Reklama

Z kraju

2012-09-20 07:28


Niedziela Ogólnopolska 38/2012, str. 7

Ingres w Łodzi

Abp Marek Jędraszewski objął rządy w archidiecezji łódzkiej

8 września br. abp Marek Jędraszewski - nowy metropolita łódzki objął kanonicznie władzę w archidiecezji. W drzwiach archikatedry łódzkiej pw. św. Stanisława Kostki został powitany przez dziekana Kapituły Archikatedralnej bp. Adama Lepę i proboszcza parafii katedralnej ks. Ireneusza Kuleszę. Pierwszym znakiem objęcia władzy było odczytanie przez nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Celestino Migliore pisma nominacyjnego Ojca Świętego Benedykta XVI. Następnie nowy metropolita łódzki otrzymał pastorał i zajął miejsce na katedrze biskupiej. Zakończeniem kanonicznego obrzędu objęcia urzędu metropolity łódzkiego było homagium.
Nowy arcybiskup metropolita łódzki przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię. Mówił m.in., że choć nie zrozumie się Polski bez chrześcijaństwa, a człowiek nie może zrozumieć siebie bez Chrystusa, to kultura Zachodnia, zwłaszcza europejska, staje się coraz bardziej chrystofobiczna. - Nurt tzw. życia świeckiego zaczyna otwarcie, niekiedy wręcz agresywnie, zwracać się przeciwko nurtowi życia duchowego, usiłując sprowadzić go do wstydliwie skrywanej prywatności. Dozwolone jest propagowanie każdego światopoglądu, natomiast chrześcijaństwo usiłuje się za wszelką cenę wyprzeć z przestrzeni publicznej - mówił abp Jędraszewski. Zapewnił, że mimo tych tendencji wraz ze wszystkimi wiernymi Kościoła łódzkiego będzie chciał jeszcze bardziej poznać Chrystusa, angażując się w budowanie Jego Królestwa.
Obok nuncjusza apostolskiego w ingresie abp. Jędraszewskiego uczestniczyli m.in: kard. Zenon Grocholewski - prefekt watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej, kard. Józef Glemp - emerytowany prymas Polski, abp Wacław Depo - metropolita częstochowski, abp Stanisław Gądecki - metropolita poznański, abp Andrzej Dzięga - metropolita szczecińsko-kamieński, abp Wojciech Ziemba - metropolita warmiński, abp Marian Gołębiewski - metropolita wrocławski. Na uroczystość przybyło kilkudziesięciu biskupów diecezjalnych i pomocniczych, kilkuset księży, byli przedstawiciele życia konsekrowanego, duchowni innych Kościołów chrześcijańskich, europosłowie i parlamentarzyści, delegaci władz państwowych i samorządowych oraz wyższych uczelni.
Abp Józef Kowalczyk - prymas Polski przesłał na ręce abp. Marka Jędraszewskiego list z gratulacjami i życzeniami, w którym jednocześnie podziękował abp. Władysławowi Ziółkowi za dotychczasowe pasterzowanie. Nowy metropolita przejął archidiecezję łódzką po abp. Ziółku, który kierował nią od 1986 r.

(Red.)

Myśli na progu nowego roku szkolnego

Coraz więcej rodzin ucieka za granicę

W Bazylice Jasnogórskiej 3 września abp Wacław Depo przewodniczył Mszy św. na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Zwracając się do uczniów, Metropolita Częstochowski przypomniał, że życie każdego człowieka rozpoczyna się w rodzinie. Zaznaczył jednocześnie, że rodowód człowieka sięga dużo dalej niż nasi rodzice. - To jest rodowód nadprzyrodzony, pochodzący od samego Boga - powiedział, odnosząc się do uczestnictwa młodych ludzi w życiu sakramentalnym we wspólnocie Kościoła.
Zdaniem Metropolity Częstochowskiego, polskiej rodzinie nie stwarza się warunków, które pozwalałyby jej rozwijać się w sposób harmonijny. - Efektem tego jest szalejący niż demograficzny, który z roku na rok objawia się mniejszą liczbą dzieci w przedszkolach i szkołach. Nie mając godziwej pracy i płacy, wydajnego systemu opieki i wsparcia dla matek czy rodzin wielodzietnych, całe rodziny uciekają za granicę. To zjawisko przyjęło zatrważającą skalę - zauważył abp Depo.

Reklama

Cudzysłów

Wiara bywa doświadczana milczeniem Boga.
*
Bóg i wtedy nas miłuje, gdy cierpieniem uświęca.
*
Małością dnia dzisiejszego nie wolno kłaść się na progu do lepszej przyszłości.
*
Jedno życzliwe słowo, jeden przyjazny uśmiech, jeden znak braterskiej dobroci więcej zrobi niż cały militaryzm świata, który jak rak zżera organizmy narodów i państw.
*
Zawsze, gdy jest szczególnie ciężko, gdy ciemności ogarniają ziemię, a słońce już gaśnie i gwiazdy nie dają światłości, trzeba wszystko oddawać Maryi.
Stefan kardynał Wyszyński

Krótko

Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, sporządzoną w Nowym Jorku, ratyfikował prezydent Bronisław Komorowski. Konwencja jest pierwszym międzynarodowym aktem prawnym całościowo ujmującym prawa osób niepełnosprawnych.

Policja wkroczyła do siedziby NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. Funkcjonariusze odebrali odpiłowany ze Stoczni Gdańskiej przez związkowców napis: „im. Lenina”.

Na wojnę z prasą poszedł Michał Tusk, syn premiera. Wynajął kancelarię adwokacką Romana Giertycha i złożył pozew do sądu przeciw „Faktowi”, „Super Expressowi” i „Wprost”.

W Polsce od początku roku już 623 firmy ogłosiły upadłość. To jedna czwarta więcej niż w ubiegłym roku.

Na wydatki Kancelarii Premiera przewidziano w projekcie przyszłorocznego budżetu 126 mln zł. Jest to ok. 9 mln zł więcej niż w 2012 r.

Ludzie nauki zwrócili się do parlamentarzystów z apelem o wprowadzenie ustawowego zakazu stosowania procedury in vitro jako „drastycznie niehumanitarnej” oraz o szerokie upowszechnienie naprotechnologii i zapewnienie jej pełnej refundacji przez NFZ. Pod petycją podpisało się 300 osób.

W Warszawie przy Papieskim Wydziale Teologicznym - Sekcji św. Jana Chrzciciela rusza od października Szkoła Liderów Nowej Ewangelizacji. W ciągu 10 spotkań do czerwca 2013 r. przyszli liderzy będą przygotowywać się do prowadzenia grup ewangelizacyjnych w parafiach.

Centrum Zdrowia Dziecka jest zadłużone na ok. 200 mln zł. Dyrektor Instytutu „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie wysłał list do premiera, ministra zdrowia i prezesa NFZ, w którym apeluje o pomoc finansową dla Instytutu.

Rozpoczął się proces Roberta Frycza, administratora strony AntyKomor.pl, krytycznej wobec prezydenta Bronisława Komorowskiego. Proces został utajniony przez sąd.

Resort sportu zapłaci 75 tys. zł za badanie naszej aktywności fizycznej. Ankieterzy zapytają 2 tys. Polaków m.in. o to, jak często zamiatają, zmywają podłogę czy myją okna.

Duchowa misja Polski

2019-10-17 14:36

Materiał prasowy

Wielki naród – grzeszników. Tyle razy przyszło nam zawieść oczekiwania Nieba ale Opatrzność wciąż pokłada w nas swoje nadzieje. Dlaczego właśnie my? Jaka jest nasza misja? Dlaczego pan Bóg wysyła do nas swoich proroków, by nam o niej przypominali?

Dawne proroctwa zapowiadają, że polski naród dożyje ostatniej starości świata. Będzie pracował ku Bożej chwale jeszcze w ostatnim dniu historii stworzenia - jeżeli tylko pozwolimy Bogu na spełnienie się Jego planów.

Wypełni się nasza narodowa misja. Pojawi się „iskra”. Bóg dojrzy ogień, który zabłyśnie wśród nas. Rozleje się po świecie i zapłonie. Czym będzie ów ogień? Czy będzie to dla Boga znak, że „wypełniło się”, że Kościół i świat zostały napełnione Duchem, jak po brzegi była Nim wypełniona Maryja?

Zgodnie z zapowiedzią wielkiego papieża Jana Pawła II dzięki iskrze z Polski Jezus będzie mógł znów przyjść na ziemię. Tak jak przygotowana na Jego narodzenie była Maryja, tak przygotowany na Jego przyjście będzie Kościół - uświęciciel świata.

PROROCTWA I WIZJE

Świadkowie tajemnicy, którym dane było zajrzeć za zasłonę czasu,opisani w książce: Americo Lopez-Ortiz, Marie Taigi, Elena Aiello, Elena Leonardi, Ojciec Pio, ojciec Eustachiusz, Nimfa Suchońska, Mikołaj Sikatka, Wanda Malczewska, Jan Cieplak, bł. Bronisław Markiewicz, „Podlasianka”.

Święci i wizjonerzy: Św. Faustyna Kowalska, August Kardynał Hlond, Stefan Kardynał Wyszyński, Zofia Nosko, Czesław Klimuszko, Giulio Mancinelli, Lodovic Rocca, Zy, Łucja dos Santos, Teresa Neumann, Luciano Guerra, Małgorzata Alacoque, John Haffert, ks. Jan Bosko, Cindy Jacobs, abp. Zygmunt Szczęsny Feliński, Rozalia Celakówna.

SŁOWA „ANIOŁA POLSKI” I BŁ. MARKIEWICZA

Znana jest nam również piękna zapowiedź o przyszłych losach Polski, która wyszła spod pióra bł. Bronisława Markiewicza (†1912). W swej sztuce „Bój bezkrwawy” przepowiada on rzeczy niezwykłe:

Ponieważ Pan was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej [...]. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu granicy Polski wyginie w niej zupełnie [...]. W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz ludzi niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem [...]. Wy, Polacy, przez ucisk ten oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet niegdysiejszym waszym wrogom. I tym sposobem wprowadzicie niewidziane dawno braterstwo ludów...

Ksiądz Markiewicz jest przekonany, że nadejdzie czas, kiedy Polacy będą żyli w zgodzie i harmonii. Ciekawe, że jego proroctwa wiążą się z polską kulturą i nauką (być może w nowym porządku chodzić będzie przede wszystkim o teologię, filozofię, duchowość). W tym kontekście przepowiada, że w nowej epoce język polski będzie wykładany na wielu uczelniach świata, a dzieła polskich poetów i pisarzy będą powszechnie znane i cenione:

Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowiska na kuli ziemskiej, języka waszego będą się uczyć na uczelniach na całym świecie.

Powyższe zapowiedzi miały być usłyszane przez kapłana wizjonera 3 maja 1863 r. w Przemyślu z ust nastoletniego chłopca nazywanego przez Markiewicza „Aniołem Polski”. Uczestnikiem i świadkiem tego spotkania miał być przyjaciel księdza, Józef Dąbrowski.

Istnieją jeszcze inne proroctwa, chyba już wprost autorstwa ks. Bronisława Markiewicza. Ciekawe, że nasz błogosławiony dalej podkreśla w nich rolę chrześcijańskiej kultury, która ma ożywiać Polskę i promieniować na świat.

Oto kilka z zapowiedzi ogłoszonych przez ks. Markiewicza:

Polacy stworzyli wielką literaturę, samodzielną i na wskroś katolicką, która odnawia świat, prowadzi go na nowe tory i podwyższa Kościół Boży. Literatura polska prędzej czy później będzie podstawą nauczania na wyższych uczelniach na całej kuli ziemskiej.

Polacy powinni wiernie trzymać się zasad chrześcijańskich nie tylko w życiu prywatnym, ale także w życiu publicznym.

Szukajmy najpierw Królestwa Bożego, wprowadźmy zasady katolickie w życie, a reszta będzie nam przydana. Wtedy wszystkie narody zwrócą uwagę na naszą literaturę, zaczną się uczyć naszej mowy w najsłynniejszych uczelniach, uczeni nasi zajmą najpoczytniejsze stanowiska na świecie, a narodowość nasza podniesie się do blasku nigdy przedtem nieznanego.

Bóg nas wybrał, abyśmy znowu ratowali ludzkość od nawały barbarzyństwa, już nie potężną prawicą bohaterów naszych, ale siłą słowa, piśmiennictwa i potęgą czynów mig nadprzyrodzonej we wszystkich stosunkach… Słychać między nami pytanie: Z kim Polacy mają się łączyć? Odpowiedź jest prosta: z Panem Bogiem i z tymi, co z Panem Bogiem trzymają…

Teresa Neumann

Kolejnym objawieniem mówiącym o jasnej przyszłości Polski jest tzw. proroctwo niemieckie. Wiadomo, że słynna niemiecka stygmatyczka Teresa Neumann (†1962) tuż po zakończeniu II wojny światowej spotkała się z grupą polskich oficerów, którzy nie byli pewni, czy powinni wracać do kraju, tym bardziej że krążyły pogłoski o bliskim wybuchu następnej wojny. Neumann oświadczyła, że gdyby kiedykolwiek doszło do trzeciej wojny światowej, to Polska ocaleje. Gdy żołnierze zapytali, dlaczego, odpowiedziała: „Ponieważ przez Polskę wkrótce zacznie pielgrzymować Matka Boska Częstochowska i weźmie wasz kraj w swą macierzystą opiekę”. Rzeczywiście tak było. W 1957 r. zaczęła pielgrzymować po całej Polsce ikona Matki Bożej Częstochowskiej… Skąd Teresa Neumann wiedziała o tym 10 lat wcześniej?

Wiemy, że proroctwa dotyczące losów Polski wizjonerka przekazała również biskupowi polowemu Józefowi Gawlinie, który wizytując Polaków w Niemczech, odwiedził słynną stygmatyczkę. Ta miała się do niego zwrócić ze słowami:

Wy, Polacy, macie do nas, Niemców, żal, bośmy was skrzywdzili. Macie rację. Ale przez to wyście już wszystko odpokutowali. Na nas, Niemców, przyjdzie jeszcze pokuta. Wy możecie czuć się spokojni. [...] Za wami wstawia się Czarna Madonna, która będzie chodzić po ziemiach polskich. Wam się już nic złego nie stanie.

Częstochowska Czarna Madonna zdaje się mieć do odegrania najważniejszą rolę w powojennej historii naszego narodu. Miało tak być przynajmniej na pierwszym etapie wypełniania się wśród nas wielkich proroctw z Nieba. Może dlatego prymas Wyszyński był przekonany o szczególnej roli wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej – nie tylko dla samej Polski, lecz również dla całego Kościoła. Wiemy, że właśnie Madonnie z Jasnej Góry przypisywał cud „zwycięstwa w Polsce”. Nasza ojczyzna jako jedyny kraj pozostający w strefie wpływów sowieckich zdołała zachować wolność Kościoła, a naród nie tylko nie odszedł od wiary, lecz także dorastał do jej wymagań. Nieprzypadkowo kard. Wyszyński rozdawał podczas Soboru Watykańskiego II hostie i obrazki z wizerunkiem Czarnolicej Królowej Polski, a zabiegając o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła, widział Jej przedstawienie w ikonie jasnogórskiej.

Nie wiemy, czy Prymas Tysiąclecia znał prorocze słowa Teresy Neumann ani czy słyszał o Mancinellim. Chyba nie, inaczej wykorzystałby ich zapowiedzi w swoich licznych przemówieniach i homiliach. Istnieje raczej inna odpowiedź na pytanie o źródło głębokiego przekonania, że obraz Matki Bożej Częstochowskiej jest dany na współczesne czasy całemu Kościołowi i światu. Kardynał Wyszyński sam był prorokiem. I nie bójmy się tego słowa. W 1948 r. ta sama Teresa Neumann wygłosiła jeszcze jedną przepowiednię o świetlanej przyszłości naszego kraju. Według niej kiedyś „w języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy”. Ciekawe… Kolejny raz wracają echem treści znane nam z innych polskich proroctw.

Fragment książki „Duchowa misja Polski”.
Autorzy: Wincenty Łaszewski
Premiera: 30.08.2019
Ilość stron: 282
Wydawnictwo: Fronda

Patronat nad książką objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem