Reklama

Pomóżmy ocalić życie

Andrzej Tarwid
Niedziela Ogólnopolska 26/2011, str. 26

Archiwum Fundacji Pro-Prawo Do Życia
Członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej przynieśli do Sejmu ponad pół miliona podpisów popierających ustawę chroniącą życie ludzkie od poczęcia. Trzeci z lewej - Mariusz Dzierżawski

28 czerwca w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy chroniącej życie ludzkie od poczęcia. Nowelizację przygotowaną przez organizacje pro-life poparło do tej pory 600 tys. osób. Czas, abyś i Ty, Drogi Czytelniku, zapytał swoich posłów, czy są za życiem

W ostatni wtorek czerwca uwaga wszystkich katolików winna być zwrócona na Sejm RP. Tego dnia na Wiejskiej zaplanowano dyskusję nad projektem ustawy, który zakazuje zabijania dzieci nienarodzonych. Parlamentarzyści będą musieli zdecydować, czy odrzucić proponowane zmiany, czy też skierować projekt społeczny do dalszych prac.
- Mam nadzieję, że posłowie poprą przygotowaną przez nas nowelizację. Obecnie w naszym kraju zabija się legalnie ok. 500 dzieci rocznie. I właśnie to bezprawie - bo przecież nie można nazwać prawem możliwość zabijania niewinnych - chcemy zmienić - mówi „Niedzieli” działacz Fundacji „Pro-Prawo do Życia” Mariusz Dzierżawski, który będzie referował na forum Sejmu założenia nowej ustawy.
Projekt noweli nie jest duży. Całość mieści się na jednej kartce papieru. Członkowie Społecznego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji” uważają, że nazwa obecnie obowiązującego prawa - „Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” - jest wewnętrznie sprzeczna. Dlatego powinna być zmieniona na: „Ustawa o ochronie życia ludzkiego od poczęcia”. Ze starego prawa ma być usunięta preambuła, a pierwszy artykuł rozszerzony o dwa punkty następującej treści: „Każda istota ludzka ma od chwili poczęcia prawo do życia” i „Życie i zdrowie dziecka od chwili poczęcia pozostają pod ochroną prawną”. Projektodawcy domagają się również wykreślenia wszystkich artykułów dopuszczających aborcję. Z kolei zapisy mówiące o wsparciu kobiety w przypadku zagrożonej ciąży mają zostać przeniesione do ustawy o pomocy społecznej.
- Jeśli parlamentarzyści przegłosują przygotowaną przez nas ustawę, wówczas Polska, obok takich państw jak Irlandia i Malta, będzie miała prawo najlepiej chroniące życie nienarodzonych dzieci. A dla wszystkich ludzi sumienia będzie to powód do dumy, że przodujemy w Europie w tym, co dobre - mówi Dzierżawski.

Ponadpartyjny zespół i najnowsze sondaże

- Dobrze, że projekt chroniący życie trafił do Sejmu jako inicjatywa społeczna - ocenia Jan Dziedziczak. - Dzięki temu ustawie nie można przypisać łatki partyjnej - wyjaśnia poseł PiS, który na początku czerwca zainicjował powstanie Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Ochrony Życia.
Na razie do zespołu zapisało się 64 posłów z trzech partii: PiS, PO i PJN. W najbliższym czasie do zespołu dołączą reprezentanci PSL. - Dzięki temu ponadpartyjnie będziemy walczyli o ochronę życia, a także wspierali projekt społeczny, by trafił do komisji, a więc by można było nad nim dalej dyskutować - mówi poseł.
Podczas pierwszego czytania w Sejmie posłowie mogą też odrzucić ustawę. - Taka decyzja oznaczałaby jednak, że głosujący „przeciw” mówią tym wszystkim, którzy poparli ustawę, iż ich głos nie ma żadnego znaczenia - mówi Dziedziczak.
Prawo przewiduje, że społeczne inicjatywy ustawodawcze muszą zostać poparte przez co najmniej 100 tys. osób. Kiedy kilka miesięcy temu członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej składali swój projekt u marszałka Sejmu, przynieśli z sobą nie 100 tys., ale ponad pół miliona podpisów. - Zbiórka trwała tylko trzy tygodnie. To pokazuje, jak dużo osób popiera naszą inicjatywę - ocenia Dzierżawski.
Również ostatnie badania potwierdzają, że coraz więcej Polaków opowiada się za całkowitą ochroną życia ludzkiego od poczęcia. Kiedy zagadnienie to badano w 1993 r. - a więc w czasie uchwalania obecnie obowiązującej ustawy - „za” był co trzeci badany. Z sondażu przeprowadzonego na początku tego miesiąca wynika, że 65 proc. Polaków sprzeciwia się zabijaniu niewinnych dzieci. 18 lat temu zwolennicy przerywania ciąży twierdzili, że za życiem opowiadają się głównie ludzie starsi. W 2011 r. największe poparcie dla bezwarunkowej ochrony życia dzieci nienarodzonych jest wśród osób w wieku od 15 do 24 lat. W tej grupie aż 76 proc. badanych zgadza się z całkowitą ochroną życia.

Reklama

Teraz czas na Ciebie!

Mimo tych pozytywnych tendencji, decyzja, jaką podejmą parlamentarzyści, wcale nie jest pewna. Środowiska lewicowe, politycy SLD, media liberalne oraz biznes proaborcyjny będą naciskać na posłów, aby odrzucili proponowaną zmianę prawa. Przypomnijmy też, że w tej kadencji Sejmu został odrzucony inny społeczny projekt opowiadający się za zakazem stosowania metody in vitro. Co więc możemy zrobić, my, wyborcy, teraz, aby ochronić niewinne dzieci?
W pierwszej dekadzie czerwca Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi rozpoczęło akcję „Zadzwoń do posła”, która jest apelem do parlamentarzystów o głosowanie za prawem każdego dziecka do narodzin. W ramach akcji powstała strona www.nienarodzeni.org.pl, na której są m.in. telefony i adresy do biur poselskich w całym kraju.
- Po trzech dniach od rozpoczęcia akcji otrzymaliśmy pierwsze informacje o tym, że ludzie piszą i dzwonią do posłów z zapytaniem, czy są za ochroną życia. Znamy też przypadki osób, które odwiedziły biura poselskie, aby osobiście poznać opinie posłów w sprawie życia poczętego - mówi „Niedzieli” Piotr Kucharski, koordynujący akcję w Małopolsce.
Ostatnia szansa na telefon do posła z własnego okręgu lub odwiedzenie go w biurze jest w poniedziałek 27 czerwca. - Proszę się nie zniechęcać, jeśli posła nie będzie. Kierujący biurem na pewno poinformuje go, z jaką sprawą byli u niego wyborcy, szczególnie jeśli będzie ich wielu - mówi Kucharski. A Dzierżawski na koniec dodaje: - Pamiętajmy, że to także od naszej postawy teraz zależy, czy w przyszłości ocalimy czyjeś poczęte życie.

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Rekolekcje podopiecznych Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”

2019-12-09 09:10

Ks. Adrian Put

W dniach 6-8 grudnia w Zielonej Górze odbyły się rekolekcje dla podopiecznych fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” z naszej diecezji. Rekolekcje prowadził ks. Łukasz Nycz z Warszawy odpowiadający w fundacji za formację stypendystów. W zajęciach uczestniczył także ks. Łukasz Malec, który w naszej diecezji jest koordynatorem fundacji.

Ks. Adrian Put
Stypendyści podczas jednej z nauk

Tematem weekendowych rekolekcji były podstawowe prawdy kerygmatyczne przekazane w bardzo przystępny i twórczy sposób. Jednym z elementów rekolekcji był także wyjazd na Adwentowy Wieczór Młodych do Rokitna. Tam ks. Nycz był jednym z prowadzących rozważania dla młodzieży naszej diecezji.

Rekolekcje stypendystów zakończyły się w niedzielę Mszą św. w kościele pw. św. Stanisława Kostki, którą odprawił i słowo wygłosił także ks. Nycz. – Maryja Niepokalana pokazuje nam właściwy kierunek naszego życia. Bo nie jesteśmy przeznaczeni tylko do tych spraw codziennych. Maryja pokazuje nam właściwy kierunek naszych dążeń i trudów - mówił gość z Warszawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem