Reklama

Toruńscy rycerze Kolumba u św. Wojciecha

2013-05-21 15:29

Paweł Czachor
Edycja toruńska 21/2013, str. 5

Adrianna Szczeblewska

W dniach 27-28 kwietnia członkowie Zakonu Rycerzy Kolumba działającego na terenie diecezji toruńskiej uczestniczyli w odpuście ku czci św. Wojciecha w Gnieźnie. Przedstawiciele wspólnoty rycerskiej reprezentowali Radę im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Toruniu działającą przy parafii pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa na Rubinkowie II oraz Radę im. Sługi Bożego kard. Prymasa Stefana Wyszyńskiego z Brodnicy działającą przy parafii pw. św. Katarzyny. Toruńscy i brodniccy rycerze stanowili oficjalną delegację na uroczystościach. Opiekę duchową sprawował ks. Paweł Dąbrowski, wikariusz parafii pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Toruniu, który na co dzień jako lektor rady toruńskiej wspomaga w duszpasterstwie rycerskim kapelana toruńskich Rycerzy Kolumba ks. kan. Jana Ropla, proboszcza tejże parafii.

27 kwietnia Rycerze Kolumba wzięli udział w I Nieszporach ku czci św. Wojciecha, które pod przewodnictwem abp. Tomasza Pety, metropolity Astany (Kazachstan), sprawowane były w gnieźnieńskiej katedrze. Wyjątkowym wydarzeniem wieńczącym Nieszpory było poświęcenie toruńskiej kopii włóczni św. Maurycego, którą przy pomocy mistrza kowalskiego z Kończewic odtworzył ks. Paweł Dąbrowski. Za przyczyną włóczni z boku Chrystusowego wypłynęły krew i woda. Po tysiącu lat cesarz Otton podarował ją Bolesławowi Chrobremu. Ks. Paweł Dąbrowski jako autor kopii włóczni przez całe Nieszpory prezentował ją w kapie w kolorze krwi męczenników przed konfesją św. Wojciecha, wspierany asystencją przełożonych toruńskich struktur Zakonu Rycerzy Kolumba - Pawła Czachora, delegata rejonowego i Marka Rojka, wielkiego rycerza. Po wyrażonym przez katedralnego ceremoniarza życzeniu, by ta włócznia prowadziła bogactwem idei, które sobą wyraża, Zakon Rycerzy Kolumba w Polsce świętymi ścieżkami wytyczonymi ku Chrystusowi przez męczenników, delegacja rycerska pochyliła włócznię przed Prymasem Polski. Prymas pobłogosławił ją, wypowiadając słowa specjalnej modlitwy i pokropił wodą święconą. Następnie procesyjny orszak ruszył wraz z relikwiami świętych i błogosławionych ku kościołowi pw. św. Michała Archanioła. Tam, po przemówieniach Księdza Prymasa, kardynałów i biskupów z Polski, Rumunii, Czech, Niemiec i Słowacji, odbyło się nocne czuwanie przy relikwiach złożonych na ołtarzach po procesji, także przy toruńskiej włóczni św. Maurycego.

Wierni biorący udział w czuwaniu otrzymali od Rycerzy Kolumba pamiątkowy folder zawierający zdjęcie włóczni na tle krzyża z kościoła pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Toruniu, historię lancy, okolicznościowy wiersz Pawła Czachora, modlitwę poświęcenia włóczni, a także zachętę dla katolickich mężczyzn do służenia w Zakonie Rycerzy Kolumba.

Reklama

28 kwietnia odbyła się Eucharystia ku czci św. Wojciecha, której przewodniczył kard. Dominik Duka, prymas Czech i Moraw, w koncelebrze z licznymi kardynałami i biskupami, wśród nich byli m.in. bp Andrzej Suski i bp Józef Szamocki. W tym czasie włócznia św. Maurycego była godnie wystawiona u stóp Wzgórza Lecha, przy obelisku upamiętniającym wizytę bł. Jana Pawła II w Gnieźnie w 1997 r.

W odpuście obok władz i braci rycerzy z diecezji toruńskiej udział wzięli najważniejsi członkowie Zakonu Rycerzy Kolumba w Polsce: kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski oraz bp Stanisław Stefanek, emerytowany ordynariusz diecezji łomżyńskiej, a także dr Krzysztof Orzechowski, delegat stanowy (krajowy) Zakonu Rycerzy Kolumba w Polsce.

Błogosławieństwa i łaski wymodlone u grobu św. Wojciecha powinny przyczynić się do ochotnej służby katolickich mężczyzn w diecezji toruńskiej.

Kontakt z Rycerzami Kolumba można nawiązać poprzez kapłanów z parafii pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Toruniu oraz pw. św. Katarzyny w Brodnicy

Tagi:
Rycerze Kolumba

Nadanie stopnia patriotycznego

2019-03-20 09:26

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 12/2019, str. III

Jan Szczygieł

To było bardzo istotne wydarzenie dotyczące Rycerzy Kolumba. 9 marca br. w Krakowie-Łagiewnikach odbyła się uroczysta ceremonia nadania stopnia patriotycznego Rycerzy Kolumba.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zabawa w Kościół

2019-03-20 09:25

Bp Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 30

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Wstyd się przyznać, ale w młodości nie byłem ministrantem. Kiedy wstąpiłem do seminarium, musiałem więc szybko nadrobić tę lukę. Na szczęście wykłady z liturgiki czy asysty seminaryjne bardzo mi w tym pomogły. Jednak nie tylko one nauczyły mnie, czym tak naprawdę jest święta liturgia. Dobrze zapamiętałem jedną z pierwszych posług, w której byłem odpowiedzialny za przygotowanie okadzeń. Niestety, nie zdążyłem rozpalić węgielków na czas i kiedy zbliżała się chwila wyjścia z kadzielnicą, pomyślałem sobie naiwnie i przewrotnie, że wyjdę z nierozpalonymi węgielkami, celebrans zasypie je kadzidłem, a nikt specjalnie nie zauważy, że i tak nie ma z tego dymu. Jak pomyślałem, tak zrobiłem, żeby tylko ratować swoją głowę. Pobożny ksiądz nabierał już na małą łyżeczkę kadzidła, ale nagle zobaczył zupełnie czarne węgle w kadzielnicy. Spojrzał na mnie z uśmiechem i bez złości, życzliwie powiedział: „Idź z tym do zakrystii, nie będziemy oszukiwać Pana Boga, bo Kościół to nie zabawa!”.

Oj, zapamiętałem na całe życie te słowa. Do dziś jestem za nie wdzięczny temu kapłanowi. Zapamiętałem na zawsze, że wszystko, co Kościół czyni w liturgii, podczas Mszy św. i innych nabożeństw to nie jest tylko zabawa w jakieś poruszające znaki, to nie jest ludzki wymysł, żeby ciekawsze były kościelne obrzędy. Każdy znak w liturgii jest urzeczywistnieniem jakichś boskich rzeczywistości. Niedobrze, jeśli my, kapłani, nie podchodzimy do tych znaków i gestów z odpowiednią wiarą i pobożnością, jeśli sumiennie nie wykonujemy wszelkich gestów i czynności danych nam przez Kościół. Podobnie jest z ludźmi świeckimi. To smutne, jeśli nam zobojętniały liturgiczne znaki, postawy i gesty, jeśli bez czci odnosimy się do rzeczy poświęconych i związanych z Panem Bogiem.

Spróbujmy się temu przyjrzeć z uwagą i ożywić na nowo swoją świadomość i wrażliwość wobec rzeczy świętych w Kościele. Brak takiego szacunku nie tylko obraża Pana Boga, ale też sprawia, że coraz częściej obojętnie patrzymy na profanacje świętych znaków naszej wiary, na ich niszczenie i wyśmiewanie. A przecież my, chrześcijanie, nie bawimy się w Kościół i nie udajemy wiary, ale wierzymy głęboko i jesteśmy Kościołem Jezusa Chrystusa.

Bp Andrzej Przybylski
Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezentacja tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły

2019-03-26 18:27

md / Kraków (KAI)

W sali Okna Papieskiego Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyła się prezentacja 1 tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły. Zebrano w nim "Juwenilia" - utwory młodzieńcze przyszłego papieża, powstałe w latach 1938-1946.

Biały Kruk/archiwum
Ks. Karol Wojtyła

Publikacja całości „Dzieł literackich i teatralnych” zakończy się w 2020 r., w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły.

Podstawą edycji są przede wszystkim rękopisy i maszynopisy przechowywane w Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Przy okazji spotkania zaprezentowano trzy rękopisy: „Psałterza - Księgi Słowiańskiej”, „Ballady wawelskich arkad” i niepublikowanego dotąd utworu „Ciągle jestem na tym samym brzegu”.

Na początku prezentacji Henryk Woźniakowski, prezes wydawnictwa Znak, które wydało publikację, przypomniał związki Karola Wojtyły ze środowiskiem Znaku i Tygodnika Powszechnego. Podkreślił, że przyszły papież, do dnia wyboru na Stolicę św. Piotra, opublikował ok. 100 tekstów w tych mediach. „Jednym z owoców tej przyjaźni i współpracy były książki, które wydaliśmy już po wyborze Jana Pawła II” – mówił Woźniakowski. Dodał, że poza tekstami literackimi Znak publikował również jego dzieła filozoficzne i teologiczne.

„Możemy dzięki lekturze i analizie tych, którzy opracowali te dzieła, prześledzić drogę rozwoju duchowego młodego Karola Wojtyły, zwłaszcza czas poprzedzający jego wstąpienie do seminarium” – mówił podczas spotkania metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Przewodniczący Komitetu Naukowego wydania dzieł literackich Karola Wojtyły prof. Jacek Popiel zaznaczył, że pierwsza idea krytycznej edycji pism zrodziła się już w latach 90. ub. wieku w kręgu historyków literatury w Krakowie i Warszawie. „Prace mogły się rozpocząć dopiero w 2015 r., kiedy kard. Dziwisz powołał komitet naukowy i dal prawo pełnego wglądu w archiwa kurii” – dodał.

Prof. Popiel mówił, że teksty zawarte w 1 tomie publikacji mają charakter bardzo osobisty. „Pisał je 18-20 letni człowiek, który próbuje zrozumieć swoje miejsce w świecie i stopniowo dojrzewa do decyzji o kapłaństwie” – tłumaczył.

Owocem pracy naukowców jest kilka odkryć, m.in. zmiana datowania utworu „Pieśń o Bogu ukrytym” z 1944 r. na czas między latami 1942 a 1943. Nowością jest też publikacja nieznanego wcześniej utworu Wojtyły „Ciągle jestem na tym samym brzegu”. Odkryła go Anna Karoń-Ostrowska. „Tekst czekał na odnalezienie 41 lat. Opowiada o szczególnym momencie w życiu Karola Wojtyły, między śmiercią jego ojca w lutym 1941 r. a październikiem 1942 r. Opisuje w nim czas zmagań z ludzką miłością” – mówiła podczas prezentacji.

Sekretarz Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz podkreślał, że wtorkowa prezentacja publikacji była przeżyciem spotkania z Janem Pawłem II. „On powiedział o swojej twórczości: jakbym nie został papieżem, nikt by się tym nie interesował" – mówił hierarcha. Dodał, że dzięki tej publikacji odkrywamy papieża. „Poprzez odkrycie jego twórczości literackiej możemy poznać jego ducha, kim on był jako człowiek” – stwierdził.

Zauważył również, że nie można wykluczyć odnalezienia kolejnych tekstów Karola Wojtyły. „Sam dostałem niedawno od jednej z rodzin tekst, który miał być zapisem Brata naszego Boga, a okazał się zupełnie innym utworem” – wyjawił.

Oprócz tekstów literackich w publikacji zamieszczone są listy Karola Wojtyły do Mieczysława Kotlarczyka i przyjaciela z Wadowic, artysty Wincentego Bałysa oraz utwory niepotwierdzonego autorstwa, których styl wskazuje na to, że wyszły spod ręki młodego Wojtyły.

Każdy z tekstów znajdujących się w książce opatrzony jest notą, która zawiera informację, czy zachował się on w rękopisie czy w maszynopisach, kiedy doczekał się publikacji i jakie były odmiany tekstu. Podczas prac rozstrzygnięto także, które poprawki zostały dokonane ręką autora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem