Reklama

Kim jest kapłan

Czym prezbiterat różni się od diakonatu? Kto może przyjąć święcenia? Czego wymaga się od biskupów? Jaki jest sens celibatu? O tym w naszym tekście

Niedziela Ogólnopolska 24/2009, str. 12-13

Adam Bujak/Biały Kruk/”Kronika roku Świętego”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Człowiek zostaje włączony na mocy sakramentu chrztu w Kościół, Ciało Chrystusa, staje się uczestnikiem kapłaństwa Chrystusa - najwyższego Kapłana. Ta ogromna godność bycia kapłanem realizuje się w konkrecie codziennego życia, zgodnie z indywidualnym powołaniem. Na drodze tego powołania potrzebujemy jednak ludzi, którzy będą sprawować Ofiarę Eucharystyczną. Dlatego też wybrane osoby ochrzczone przyjmują sakrament święceń. Stają się kapłanami urzędowymi, na służbie ludowi Bożemu. To kapłaństwo urzędowe - jak wyjaśnia Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK) - przyczynia się do rozwoju łaski chrztu wszystkich chrześcijan. „Jest ono jednym ze «środków», przez które Chrystus nieustannie buduje i prowadzi swój Kościół. Dlatego przekazuje się je przez osobny sakrament, a mianowicie sakrament święceń” - czytamy w KKK (1547).

Stopnie święceń

Reklama

Sakrament święceń ma trzy stopnie. Większość kapłanów osiąga drugi stopień kapłaństwa - prezbiterat. Najważniejszym - trzecim stopniem jest biskupstwo. Tylko biskupi mają pełnię sakramentu święceń. Otrzymali ją podczas konsekracji biskupiej. Biskup konsekrator nałożył na nich ręce i odmówił specjalną modlitwę konsekracyjną. Dzięki temu przekazana została władza apostolska. Przekazuje się ją nieprzerwanie z jednego pokolenia biskupów na drugie. Gdyby w tym łańcuchu sukcesji cofnąć się do początku, doszlibyśmy do samego Chrystusa, który wybrał i powołał Dwunastu Apostołów oraz przekazał im misję pasterską w Kościele. Dlatego biskupi są następcami Apostołów, a wszyscy razem, zjednoczeni z papieżem, tworzą kolegium na wzór Dwunastu Apostołów.
Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 378) wyjaśnia, że od kandydatów na biskupów wymaga się m.in.: odznaczania się niezachwianą wiarą, dobrymi obyczajami, pobożnością, pasterską mądrością i roztropnością. Wymagana jest także dobra opinia, wiek co najmniej 35 lat, minimum 5 lat kapłaństwa, doktorat lub choćby licencjat z Pisma Świętego, teologii lub prawa kanonicznego, a przynajmniej prawdziwa biegłość w tych dyscyplinach.
Wśród biskupów pierwsze miejsce zajmuje następca św. Piotra - papież, biskup Rzymu. Jest on (i tylko on!) zwierzchnikiem innych biskupów, mianuje ich i powierza im określone diecezje. Biskupi mają władzę apostolską, na którą składają się: władza nauczania prawd wiary, władza udzielania sakramentów świętych i władza rządzenia Kościołem. Swoją władzę realizują w diecezjach, a symbolem tej władzy jest pastorał, wzorowany na kiju pasterskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prezbiterzy i diakoni

Drugim stopniem sakramentu święceń jest prezbiterat. Ten stopień święceń mają znani nam wszystkim kapłani: proboszczowie, wikariusze, rezydenci i inni, którzy odprawiają Msze św., spowiadają i wykonują różnorodne zadania duszpasterskie. Są oni współpracownikami biskupów. Wykonują swoją posługę w diecezjach, w podległości biskupowi diecezjalnemu i w komunii z nim. Razem z biskupem tworzą jedno grono kapłańskie, tzw. prezbiterium. Całe prezbiterium można zobaczyć np. w Wielki Czwartek w katedrze na Mszy Krzyżma Świętego.
Najniższym stopniem święceń jest diakonat. Diakoni są święceni - jak to podkreślił Sobór Watykański II - „nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi”. Nie odprawiają Mszy św., nie mogą też spowiadać. Asystują biskupom i prezbiterom w sprawowaniu Eucharystii, głoszą Słowo Boże, błogosławią małżeństwa i angażują się w wiele innych posług.
Święcenia są tak ważnym wydarzeniem dla lokalnego Kościoła, że odbywają się zwykle w katedrze podczas uroczystej Eucharystii. Święcenia wszystkich trzech stopni przebiegają w podobny sposób. Ich istotnym obrzędem jest włożenie rąk przez biskupa na głowę przyjmującego święcenia, a także specjalna modlitwa konsekracyjna, będąca prośbą do Boga o wylanie Ducha Świętego i udzielenie Jego darów.

Kapłaństwo tylko dla mężczyzn

Na kapłana może być wyświęcony tylko ochrzczony mężczyzna. Nie są możliwe święcenia kobiet. Dlaczego? Po prostu Kościół czuje się związany wyborem dokonanym przez samego Jezusa Chrystusa, który na Dwunastu Apostołów wybrał tylko mężczyzn. Potem analogicznie Apostołowie na swoich współpracowników i następców też wybierali tylko mężczyzn. I tak dzieje się do dzisiaj. Kościół wielokrotnie przypominał o tym, że tylko mężczyzna może być wyświęcony. Niektóre środowiska kwestionują tę regułę. Twierdzą np., że ma ona jedynie walor dyscyplinarny. Dlatego Jan Paweł II w liście apostolskim „Ordinatio sacerdotalis” z 1994 r. wyraźnie napisał, powołując się na swój urząd utwierdzania braci, że „Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne”.
Do święceń „nikt nie ma «prawa» i nikt nie może przyznać sobie samemu tej posługi” - mówi KKK (por. 1578). Do kapłaństwa powołuje tylko Bóg. Samo pragnienie kapłaństwa jednak nie wystarczy. Trzeba następnie poddać to pragnienie do rozeznania przez Kościół, bo to ostatecznie na nim spoczywa odpowiedzialność i prawo wybierania kogoś do święceń. Rozeznawaniu powołania służy czas spędzony w seminarium duchownym. Tam kandydat weryfikuje swoje powołanie. Równocześnie przełożeni w imieniu Kościoła rozeznają, czy dana osoba zdolna jest do przyjęcia święceń. Zdarza się, że z różnych powodów kandydat nie jest dopuszczany do święceń. A bywa i tak, że sam rezygnuje z przystąpienia do nich.
Do święceń może być dopuszczony jedynie mężczyzna wystarczająco dojrzały, który ukończył co najmniej 25. rok życia, z zachowaniem minimum 6-miesięcznego odstępu czasu między diakonatem a prezbiteratem. Jeżeli więc ktoś został wyświęcony na diakona, święcenia prezbiteratu może przyjąć najwcześniej po pół roku. W polskiej praktyce zwykle przyjmuje je po roku.

Raz na zawsze

Sakrament święceń przyjmuje się raz na zawsze. Nie można go udzielać tylko na pewien czas, nie można też się go zrzec. Sakrament ten wyciska bowiem tzw. charakter sakramentalny, który jest nieusuwalny. Jeżeli więc ktoś ważnie przyjął święcenia, kapłanem pozostaje już na zawsze. Z określonych powodów kapłan może zostać zwolniony z obowiązków i funkcji wynikających ze święceń lub nawet otrzymać zakaz ich wykonywania.
Przyjmujących wszystkie trzy stopnie święceń (wyjątkiem są stali diakoni) obowiązuje celibat. Nie jest to dogmat, ale przemawia za nim wiele racji. Przede wszystkim Jezus Chrystus, do którego kapłan ma się szczególnie upodobnić, też żył w celibacie i poświęcił się całkowicie pracy apostolskiej. Również kapłan ma się całkowicie tej pracy poświęcić, a nie dzielić swój czas między wiernych a rodzinę. W dodatku życie w celibacie jest znakiem nowego życia w królestwie niebieskim, gdzie nie będzie już zawierania małżeństw.

2009-12-31 00:00

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: liderzy biznesu stawiają Chrystusa w centrum swoich firm

2026-02-06 15:02

[ TEMATY ]

liderzy biznesu

Chrystus w centrum

firmy

Adobe Stock

Stawianie Chrystusa w centrum firm i duszpasterstwo grupy często pomijanej w Kościele, jaką są liderzy biznesu to cel His Way at Work - amerykańskiej organizacji non-profit, która pomaga liderom biznesu włączać wiarę katolicką w życie firm. Działalność tej organizacji, zrzeszającej obecnie około 400 firm w 10 krajach, opisał portal National Catholic Register.

Jako gorliwy katolik, Jeff Schiefelbein od zawsze starał się włączać swoją wiarę katolicką w funkcjonowanie swojej firmy doradczej z okolic Dallas - Undivided Life. Jednak przy nieustannie zmieniającej się rzeczywistości biznesowej trudno było mu znaleźć formy formacji dla siebie i pracowników, by wzrastać w wierze w miejscu pracy. Zmieniło się to, gdy dowiedział się o inicjatywie His Way at Work (Jego droga w pracy) i o jej działaniach pomagających liderom biznesu poświęcić swoje firmy Najświętszemu Sercu Jezusa. Zespół Schiefelbeina dokonał takiego aktu w listopadzie ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Ks. prof. Waldemar Chrostowski dla KAI: dialog chrześcijańsko-żydowski w Polsce jest parodią

2026-02-06 12:46

[ TEMATY ]

ks. prof. Waldemar Chrostowski

parodia

dialog chrześcijańsko‑żydowski

w Polsce

Wojciech Dudkiewicz

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

W Polsce nie ma rzetelnego spojrzenia na relacje z Żydami i judaizmem ani szczerej rozmowy wewnątrz Kościoła na ten temat - uważa ks. prof. Waldemar Chrostowski. Zdaniem wybitnego biblisty także Dzień Judaizmu w Kościele katolickim często nie ma wiele wspólnego z perspektywą religijną i teologiczną, bo nabrał charakteru politycznego. W obszernej rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną duchowny mówi o swojej osobistej i naukowej przygodzie z Biblią, doradza jak czytać Pismo Święte, prostuje nieporozumienia wokół słów Jana Pawła II o Żydach jako "starszych braciach w wierze" i opowiada o swojej pasji filatelistycznej. 1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.

Tomasz Królak (KAI): Pisze psalmista, że miarą „miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt”. Jak się Ksiądz profesor czuje mając za sobą lat 75?
CZYTAJ DALEJ

Amerykanie widzą w co gra ekipa Tuska

2026-02-07 07:01

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

ambasador USA

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Nie miejmy złudzeń. Słowa ambasadora USA w Polsce, Thomas’a Rose’a, ani podjęta przez niego decyzja nie była samodzielnym ruchem.

Wskazuje na to nie tylko użycie słowa „my” („we will have no further dealings, contacts, or communications with Marshal of the Sejm Czarzasty”), ale logika dyplomacji i ranga słów oraz tej decyzji. Duża część komentatorów, polityków i dziennikarzy mylnie, a niektórzy pewnie świadomie, przedstawiają całą sprawę jakby to był polityczny „foch” na marszałka Czarzastego za to, że ten nie poparł koncepcji pokojowej nagrody Nobla dla Donalda Trumpa. Jako marszałek, jak inni przewodniczący parlamentów europejskich, osobiście mógł swoje stanowisko w tej sprawie przedstawić. Jak to zrobił to już inna kwestia, do której wrócę później.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję