Reklama

Monitoring medialny

RADA EUROPY wydała oświadczenie, w którym domaga się ujednolicenia na terenie całej Unii Europejskiej przepisów dotyczących zniesławienia i pomówienia. Autorzy tych propozycji chcą ukrócić proceder tzw. turystyki pomówieniowej, polegającej na składaniu pozwów w krajach o zaostrzonych przepisach.

W „PANORAMIE” z 10 lipca 2012 r. w TVP2 wyemitowany został materiał na temat sekt, w szczególności scjentologów. W chwili, gdy autor materiału wypowiadał słowa o niebezpiecznych aspektach działalności sekty, na ekranie pojawiły się fragmenty zdjęć z pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. „Widz może przyjąć, że ludzie modlący się na błoniach jasnogórskich są członkami sekty. Taka sytuacja jest niedopuszczalna” - napisali posłowie Solidarnej Polski, Beata Kempa i Andrzej Dąbrowski, którzy protestują wobec tej manipulacji. 13 lipca br. podano, że 2 osoby zostały zawieszone w redakcji „Panoramy” po tej wpadce serwisu informacyjnego.

NĘKANIE RADIA MARYJA ma dalszy ciąg. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ponownie ukarała Warszawską Prowincję Redemptorystów - nadawcę Radia Maryja - za rzekomą emisję ukrytych reklam. Kara to 20 tys. zł.

PUBLICYSTKA „Tygodnika Powszechnego” Józefa Hennelowa kończy współpracę z tym tytułem. W numerze na 15 lipca 2012 r. zamieściła swój ostatni felieton, zatytułowany „Na pożegnanie”. Hennelowa pisała na łamach TP od czerwca 1948 r.

(mł)

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Late Poll: Andrzej Duda powiększa swoją przewagę

2020-07-13 06:11

[ TEMATY ]

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

wybory prezydenckie

PAP/Leszek Szymański

Popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda uzyskał w drugiej turze wyborów prezydenckich 51 proc. głosów, z kolei kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49 proc. - wynika z sondażu late poll Ipsos z 90 proc. komisji dla TVP, TVN i Polsat.

Sondaż exit poll Ipsos opublikowany przez TVP, TVN i Polsat o godz. 21, tuż po zakończeniu ciszy wyborczej, wskazywał, że Andrzej Duda uzyskał 50,4 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. Oznaczało to 0,8 proc. przewagi Dudy nad Trzaskowskim.

Z kolei sondaż late poll Ipsos opublikowany ok. północy wskazał, że Andrzej Duda uzyskał 50,8 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski 49,2 proc., co oznacza zwiększenie przewagi do 1,6 proc.

Natomiast zgodnie z sondażem late poll Ipsos z 90 proc. komisji przedstawionym ok. godz. 2 w nocy Andrzej Duda zdobył 51 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski 49 proc., tym samym przewaga ubiegającego się o reelekcję prezydenta wzrosła do 2 proc. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Czas "Solidarności"

2020-07-14 06:11

Grzegorz Jacek Pelica

Poczet sztandarowy górniczej "Solidarności"

Ten protest zmienił bieg historii. 40 lat temu na Lubelszczyźnie rozpoczęły się strajki, nazwane „Lubelskim Lipcem”. 

Świadomość prawdy wybuchła w sposób rewolucyjny, gwałtowny tylko dlatego, że była ona tłumiona przez długi okres czasu - bp Z. Kamiński na cechowni kopalni w Bogdance, 4 XII 1981 r. Działalność związków zawodowych w kopalni – zdaniem Józefa Matysiaka – zaczęła się pełną parą po serii łamania przepisów bhp, lewych przydziałów mieszkań i aut dla ludzi z dozoru i z partii oraz wypadków, w tym śmierci górników Jandy i Jegora.

Z siedmioma postulatami pojechali do Ministerstwa Górnictwa i Energetyki Tomasz Turowicz, Jan Andrzejkiewicz i Władysław Krzaczek. Postulatów było łącznie 80, a w ich spisaniu i redagowaniu z wielkim oddaniem pomagał dyrektor PRG Włodzimierz Mięsowicz. Wiele z nich było wdrażanych przez załogę i zarząd do niedawna, a powstały dzięki tamtej ekipie. Decyzja o utworzeniu NSZZ „S” zapadła po Barbórce, zaś formalności ciągnęły się od październikowej wizyty w MKZ w Jastrzębiu i Katowicach. Do „Solidarności” w Bogdance należało 1474 na 1650 zatrudnionych pracowników. Związek współpracował m.in. z „Solidarnością” w Gminnej Spółdzielni SCh, której szefem był Janusz Kuśpit. Natomiast pod wnioskiem z dnia 15 X 1987 r. o rejestrację górniczej „Solidarności”, po jej zdelegalizowaniu i stanie wojennym, podpisani są: Zbigniew Gruca, Tadeusz Sobów i Stanisław Wroński.

Pierwsi byli chłopi

W ostatnich dniach lipca 1978 r. chłopi ze wsi Zalesie, Wolka Łańcuchowska, Ciechanki Łańcuchowskie, Ostrówek, kolonia Ostrówek, Sufczyn, Górne i Kajetanówka podjęli akcję protestacyjną. Wstrzymali dostarczanie mleka do zlewni. Protest spowodowany był niesprawiedliwym rozdziałem materiałów budowlanych i kredytów, nawozów i środków ochrony roślin, faworyzowaniem gospodarstw kolektywistycznych i członków PZPR, nieprawidłowościami w skupie mleka, owoców i warzyw; obciążającą składką emerytalną.

W dniu 31 lipca 1978 r. we wsi Ostrówek grupa rolników powołała Tymczasowy Komitet Samoobrony Chłopskiej (Ziemi Lubelskiej) z Januszem i Markiem Rożkami, Michałem Niesynem, Edwardem Paczkowskim, Janem Skoczylasem, Janem Traczem i Stefanem Roczonem. Komitet podjął kluczowe wobec partyjno-państwowej dezinformacji działania uświadamiające, integrujące rolników indywidualnych. Po kilku skutecznych akcjach w 1979 r., zaczęło się rozpracowywanie Komitetu przez SB. Członkowie Komitetu poinformowali 4 VI 1980 r., że będą marginalizować Janusza Rożka z Górnego, a skoro nie daje się go skompromitować, to usuną go z kierownictwa Komitetu. Motorem tych działań był Michał Niesyn, mający dwuznaczne kontakty ze Służbą Bezpieczeństwa.

W grudniu 1980 i lutym 1981 r. powstały w dzisiejszym powiecie Łęczyńskim związki: „Solidarności Chłopskiej” i „Solidarności Wiejskiej”, co wymaga odrębnego artykułu. Do wyłonienia statutowych struktur „Solidarności” Rolników Indywidualnych doszło wczesną jesienią 1981 r. W niedzielę 2 VIII 1980 r. podczas chłopskich obchodów bp Zygmunt Kamiński przypomniał, że „ludzie skłóceni skazani są na klęskę”. Akcentował, że „chłop chce dać chleb, ale trzeba by świat pracy pospieszył mu z pomocą, żeby mógł sobie kupić maszyny i inne potrzebne narzędzia”. Msza św. zgromadziła (wg danych SB) ok. 2,5 tysiąca osób.

Świdnik, Łęczna i region

W lipcu 1980 r. doszło do strajków w Świdniku, Lublinie, na lubelskim i dęblińskim węźle kolejowym. W dniu 8 lipca strajk rozpoczęła Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL Świdnik; „zapalnikiem” były ceny kotletów w bufetach, a przyczyną brak ekwiwalentu płacowego, którym rząd obiecał zrekompensować wprowadzoną podwyżkę. Strajki na pewien czas uśmierzono, spełniając płacowe i zaopatrzeniowego postulaty robotników.

Największym dniem protestów był 18 lipca. Strajki przeniosły się do Poniatowej, Lubartowa, Puław, Kraśnika, Chełma, Tomaszowa Lubelskiego, Radzynia Podlaskiego i Białej Podlaskiej. W Łęcznej wielkich protestów nie było, dlatego że Kopalnie LZW dopiero powstawały. Losy LZW w tym okresie ciągle się ważyły. Robotnicy, budowniczowie kopalń gdy zaczęli domagać się spełnienia swoich postulatów byli straszeni zamknięciem powstającego Zagłębia, a w konsekwencji brakiem pracy.

Barbórkową Mszę św. w dniu 4 XII 1980 r. odprawił ordynariusz lubelski bp Bolesław Pylak. Gdy go zapraszano zawołał: „Taka rzecz! Tego jeszcze nie było tu na Lubelszczyźnie, jak Polska Ludowa, takie coś?”. Z zaproszeniem pojechali do Kurii Tomasz Turowicz, Władysław Krzaczek i ks. Marian Kozyra. Młodzież górnicza zaprosiła Biskupa także do hotelu, choć wizyty takie były przez władze partyjno-rządowe zakazane. W kazaniu biskup odniósł się do trudności społecznych, gospodarczych i politycznych; łączył je z kryzysem moralnym, jako „wynikiem długoletniej ateizacji społeczeństwa. Przyczyniło się to do wyzbycia się zasad moralnych, do zakłamania i demoralizacji społeczeństwa. Łatwiej przezwyciężyć kryzys gospodarczy niż moralny”.

Aby odrodzić ducha

Odrębne uroczystości miały miejsce 14 XII 1980 r., a liczba wiernych szacowana przez SB osiągnęła 4000 osób. Mszę św. koncelebrowało trzech biskupów. Był obecny senat KUL i siedemdziesięciu księży oraz stuosobowa delegacja górników ze Śląska. Ks. Bp B. Pylak otrzymał wtedy tytuł honorowego górnika LZW i górnicze czako.

Ks. dziekan M. Kozyra odczytał telegram do papieża Jana Pawła II jako odpowiedź na grudniowe orędzie do górników polskich. Zwrócił uwagę na konieczność pracy duszpasterskiej wśród górników. Taką pracę podejmowali wtedy ks. Andrzej Puzon i ks. Piotr Kurowski. W uroczystości, na którą z zaproszeniami od domu do domu chodzili sami górnicy, wzięły udział wszystkie załogi LZW, oprócz KBG „Wschód”.

Podczas obchodów Święta Konstytucji 3 Maja i Matki Bożej Królowej Polski w 1981 r. poświęcono sztandar Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy PRG „Wschód” w Łęcznej. Ks. dziekan M. Kozyra poświęcił krzyże, które zawieszono w salach szkoły „Jedynki” przy ul. Chełmskiej 12 (obecnie: Marszałka Piłsudskiego).

Podczas ogólno-miejskiej uroczystości Bożego Ciała w 1981 r. poświęcono nowobudowane Osiedle im. St. Staszica. Rangę uroczystości podnosiły górnicze stroje większości pracowników kopalni, poczty sztandarowe „Solidarności” i orkiestra górnicza. Kolejna taka gremialna uroczystość miała miejsce w 1989 r.

Górnicy z Jugosławii?

W tym czasie górnicy na kopalni żyli także innymi problemami: trudności geologiczne, finansowe, zaniedbania dozoru, pękanie obudowy szybu na 570 m, ciągłe wybijanie kurzawki. „Pierwszy zgłębiony szyb na Lubelszczyźnie został zasypany. Był tak źle robiony, że pomimo wielu lat głębienia, poprawiania, zalewa go woda, odpompowywanie nie pomaga; dochodzi do pękania murów. Lepiej ten szyb zakopać” – napisano w Informacjach SB.

Rząd zapowiadał 7-dniowy tydzień pracy w górnictwie; szefowie związków bez konsultacji z załogą poparli uchwałę rządową za osobiste korzyści. Dr Menkes, doradca KKG „Solidarność” widział w tym zdradę kolegów i „dzielenie ochłapami”. Ludzie górniczej „Solidarności” odrzucili projekt tej uchwały. „Jeśli wam się nie chce pracować w wolne soboty i niedziele, to ja sprowadzę sobie górników z Jugosławii” – odpowiedział minister górnictwa Mieczysław Glanowski do górników Lubelskiego Zagłębia Węglowego.

W celach operacyjnych w maju 1981 r. SB przy współudziale tajnych współpracowników, upoiło działacza NSZZ „Solidarność” Stanisława Węglarza (późniejszego przewodniczącego Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego), który „wyraził wrogie stanowisko wobec aktywnych członków PZPR z terenu Łęcznej”. Ujawnił, że kazano przygotować listy niepokornych przedpoborowych z PRG, którzy mają być wcieleni do wojska (wtedy w Polsce praca w kopalni, ale też współpraca z SB, a czasami i aktywna praca w PZPR, ZMW lub ZSMP - reklamowały od „pójścia w kamasze”). S. Węglarz ujawnił, że jest gotów utworzyć własną telewizję, żeby nie słuchać rządowych informacji i instruuje ludzi, jak mają się zachować w przypadku użycia sił zbrojnych „do zaprowadzenia porządku w Kraju”.

Opracowano na podstawie pracy licencjackiej (Nastroje społeczne w Łęcznej. Lipiec 1980-Grudzień 1981, KUL 2012) i pracy magisterskiej (Stan Wojenny w Łęcznej. 13.12.1981-22.07.1983, KUL 2014) Kazimierza Pelicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję