Reklama

Przemyślmy wiarę w Roku Wiary

2012-10-10 12:11

Ks. Przemysław Góra
Edycja łódzka 41/2012, str. 8

ARCHIWUM KS. GÓRY

W minionych tygodniach wiele osób pytało mnie, dlaczego w Kościele katolickim na całym świecie już za kilka tygodni rozpoczniemy Rok Wiary. Wśród pytających znaleźli się także dziennikarze, którzy znajdowali z góry gotowe odpowiedzi. Niektórzy z nich mówili bowiem, że papież Benedykt XVI zapowiedział Rok Wiary, ponieważ obecnie w Europie i świecie uwidacznia się kryzys życia religijnego. Spadek powołań kapłańskich, niski procent ludzi, którzy uczęszczają na niedzielną Eucharystię, odarcie z wartości chrześcijańskich małżeństwa i rodziny, ujawniające się narastającą liczbą rozwodów i związków niesakramentalnych. Jednym słowem: życie tak, jakby Boga nie było. Czy należy zatem bić na alarm? Czy naprawdę jest, aż tak źle?

W duchu św. Augustyna

W czasie tegorocznych wakacji udało mi się uczestniczyć w dwóch pieszych pielgrzymkach. Jedna z nich wiodła szlakiem z Suwałk do Ostrej Bramy na Wileńszczyźnie, druga zaś, z Łodzi na Jasną Górę. Podczas blisko dwutygodniowych rekolekcji w drodze, w których uczestniczyło kilka tysięcy ludzi, w większości młodych, odkryłem, że wiara w nas jest, trzeba jednak na nową ją przemyśleć, przeanalizować, przemodlić i przestudiować.
Przemierzając pielgrzymie szlaki, przyszło mi na myśl zdanie, które kiedyś przeczytałem w wyznaniach św. Augustyna: wiara, która nie jest przemyślana, nie jest wiarą. Wielką pomocą dla mnie okazały się także głębokie wypowiedzi Ojca Świętego zawarte w Liście Apostolskim „Porta Fidei” wydanym w związku ze zbliżającym się Rokiem Wiary. Papież w tym dokumencie podkreśla, że Rok Wiary z jednej strony ma pomóc w osobistym spotkaniu z Jezusem Chrystusem, z drugiej zaś lepiej poznać treść wiary chrześcijańskiej: tego, w co wierzymy.
Konkretnym celem Roku Wiary ma być zatem dogłębne zapoznanie się z Credo, tak aby każdy katolik mógł je wypowiadać z pełnym zrozumieniem jako swoją codzienną modlitwę – proponuje za papieżem Benedyktem XVI przewodniczący watykańskiej dykasterii ds. nowej ewangelizacji abp Rino Fisichella. W jego przekonaniu papieska inicjatywa jest też dobrą okazją do ponownego okrycia chrześcijańskich pisarzy, którzy potrafili pisać o wierze. Wśród nich wielką rolę odegrał cytowany przeze mnie św. Augustyn. Należy dzisiaj na nowo odkryć osobę Jezusa Chrystusa jako żywego Boga, Pasterza, Nauczyciela, Brata, Przyjaciela oraz Zbawiciela Świata.

Reklama

Wyzwania nowej ewangelizacji

Jednym z zadań, które mamy wspólnie podjąć w najbliższych miesiącach, jest nowa ewangelizacja. Dlaczego nowa? Co ona oznacza dla Kościoła?
Analizując współczesny rozwój ludzkiej myśli na przełomie ostatnich dwóch stuleci, zauważamy bez głębszego wysiłku ogromny i niespotykany dotąd w historii człowieka postęp. Dynamiczny rozwój intelektualny jest przyczyną gwałtownych zmian ustrojowych i kulturowych, które niosą za sobą zmianę stylu życia, norm etycznych i relacji międzyludzkich. Ustroje reżimowe zostały zastąpione liberalnymi, w których człowiek pozostaje osamotniony ze swoimi problemami: ubóstwa, bezrobocia, frustracji z nadmiaru posiadania, depresji z braku sensu życia. Kto zatem mu podpowie, że jest potrzebny, że jego działanie jest najważniejsze, że czekają na niego inni ludzie, potrzebujący jego radosnej twarzy, jego słów, jego myśli, aby zmienić to smutne oblicze świata w inne, niosące nadzieję i radość? Czy krążący po ulicach wyznawcy buddyzmu, obiecujący ukojenie psychiczne w kontemplacji zastygniętego w jednej pozie ciała, czy sekty, które głoszą, że ty możesz być bóstwem? Dlatego konieczna jest nowa ewangelizacja.
Tego sformułowania użył po raz pierwszy papież Jan Paweł II w czasie swojej pielgrzymki do Polski w 1979. W Krakowie nasz wielki Rodak mówił: „... w te nowe czasy i nowe warunki wchodzi na nowo Ewangelia. Rozpoczęła się nowa ewangelizacja, jak gdyby druga, a przecież ta sama, co pierwsza”.
Czym zatem jest nowa ewangelizacja i co oznacza dla Kościoła dzisiaj? Nowa ewangelizacja jest skierowana do określonych ludzi, którzy dotknięci światłem wiary chcą w swoich narodach, kulturach, środowiskach głosić tę samą Ewangelię, którą przekazuje wiernie Kościół od dwóch tysięcy lat. Mamy głosić Ewangelię zbawienia, jedną i niezmienną, ale językiem współczesnym, zrozumiałym dla dzisiejszego człowieka.

Bądźmy świadkami Chrystusa

Do tej wielkiej pracy, która nas czeka, potrzeba nowych ewangelizatorów. Mam tu na myśli szczególnie ludzi młodych z ich entuzjazmem i garścią ciekawych pomysłów. Młodzież w naszym łódzkim Kościele niesie w sobie wiele cennych inicjatyw. Trzeba je wydobyć i z łagodną stanowczością wcielać w życie. Być ewangelizatorem w domu, w szkole, miejscu pracy, wszędzie, gdziekolwiek żyjemy, to uczynić wszystko, aby żyjący obok nas usłyszeli wieść o Jezusie. Nie możemy milczeć. Musimy odważnie wyjść z naszego wnętrza i mówić, a może nawet krzyczeć, że jest Bóg, który kocha, przebacza i daje nadzieję na życie po śmierci.
Nie bójmy się zatem studiować wiary. Jesteśmy specjalistami w świecie komputerów i innych cennych wynalazków dzisiejszej techniki. Znamy świat prawa, inżynierii i medycyny. Głosząc Chrystusa, musimy być o Nim głęboko przekonani. Musimy Go najpierw gruntownie poznać. Wybór wiary musi być świadomy i rozsądny, uczyniony raz na całe życie.
Nie zapominajmy, że liturgia Kościoła stanowi obok Pisma Świętego drugi filar, na którym opiera się nasza wiara. Modlitwa stanowi cenny i niezastąpiony wkład w pogłębianie naszej wiary. Wiara bez modlitwy obumiera, czasami znika bezpowrotnie.
A zatem przydatna w Roku Wiary winna być także głęboka katecheza w oparciu o Katechizm Kościoła Katolickiego opatrzona komentarzem dobrej lektury i poparta cennymi audycjami z katolickich rozgłośni radiowych czy telewizyjnych.
I wreszcie świadectwo życia. Nowa ewangelizacja nie może być abstrakcyjna. Mamy głosić nadzieję Jezusa Chrystusa z łagodnością, stanowczością, szacunkiem i czystym sercem. Potrzeba dzisiejszemu światu nadziei. Chrześcijaństwo jest najlepszym rozwiązaniem dla Europy i świata.
Tylko poprzez ludzi, którzy zostali dotknięci Bogiem chrześcijaństwo może przetrwać, a jeśli gdzieś się zagubiło, to może wrócić i być zasiewem dla przyszłych pokoleń.

Tagi:
duchowość Rok Wiary rok wiara

Reklama

O. Cantalamessa: moc sługi Bożego jest wprost proporcjonalna do jego wiary

2019-12-06 17:16

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews.va / Watykan (KAI)

„Moc sługi Bożego jest wprost proporcjonalna do jego wiary. Zadaniem kapłana jest nie tylko udzielanie sakramentów, ale także rozpalanie wiary i bycie jej świadkiem”. To słowa o. Raniero Cantalamessy OFMCap skierowane do papieża Franciszka i członków Kurii Rzymskiej. Kapucyn wygłosił dziś pierwsze z serii kazań adwentowych w kaplicy Redemptoris Mater w Pałacu Apostolskim. W tym roku ich tematem jest Matka Boża. Dzisiejsza medytacja oparta była na scenie Zwiastowania i dotyczyła wiary Maryi.

Vatican News / ANSA
o. Raniero Cantalamessy OFMCap

Ojciec Cantalamessa zaznaczył, że nikt nie może nas lepiej przygotować do świętowania Bożego Narodzenia niż Maryja. To jej zgoda na propozycję Boga, wyrażoną słowami Archanioła Gabriela, była najbardziej decydującym aktem wiary w historii. Kapucyn zachęcił do ofiarowania się Bogu z ufnością na wzór Matki Bożej.

"Co zatem powinniśmy zrobić? Odpowiedź jest prosta: po modlitwie, aby nasza decyzja nie pozostała powierzchowna, powiedzmy Bogu to samo, co Maryja, używając tych samych słów: Oto jestem sługą Pana, niech mi się stanie według Twego słowa! Oddaję ci samego siebie! Mówię «amen», dla całego Twojego planu, «tak» mój Boże" - wskazał kaznodzieja.

Podkreślił, że sukces apostolski każdego głosiciela Ewangelii zależy właśnie od jego wiary. "«Ciężar właściwy» kapłana zależy od jego wiary. Również jego wpływ na innych od tego zależy. Zadaniem kapłana jest nie tylko udzielanie sakramentów i służba, ale także rozpalanie wiary i bycie jej świadkiem. Będzie on prowadził dusze do Boga w takim stopniu, w jakim wierzy i w jakim oddał swoją wolność Bogu na wzór Maryi. Istotną rzeczą, którą wierni odczuwają w kapłanie lub w pastorze, jest to, czy wierzy, czy też nie; czy wierzy w to, co mówi i w to, co celebruje. To, co może sprowokować do zmiany życia, to nie są najlepsze nawet dyskusje na temat wiary, ale sama prosta wiara" - stwierdził o. Cantalamessa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na dyskotekę w Adwencie?


Edycja warszawska 49/2005

Graziako/Niedziela

„Koleżanka zaprosiła mnie na osiemnastkę do modnego klubu. Impreza odbędzie się w Adwencie. Wiem, że będą tańce przy głośnej muzyce. Bardzo chciałabym pójść, ale nie wiem, czy mogę. W końcu Kościół nakazuje w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”.
Martyna z Piastowa

Odpowiada o. Tomasz Wytrwał, dominikanin

W dzieciństwie, każdy z nas uczył się na pamięć katechizmu. Między innymi - przykazań kościelnych. I pewnie niewielu z nas uświadamiało sobie wtedy, że Kościół może coś w tej materii zmienić. Jak wielu z nas musiało być zaskoczonych, gdy dowiedziało się, że trzeba na nowo uczyć się przykazań kościelnych, że Katechizm Kościoła Katolickiego wprowadził nowe przykazania kościelne (por. KKK n. 2041-2043).
Dlatego przypomnijmy sobie brzmienie przykazań kościelnych w nowym sformułowaniu:
1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy św. i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię św.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.
5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.
Nas szczególnie interesuje czwarte przykazanie kościelne.
Wszyscy wierni są zobowiązani do pokutowania za swoje grzechy. Jest to wyraz naszej pobożności. Dlatego Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, aby wierni podejmowali pokutę nie tylko samodzielnie, ale także we wspólnocie.
Czasem pokutnym w Kościele są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu.
Czynami pokutnymi są: post, modlitwa i jałmużna. Ponadto uczynki pobożności i miłości, umartwienia, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje wszystkich, którzy ukończyli 14. rok życia we wszystkie piątki i Środę Popielcową oraz jest zalecana, ze względu na polską tradycję, w Wigilię Bożego Narodzenia. Post (jeden posiłek do syta i dwa skromne) obowiązuje w Środę Popielcową i w Wielki Piątek wszystkich między 18. a 60. rokiem życia.
Powstrzymywanie się od zabaw obowiązuje we wszystkie piątki i w czasie Wielkiego Postu. Oznacza to między innymi, że w piątki całego roku, a więc także w okresie Adwentu, nie można chodzić np. na dyskoteki, urządzać zabaw etc.
Z powyższych zmian powinniśmy zapamiętać, że Adwent nie jest czasem pokutnym, a radosnym oczekiwaniem na spotkanie ze Zbawicielem.

(Oprac. Michał Gawryszewski)

O. Tomasz Wytrwał jest dominikaninem, duszpasterzem rodzin w klasztorze św. Jacka na ul. Freta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów” na wzór rzymski

2019-12-08 11:44

it / Jasna Góra (KAI)

Dziś na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów”. Uroczystość stanowi nawiązanie do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Krzysztof Świertok

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

Tegoroczne uroczystości „Hołdu z kwiatów” upływają nie tylko w łączności z papieżem Franciszkiem, ale i z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od dziś stanie się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia.

Jak powiedział przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra „w hołdzie z kwiatów będziemy dziękować za Maryję, która jest Matką Życia, i która zaprasza nas do tego, byśmy byli świadkami życia”.

8 grudnia to na Jasnej Górze od 10 lat dzień łączności Wzgórza Jasnogórskiego ze Wzgórzem Watykańskim. - W jakimś sensie ten nasz hołd jest przedłużeniem tego papieskiego w Rzymie. Stamtąd zaczerpnęliśmy wzór, ale tu na Jasnej Górze nie tylko ks. Arcybiskup składa białe róże, lecz czynią to wszyscy, to jest taki jasnogórski zwyczaj, który ma szczególną wymowę - wyjaśnia o. Przeor. Podkreśla, że „w tym symbolicznym kwiecie każdy z nas składa swoje życie Niepokalanej”. - Chcemy wspierać też papieża w jego zmaganiach, w trudnych dla Kościoła czasach, naszą solidarną, wspólną modlitwą - zapewnia o. Waligóra.

Uroczystości jasnogórskie rozpocznie o godz. 16.15 Akatyst w Kaplicy Matki Bożej, po czym w procesji światła pielgrzymi i wierni arch. częstochowskiej przejdą na plac jasnogórski pod figurę Niepokalanej.

Tam ok. godz. 17.15 dokonany zostanie akt zawierzenia Kościoła, Ojczyzny i świata. Po czym na wzór rzymski, główny celebrans w koszu drabiny strażackiej zostanie wyniesiony w górę i złoży u stóp figury Maryi Niepokalanej wiązankę białych róż.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem