Reklama

Element ciszy w wychowaniu do mediów

Żeby kontakt z mediami mógł rozwijać i duchowo ubogacać człowieka, nie wystarczy mu sama znajomość prasy, radia, telewizji czy Internetu. Dlatego Kościół proponuje podejmowanie wychowania do mediów w ścisłym znaczeniu. Wychodzi bowiem z założenia, że sama dydaktyka mediów nie przygotuje skutecznie do ich odbioru. Odpowiedzialni rodzice i nauczyciele nie mogą dopuścić, aby media czyniły z młodocianymi odbiorcami wszystko, co tylko zaplanują ich dysponenci. Negatywny wpływ mediów na nieprzygotowanych i bezkrytycznych odbiorców wywołuje skutki aż nadto groźne, żeby można było trwać w postawie obojętności. Wystarczy wspomnieć takie zjawiska, jak: uzależnienie się od mediów, propagowanie zła moralnego, zorganizowane szerzenie zakłamania czy różnego rodzaju manipulacje, żeby stwierdzić, że wychowanie do mediów jest dziś jednym z najbardziej pilnych i kategorycznych powinności rodziny, szkoły, Kościoła i państwa.

Niedziela Ogólnopolska 38/2009, str. 14-15

Bożena Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Refleksja nad dokumentami kościelnymi poświęconymi problematyce mediów prowadzi do wniosku, że w dziedzinie wychowania do ich prawidłowego odbioru Kościół wyznacza pedagogom bardzo ambitne cele. Oprócz niezbędnej wiedzy na ten temat wymaga się kształtowania w wychowankach odpowiednich postaw, takich jak postawa krytyczna, postawa selektywnego odbioru mediów czy postawa twórczej aktywności. Równolegle z tą działalnością powinno przebiegać eliminowanie postaw negatywnych, które mogły być uformowane pod wpływem mediów, np. postawy uzależnienia od mediów czy postawy makiawelizmu (polega na stałej tendencji do manipulowania innymi ludźmi).
Ponieważ kontakt z mediami wymaga różnorakich ocen moralnych i co za tym idzie - ważnych decyzji i wyborów, przeto w ramach wychowania do mediów powinno się także kształtować sumienie młodego odbiorcy. Jeżeli jest ono prawidłowo uformowane, wtedy może się stać busolą moralną w sytuacjach, gdy ktoś dokonuje trudnego wyboru albo stoi wobec pokusy etycznego kompromisu, albo też znalazł się w obliczu ponętnych haseł moralnego relatywizmu. Do takich sytuacji prowadzi główne hasło mediów komercyjnych, które głosi, że życie człowieka ma być łatwe, lekkie i przyjemne. Dobrze ukształtowanego sumienia nie zastąpi żaden poradnik medialny ani nawet najlepsza encyklopedia.
Przed pedagogami katolickimi Kościół stawia jeszcze jeden ambitny cel: mają oni w taki sposób wychowywać do mediów, aby młody człowiek, gdy dorośnie, umiał pozytywnie wpływać na prasę, radio, telewizję czy Internet. Nie może go więc uspokoić sytuacja, gdy stwierdza z zadowoleniem, że media nie wywierają na niego negatywnego wpływu. To byłoby stanowczo za mało! I właśnie światły wychowawca (nauczyciel) powinien go pouczyć, w jaki sposób ma on oddziaływać na media. Kończy się już epoka w rozwoju mediów, gdy miały one wyłączny monopol w oddziaływaniu na ludzi. Pewne zjawiska w świecie mediów wskazują na ewolucję klasycznych modeli komunikowania. I tak np. jest dziś mniej przekazów perswazyjnych i anonimowych, a coraz więcej opartych na interaktywności i empatii. Dzięki temu odbiorca przestaje być jedynie mało liczącym się przedmiotem oddziaływań nadawcy, a staje się jego partnerem. Trendy te, coraz powszechniejsze w świecie, wychowawcy powinni wykorzystywać w formacji medialnej, kształtując w swoich uczniach umiejętność skutecznego oddziaływania na media.
W procesie wychowania do mediów nie można nie dostrzec roli ciszy. Jej wartość w konfrontacji człowieka ze światem mediów dostrzegł Benedykt XVI. W tegorocznym Orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu Papież przestrzega, że bezkrytyczne obcowanie z wirtualną łącznością może się stać obsesją. Następstwa tego są groźne, np. zerwanie realnych więzi społecznych. Innym negatywnym skutkiem są zakłócenia w dziedzinie ciszy i refleksji, które - jak podkreśla Benedykt XVI - są „niezbędne dla zdrowego rozwoju człowieka”. Jest to bardzo wyraźny sygnał ze strony Następcy św. Piotra, aby zwrócić uwagę na pewne wartości, które doznają zagrożenia ze strony nieprawidłowo odbieranych mediów.
Niestety, obserwuje się obecnie postępujący wyraźnie deficyt ciszy w życiu współczesnego człowieka. Jego katalizatorem są takie zjawiska, jak: dominacja obrazu, prowadząca do marginalizacji słowa i nie sprzyjająca wewnętrznemu skupieniu i ciszy; cywilizacja konsumpcji z nadmiernym rozwojem reklamy i z fanatycznym przywiązaniem do idoli; a także żywiołowy rozwój techniki, który przyspiesza tempo życia i hołduje wartościom niesprzyjającym ciszy, skupieniu i kontemplacji, każe natomiast realizować hasło, żeby życie człowieka mogło być łatwe, lekkie i przyjemne. W takim klimacie działań nie ma miejsca na ciszę i twórcze myślenie. Dodać należy, że tego rodzaju warunki z natury nie sprzyjają ciszy, a co za tym idzie - poważnemu myśleniu i modlitwie. Utrudniają też prawidłowy odbiór mediów.
Powstaje pytanie: W jaki sposób cisza, jako wartość akceptowana, mogłaby się stać czynnikiem wspomagającym taki odbiór mediów, który zapewnia człowiekowi jego pełny rozwój?
W niniejszej refleksji chodzi o ciszę akceptowaną przez jednostkę jako liczącą się wartość, a nie o ciszę wymuszoną, „wynegocjowaną”, „z przypadku” czy ciszę „iluzoryczną”. Dlatego lepiej mówić o postawie wyciszenia. I wtedy ciszę rozpatruje się w ścisłym powiązaniu z milczeniem jako rezultat pracy nad sobą. O znaczeniu ciszy w kulturze człowieka mówią liczni autorzy. I tak np. Anna M. Cŕnopi, włoska benedyktynka, podkreśla, że cisza jest cechą konstytutywną człowieka, a więc stanowi podstawę jego życia duchowego i świata aspiracji. Andrea Schnöller, kapucyn szwajcarski, dowodzi, że tylko w postawie wyciszenia człowiek zdolny jest w pełni siebie poznać i zrealizować. Z kolei Laurence Freeman, benedyktyn z Wielkiej Brytanii, podkreśla, że cisza jako wartość jest wyzwaniem dla współczesnego chrześcijaństwa. Zastanawia też motto filmu „Wielka cisza” w reżyserii Philipa Gröninga, który dokonał filmowego zapisu życia kartuzów w klasztorze Grande Chartreuse w Alpach Francuskich: „Tylko w nieskończonej ciszy można zacząć słyszeć. Tylko tam, gdzie nie ma słów, można zacząć widzieć” („Wielka cisza”, reż. Philip Gröning).
Ze zwykłej obserwacji wynika, że media odbierane w atmosferze jarmarku, a więc w bezładzie myślowym, w chaosie nieuporządkowanych wrażeń i w pogardzie dla ciszy, nie są w stanie pozytywnie oddziaływać na swoich odbiorców.
Dlatego w wychowaniu w rodzinie, od którego w największym stopniu uzależniony jest wpływ mediów na młodego człowieka, należy wypracować szacunek do ciszy. Ona powinna się stać dla wszystkich domowników wartością cenioną i chronioną. Po wspólnym obejrzeniu filmu zawsze powinien się znaleźć czas na osobistą refleksję, a później dopiero czas na wymianę ocen i opinii. Cisza jest niezbędna do twórczego „zebrania myśli”, żeby one nie były rozbiegane i jałowe. Jeszcze przed programem czy filmem rodzice formułują pytania, które powinny być przemyślane w skupieniu i ciszy, aby odpowiedź mogła być twórcza i niebanalna.
Rodzina katolicka dobrze wie, że Duch Święty przemawia do człowieka w ciszy, dlatego w głębokim skupieniu prosi Go o łaskę oświecenia i o pomoc w uformowaniu postawy krytycznej wobec mediów oraz trudnej postawy ich selektywnego odbioru. Powinna też wiedzieć, że jeżeli w środowisku rodziny nie ma miejsca dla ciszy i wewnętrznego skupienia, oczekiwanie na pozytywne skutki wychowania do mediów może się okazać daremne.
Doroczna Niedziela Środków Społecznego Przekazu niech stanie się przede wszystkim dniem naszej pogłębionej refleksji na temat mediów, które stały się „światem” współczesnego człowieka, a od początku są szczodrym darem dobrego Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Ojca Pio

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

"Głos Ojca Pio"

Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.

Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
CZYTAJ DALEJ

Niedziela Boża i nasza. Sztafeta pokoleń redakcyjnych

2026-09-16 11:32

[ TEMATY ]

sztafeta

Red.

Osoby związane z Tygodnikiem Katolickim "Niedziela"

Osoby związane z Tygodnikiem Katolickim Niedziela

Nasza historia tworzy naszą tożsamość. Dotyczy to szeroko pojętych dziejów państw i narodów, a także konkretnych instytucji czy wydarzeń, które zaistniały w pamięci zbiorowej, obejmującej różne przestrzenie – kulturową, społeczną czy polityczną – i przeszły próbę czasu, a ich jubileusze czy rocznice są okazją do wspomnień i ubogacania twórczego dziedzictwa. Wśród jubilatów znalazł się zasłużony tygodnik katolicki „Niedziela”, który w 2026 r. świętuje setną rocznicę swojego powstania. Z tej okazji proponuję spojrzeć na medialny fenomen u stóp Jasnej Góry przez twarze ludzi związanych z „Niedzielą” w najnowszym okresie działalności tygodnika, czyli od jego wznowienia po 28 latach milczenia wymuszonego przez represyjne władze komunistyczne, które przez kilka dekad zniewalały Polskę, walczyły z Kościołem i kneblowały dostęp do prawdy. Ludzie „Niedzieli”, czyli przede wszystkim kolejni redaktorzy naczelni ze swoimi zespołami redakcyjnymi, a także dziennikarze, publicyści, przyjaciele tygodnika kształtowali i nadal kształtują jego tożsamość.

Każdy numer tygodnika, od jego powrotu do czytelników w 1981 r., jest niejako przypieczętowany medalionem z obliczem Matki Bożej Jasnogórskiej, która została uznana przez zespół redakcyjny za Główną Redaktorkę „Niedzieli”.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Pożegnano Ewę Urszulę Dziedzic. Żyła dla rodziny, Kościoła i drugiego człowieka

2026-09-22 15:26

[ TEMATY ]

pogrzeb

Świdnica

ks. Rafał Kozłowski

Archiwum prywatne

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 22 września w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świdnicy. Mszy św. przewodniczył ks. prał. Rafał Kozłowski. W koncelebrze uczestniczyli ks. kan. Mirosław Rakoczy, ks. Jan Rudnicki i ks. Paweł Baczmański.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję