Reklama

Wychowanie w duchu miłości i religii

2012-10-10 12:14

Siostry Dominikanki
Edycja rzeszowska 41/2012, str. 6

SIOSTRY DOMINIKANKI
Siostry Dominikanki i ich mali podopieczni

9 września w parafii Narodzenia NMP w Zaczerniu odbyło się otwarcie i poświęcenie parafialnego żłobka „U Dominikanek”, które powstało z inicjatywy i przy zaangażowaniu proboszcza ks. Piotra Szczupaka oraz pomocy mieszkańców parafii i wielu ludzi dobrej woli

Uroczystość otwarcia i poświęcenia rozpoczęto Mszą św. w parafialnym kościele, której przewodniczył ks. Jerzy Buczek kanclerz rzeszowskiej Kurii. W Eucharystii uczestniczyli zaproszeni goście, wójt Gminy Trzebownisko, przedstawicielki Zgromadzenia Sióstr Św. Dominika, personel przedszkola i żłobka, licznie zebrani parafianie, rodzice i dzieci oraz przyjaciele tego wielkiego dzieła. Wprowadzeniem w Słowo Boże było przedstawienie pt. „Ślady Boga” przygotowane przez małych artystów z przedszkola parafialnego. Godny podkreślenia jest fakt, że w liturgię Mszy św. zostały zaangażowane dzieci i ich rodzice. W homilii Ksiądz Kanclerz podkreślił wartości dobrego wychowania od wczesnych lat. Po Mszy św. bp Kazimierz Górny poświęcił nowo powstały oddział żłobka i w modlitwie zawierzył dzieci, ich rodziców oraz pracowników.
Na zakończenie spotkania słowa uznania i radości wyrazili Ksiądz Proboszcz, Wójt Trzebowniska, s. dyrektor Bogdana Szpila, s. definitorka Maristella Duma oraz bp Kazimierz Górny. Wszyscy zwrócili uwagę na dobrodziejstwo powstających placówek oświatowych o charakterze religijnym, których celem jest wszechstronny rozwój dziecka jako osoby pojmowanej według zasad personalizmu chrześcijańskiego, składającego się z trzech zasadniczych elementów: rozumu, religii i miłości. Przedszkole realizuje to zadanie w ścisłej współpracy z rodzicami oraz osobami i instytucjami wspomagającymi działalność przedszkola.
Początek naszego domu i jednocześnie pracę wśród mieszkańców Zaczernia datuje się na 1918 r. Głównym zajęciem Sióstr wtedy i dzisiaj jest praca wśród dzieci i młodzieży na różnych etapach edukacji szkolnej. Pierwsza ochronka prowadzona przez Siostry Dominikanki rozpoczęła swoją działalność już 17 marca 1919 r. Od 2005 r. funkcjonuje przedszkole parafialne „U Dominikanek” z trzema grupami wiekowymi. Obecnie Siostry mają pod opieką 140 dzieci z przedszkola i żłobka.
Przez te wszystkie lata placówka prężnie się rozwijała. Wychowankowie uczestniczyli w różnego rodzaju konkursach i tych lokalnych, i ogólnopolskich, niekiedy z dużym sukcesem. Przedszkole współpracowało i nadal współpracuje z wieloma instytucjami państwowymi, stowarzyszeniami i fundacjami, dzięki czemu jakość pracy przedszkola jest na najwyższym poziomie. Przedszkole jest placówką katolicką, dlatego obok realizowania zadań z podstawy programowej MEN, dzieci wychowywane są w duchu pedagogiki chrześcijańskiej.
W każdym roku działalności przedszkola odbywa się mnóstwo wyjazdów, uroczystości, przedstawień.

Tagi:
wychowanie wiara

Reklama

Kompetencje cyfrowe ojców tematem przewodnim 
XI Międzynarodowego Forum Tato.Net

2019-11-21 08:02

Informacja prasowa

Jedenaste Międzynarodowe Forum Tato.Net przeszło do historii. Nie ustają natomiast dyskusje o jego świadectwach i wartościach. Eksperci tegorocznego Forum zachęcają ojców do stania się przewodnikami po cyfrowym świecie dla swoich dzieci. Jednocześnie zwracają uwagę na rolę ojca, który nie zapomina o wprowadzaniu dzieci do realnego świata: realizacji pasji, budowania relacji i rozwijania niecyfrowych umiejętności. W spotkaniu wypełnionym  wykładami, panelami i warsztatami wzięło udział sześciuset ojców z Europy i obu Ameryk. 

Michał Gmitruk
Od lewej dr Dariusz Cupiał, Krystian Hanke, Przemysław Babiarz, Andrzej Mierzejewski, Dariusz Kowalski, Piotr Lisek, Arkadiusz Rubajczyk

Patronat honorowy nad Forum objął, jak co roku, Prezydent RP Andrzej Duda. Tegoroczne Forum Tato.Net odbyło się w Pałacu i Folwarku Łochów w sobotę 16 listopada pod hasłem „Mądrość i skuteczność”. Spotkanie otworzył twórca inicjatywy Tato.Net, dr Dariusz Cupiał. Następnie, Prof. dr hab. Kazimierz Korab w swoim wystąpieniu wraz z synem zwrócili uwagę na pułapkę bycia wyłącznie skutecznym bez mądrości i zaprosił do bycia rozważnymi ojcami (patrząc daleko, szeroko i głęboko). Goście zagraniczni rekomendowali ojcom kochanie swoich żon miłością służebną (dr Ken Canfield) i przekazywanie dzieciom, że są jedyne w swoim rodzaju (Jay Payleitner). W wystąpieniu dotyczącym kompetencji cyfrowych ojców, Artur Józefiak zachęcał ojców by byli przewodnikami w cyfrowym świecie, ale też nie zapominali o otwieraniu dzieciom drzwi do realnego świata: realizacji pasji, budowania relacji i rozwijania niecyfrowych umiejętności.

Michał Gmitruk
Laureaci nagrody MAX i goście Gali Tato.Net

Jak podkreślili organizatorzy z Inicjatywy Tato.Net, Forum było spotkaniem unikatowym. Towarzyszyło mu przekonanie, że „mocni ojcowie muszą trzymać się razem”, jak powiedział dr Ken Canfield. Idea jest prosta: zamiast nieustannie narzekać na kryzys ojcostwa, lepiej spotkać się w społeczności ojców, aby wzajemnie się wspierać.

Praktycznym odzwierciedleniem tegorocznego hasła był program Forum Tato.Net, który składał się z trzech części:

– część pierwsza: „Mądrość i skuteczność- aspekt osobisty. Co mnie napędza? Jak ojciec może lepiej dbać o własny rozwój?”, – część druga: Blok grup tematycznych – warsztaty, panele, seminaria. Przestrzeń aktywności dla wszystkich uczestników, – część trzecia: “Mądrość i skuteczność w relacjach rodzinnych i społecznych. Wyzwania, rozwiązania, dobre praktyki”.

Ważnym punktem programu były również „Męskie rozmowy o ojcostwie”, podczas których usłyszeliśmy wartościowe i praktyczne świadectwa niejednego taty. Wśród gości spotkania pojawili się znani ojcowie: Andrzej Mierzejewski (kabaret Smile), dziennikarze Rafał Porzeziński, Przemysław Babiarz i Krystian Hanke, sportowiec Piotr Lisek, aktor Dariusz Kowalski, prof. dr hab. Kazimierz Korab oraz goście zagraniczni m.in. muzyk Richie Ray, zwany kiedyś królem salsy i doktor Ken Canfield z USA. Po raz pierwszy do Polski przyjechał Jay Payleitner, autor bestsellerowych książek skierowanych do ojców, promując swoją pierwszą książkę przełożoną na język polski „52 rzeczy, których syn potrzebuje od taty”.

Forum poprzedziła uroczysta Gala MAX Tato.Net. Podczas uroczystej kolacji, w piątek 15 listopada, zostały wręczone statuetki MAX oraz TOPDADS. W tym roku nagrody MAX zostały przyznane w trzech kategoriach: utwór, osoba i organizacja. W kategorii utwór, Kapituła Rady Programowej Tato.Net uhonorowała dziennikarza Krystiana Hanke z Programu Trzeciego Polskiego Radia za cykl audycji promujących zaangażowane ojcostwo „ Projekt Tata 3”. Piotr Szlązak - tata wspaniałej małej Marysi zmagającej się z chorobą nowotworową  został nagrodzony w kategorii „Ojciec”. Tato.Net doceniło Piotra za niezłomną walkę o zdrowie Marysi poprzez akcję #KotekMarysi. W kategorii instytucja nagrodzona została firma Montersi.pl, jako wyraz uznania dla znaczącego wkładu w tworzenie kultury odpowiedzialnego ojcostwa w miejscu pracy. Wyróżnienie TOPDADS trafiło do firmy Orange promującej w swojej kampanii reklamowej „Mamy wielką moc. Mamy wielką odpowiedzialność.” pozytywny wizerunek ojca.

Gościem specjalnym gali byli Grupa MoCarta, Wise The Gold Pen oraz król salsy Richie Ray. Galę poprowadził Tomasz Wolny.

Patronami medialnymi XI Międzynarodowego Forum Tato.Net byli: TVP 2, Program Trzeci Polskiego Radia i Katolicka Agencja Informacyjna.

Mecenasem głównym Forum Tato.Net była Energa w ramach realizacji strategii CSR grupy Energa. Sponsorami spotkania byli Orange, montersi.pl, grupa Arche, Student Travel (sponsorzy srebrni), Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, visitZakopane.pl i KGHM Polska Miedź (sponsorzy wspierający). Darczyńcami spotkania została Fundacja Orlen oraz Pałac Cieleśnica. Partnerami spotkania byli: Michał Gmitruk Production (serwis foto), Ziaja, Polskie Linie Lotnicze LOT, Rycerze Kolumba, Towarzystwa Biznesowe, Prasek Mobility, Abanana Advertising, Tab2 Digital, Media Visage, Panomedia, Drukarnia Adarmar, Logos, Mt28, Mężczyźni św. Józefa i Droga Odważnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: archeologiczne odkrycia w kryptach kościoła franciszkanów

2019-12-06 14:47

md / Kraków (KAI)

Ok. 100 nieznanych dotąd pochówków odkryli archeolodzy badający krypty klasztoru ojców franciszkanów w Krakowie. Znaleźli także XVII i XVIII-wieczne dewocjonalia i męskie stroje. Badania rozpoczęły się w 2017 r. Poszukiwania na tak szeroką skalę nie były dotąd prowadzone w kryptach żadnego polskiego kościoła.

franciszkanska.pl

Za pomocą georadaru zlokalizowano 18 krypt, z których dokładnie przebadano 9. Dodatkowe 4 znajdują się pod krużgankami klasztoru. W tych miejscach odkryto niemal 100 pochówków, pochodzących z XVII i XVIII wieku.

Oprócz zakonników spoczywają w nich krakowianie: szlachta i bogaci mieszczanie. - Pod kaplicą bł. Salomei natrafiliśmy na trumny ze szczątkami rodziny szlacheckiej: rodziców i szóstki dzieci, a pod kaplicą Męki Pańskiej pochowani zostali członkowie Arcybractwa Dobrej Śmierci, co było dla nas ciekawym odkryciem - mówiła w rozmowie z KAI kierująca badaniami u franciszkanów prof. Anna Drążkowska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Część ciał była zmumifikowana. Większość z nich zachowała się jednak w bardzo złym stanie. Szczątki w trumnach były ułożone z rękami złożonymi na piersiach. Trumny były malowane, a najczęściej obijane tkaninami - wełną lub jedwabiem.

Przy zmarłych badacze znaleźli rośliny, które umieszczane były w poduszkach lub materacach: chaber, wrotycz, rumianek, żmijowiec, lawenda. Służyły do balsamowania zwłok, miały odstraszać owady i zapobiegać nieprzyjemnym zapachom. Jednym z niezwykłych odkryć było znalezienie szkieletu, w ustach którego połyskiwała złota blaszka. Okazało się, że była to proteza górnego podniebienia.

Zachowały się jedwabne stroje zmarłych. - Wśród męskich strojów narodowych są egzemplarze, których nie ma żadne polskie muzeum, np. ferezja – podkreślała prof. Drążkowska. Ferezja to męskie nakrycie wierzchnie pochodzenia wschodniego. Ma ono formę obszernego, długiego płaszcza z szerokimi ramionami, który narzucany był przez szlachciców na ramiona.

Jak dodała, badania na tak szeroką skalę nie były dotąd prowadzone w kryptach żadnego polskiego kościoła. W pracach uczestniczyło 4 badaczy. Oprócz prof. Drążkowskiej uczestniczyli w nich Marcin Nowak, Monika Łyczak i Michał Mleczko, wspierani przez architektów, historyków sztuki, chemików i inżynierów włókiennictwa.

Krypty zostały zinwentaryzowane przy użyciu techniki skanowania 3D. Skatalogowano wszystkie elementy wyposażenia grobowego i odzieży zmarłych, a szczątki poddane zostały badaniom antropologicznym. Do badań mikrobiologicznych specjaliści pobrali próbki, a architekci opisali wygląd pomieszczeń i ich zmiany w ciągu kolejnych stuleci.

Prace archeologiczne już zakończono. Obecnie trwa konserwacja znalezionych obiektów. Jednym z efektów projektu ma być wydanie książki.

Projekt „Krypty grobowe kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu w Krakowie w świetle badań interdyscyplinarnych” został sfinansowany przez Narodowe Centrum Nauki. Uzyskał niemal 1,2 mln zł wsparcia w ramach konkursu Opus 12.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gwatemala: beatyfikacja brata szkolnego Jakuba A. Millera – męczennika

2019-12-06 19:13

kg (KAI) / Huehuetenango

W sobotę 7 grudnia w mieście Huehuetenango w zachodniej Gwatemali biskup diecezji David w Panamie kard. José Luis Lacunza Maestrojuán ogłosi błogosławionym brata Jakuba Alfreda Millera, który poniósł tam śmierć męczeńską w wieku 37 lat. Był on amerykańskim bratem szkolnym, który ponad 10 lat swego życia zakonnego spędził w Ameryce Środkowej, głównie w Nikaragui, potem w Gwatemali i tam zginął z rąk niewykrytych do dzisiaj sprawców.


Brat Santiago czyli Jakub Alfred Miller

Oto krótki życiorys nowego błogosławionego.

Jakub (James) Alfred Miller urodził się 21 września 1944 w miasteczku Stevens Point w amerykańskim stanie Wisconsin. Był wcześniakiem i zaraz po urodzeniu ważył zaledwie nieco ponad 1,8 kg, później jednak szybko się rozwijał i jako dorosły mierzył prawie 2 metry i ważył 100 kg. W dzieciństwie i wczesnej młodości był bardzo porywczy, a nawet niesforny i rubaszny, co nieraz budziło lęk w jego otoczeniu.

Wielki wpływ na zmianę jego zachowania i na całe późniejsze jego życie wywarła nauka w szkole średniej, prowadzonej przez braci szkolnych w mieście Winona w sąsiednim stanie Minnesota. W 1959, mając 15 lat, rozpoczął juniorat w tym zgromadzeniu zakonnym, w 3 lata potem został postulantem, a następnie nowicjuszem. Przyjął wówczas imiona zakonne Leo William, później jednak powrócił do swych imion chrzestnych i tylko ich używał.

Jeszcze przed złożeniem ślubów wieczystych w sierpniu 1969 zaczął pracować jako nauczyciel języków angielskiego i hiszpańskiego i jako katecheta w szkole średniej Cretin w St. Paul – stolicy Minnesoty; uprawiał też amerykański futbol i trenował drużynę szkolną.

Po ślubach władze zgromadzenia wysłały go do pracy w mieście Bluefields w południowo-wschodniej Nikaragui, skąd w 1974 przeniesiono go do Puerto Cabezas na północny wschód kraju. Pracował tam nie tylko jako nauczyciel, ale również przy rozbudowie miejscowego kompleksu przemysłowo-kościelnego, a szkoła na jego terenie pod jego kierunkiem rozrosła się z 300 do 800 uczniów. Aby bardziej zbliżyć się do miejscowej ludności, zaczął używać hiszpańskiej wersji swego imienia – Santiago (Jakub) i pod nim był powszechnie znany.

Tę pomyślnie rozwijającą się działalność przerwało w lipcu 1979 polecenie władz zakonnych, aby opuścił Nikaraguę, gdy zwyciężyło tam lewicowe ugrupowanie sandinistów. Brat Santiago pozostawał bowiem w dobrych i bliskich kontaktach z dotychczasowym dyktatorem Anastasio Somozą, widząc w tym szanse na wypełnienie przez rząd zobowiązań co do rozbudowy szkolnictwa w tym regionie, złożonych jego poprzednikowi i współbratu zakonnemu Francisowi Carrowi. Ale niektórzy miejscowi mieszkańcy uważali te więzi za zbyt bliskie i to zaniepokoiło przełożonych zakonnika, tym bardziej że nowe władze umieściły jego nazwisko na liście tych, których należy „sprzątnąć”.

Brat Santiago wrócił więc bardzo niechętnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie znów zaczął uczyć w swej pierwszej szkole w St. Paul, nie przestając jednak marzyć o powrocie do Ameryki Środkowej. Robił tak wiele dla tej placówki, że uczniowie nazwali go „Bratem Złotą Rączką”.

W styczniu 1981 znów znalazł się w Ameryce Środkowej, tym razem w Gwatemali – w Huehuetenango na zachodzie kraju i tam od pierwszej chwili zaangażował się jako nauczyciel zawodu w poprawę położenia ludności tubylczej, uciskanej przez panujący w tym kraju reżym. Działania te z jednej strony zyskały mu wielką sympatię miejscowych mieszkańców, z drugiej ściągnęły nań nie mniejszą wrogość rządzących wojskowych i bardzo szybko zaczął otrzymywać ostrzeżenia i pogróżki, których jednak nie uląkł się i nadal prowadził swą działalność na rzecz najuboższych.

Już w rok później – wieczorem 13 lutego 1983 do prowadzonej przez braci szkolnych Szkoły Indiańskiej im. De La Salle wdarło się trzech zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn, oddając serię strzałów do brata Millera, zajętego pracami budowlanymi. Zakonnik zginął na miejscu, zabójcy natomiast od razu odjechali, a wszelki ślad po nich zaginął. Do dziś pozostali niewykryci i nieukarani.

Amerykańska diecezja La Crosse, na której terenie urodził się przyszły błogosławiony, ustanowiła nagrodę jego imienia za działalność na rzecz sprawiedliwości społecznej, a po jego śmierci powstała także fundacja, również nosząca jego imię, w celu kontynuowania jego dzieła na rzecz biednych i uciskanych. Brat Santiago nazywany jest „męczennikiem edukacji”.

Jego proces beatyfikacyjny toczył się w Huehuetenango w latach 2009-10, a w Watykanie zakończył się podpisaniem przez Franciszka dekretu o męczeństwie 7 listopada 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem