Reklama

90 lat parafii Świętej Rodziny w Pankach

2012-11-19 12:01

Janina Chyra
Edycja częstochowska 38/2009

Parafia Panki jako samodzielna jednostka została wyłączona w całości z parafii Truskolasy i erygowana przez biskupa włocławsko-kaliskiego Stanisława Zdzitowieckiego 24 września 1919 r. Pierwszym proboszczem i organizatorem parafii był ks. Antoni Mietliński. Staraniem proboszcza i parafian, w 1921 r. rozpoczęto budowę murowanej świątyni, modrzewiowej plebanii, domu parafialnego oraz cmentarza. Do czasu ukończenia budowy Msze św. odprawiano w drewnianej kaplicy. Kościół stanął na fundamentach dawnej huty żelaza, jego projektantem był architekt Kudera. Poświęcił go dziekan kłobucki ks. Zygmunt Zawadzki, a 4 sierpnia 1929 r. ordynariusz częstochowski bp Teodor Kubina dokonał konsekracji nowego kościoła. Parafii w Pankach patronuje Święta Rodzina - Jezus, Maryja i Józef, natomiast patronem kościoła jest św. Andrzej Bobola. 16 lutego 1975 r. decyzją bp. Stefana Bareły utworzony został dekanat truskolaski, w skład którego wchodzi parafia Panki. Najważniejsze dni w parafii to 16 maja - odpust ku czci św. Andrzeja Boboli i 2 sierpnia - odpust Matki Bożej Anielskiej.
Kościół parafialny zbudowany jest z cegły i kamienia na planie krzyża łacińskiego, ma cechy typowe dla tzw. „stylu polskiego” (styl mieszany renesansowo--barokowy). Wystrój wnętrza był realizowany stopniowo po wybudowaniu kościoła. Ołtarz główny poświęcony jest Matce Bożej Anielskiej. Obraz przedstawiający Matkę Bożą stojącą na półksiężycu, ubraną w białą suknię i niebieski płaszcz, w otoczeniu aniołów namalował na płótnie w 1929 r. Bolesław Rutkowski. W górnej części ołtarza wisi obraz św. Andrzeja Boboli, patrona kościoła. Po prawej stronie kościoła znajduje się boczny ołtarz Najświętszego Serca Jezusowego, po lewej - ołtarz Świętej Rodziny z Nazaretu. W 1936 r. z inicjatywy ks. A. Mietlińskiego zostały wykonane stacje drogi krzyżowej wyrzeźbione przez Jana Szostaka, profesora Państwowej Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem.
Równocześnie postępowała „budowa” Kościoła duchowego. W latach międzywojennych działała orkiestra parafialna, chór, Katolickie Stowarzyszenie Mężów i Druhów oraz Kobiet i Druhen, Apostolstwo Modlitwy, Stowarzyszenie Pań Miłosierdzia, koła różańcowe.
W 1936 r. parafię objął ks. Stanisław Kopeć. Po wojnie szybko odbudował parafię. Staraniem ks. Kopcia kościół otrzymał nową polichromię, radiofonię, ufundowano nowe organy, dwa dzwony, otynkowano mury zewnętrzne, ogrodzono cmentarz przykościelny. W 1971 r. ks. Stanisław Kopeć przeszedł na emeryturę. Zmarł 26 lutego 1974 r.
W latach 1971-85 proboszczem parafii był ks. Franciszek Kaczmarek. Staraniem ks. Kaczmarka ponownie pokryto ściany wewnętrzne nową polichromią, położono drewnianą boazerię. Cmentarz przykościelny zyskał nowy parkan z przęsłami metalowymi. Wybudowano w stanie surowym plebanię. Na placu przy kościele wybudowano kaplicę ku czci Najświętszej Maryi Panny, z tablicami wspominającymi zmarłych proboszczów parafii. Następca ks. Franciszka Kaczmarka - ks. Zenon Kulejewski (185-92) dokończył budowę plebanii. W kościele wykonano z drewna modrzewiowego 58 ławek i ołtarz „soborowy”. Ks. Zenon Kulejewski zmarł w 1992 r. i jest pochowany na cmentarzu w Pankach.
W 1992 r. proboszczem parafii został ks. Eugeniusz Sikorski. Parafia liczy ok. 3350 mieszkańców i obejmuje miejscowości: Panki, Cyganka, Jaciska, Konieczki, Koski I, Koski II, Krzyżówka, Pacanów, Praszczyki, Zwierzyniec III, Żerdzina. Katecheza prowadzona jest w Szkole Podstawowej w Pankach i Konieczkach oraz w Gimnazjum w Pankach i w przedszkolu.
Od 1992 r. świątynia staje się coraz piękniejsza. Przede wszystkim Ksiądz Proboszcz zadbał o ogrzewanie w kościele. Zostały zabezpieczone i wzmocnione fundamenty kościoła. Następnie odnowiono elewację zewnętrzną, wymieniono rynny, pomalowano dach. Zostało również odnowione ogrodzenie kościoła. Dzięki ofiarodawcy kościół otrzymał zewnętrzne oświetlenie. Wymieniono instalację elektryczną i nagłośnienie. Jedna z kaplic bocznych została zaadaptowana na kaplicę przedpogrzebową. Szczególnym wotum dziękczynnym parafian dla kościoła złożonym Bogu za dar Roku Jubileuszowego 2000 był nowy ołtarz, ambonka i chrzcielnica wykonane z marmuru, z którego również wykonano posadzkę prezbiterium a w następnych latach wyłożono ściany kościoła. Konsekracji nowego ołtarza dokonał 24 grudnia 2000 r. abp Stanisław Nowak. Parafianie ufundowali również dwa witraże w prezbiterium przedstawiające Świętą Rodzinę i św. Andrzeja Bobolę, fotel dla celebransa, dziewięć krzeseł dla służby liturgicznej i piękny zegar szafkowy. Wnętrze kościoła zostało pomalowane, wszystkie ołtarze poddano renowacji. Plac wokół kościoła i plebanii wyłożono kostką brukową i obsadzono różnymi gatunkami drzew i krzewów. Z inicjatywy ks. Eugeniusza Sikorskiego, w ciągu tych lat przeprowadzono również wiele prac na plebanii i cmentarzu - wykonano nowe posadzki i ocieplenie, urządzono świetlicę dla młodzieży, na cmentarzu położono ok. 320 m2 kostki brukowej, wykonano kutą z metalu bramę z furtką, wybudowano nowy ołtarz.
Praca ks. Sikorskiego to nie tylko materialne zabezpieczenie świątyni. Ksiądz Proboszcz troszczy się przede wszystkim o rozwój duchowy swoich parafian. Dzięki niemu parafianie każdego roku wyjeżdżają na pielgrzymki do sanktuariów w Polsce i Europie. Byli we Włoszech, w Paryżu i Lourdes we Francji, w Wiedniu i Mariazell w Austrii i u Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie. Często wyjeżdżają do Lichenia, Kalwarii Zebrzydowskiej i do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie Łagiewnikach. Ksiądz Proboszcz chętnie wędrował z młodzieżą szkolną po Tatrach, podczas gdy dorośli modlili się w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem czy w kaplicy na Kalatówkach. Ks. Sikorski jest diecezjalnym duszpasterzem rolników, więc co roku w maju parafianie Panek uczestniczą w pielgrzymce do Matki Bożej Gidelskiej, po drodze odwiedzając Świętą Annę i Matkę Bożą Patronkę Rodzin w Leśniowie. W sierpniu uczestniczą w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Przez wiele lat uczestniczyli w czuwaniach modlitewnych na Jasnej Górze. Bardzo uroczyście przygotowywane są w parafii I Komunia św. i bierzmowanie. Dzieci i młodzież również aktywnie uczestniczą w życiu parafii - pod kierunkiem katechetek i nauczycieli przygotowują montaże słowno-muzyczne z okazji różnych uroczystości. Młodzież KSM organizuje spotkania opłatkowe dla osób samotnych. Od 1997 r. wydawana jest gazetka parafialna „Pod wiatr…”. W 2007 r. powstała schola młodzieżowa, która śpiewem i grą na instrumencie ubogaca uroczystości kościelne. Starsi śpiewają w chórze parafialnym oraz należą do Koła Żywego Różańca. Jest także grupa ministrantów i lektorów.
Z parafii Panki pochodzą księża: Stefan Alan Chrząstek OFM Conv. (1943), Edward Chrzęstek (1960), Stanisław Kochel (1959), Henryk Rabenda (1987), Jan Wieczorek (1987) oraz Janusz Piotr Parkitny (1996).
Wielkim przeżyciem dla mieszkańców było Nawiedzenie Obrazu Jezusa Miłosiernego w 2003 r. a później wędrówka Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Ważnym dniem w parafii jest Doba Eucharystyczna z 12 na 13 września, kiedy adorowany jest Najświętszy Sakrament. Od kilku lat w okresie Wielkiego Postu jedna Droga Krzyżowa odbywa się na ulicach Panek. Chorzy każdego roku we wrześniu modlą się w Sanktuarium Matki Bożej Truskolaskiej w czasie Dekanalnego Dnia Chorych. Od 2005 r. w każdym miesiącu parafianie modlą się modlitwą Apelu Jasnogórskiego o beatyfikację i kanonizację Ojca Świętego Jana Pawła II.
Przygotowanie do Jubileuszu 90-lecia parafii pozwoliło wiernym lepiej poznać jej historię i docenić wkład pracy kapłanów i wielu pokoleń parafian w jej rozwój.
Uroczysta Msza św. dziękczynna koncelebrowana przez abp. Stanisława Nowaka będzie miała miejsce w sobotę 26 września o godz. 18.

Rychwałd: odnaleziono film z koronacji obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej w 1965 r.

2018-02-22 12:46

rk / Rychwałd (KAI)

Kolorowy film z koronacji obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej w 1965 r. odnaleziono po ponad 50 latach od wydarzenia. Pamiętne uroczystości, w których uczestniczyli prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła, zgromadziły około 80 tys. pielgrzymów, modlących się na terenach wokół beskidzkiego sanktuarium maryjnego, mimo ulewnego deszczu.

ARCHIWUM SANKTUARIUM

Jak poinformował rzecznik rychwałdzkiego sanktuarium Adam Karbowski, zachowany dokument filmowy, którego autorem jest pasjonat fotografii i filmu ks. Adam Włoch SCJ, przekazali do Rychwałdu księża sercanie. „Film zrobił duże wrażenie na starszych wiernych, uczestnikach uroczystości sprzed pół wieku” – wyjaśnił.

Ks. Adam Włoch SCJ nakręcił w latach 1960-1974 kilkadziesiąt filmów na taśmie 16 mm, kamerą „Pentaflex 16” produkcji NRD. Ukazują one w większości ówczesną rzeczywistość polskich księży sercanów. Duchowny zarejestrował także wydarzenia związane z millenijnymi uroczystościami chrztu Polski z 1966 roku – obchody w Gnieźnie, Częstochowie i Krakowie. Filmy te można zobaczyć na kanale YouTube pod nazwą „Sercańska Kronika Filmowa”. Teraz, po wielu latach, odnalazł się także jeden z najcenniejszych filmów – „Koronacja Pani Żywieckiej Ziemi. Rychwałd 1965”.



25-minutowy, niemy film, z dodaną współcześnie ilustracją muzyczną, umieszczono także na stronie sanktuarium pod adresem http://www.rychwald.franciszkanie.pl/index.php?s=77&cid=763&t=Film+z+koronacji

Dokument pokazuje m.in. nieprzebrane rzesze pielgrzymów na uroczystościach koronacyjnych, przybywających dostojników kościelnych, na czele z prymasem Polski, udekorowany budynek świątyni, stojący przed nią ołtarz polowy i sam moment koronacji obrazu. Ważnym aspektem filmu są zbliżenia pełnych emocji i wzruszeń twarzy uczestników wydarzenia.

Podżywiecki Rychwałd – wieś, której początki sięgają przełomu XIII i XIV wieku – w I połowie XVI wieku miał już drewniany kościół pod wezwaniem św. Mikołaja, w którym od 1644 rozwijał się kult maryjny. Miał on związek z cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku, namalowanym na lipowej desce z przełomu XV i XVI wieku.

Przed obliczem obrazu od wieków dokonują się uzdrowienia. Wizerunek, zwany na początku Matką Bożą Pocieszną, zaczęto określać jako obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej. Ruch pielgrzymkowy w Rychwałdzie nabrał charakteru powszechnego podczas najazdu szwedzkiego w latach 1655-1657.

18 lipca 1965 r. odbyła się uroczysta koronacja cudownego obrazu. Dokonali jej prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła. Około 80 tys. pielgrzymów, mimo ulewnego deszczu, przybyło na tę uroczystość. W księdze pamiątkowej koronator obrazu napisał: „Olbrzymie wody ulewnego deszczu nie potrafią zgasić naszej miłości względem Ciebie Maryjo!”.

W lipcu 2015 roku, z udziałem prymasa Polski i duchowieństwa z różnych zakątków kraju w Rychwałdzie, odbyły się uroczystości 50. rocznicy koronacji wizerunku Matki Bożej, Pani Żywieckiej. Do sanktuarium w Rychwałdzie pielgrzymują członkowie ruchów i wspólnot religijnych, parafie, samorządowcy, żołnierze, kierowcy, motocykliści oraz przedstawiciele różnych grup społecznych i zawodów. Obok sanktuarium działa franciszkański dom formacji i edukacji.

Ogłoszenia tytułu i godności bazyliki mniejszej dla kościoła św. Mikołaja w Rychwałdzie dokonał 23 lipca 2017 roku prefekt watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Sakramentów Świętych, kard. Robert Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Upór, pycha, samowystarczalność to przeszkody, które człowiek stawia Panu Bogu

2018-02-22 16:48

RV / Ariccia (KAI)

Dziś piąty dzień rekolekcji, które papież Franciszek wraz ze swoimi współpracownikami odprawia w domu ojców paulistów w Aricci pod Rzymem. Wczoraj po południu wysłuchali siódmej medytacji przygotowanej przez ks. Josè Tolentino Mendonҫa. Kontynuując temat pragnienia, podkreślił, że to nasze duchowe ubóstwo jest miejscem szczególnej troski Jezusa, a wielką przeszkodą stawianą przez człowieka Bogu nie jest nasza słabość, ale upór i samowystarczalność.

Foto Vatican Media

Papieski rekolekcjonista przestrzegł, że Kościół nie może się izolować, ale powinien się uczyć, być ciągle w drodze. Istnieje bowiem ryzyko, że innym będzie wyznaczał trudną drogę do pokonania, a sam pozostanie w miejscu. Trzeba być uważnym, aby ten stan siedzenia nie stał się stanem duchowym, wewnętrzną atrofią.

Dlatego nasze życie duchowe powinniśmy przeżywać we wspólnocie, a studnią, z której będziemy czerpać, jest konkretne życie wewnętrzne, zranione przez różne przeżycia i braki.

„Człowieczeństwo, nasze i innych, które staramy się przyjąć i przygarnąć, jest człowieczeństwem, które Jezus naprawdę obejmuje, ponieważ z miłością pochyla się nad naszą rzeczywistością, nad naszym idealnym obrazem samych siebie, który sami sobie tworzymy. Tajemnica Wcielenia Syna Bożego ukazuje nam nieideologiczną, konkretną wizję życia” – powiedział ks. Tolentino.

Pogłębiając temat pragnienia, ks. Tolentino zauważył, iż dzięki niemu stajemy się bardziej ludzcy, a ono samo pomaga nam budować życie „duchowego dojrzewania”. Pomaga nam wyzbyć się wyobrażeń o rzeczach idealnych oraz błędnego postrzegania rzeczywistości.

„Wielką przeszkodą, jaką stawiamy Panu Bogu nie jest kruchość czy niemoc, ale upór i sztywność. Nie słabość i uniżenie, ale przeciwnie: pycha, samowystarczalność i samousprawiedliwienie, izolacja, przemoc, psychoza władzy. Siła, której naprawdę potrzebujemy, łaska, która jest nam niezbędna, nie jest nasza, ale Chrystusa” – powiedział papieski rekolekcjonista.

Natomiast w dzisiejszej porannej medytacji papieski rekolekcjonista odwołał się do przypowieści o synu marnotrawnym. Zaznaczył, iż jednym z wielkich niebezpieczeństw na drodze duchowej jest postrzeganie rzeczywistości poprzez własne „ja”, jakby ono było początkiem i końcem wszystkiego. Ukazuje ona także trudności w relacjach z innymi oraz delikatność braterskich więzów.

„Tak naprawdę nie nosimy w naszym wnętrzu tylko rzeczy dobrych, zharmonizowanych, jasnych. Nosimy w sobie wiele rzeczy niejasnych, niewyjaśnionych, wręcz patologicznych, niezliczone ilości nici do połączenia, jesteśmy małostkowi. Są w nas strefy cierpienia, miejsca, które wymagają pojednania, pamięć, którą trzeba pozostawić Bogu do uleczenia” – stwierdził portugalski kapłan.

Zdaniem ks. Tolentino nasze czasy są zdominowane przez „dryfujące pragnienia”, które wzbudzają w nas łatwy osąd, niezadowolenie, hedonizm. A to prowadzi do konsumizmu, który sprawia, że czujemy się zadowoleni, pełni. Ale ta sytość, którą otrzymujemy dzięki konsumizmowi, jest więzieniem pragnienia.

Kontynuując interpretację przypowieści o synu marnotrawnym, portugalski kapłan zauważył, że pragnienie wolności, które miał młodszy syn, doprowadziło go do „błędnych kroków”, natomiast jego starszy brat miał „chore oczekiwania”.

„To są te same «chore oczekiwania», które z taką łatwością przenikają i nas: trudność w braterskim życiu, roszczenie sobie prawa do wpływania na decyzje ojca, brak radości z dobra czynionego przez drugiego. Wszystko to stwarza w nim ukryty resentyment i niezdolność wejścia w logikę miłosierdzia” – mówił ks. Tolentino.

Papieski rekolekcjonista zwrócił następnie uwagę na inne niebezpieczeństwo, o którym mówi przypowieść. Jest nim zazdrość, która jest patologią pragnienia, brakiem miłości, bezpłodnym i nieszczęśliwym roszczeniem. Jej przeciwieństwem jest wdzięczność, „która tworzy i przebudowuje świat”.

Przeciwieństwem zachowań braci jest postawa Ojca, pełnego miłosierdzia. Nie jest ono czymś, na co zasłużyliśmy, ale jest współczuciem, dobrem, przebaczeniem; jest „dawaniem bardziej, więcej, jest wychodzeniem ponad”; jest nadmiarem miłości, która leczy rany. Wiara w Boga jest więc wiarą w miłosierdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem