Reklama

List do Księdza Bronka

Niedziela Ogólnopolska 17/2010, str. 30-31

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kochany Księże Bronku!
Z rozdarciem w sercu i głębokim żalem stwierdzamy, że zabrakło nam czasu, by powiedzieć Ci o naszej wdzięczności, przyjaźni i miłości do Ciebie. Ten list jest symbolem i wyrazem naszych uczuć i emocji po Twojej stracie.
Kolejny raz ziemia katyńska przysporzyła nam ran w sercu, odbierając naszemu narodowi tak wielu mądrych i zaangażowanych w sprawy Ojczyzny ludzi, w tym Ciebie - wielkiego patriotę, wspaniałego duchownego, ciepłego człowieka, potrafiącego okazywać swoją dobroć zawsze i wszędzie.
Pamiętnego ranka, gdy zmierzałeś samolotem prezydenckim na uroczystości oddania hołdu ofiarom Katynia, Pan Bóg powołał Ciebie do swego domu. Odszedłeś tak wcześnie, ale widocznie jesteś i tam potrzebny. Modląc się żarliwie, płaczemy po Tobie - my, Twoi parafianie z kościoła pw. św. Andrzeja Boboli na Hammersmith w Londynie.
To wciąż wydaje się takie nieprawdopodobne, bo jeszcze niedawno, celebrując dar kapłaństwa, prosiłeś o cierpliwość - cały Ty, zawsze skromny i pokorny - jeszcze w Wielką Sobotę błogosławiłeś nasze pokarmy, a w Niedzielę Wielkanocną życzyłeś wszystkim dobrych świąt. Garnęliśmy się do Ciebie - Twoje owieczki - każdy chciał uścisnąć Twoją dłoń i cieszyć się Zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa razem z Tobą - naszym ojcem i duchowym przewodnikiem. Atmosfera, którą tworzyłeś w parafii, to niezaprzeczalnie klimat ciepła rodzinnego - prawdziwy dom, do którego wielu z nas na nowo się zbliżyło, wielu przestało przychodzić z obowiązku, a zaczęło chodzić z miłości do Boga, którego nam wciąż pokazywałeś w prosty i przystępny sposób. Często mówiłeś: „Im jesteś bliżej Boga - tym jesteś bliżej drugiego człowieka”. Te słowa są teraz w naszych sercach, zawierają bowiem mądrość, którą spróbujemy wdrażać w naszym życiu, będąc myślami z Tobą.
Zawsze byłeś blisko nas - swoich parafian. Interesowałeś się naszym życiem, codziennymi sprawami, troskami, znałeś każdego z imienia, pytałeś, szukając przy tym odpowiedzi, radziłeś, podtrzymywałeś na duchu często zagubionych emigrantów. Pokazywałeś, jak żyć godnie, bez drogi na skróty, ale potrafiłeś także, rozumiejąc drugiego człowieka, tłumaczyć trudy życia, jak prawdziwy ojciec. Wielu z nas zrozumiało, że oddaleni od Boga, zawsze mogą do Niego wrócić, bo Jego miłosierdzie jest niepojęte.
Twoje kazania były takie budujące, zapadające w serca. Wierzymy, że dobrze wiedziałeś, co nas boli i co dręczy. Pamiętamy Twój ciepły uśmiech, a charyzmatyczny głos docierał do wielu zatwardziałych serc.
Byłeś wspaniałym organizatorem i prawdziwym gospodarzem - tak bardzo troszczyłeś się o swój kościół i o jego odbudowę! Z wielką troską i przejęciem mówiłeś o restauracji tych zabytkowych murów - to była Twoja misja. Informowałeś nas o każdym kolejnym etapie działań. Serce nam rosło, gdy widzieliśmy, z jaką pasją przyczyniasz się do tego, by nasza świątynia była godnym miejscem modlitw.
Wiemy, jak droga Twojemu sercu była sprawa naszej Ojczyzny, ofiar II wojny światowej, a w szczególności Katynia i innych miejsc kaźni. Każdy z nas zapamięta te słowa, które wypowiedziałeś w ostatnią niedzielę przed Twoim upragnionym wylotem do tamtej ziemi: „Jak Bóg da, to dostanę wizę i pojadę do Katynia. Tylko nie wiem, czy mnie wpuszczą do samolotu”. Tak cieszyłeś się na ten wyjazd, leciałeś tam, by oddać hołd prawdzie i by pochylić się nad grobami pomordowanych - ile byśmy dali, żeby ktoś zabronił Ci wejść na pokład tego nieszczęsnego tupolewa, być może byłbyś rozczarowany, smutny, ale pozostałbyś pośród nas, tu, gdzie Twoje miejsce, tu, gdzie tyle już zrobiłeś i jeszcze chciałeś zrobić...
Kochany Księże Bronku, kto nas teraz zaprosi na kawę i pączka po niedzielnej Mszy św.? Już nic nie będzie takie jak kiedyś, bo Ciebie nie ma z nami. Ten ogromny żal i smutek to jak wielka czarna dziura - pustka, której już nic nie wypełni.
Będziemy tęsknić, Przyjacielu - będziemy pamiętać i modlić się za Ciebie do Matki Bożej Kozielskiej, którą tak czciłeś, by miała Cię w swojej opiece. A Ty patrz na nas z góry i wciąż dawaj drogowskazy, pocieszaj i opiekuj się parafią św. Andrzeja Boboli na Hammersmith w Londynie.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci...

Londyn, 14 kwietnia 2010 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wilfredo Leon: "złoty medal dedykuję najpierw Panu Bogu"

2026-09-29 07:55

[ TEMATY ]

Wilfredo Leon

PAP/Leszek Szymański

Siatkarz reprezentacji Polski Wilfredo Leon podczas powitania na lotnisku w Warszawie

Siatkarz reprezentacji Polski Wilfredo Leon podczas powitania na lotnisku w Warszawie

Polscy siatkarze obronili tytuł mistrzów Europy po zwycięstwie nad Francją 3:1 (31:29, 25:19, 19:25, 25:16) w sobotnim finale w Mediolanie. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia zdobyli tym samym kwalifikację do igrzysk olimpijskich 2028 roku w Los Angeles.

Wilfredo Leon został uznany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) zakończonych mistrzostw Europy siatkarzy.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV dziękuje organizatorom jego wizyty we Francji

2026-09-28 17:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

dziękuje organizatorom

wizyta we Francji

PAP

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Leon XIV podziękował wszystkim, którzy swoim zaangażowaniem przyczynili się do przygotowania i przebiegu jego wizyty we Francji. Papież zabrał głos na zakończenie Mszy św., jaką odprawił w katedrze w Metzu.

PODZIĘKOWANIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
CZYTAJ DALEJ

Czy Papież obawia się cyberataków sztucznej inteligencji?

2026-09-29 11:14

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

cyberataki

Vatican Media

Papież Leon XIV na pokładzie samolotu z Francji do Rzymu

Papież Leon XIV na pokładzie samolotu z Francji do Rzymu

Gdyby ktoś mnie zapytał „Czy jestem w trybie paniki?” – nie, nie jestem. Śpię spokojnie. Uważam jednak, że obawy zgłaszane przez wielu ekspertów, specjalistów od AI, należy traktować poważnie – wyznał Leon XIV podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu z Francji do Watykanu w odpowiedzi na pytanie dotyczące cyberataków przeprowadzonych przez zbuntowane systemy sztucznej inteligencji.

Justin McLellan z National Catholic Reporter nawiązał do wypowiedzi Papieża o pilnej potrzebie etycznego rozeznania w kwestii rozwoju sztucznej inteligencji. Zaznaczył, że w następstwie licznych cyberataków przeprowadzonych przez zbuntowane systemy sztucznej inteligencji kilku liderów branży technologicznej ostrzegało, że ta technologia mogłaby zniszczyć świat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję