Reklama

Chrzest nieustanne zobowiązanie

2017-01-04 10:27

Ks. Jacek Molka
Niedziela Ogólnopolska 2/2017, str. 14-15

Magdalena Pijewska

W 2016 r. obchodziliśmy 1050. rocznicę Chrztu Polski. Wydarzenie to włączyło nas w wielką wspólnotę ludzi, którzy podążają w swoim życiu za Jezusem Chrystusem. W liturgii zaś właśnie przeżywamy święto Chrztu Pańskiego

Pierwsi trzej ewangeliści: św. Marek (1, 9-11), św. Mateusz (3, 13-17) i św. Łukasz (3, 21n), a pośrednio również św. Jan (1, 32), opowiadają jako o czymś oczywistym, że Jezus pozwolił się ochrzcić św. Janowi Chrzcicielowi. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że Pan Jezus sam był bez grzechu, niemniej jednak chciał być niejako solidarny z grzesznymi ludźmi i poddał się rytowi obmycia z rąk Janowych.

Można powiedzieć, że ten uroczysty akt zapoczątkował publiczną działalność Syna Człowieczego – Jego zbawczą misję. Potwierdził ją z nieba Bóg Ojciec, który – zgodnie z ewangelicznymi opisami – dał świadectwo, że Chrystus jest Jego Synem umiłowanym, któremu mamy być posłuszni.

Co zatem mówi nam to wydarzenie? To pierwsza w historii świata epifania (objawienie) całej Trójcy Świętej – Boga Ojca, Boga Syna i Boga Ducha. Bóg Ojciec przemawia, Syn Boży jest w postaci ludzkiej, a Duch Święty jawi się w postaci gołębicy. Trudno powiedzieć, czy inni ludzie obecni nad Jordanem widzieli Ducha Świętego i słyszeli głos Boga Ojca. Z pewnością świadkiem objawienia się Trójcy Przenajświętszej był św. Jan Chrzciciel.

Reklama

Chrzest – nowe narodziny

Ten pierwszy sakrament wywodzi się z praktyk pierwotnego Kościoła. Swój początek zaś bierze w osobie Jezusa Chrystusa. Ewangelia według św. Mateusza kończy się bowiem poleceniem Pana: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (28, 19n). Te dwa bezdyskusyjne zdania wspaniale oddają zamysł Zmartwychwstałego i są nawiązaniem do Jego ziemskiej działalności oraz do postępowania Jego naśladowców (por. J 3, 22; 4, l n). Dlatego też, zgodnie z informacjami zawartymi w Dziejach Apostolskich, których autorstwo tradycyjnie przypisywane jest św. Łukaszowi Ewangeliście, nowo nawróceni (neofici) byli zawsze chrzczeni (por. Dz 2, 38. 41; 8, 12. 38; 9, 18; 10, 47n).

Chrzest „obmywa z grzechów” (por. Dz 22, 16; l Kor 6, 11). Mało tego. Jak pisze św. Piotr Apostoł, powoduje, że nawrócony ma „dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa” (1 P 3, 21). Chrzest jest zatem darem Zmartwychwstałego. To powstawanie z Nim z martwych. To wspólnota z Nim, a przez Niego i z Ojcem, i z Duchem Świętym. Chrześcijanie symbolicznie umierają dla swoich grzechów oraz dla dawnego stylu życia. W ten sposób dzielą niejako śmierć z Chrystusem i wraz z Nim zostają pogrzebani. Podczas chrztu zostają oczyszczeni, uczestniczą w nowym życiu, które zbudowane jest na przekonaniu o zmartwychwstaniu Syna Bożego. Dlatego też chrzest można śmiało porównać do nowych narodzin (por. J 3, 4-5).

Znaczenie chrztu

Katechizm Kościoła Katolickiego podpowiada nam, że chrzest uwalnia od grzechu pierworodnego, daje synostwo Boże, wszczepia w Jezusa Chrystusa i Kościół święty oraz daje udział w posłannictwie Chrystusa i Kościoła. Trzeba dopowiedzieć, że sakrament chrztu jest dosłownym wejściem w Kościół, wspólnotę ludzi wierzących. Indywidualnie przynosi on człowiekowi oczyszczenie, dar nowego życia. Przyjęcie chrztu niesie bowiem ze sobą otrzymanie niewymazywalnej pieczęci. To właśnie ów charakter sakramentalny – widzialny dar niewidzialnej łaski Bożej.

Co to oznacza? Otóż ochrzczony po popełnieniu grzechu nie przestaje być członkiem Kościoła, ale potrzebuje sakramentu pokuty i pojednania, by na nowo stać się Bożym dzieckiem. Włączenie w nowy Lud Boży daje człowiekowi ochrzczonemu nową życiową przestrzeń wśród sióstr i braci – wyznawców Jezusa Chrystusa.

Sakrament chrztu to również sakrament nawrócenia i przebaczenia, obmycia wodą, któremu towarzyszy słowo (por. Ef 5, 26). Sobór zaś we Florencji (rok 1439) podał jasno do wierzenia, że chrzest gładzi grzech pierworodny i wszystkie aktualne grzechy. Chrzest jest obdarowaniem łaską synostwa Bożego. To sakrament nowego życia (por. 1 Kor 6, 11). To tajemnicze wejście w życie Ducha Świętego. Można pokusić się o sformułowanie, że „specjalnością” trzeciej Osoby Trójcy Świętej jest rozwój dziecięctwa Bożego w ochrzczonym.

Czym jest chrzest? To przede wszystkim sakrament wiary. Do jego przyjęcia konieczna jest wiara. Ona stanowi „serce” chrztu. W przypadku przyjmowania wiary przez niemowlęta chrzest jest im udzielany w wierze Kościoła, w wierze rodziców, którzy tę wiarę wyznają. Jest to wiara, którą Kościół ofiaruje.

Właśnie o tej wierze mówił 28 lipca 2016 r. papież Franciszek na Jasnej Górze, dziękując za 1050 lat chrześcijaństwa na naszych ziemiach: „Także wasza historia, uformowana przez Ewangelię, Krzyż i wierność Kościołowi, była świadkiem pozytywnego wpływu autentycznej wiary, przekazywanej z rodziny do rodziny, z ojca na syna, a zwłaszcza przez matki i babcie, którym trzeba bardzo dziękować”. Przestrzegał też nas, że „na niewiele się zda przejście między dziejami przed i po Chrystusie, jeśli pozostanie jedynie datą w kronikach. Oby dokonało się dla wszystkich i każdego z osobna przejście wewnętrzne, Pascha serca ku stylowi Bożemu ucieleśnionemu przez Maryję: działać w małości i w bliskości towarzyszyć, z prostym i otwartym sercem”. Nic dodać, nic ująć.

* * *

Instytucja rodziców chrzestnych
jest w Kościele bardzo ważna. Niektórzy dziwią się, że duszpasterze przykładają do niej tyle wagi, ale tu chodzi nie tylko o sam obrzęd chrztu św., lecz także o całe przyszłe życie ochrzczonych. Chrzestni, tak jak rodzice biologiczni, są odpowiedzialni za religijne wychowanie nowo ochrzczonych. To m.in. z tego powodu powinni być wzorem wiary katolickiej – nie mogą to być osoby przypadkowe. Chrzestni powinni być katolikami, którzy przyjęli sakramenty chrztu, bierzmowania i Eucharystii. Muszą też mieć ukończone 16 lat i cieszyć się nieskazitelną wzorową opinią. Poza tym, że powinni dawać dobry przykład i zachęcać do prowadzenia życia chrześcijańskiego, rodzice chrzestni biorą odpowiedzialność za chrześcijańskie wychowanie swoich chrześniaków, jeżeli ich rodzice lub opiekunowie zaniedbują swoje obowiązki w tym względzie. W wyjątkowych sytuacjach dopuszcza się jednego rodzica chrzestnego.

Tagi:
chrzest

Franciszek: dziękujmy za dar chrztu św.

2018-05-02 10:44

tłum. st (KAI) / Watykan

Do okazania wdzięczności za sakrament chrztu św. i konsekwentnego życia jego łaską zachęcił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Kontynuując cykl katechez o tym sakramencie papież mówił o znaczeniu wody chrzcielnej, wyrzeczeniu się szatana i wyznania wiary. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dzisiaj około 15 tys. wiernych.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Kontynuując refleksję na temat chrztu św. chciałbym dzisiaj omówić centralne obrzędy, które odbywają się przy chrzcielnicy.

Zastanówmy się najpierw nad wodą, na którą przyzywana jest moc Ducha Świętego, aby miała siłę odradzającą i odnawiającą (por. J 3, 5 i Tt 3, 5). Woda jest źródłem życia i zdrowia, a jej brak powoduje zamieranie wszelkiej płodności, jak to się dzieje na pustyni. Jednakże woda może być również przyczyną śmierci, gdy zatapia swymi falami lub w dużych ilościach wszystko niszczy. Wreszcie woda może obmywać, przemywać, oczyszczać.

Wychodząc z tej powszechnie uznawanej symboliki naturalnej, Biblia opisuje Boże działania i obietnice poprzez znak wody. Znajdujemy pewne wyrocznie Pana wypowiedziane ustami proroków, jak na przykład Izajasza: „wyleję wodę na spieczoną ziemię” (44,3); a u Ezechiela: „Pokropię was czystą wodą, aby was oczyścić” (36,25).

Dlatego Kościół przyzywa Ducha nad wodą „aby wszyscy, przez chrzest pogrzebani razem z Chrystusem w śmierci, z Nim też powstali do nowego życia” (Obrzędy chrztu dzieci, n. 54). Modlitwa poświęcenia mówi, że Bóg przygotował wodę „aby wyrażała łaskę chrztu świętego” i przypomina główne zapowiedzi biblijne: nad wodami początku świata unosił się Duch Boży, aby uczynić je zalążkiem życia (por. Rdz 1,1-2); woda potopu oznaczała kres grzechu i początek nowego życia (por. Rdz 7, 6-8,22); przez wody Morza Czerwonego synowie Abrahama zostali wyzwoleni z niewoli egipskiej (por. Wj 14,15-31). W związku z Jezusem przypomniano chrzest w Jordanie (por. Mt 3,13-17), krew i wodę, które wypłynęły z Jego boku (por. J 19,31-37), i nakaz wystosowany do uczniów, aby chrzcili wszystkie narody w imię Trójcy Świętej (por. Mt 28,19). Mocni tą pamięcią prosimy Boga, by zesłał na wodę chrzcielną łaskę Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał (por. Obrzędy chrztu dzieci, n. 54). W ten sposób woda ta zostaje przemieniona w wodę niosącą w sobie Ducha Świętego. I tą wodą posiadającą moc Ducha Świętego chrzcimy dzieci, dorosłych, wszystkich.

Po poświęceniu wody chrzcielnej trzeba usposobić serce, aby przystąpić do chrztu. Dzieje się to poprzez wyrzeczenie się szatana i wyznanie wiary, - dwa akty ściśle ze sobą powiązane. Na ile mówię „nie” propozycjom diabła - tego, który dzieli – na tyle jestem w stanie powiedzieć „tak” Bogu, który wzywa mnie, bym upodobnił się do Niego w myślach i czynach. Diabeł dzieli, natomiast Bóg zawsze łączy wspólnoty, ludzi w jeden lud. Nie można przylgnąć do Chrystusa stawiając warunki. Konieczne jest oderwanie się od pewnych więzów, aby móc naprawdę podjąć inne. Pewni ludzie, którzy nie znają w pełni swej tożsamości, nie potrafią z nią sobie poradzić, mówią „Pan Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”. Ale tak nie można być: albo jesteśmy z Bogiem, albo z diabłem. Dlatego wyrzeczenie się szatana jest aktem wiary, są one ze sobą ściśle związane. Trzeba zerwać mosty, pozostawiając je za sobą, aby podjąć nową Drogę, którą jest Chrystus.

Odpowiedź na pytania – „Czy wyrzekasz się szatana, wszystkich jego dzieł i wszystkich jego pokus” - sformułowana jest w pierwszej osobie liczby pojedynczej: „Wyrzekam się”. W ten sam sposób wyznawana jest wiara Kościoła, gdy mówimy: „Wierzę”. Jest to decyzja odpowiedzialna, która wymaga przełożenia na konkretne gesty ufności w Bogu. Akt wiary zakłada pewne zobowiązanie, w którego wytrwałym dochowaniu w różnych sytuacjach i doświadczeniach życia pomoże sam chrzest Pamiętajmy o prastarej mądrości Izraela: „Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie!” (Syr 2, 1). Wyrzeczenie się grzechu, pokus złego, szatana, będących źródłem i przyczyną wszelkiego grzechu, a w sensie pozytywnym wiara w to, w co wierzy Kościół to nie akty chwilowe, ograniczone do chwili chrztu; są to postawy, które towarzyszą całemu rozwojowi i dojrzewaniu życia chrześcijańskiego.

Drodzy bracia i siostry, kiedy zanurzamy rękę w wodzie święconej i czynimy znak krzyża, pomyślmy z radością i wdzięcznością o chrzcie, który otrzymaliśmy i odnówmy nasze „Amen”, bowiem woda święcona przypomina nam o naszym chrzcie, i ponawiamy nasze „Amen”, wyrażając radość, że mogę żyć jako zanurzony w miłości Trójcy Świętej. Dziękuję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czerwcowe zmiany w Kościele świdnickim

Przemysław Awdankiewicz
Edycja świdnicka 27/2010

Jak co roku w czerwcu biskup świdnicki Ignacy Dec ogłosił zmiany personalne w strukturach Kościoła. W Wałbrzychu na emeryturę odchodzi jeden z najbardziej znanych księży w mieście - ks. inf. Julian Źrałko, mamy też wiele zmian wśród wikariuszy.

Księdza inf. Juliana Źrałkę, który po osiągnięciu wieku 75 lat odchodzi na emeryturę (nadal będzie jednak mieszkał na plebanii przy parafii św. Jerzego), zastąpi ks. Stanisław Przerada, dotychczasowy ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej, pełniący funkcję diecezjalnego egzorcysty. Wierni pożegnają też ks. Wojciecha Draba, wikariusza parafii NMP Nieustającej Pomocy w Wałbrzychu. Obejmie on wikariat w parafii Miłosierdzia Bożego w Świdnicy. Ze studiów w Rzymie wróci za to do Wałbrzycha ks. Tomasz Federkiewicz. Będzie wikariuszem w parafii pw. św. Jerzego w Wałbrzychu. Parafianie ze Szczawna-Zdroju z żalem będą żegnać ks. wikariusza Piotra Hebdę, który obejmie swoje pierwsze probostwo w parafii pw. św. Wawrzyńca w Budzowie (dekanat Ząbkowice Śląskie-Południe). Wierny parafialnym patronom pozostanie ks. Grzegorz Jakuszewski, który z dusznickiej parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła przyjedzie do wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze - również do parafii pw. Świętych Piotra i Pawła. W tejże parafii emeryturę spędzi ks. Józef Michalski. Ks. Mariusza Kubika, wikariusza parafii pw. św. Michała Archanioła w Mieroszowie czeka przeprowadzka do Wałbrzycha, do parafii pw. św. Barbary w Wałbrzychu, gdzie będzie wikariuszem. Z Wałbrzycha z parafii pw. św. Jerzego odejdzie do parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dusznikach-Zdroju wikariusz ks. Tomasz Michalski. Szczawno-Zdrój powita nowego wikariusza - z parafii pw. św. Anny w Ząbkowicach Śląskich przeniesie się tam ks. Ryszard Mucha. Przeprowadzka czeka również ks. Gabriela Mularza. Ten wikariusz z parafii Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu obejmie wikariat w parafii św. Michała Archanioła w Mieroszowie. Z Bożkowa do Wałbrzycha przenosi się ks. Piotr Mycan. Będzie on wikariuszem w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Wałbrzychu. Na urlop zdrowotny skierowany został ks. Waldemar Potorski, rezydent parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Wałbrzychu. Ks. Tomasz Puślecki, dotychczasowy wikariusz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Świdnicy i dziennikarz Radia Rodzina, będzie teraz wikariuszem w parafii pw. Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu. W Wałbrzychu pozostanie ks. Paweł Szałek, wikariusz parafii pw. św. Barbary w Wałbrzychu, będzie teraz wikariuszem w parafii pw. Najświęteszj Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Wałbrzychu. Ks. Rafał Śliwiński, wikariusz parafii pw. św. Wojciecha w Wałbrzychu, będzie za to wikariuszem w uzdrowiskowej parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczawnie-Zdroju.
Pozostałe zmiany:

ks. Witold Baczyński, urlop naukowy - ust. rezydentem parafii pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy (katedra)

ks. Paweł Bednarski, studia KUL - ust. wikariuszem parafii pw. św. Jadwigi w Bolkowie; dekanat Bolków

ks. Arkadiusz Chwastyk, studia Rzym - ust. rezydentem parafii pw. Królowej Różańca św. w Dzierżoniowie; dekanat Dzierżoniów

ks. Wojciech Dragan, diecezja rzeszowska - ust. wikariuszem parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu; dekanat Strzegom

ks. Krzysztof Iwaniszyn, wikariusz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu - ust. ojcem duchownym WSD Świdnica

ks. Marcin Januszkiewicz, neoprezbiter - ust. wikariuszem parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bożkowie; dekanat Nowa Ruda-Słupiec

ks. Michał Jelonek, neoprezbiter - ust. wikariuszem parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarowie; dekanat Żarów

ks. Piotr Kos, studia KUL - ust. wikariuszem parafii pw. św. Anny w Ząbkowicach Śląskich; dekanat Ząbkowice Śląskie-Północ

ks. Roman Lubański, neoprezbiter - ust. wikariuszem parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Strzegomiu; dekanat Strzegom

ks. Krzysztof Ora, prefekt WSD - ust. Dyrektorem Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej

ks. Mariusz Sajdak, wikariusz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarowie - ust. wikariuszem parafii pw. św. Anny w Ząbkowicach Śląskich; dekanat Ząbkowice Śląskie-Północ

ks. Grzegorz Todorowski, wikariusz parafii pw. św. Jadwigi w Bolkowie - ust. wikariuszem parafii pw. św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej; dekanat Bystrzyca Kłodzka

ks. Krzysztof Wereski, wikariusz parafii pw. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej - ust. wikariuszem parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Polanicy-Zdrój; dekanat Polanica-Zdrój

ks. Michał Zwierzyna, wikariusz parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Złotym Stoku - ust. wikariuszem parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie; dekanat Bielawa

Ogłoszone przez Ordynariusza diecezji świdnickiej zmiany weszły w życie 28 czerwca, to dzień przeprowadzki dla księży w diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Jubileusz abp Władysława Ziółka

2018-06-17 21:23

Piotr Drzewiecki

Arcybiskup senior archidiecezji łódzkiej Władysław Ziółek obchodzi w tym roku 60-tą rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich. Z tej okazji dostojny jubilat 16 czerwca sprawował Mszę świętą w archikatedrze łódzkiej, którą koncelebrował kardynał nominat abp Konrad Krajewski, były ceremoniarz papieski Jana Pawła II – abp Piero Marini i abp Grzegorz Ryś.

Piotr Drzewiecki

- Póki mogę, chcę podnieść kielich zbawienia i wezwać imienia Pana. Chcę złożyć ofiarę pochwalną i wypełnić me śluby dla Pana przed całym jego ludem. Czynię to dziś podczas tej uroczystej liturgii wobec was wszystkich bracia i siostry. – mówił arcybiskup senior Władysław Ziółek.

Kazanie wygłosił obecny metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. – Mogę dać absolutne świadectwo tego, że ksiądz arcybiskup ma w sobie postawę kapłańską! Dzisiaj się rzadziej pokazuje, rzadziej pełni funkcje, ale mogę powiedzieć, że nie raz zdarza mi się zajechać tam na Rudę Pabianicką i prości: księże arcybiskupie, proszę bo nie mogę – proszę o zastępstwo. Jeszcze w życiu nie powiedział, że nie! Jest zawsze do dyspozycji, zawsze chętny, w każdej chwili. To jest ta postawa, kiedy może, otwarty jest na działanie. W kapłaństwie idzie o wybór życia, nie tylko o czynności nawet najświętsze. Zostawili wszystko i poszli, za Nim. To jest słowo opisujące tajemnie życia kapłańskiego i świetnie opisuje tajemnicę życia księdza arcybiskupa Władysława. On taki jest, taki jest! – mówił abp Ryś. – Dziękujemy dziś Bogu za 60 lat życia arcybiskup Władysława kapłaństwem służebnym. Właśnie tak opisał je Sobór, z którym ksiądz arcybiskup narodził się do kapłaństwa. Ile razy  Sobór mówi o kapłaństwie królewskim – chrzcielnym, mówi o kapłaństwie powszechnym, które wszyscy mamy. A kiedy mówi o kapłaństwie, które otrzymujemy na mocy święceń, tyle razy Sobór mówi – kapłaństwo służebne! (…) – Te trzy słowa: zostawił, złożył ofiarę, stał się sługą, to są słowa opisujące kapłaństwo, które zostały wcielone w życie księdza arcybiskupa. Mógłby się ktoś zapytać: czy można być przy tych słowach szczęśliwy w życiu? To jest pomysł na szczęście? To jest pomysł na przeżycie człowieczeństwa? Tak, to jest pomysł na szczęśliwe życie! Bardzo dziękujemy księże arcybiskupie za to, że teraz nie wiele do nas mówisz, ale wcielasz słowo Boże o kapłaństwie, bardzo dziękujemy za to!  Ad Multos Anno! – zakończył metropolita łódzki.

Po komunii wszyscy zgromadzeni w katedrze odśpiewali uroczyste Te Deum, a następnie pozdrowienia i błogosławieństwo od papieża Franciszka przekazał kardynał abp Konrad Krajewski.

Na zakończenie głos zabrał abp Władysław Ziółek: – Brakuje słów, które mogłyby oddać moją wdzięczność Panu Bogu za to, co w moim życiu stało się darem i tajemnicą. Brakuje słów, by należycie podziękować tym wszystkim, którym tak wiele zawdzięczam w porządku duchowym i materialnym. Zdaje sobie sprawę, że jakakolwiek próba wyrównania tego, co mi wyświadczył Bóg jest żadną miarą niemożliwa – mówił wzruszony. Następnie przyjmował osobiste życzenia od kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem