Dwaj bandyci muzułmańscy zabili 26 stycznia br. dwóch Koptów - ojca i syna w miejscowości Baghurah na przedmieściach Nag Hammadi w górnym Egipcie. Napastnicy - zabójca i jego wspólnik zastrzelili obu chrześcijan za to, że odmówili oni płacenia haraczu „rakieterom” za prowadzenie działalności gospodarczej.
Wiadomość o śmierci Koptów wywołała gwałtowne protesty miejscowych chrześcijan. Przed budynkiem rządowym w Nag Hammadi demonstrowało kilka tysięcy osób, domagając się ochrony dla swej wspólnoty, której członkowie padają ofiarami wymuszeń i przemocy ze strony islamistów. Ok. 4 tys. uczestników manifestacji siedzącej przed siedzibą kwatery głównej policji zapowiedziało, że nie ruszą się z miejsca, dopóki herszt bandy Ahmed Saber i jego wspólnicy nie zostaną aresztowani.
Koptyjski biskup Nag Hammadi Cyryl oświadczył, że bandyta ten, dobrze znany policji, od ubiegłego roku wymusił już wiele pieniędzy od wspólnoty koptyjskiej i porywał dla okupu dzieci chrześcijańskie. - Policja otrzymała wiele doniesień na temat tych zbrodni. Nie wiem, dlaczego dotychczas go nie aresztowano. Przypuszczam, że to policjanci i muzułmanie są całkowicie odpowiedzialni za terror, w którym muszą żyć Koptowie w Baghurahu - stwierdził hierarcha.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).
Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
Francuzi ponownie odkrywają znaczenie Cudownego Medalika. W ubiegłym roku odnotowano rekordową liczbę wiernych, którzy odwiedzili w Paryżu kaplicę przy Rue du Bac, gdzie w 1830 r. św. Katarzynie Labouré objawiła się Matka Boża. W sumie w 2025 r. modliły się tam niemal 3 mln osób. Tym samym, ta niepozorna kaplica stała się jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc we francuskiej stolicy.
Kaplica Cudownego Medalika to nie kościół, ale klasztorna kaplica w macierzystym domu Sióstr Miłosierdzia, zgromadzenia założonego przez św. Wincentego a Paolo i św. Ludwikę de Marillac. To właśnie tam w 1830 r. nowicjuszce św. Katarzynie Labouré trzykrotnie objawiła się Matka Boża i powierzyła jej misję rozpowszechniania cudownego medalika z wizerunkiem Maryi Niepokalanej. Matka Boża obiecała, że wszyscy, którzy Jej zaufają i będą go nosić, otrzymają wiele łask.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.