Reklama

Zasmakować w modlitwie różańcowej na całe życie

2012-10-17 07:13

Z ks. Romanem Kowerdziejem i Renatą Przewoźnik rozmawia ks. Mariusz Boguszewski
Edycja podlaska 42/2012, str. 7

Bożena Sztajner/Niedziela

KS. MARIUSZ BOGUSZEWSKI: - W połowie września w klasztorze Sióstr Loretanek w Warszawie-Rembertowie odbyła się Krajowa Konferencja Moderatorów Żywego Różańca. Ksiądz był przedstawicielem naszej diecezji, proszę przybliżyć cel tego spotkania.

KS. ROMAN KOWERDZIEJ: - Spotkania diecezjalnych moderatorów Żywego Różańca organizowane są przez Siostry Loretanki od dwóch lat. To właśnie te spotkania ukazały potrzebę utworzenia ogólnopolskiej struktury Żywego Różańca. Owocem tamtych spotkań jest statut Stowarzyszenia „Żywy Różaniec”, zatwierdzony przez polskich biskupów podczas 358. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się w dniach 21-23 czerwca br. we Wrocławiu. Dokument powyższy reguluje zadania, strukturę organizacyjną i sposób działania najliczniejszej wspólnoty modlitewnej w Kościele, jaką jest Żywy Różaniec. Na spotkaniu 11 września uczestniczyło ponad 30 księży z całej Polski, również ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser. Diecezjalni moderatorzy, zgodnie ze statutem, powołali siedmioosobowy zarząd Stowarzyszenia. Spośród trzech księży, którzy otrzymali najwięcej głosów, Episkopat Polski wskaże tego, który zostanie krajowym moderatorem Żywego Różańca.

- Nasza diecezja we wrześniu zorganizowała sympozjum różańcowe. Jakie były założenia tego sympozjum?

RENATA PRZEWOŹNIK: - Na sympozjum przybyło 230 przedstawicieli z 58 parafii, w tym 23 kapłanów odpowiedzialnych za koła różańcowe i wszystkie zelatorki dekanalne. Uczestnikom obrad została zaprezentowana przez redaktora naczelnego miesięcznika „Różaniec” - ks. Szymona Muchę treść statutu Stowarzyszenia „Żywy Różaniec”. Postać mało znanej w diecezji służebnicy Bożej Pauliny Jaricot, inicjatorki Żywego Różańca, przybliżył sekretarz krajowy Papieskiej Unii Misyjnej - o. Luca Bovio IMC. W swym wystąpieniu ukazał fundament wychowania w wierze, na którym młoda Francuzka w okresie prześladowania Kościoła buduje stowarzyszenie misyjne i modlitewne trwające do dziś. O potrzebie włączenia się w misję ewangelizacyjną w związku z rozpoczynającym się Rokiem Wiary zaapelował ks. Andrzej Lubowicki - dyrektor Wydziału ds. Nowej Ewangelizacji.
Ufamy, że w ramach rozpoczynającego się kolejnego roku w Kościele członków kółek różańcowych wszystkich parafii 25 października połączy adoracja Najświętszego Sakramentu.

- Czy powstają nowe pomysły na rozwój kultu maryjnego?

KS. R. K.: - W niektórych parafiach w diecezji Żywy Różaniec ma bardzo piękną tradycję i doświadczenie, ale w wielu, niestety, jest coraz słabiej. Fakt ten potwierdza liczba członków w kółkach, uczestnictwo w sympozjum czy w czuwaniach diecezjalnych. Aby ożywiać rozwój kultu maryjnego, chcemy w Roku Wiary organizować spotkania modlitewne w poszczególnych dekanatach. To w znaczny sposób ułatwi dotarcie do większej liczby diecezjan, pomoże w formacji i umocnieniu jedności wśród członków wspólnot.

- Co z modlitwą różańcową wśród dzieci i młodzieży?

R. P: - Tak się pięknie składa, że w wielu czuwaniach diecezjalnych czy w ich przygotowaniach uczestniczył ks. Wiesław Niemyjski - proboszcz parafii pw. św. Ojca Pio w Węgrowie. Kiedy zaczęliśmy się zastanawiać, w jaki sposób modlitwą różańcową zarażać dzieci i młodzież, to ks. Wiesław zaproponował organizowanie spotkań z księżmi i katechetami, aby propagować kółka różańcowe w okresie roku szkolnego. Może w taki sposób niektórzy z nich zasmakują w tej modlitwie i pozostaną na całe życie. Czas pokaże. Należy zaznaczyć, że ks. Wiesław także jest członkiem Żywego Różańca.

- Jak przedstawia się współpraca wszystkich grup maryjnych w diecezji?

KS. R. K.: - Kult maryjny w Polsce był silnie rozwinięty już w średniowieczu. Niejednokrotnie wojska polskie wyruszały w bój z imieniem Matki Bożej na ustach. Opiece Maryi przypisywanych jest wiele zwycięstw, wiele uzdrowień. Fakty te są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Najczęściej tak jest, że członkowie innych grup maryjnych są również członkami Żywego Różańca. Stąd wszyscy mamy jeden cel - Jezus i Maryja.

- Gdzie można zasięgać informacji dotyczących duszpasterstwa maryjnego w naszej diecezji?

R. P.: - Wszelkie informacje dotyczące duszpasterstwa maryjnego przekazywane są do parafii za pośrednictwem Kurii Diecezjalnej czy zelatorek dekanalnych. Również ja i ks. Roman służymy pomocą.

- Jakie są ciekawe inicjatywy w duszpasterstwie wspólnot maryjnych?

KS. R. K: - Tradycją stały się czuwania modlitewne organizowane w diecezjalnych sanktuariach maryjnych. W br. zorganizowane zostało czuwanie w bazylice mniejszej w Prostyni. W sanktuarium maryjnym w Gietrzwałdzie zorganizowaliśmy nocne czuwanie.
W listopadzie każdego roku u Sióstr Karmelitanek w Siemiatyczach organizowane są 3- dniowe rekolekcje.
Od 2010 r. obejmujemy wsparciem modlitewnym i materialnym Dom Opatrzności Bożej w biednej dzielnicy stolicy Zambii, Lusace, prowadzony prez Siostry Misjonarki Świętej Rodziny. W domu tym mieszczą się sierociniec, przedszkole, szkoły podstawowa, zawodowa i średnia.

Tagi:
różaniec

Pierwsza ogólnopolska pielgrzymka różańcowa w Licheniu

2019-07-22 13:19

jz (KAI) / Licheń

„Piękno życia z Maryją” to temat pierwszej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Różańcowej, która odbyła się w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w dniach 20-21 lipca. Uczestniczyło w niej ok. 8 tys. pielgrzymów.

„Chcemy w sposób szczególny patrzeć na Jezusa, tak jak patrzyła na Niego Maryja; rozważać tajemnice życia Jezusa tak jak to Ona czyniła i uczestniczyć w życiu Jezusa na sposób Matki Najświętszej” – mówił ks. Janusz Kumala MIC. Sobota nosiła temat „Maryja – Matka i Mistrzyni życia duchowego”.

W bazylice konferencję różańcową wygłosił ks. Jarosław Hybza MIC. Mówiąc o istocie tej modlitwy, podkreślił, że różaniec to siła i moc walki duchowej – oręż walki z szatanem. „Wielcy święci Kościoła modlili się wiele razy dziennie różańcem. Święta siostra Faustyna odmawiała nawet tysiąc razy dziennie Zdrowaś Maryja” – mówił marianin. Dzień zakończyło uczestnictwo w Apelu Maryjnym, połączonym z modlitwą różańcową i procesją maryjną ze światłami.

Kulminacyjnym momentem pielgrzymki była Msza święta odprawiona przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej. Eucharystii przewodniczył kustosz sanktuarium, ks. Janusz Kumala MIC. „Modlitwa jest jedyną drogą, po której należy iść, by odnaleźć szczęście i zapewnić sobie wieczność z Bogiem” – mówił w homilii, wyjaśniając, dlaczego to właśnie w sanktuarium odbywa się Pielgrzymka Różańcowa.

„Różaniec to modlitwa, gdy tak, jak Maryja siadamy u stóp Jezusa, słuchamy Go i patrzymy na Niego, rozważamy i kontemplujemy Jego życie. Wyciszamy nasze serca, by być tylko z Jezusem. Różaniec jest streszczeniem Ewangelii” – mówił marianin. Podkreślił, że licheńskim pielgrzymom o modlitwie różańcowej przypomina zawieszony obok Cudownego Obrazu podarowany przez św. Jana Pawła II różaniec.

„Zachęcam, by różaniec był naszą modlitwą, byśmy często po nią sięgali, potrafili znajdować czas, by wyłączyć świat i włączyć świadomość obecności Boga, rozważając tajemnice różańcowe.” – stwierdził ks. Kumala.

Po Eucharystii wierni wzięli udział w uroczystej procesji różańcowej. Zgromadzeni przeszli alejkami przed bazyliką licheńską, modląc się chwalebnymi tajemnicami różańca świętego. Przed błogosławieństwem końcowym odmówiono Akt zawierzenia rodzin Matce Bożej Licheńskiej, prosząc o Jej opiekę i wstawiennictwo u Boga.

Zakończeniem dwudniowej pielgrzymki był koncert Jana Van Mola. Wybitny organista z Antwerpii (Belgia) zagrał na licheńskich organach w ramach trwającego Pierwszego Licheńskiego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Benedykt XVI zaproponował kard. Bergoglio ważne stanowisko. Jednak on odmówił

2019-07-22 15:03

pb (KAI/cruxnow.com) / Watykan

Amerykański portal katolicki Crux twierdzi, że po swym wyborze w 2005 r. papież Benedykt XVI zaproponował ówczesnemu arcybiskupowi Buenos Aires kard. Jorge Mario Bergoglio stanowisko sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. Jednak przyszły papież Franciszek odmówił. Według tej informacji Benedykt XVI chciał, aby kard. Bergoglio pomógł mu w oczyszczeniu kurii rzymskiej.

Grzegorz Gałązka

Crux powołuje się na znajomego Franciszka z czasów, gdy był arcybiskupem Buenos Aires. Ks. Fernando Miguens, były rektor seminarium duchownego w San Miguel na przedmieściach stolicy Argentyny przypomina, że już „Paweł VI bardzo cierpiał z powodu zepsucia w Stolicy Apostolskiej”. - Wiem, że Jana Paweł II także bardzo cierpiał z tego powodu, ale postanowił, że jego priorytetem będzie misja. Biedny Benedykt [XVI] próbował stawić temu czoła i aby to zrobić, zaproponował Bergoglio, że mianuje go sekretarzem stanu, ale Jorge mu odmówił - twierdzi duchowny.

Według portalu pogłoska o oferowaniu kard. Bergoglio stanowiska sekretarza stanu pojawia się po raz pierwszy. Jednak - jak przypomina watykańska korespondentka Cruxa, Inés San Martín - już „pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II mówiło się, że argentyński kardynał mógłby otrzymać wysokie stanowisko w Watykanie”. Weteran włoskich watykanistów Sandro Magister pisał 2002 r., że po jego zaangażowaniu w prace zgromadzenia Synodu Biskupów w 2001 r. niektórzy dostojnicy kościelni chcieli powołania kard. Bergoglio do pracy w Rzymie, na co on sam miał wówczas odpowiedzieć: „Umarłbym w kurii”.

Mimo odmowy, zdaniem źródeł portalu Crux, relacje Benedykta XVI z kard. Bergoglio miały charakter osobisty i naznaczone były głębokim szacunkiem. Niewymieniony z nazwiska były współpracownik kardynała twierdzi, że kiedykolwiek Bergoglio jechał do Rzymu, „mógł pójść do papieża niemal bez proszenia o audiencję”. Obydwaj mieli też „regularnie, czasem nawet raz w miesiącu”, rozmawiać przez telefon.

Brytyjski pisarz Austen Ivereigh, autor m.in. książki „Prorok. Biografia Franciszka, papieża radykalnego”, powiedział portalowi Crux, że „kard. Bergoglio miał w Rzymie reputację krzyżowca walczącego z zepsuciem i papież Benedykt bardzo wysoko go cenił, dlatego pomysł poproszenia go o to, by był sekretarzem stanu wydaje się prawdopodobny”. A jeśli tak było, to „Bergoglio bardzo mądrze zrobił, że tę propozycję odrzucił”, gdyż „bez autorytetu papieskiego stojącego za oczyszczającą reformą, nie można jej dokonać”.

Crux uważa za „dobrze udokumentowany” fakt to, że kard. Bergoglio był kandydatem na papieża już w 2005 r., lecz tym, którzy proponowali jego kandydaturę miał powiedzieć, by popierali kard. Ratzingera.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Asyż: kurs jak mówić o Biblii osobom niepełnosprawnym

2019-07-23 16:28

vaticannews.va / Asyż (KAI)

Celem naszego kursu było uwrażliwianie całego Kościoła na prawdę, że Biblia jest dla wszystkich, nikogo z jej poznania nie można wykluczyć. Tymi słowami odpowiedzialny w episkopacie Włoch za apostolat biblijny nakreślił zadania kursu, jaki odbył się w Asyżu, a w którego tematem było przybliżanie Pisma Świętego osobom niepełnosprawnym.

Archiwum

Ks. Dionisio Candido zaznaczył, że ważna rzeczą jest, aby umieć poruszać się w tych dwóch obszarach: z jednej strony znajomość Biblii, a z drugiej umiejętność przekazania jej osobom niepełnosprawnym.

- Trzeba mieć cierpliwość i zespolić ze sobą te dwie rzeczywistości, wchodząc coraz bardziej w świat Słowa Bożego, jego sposobu wyrażania się, jego obrazów i metafor, których używa. Ale w tym samym czasie trzeba wiedzieć, jak się odpowiednio wyrazić, wypowiedzieć, aby osoby z różnymi rodzajami niepełnosprawności, zarówno fizycznej, jak i psychicznej, mogły wejść w świat Biblii – podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego ks. Candido. - Współpraca tych dwóch sektorów wychodzi naprzeciw potrzebom Kościoła i służy diecezjom. Osoby uczestniczące w tych kursach mogą przenieść to potem na życie lokalnych wspólnot.

Włoski duchowny przypomniał, że Kościół od zawsze pamiętał o potrzebie przekazu biblijnego także osobom biednym. Do nich przecież przemawiał Jezus. Wskazał, że pierwszą Biblią dla biednych była sztuka, zarówno malarska, jak i architektoniczna czy muzyczna. Dzięki niej opowiadano Biblię tym, którzy inaczej poznać jej nie potrafili. Przyznał jednak, że Kościół potrzebował wieków, aby dojrzeć do odpowiedniej wrażliwości na osoby niepełnosprawne i także im przekazywać treści biblijne, a przekaz ten czynić spersonalizowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem