Reklama

Szerokiej, trzeźwej drogi...

Niedziela Ogólnopolska 30/2010, str. 23


Projekt graficzny: Urszula Więckowska

<br>Projekt graficzny: Urszula Więckowska

Ks. Jacek Molka: - Św. Krzysztof jest patronem kierowców i to nie tylko w Polsce. Czy w porównaniu z kierowcami z innych europejskich państw jesteśmy złymi czy dobrymi kierowcami?

Ks. Marian Midura: - Kapliczki, figury przy drodze ze św. Krzysztofem można zobaczyć w bardzo wielu miejscach w Austrii i innych krajach, ale w Polsce prawie ich brak - znam tylko kilka: w Rybakach, Olsztynku, w Warszawie na Bemowie na ul. Wrocławskiej... W Polsce jest 11 parafii pod wezwaniem św. Krzysztofa (w roku 2000 były tylko 4) - jednak zwyczaj święcenia pojazdów i polecania się opiece św. Krzysztofa przez kierowców i podróżnych jest i staje się coraz bardziej powszechny. W znacznym stopniu przyczyniły się do tego akcje MIVA Polska i hasło: „Podaruj 1 grosz za 1 km jako podziękowanie za bezpieczną jazdę bez wypadków na rzecz pomocy misjonarzom w zakupie środków transportu”. Równocześnie rozwinięto wiele akcji i modlitw na rzecz poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach.
Tutaj kierowcy polscy okazali się bardzo życzliwi i chętnie biorą udział w takich akcjach. Jednak ogromna liczba pojazdów na polskich drogach i wielu młodych kierowców - niedoświadczonych, ale zasiadających często za kierownicą bardzo mocnych i szybkich pojazdów - sprawia, że mamy dużo wypadków i na naszych drogach nie jest zbyt bezpiecznie. Trzeba powiedzieć, że zdecydowana większość to raczej dobrzy i ostrożni kierowcy, bo gdyby na naszych drogach (jaki jest ich stan, dobrze wiemy), gdzie jest ok. 17 mln pojazdów, jeździli sami „piraci”, to byłby jeden wielki karambol. Ale wielu kierowców przecenia też swoje umiejętności i nie doskonali już po „zdobyciu” prawa jazdy techniki jazdy na dodatkowych szkoleniach.

- Niebawem rozpocznie się sierpień - miesiąc, w którym modlimy się o trzeźwość w narodzie. Jakie działania, zdaniem Księdza, powinni podjąć duszpasterze, by na naszych drogach nie było pijanych kierowców?

- Najpierw do świadomości każdego kierowcy musi dotrzeć, jakie są kary, i że te kary są nieuchronne, jeśli przekroczyło się przepisy w tak ważnej sprawie, jak trzeźwość kierowcy za kierownicą. Jeżdżąc po polskich drogach, widzę, że kontrole drogowe są zbyt rzadkie i wielu kierowców uważa, iż nawet jak jadą po kilku piwach, to nikt ich nie sprawdzi. A pierwszymi, którzy sprawdzą i zareagują na to, winni być bliscy i koledzy tych, którzy ruszają „po kielichu” w drogę. I tutaj duchowni - w imię ochrony życia oraz zdrowia wielu ludzi (zwłaszcza młodych) - winni zdecydowanie i często przypominać oraz wskazywać jedynie słuszne rozwiązanie - nie pozwalać takiemu człowiekowi siadać za kierownicą, zabierać kluczyki, a na katechezie trzeba uczyć już od podstawówki, że za kierownicą pozwalamy usiąść tylko trzeźwemu i sami mamy tu być przykładem dla innych.

Reklama

- Czy księża powinni z ambony mówić wprost, że przekraczanie przepisów drogowych jest grzechem, a w niektórych przypadkach grzechem ciężkim?

- Jest już coraz więcej kazań i przestróg od księży, że w sumieniu każdego wierzącego obowiązuje przestrzeganie przepisów ruchu drogowego w imię szanowania życia i zdrowia swego i innych, a przede wszystkim w imię miłości, która w chrześcijaństwie jest najważniejsza!
Cieszy mnie, że od kilku lat w programie duszpasterskim Kościoła w Polsce obchodzona jest niedziela modlitw za kierowców i wszystkich poruszających się po drogach - zawsze w ostatnią niedzielę kwietnia wszystkie parafie otrzymują z Krajowego Duszpasterstwa Kierowców odpowiednie materiały z kazaniami, plakaty etc.
Co roku (od 2000 r.) obchodzony jest tydzień św. Krzysztofa, kiedy to za pośrednictwem mediów księża bardzo dużo mówią o tym, jak wierzący człowiek winien poruszać się po drogach jako kierowca, pieszy czy rowerzysta. „Kto zna Chrystusa, ten zachowuje ostrożność na drodze. Nie myśli jedynie o sobie i o tym, aby jak najszybciej dotrzeć do celu. Widzi osoby, które towarzyszą mu w drodze, każda ze swym własnym życiem, z pragnieniem dotarcia do celu i z własnymi problemami. Widzi w nich braci i siostry, dzieci Boże, oto postawa, która wyróżnia chrześcijańskiego kierowcę” (Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, „Wskazania w duszpasterstwie drogi”).

- Czy zaostrzenie przepisów wobec kierowców jeżdżących na tzw. podwójnym gazie jest właściwą metodą walki z pijanymi prowadzącymi?

- Takie zaostrzenie przepisów było konieczne, bowiem dotyczy ono właściwie tylko tych kierowców, którzy lekceważą ważne dla bezpieczeństwa przepisy. Lepiej wyeliminować takich kompletnie nieodpowiedzialnych kierowców przez zabranie im prawa jazdy niż narażać życie wielu niewinnych i szanujących przepisy ludzi. W RPA widziałem często taki obrazek: tzw. lejek i wszyscy kierowcy są sprawdzani, na parkingu obok jest duży pojazd, gdzie bada się od razu krew tym, którym alkomat wykazuje promile, a obok stoi prokurator, który podpisuje skierowanie do zatrzymania - taka nieuchronność kary naprawdę działa!
Ważna i konieczna jest jednak stała edukacja w szkołach, na katechezie, z ambony. Moim pragnieniem jest, aby wszystkie parafie i diecezje, które kilka razy w roku otrzymują regularnie wiele pomocnych materiałów i plakatów, dobrze to wykorzystywały.

- Jakie zatem nasuwają się wnioski?

- Nie będziemy mieli porządnych katolików w Polsce, jeżeli nie będzie porządku na naszych polskich drogach! Zróbmy wszystko, aby nasi kierowcy zawsze potrafili kierować się miłością - na każdej drodze i w czasie każdej podróży. Zaczynajmy jednak zawsze od nas samych.
Szerokiej drogi pod opieką św. Krzysztofa!
Za pośrednictwem „Niedzieli” zwracam się do polskich kierowców, pieszych i rowerzystów, aby jako ludzie wierzący dbali o bezpieczne i życzliwe poruszanie się po naszych drogach i ulicach.

Dziesięć przykazań dla kierowców

Jesteś kierowcą na drodze i nie jesteś na niej sam. Ponad wszystkim jest Pan Bóg Twój, więc zawsze o tym pamiętaj:
1. Nie będziesz egoistą na drodze.
2. Nie będziesz ostry w słowach, czynach i gestach wobec innych ludzi.
3. Pamiętaj o modlitwie i uczczeniu św. Krzysztofa, kiedy wyruszasz w drogę - umiej też podziękować.
4. Szanuj pieszych.
5. Nie zabijaj - bądź trzeźwy.
6. Zapnij pasy - będziesz bezpieczny.
7. Nie bądź brawurowy w prędkości.
8. Nie narażaj siebie i innych na niebezpieczeństwo.
9. Pomagaj potrzebującym na drodze.
10. Przestrzegaj przepisów drogowych, szanuj pracę naszej policji.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tokio/żeglarstwo – Myszka: moim zdaniem nie byłem na falstarcie

2021-07-31 16:04

[ TEMATY ]

żeglarstwo

Tokio 2020

PAP/EPA/CJ GUNTHER

Tokio 2020: Piotr Myszka

Tokio 2020: Piotr Myszka

Piotr Myszka utrzymuje, że w sobotnim wyścigu medalowym w klasie RS:X nie popełnił falstartu. „Trzy razy oglądałem tę kontrowersyjną sytuację. Wydaje mi się, że miałem idealny i czysty start” – powiedział żeglarz AZS AWFiS Gdańsk, który ostatecznie był szósty.

Przed podwójnie punktowanym wyścigiem medalowym z udziałem 10 czołowych zawodników Myszka zajmował czwarte miejsce i miał nawet szansę na srebrny medal. Sędziowie przerwali jednak wyścig Polaka, bowiem uznali, że popełnił on falstart. Ten sam przepis złamali także wyprzedzający go deskarze - drugi Francuz Thomas Goyard oraz trzeci Włoch Mattia Camboni.

CZYTAJ DALEJ

Bp Przybylski do sióstr nazaretanek: tylko miłość wszystko wyjaśnia

2021-07-31 17:04

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

nazaretanki

profesja zakonna

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Jak to jest, że trzy młode, ładne, zdrowe, sprytne i mające przed sobą masę perspektyw dziewczyny nagle to wszystko rzucają i idą w rzeczywistość, która zupełnie nie przystaje do pędu tego świata? Tylko miłość to wszystko wyjaśnia – mówił w kościele Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Częstochowie bp Andrzej Przybylski, który przewodniczył 31 lipca uroczystościom złożenia pierwszych ślubów zakonnych przez trzy siostry ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu.

Swoje pierwsze śluby zakonne: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa złożyły: s. Klara Krawczyk, s. Karmela Baryła i s. Izabela Ciuk.

CZYTAJ DALEJ

Zanim wyszli na trasę, odwiedzili "Orzecha"

2021-07-31 23:15

Bogdan Mączyński

Delegacja gr. XIV Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej modliła się dziś przy grobie "Orzecha". Jutro wyruszają na trasę, dlatego dzień przed wyjściem chcieli być przy grobie zmarłego w tym roku ks. przewodnika. 

Na wspólną modlitwę przybyła sześcioosobowa grupa - To dla nas ważne, aby przed wyjściem naszej grupy odwiedzić grób kogoś, kto zapoczątkował pielgrzymkę z Wrocławia, nadał jej ducha i prowadził ją przez 40 lat. Tegoroczna pielgrzymka jest w jakimś sensie historyczna. Fizycznie nie ma z nami ks. Stanisława Orzechowskiego. Pozostał jednak w naszej pamięci, dlatego też chcemy na trasie pielgrzymki modlić się za naszego przewodnika - mówi ks. Łukasz Romańczuk, przewodnik części górowskiej - gr. 14. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję