Reklama

Biały Kruk 1

By przypomnieć Annę German

2017-07-06 10:26

Maria Bocheńska
Edycja małopolska 28/2017, str. 6

Archiwum SIS Lege Artis
Pamiątkowa fotografia artystów występujących w koncercie i prezes stowarzyszenia organizującego wydarzenie

„Człowieczy los nie jest bajką ani snem./ Człowieczy los jest zwyczajnym, szarym dniem…” – ten piękny utwór w sposób szczególny wybrzmiał w czasie wydarzenia pn. „Muzyka jest dobra na wszystko. Koncert pamięci Anny German”

We wtorek, 20 czerwca br. w krakowskim kinie Kijów zebrali się melomani ceniący twórczość artystki, która zmarła w 1982 r. Pomysłodawcą i organizatorem wydarzenia, zrealizowanego przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego, jest Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych Lege Artis.

Idea

Jego prezes, Agnieszka Kęska, wyjaśnia, że powodów organizacji koncertu było kilka: – Po pierwsze, chcieliśmy przypomnieć o zbliżającej się 35. rocznicy śmierci piosenkarki. Specjalnie na tę okazję zaprosiliśmy z Rosji tenora Valentina Suchodolca, który, co warto podkreślić, ma polskie korzenie. Naszemu stowarzyszeniu zależy także na promowaniu sztuki wyższej wśród dzieci i młodzieży z Małopolski oraz na ich edukacji kulturalnej. Moja rozmówczyni podkreśla, że udział w koncercie był bezpłatny i miał też charakter charytatywny. Zaznacza: – Zorganizowaliśmy zbiórkę publiczną na rzecz podopiecznych naszego stowarzyszenia: Marleny, która jest ciężko chora i na ten moment musiała z powodu choroby zrezygnować ze studiów, oraz trzyletniego Kacperka przebywającego na rehabilitacji medycznej w Holandii. Ich leczenie pociąga za sobą duże koszty, stąd decyzja, aby poprosić słuchaczy o wsparcie.

Spotkanie z muzyką prowadziła Iwona Chamielec, która, witając zebranych i wprowadzając w temat, informowała: – Koncert pozwoli przypomnieć sylwetkę niezwykłej artystki śpiewającej aż w 7 językach. Piosenkarkę, która swym głosem potrafiła oczarować nawet radzieckich kosmonautów! I podkreślała: – Jej utwory przepełnione są miłością do człowieka, afirmacją życia oraz spokojem.

Reklama

Artyści, repertuar, odbiorcy

W czasie koncertu jego uczestnicy usłyszeli m.in. piosenki z repertuaru Anny German, ale także arie z opery włoskiej i rosyjskiej, pieśni neapolitańskie, znane i mniej znane utwory muzyki rosyjskiej w wykonaniu Valentina Suchodolca oraz artystek polskich scen operowych – Bożeny Zawiślak-Dolny i Krystyny Tyburowskiej. Śpiewakom akompaniowali: Kristina Kutnik oraz Zespół Trio Universal. Ponadto zagrał mistrz akordeonu – zaproszony z Pragi Server Abkerimov. – Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim artystom, którzy znaleźli czas, aby wziąć udział w koncercie – mówi Agnieszka Kęska. Zaznacza, że w sposób szczególny pragnie podziękować pani Bożenie Zawiślak-Dolny, która wystąpiła charytatywnie. – Artystka powiedziała, że to jest szczytny cel i od początku realizacji projektu bardzo mnie wspierała w jego organizacji – podkreśla prezes stowarzyszenia.

Organizatorów wydarzenia bardzo cieszyła obecność uczniów, chociaż, jak przyznaje moja rozmówczyni, nie wszyscy zaproszeni skorzystali z tej formy edukacji. Anna Kęska, polonistka ze szkoły podstawowej w Podłopieniu (k. Tymbarku), mówi, że na spotkanie z muzyką przyjechali uczniowie klas IV, V i VI. Zapytana o wrażenia, wyznaje: – Koncert bardzo nam się podoba. Dla mnie szczególną radością jest to, że nasi uczniowie słuchają. Komórki są im potrzebne tylko po to, aby sobie wybrane utwory nagrać.

Opinie i oceny

Stojącym obok uczennicom koncert występ także przypadł do gustu. Karolina Kulig: – Do koncertu przygotowywaliśmy się długo. Czekaliśmy z niecierpliwością, aby nadszedł ten dzień. Beata Kulpa dodaje, że podobnie jak jej koleżanki i koledzy przed wydarzeniem szukała informacji o artystce i teraz już wie, kim jest Anna German. Dziewczynki przyznają, że podoba im się wszystko, w tym szczególnie występujące panie i sposób, w jaki śpiewają, ale też one same i ich stroje. Klaudia Kala podsumowuje: – To jest fajny koncert. Bardzo spodobał mi się występ Valentina. Właściwie wszyscy występujący pięknie śpiewają.

O projekcie mówią z uznaniem także seniorzy. Tomasz Dulemba wspominał: – Osobiście miałem zaszczyt i przyjemność rozmawiać z Anną German, która w czasie koncertu zadedykowała mi „Człowieczy los”. Uważam, że to wielka artystka, a jej piosenki są niezwykle piękne. Pani Maria z Krakowa (prosi, by nie podawać jej nazwiska) dodaje: – Anna German to nie tylko głos, ale to przede wszystkim osobowość. Trzeba koniecznie przypominać narodowi, że ona była, że jest.

Agnieszka Kęska, poproszona o ocenę wydarzenia, stwierdza: – Udało nam się w jednym koncercie, w którym wystąpili znani i uznani artyści, połączyć przyjemne z pożytecznym. Odbiorcy mieli możliwość obcowania z muzyką na wysokim poziomie artystycznym, a równocześnie mogli wesprzeć naszych chorych podopiecznych. Cieszą mnie zwrotne informacje, z których wynika, że koncert się podobał, że już są pytania, czy będzie kolejny. – A będzie? – dopytuję. – Nie mówię nie – stwierdza, uśmiechając się Agnieszka Kęska.

Tagi:
muzyka spotkanie

Krystian Zimerman otworzy 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena

2018-02-21 17:50

tk / Warszawa (KAI)

Słynny polski pianista Krystian Zimerman otworzy 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. „Czekałam na to 2 lata” – powiedziała dziś dziennikarzom Elżbieta Penderecka, organizatorka Festiwalu. Tegoroczny program wypełni 19 koncertów symfonicznych, 3 kameralne i dwa recitale pianistyczne. Festiwal odbędzie się w dniach 16-30 marca w Warszawie.

YouTube.com
Kristian Zimerman

W programie znalazły się dzieła m.in. Beethovena, Haydna, Gerswhina, Mozarta, Dvoraka, Góreckiego i Pendereckiego w świetnych wykonaniach. „Staram się, by przyjeżdżając do Warszawy melomani nie czuli się gorzej niż na festiwalach w Salzburgu czy Lucernie” – powiedziała Penderecka.

Organizatorka imprezy zwróciła uwagę, że tegoroczna edycja odbywa się w roku ważnych rocznic: oprócz 100-lecia odzyskania niepodległości przypada też m.in. 120. rocznica urodzin Leonarda Bernsteina.

Właśnie utwór amerykańskiego kompozytora i dyrygenta zabrzmi podczas wieczoru inaugurującego wydarzenie. Oprócz III Symfonii Beethovena, „Eroiki”, wykonana zostanie m.in. II Symfonia Bernsteina, w której partię fortepianu zagra Krystian Zimerman. Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Narodowej poprowadzi Jacek Kaspszyk.

Na tegorocznym Festiwalu wystąpi też szereg innych znamienitych wykonawców, m.in. niemiecka skrzypaczka Anne Sophie Mutter . Wraz z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach pod batutą rumuńskiego dyrygenta Cristiana Măcelaru wykona Koncert skrzypcowy D-dur op. 61 Ludviga van Beethovena. Tę samą orkiestrę poprowadzi amerykański dyrygent Leonard Slatkin poprowadzi Orkiestrę w II Symfonii „Zmartwychwstanie” Gustava Mahlera. Robiący błyskotliwą międzynarodową karierę polski pianista Szymon Nehring wystąpi w 2. Koncercie fortepianowym Beethovena. Orkiestrę Israel Camerata Jerusalem poprowadzi Avner Biron.

Melomani usłyszą też „Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu” w wykonaniu Szymanowski Quartet (jako narrator wystąpi Wojciech Pszoniak) oraz „Stabat Mater” Antonína Dvořáka. Orkiestrę Filharmonii Narodowej poprowadzi niemiecki dyrygent Christoph Eschenbach.

Na Festiwalu zabrzmią też utwory wybitnych polskich kompozytorów współczesnych. Będzie można usłyszeć m.in. II symfonię „Kopernikowską” Henryka Mikołaja Góreckiego. Orkiestrą Sinfonia Varsovia pokieruje Maciej Tworek. W „Polskim requiem” Krzysztofa Pendereckiego zespół ten oraz Chór Filharmonii Narodowej poprowadzi sam kompozytor.

Organizatorem Festiwalu jest Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena powołane w 2003 roku w Krakowie. Pomysłodawcą i założycielem instytucji jest Elżbieta Penderecka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

„Pacierz 2.0” - aplikacja dla najmłodszych pomocą w nauce modlitwy

2018-02-20 19:14

jm / Bydgoszcz (KAI)

„Pacierz 2.0” – to aplikacja dla najmłodszych, która jest pomocą w nauce modlitwy. Jej autorami są ks. Paweł Rybka, Bartosz Śnieg oraz Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie Diecezji Bydgoskiej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Aplikacja „Pacierz 2.0” jest bezpłatna i kompatybilna z telefonami oraz tabletami, których systemem operacyjnym jest Android. - Z każdym rokiem przybywa nowych programów oraz gier. Ile jest jednak propozycji z tytułami dla najmłodszych użytkowników? - pyta ks. Rybka. Według kapłana, współczesna technologia nie została stworzona po to, by rządziła człowiekiem, lecz by mu służyła. - Nikogo nie dziwią już w kościołach telewizory, projektory czy inne urządzenia, które pomagają w przeżywaniu liturgii lub w przekazie informacji – dodał.

Pomysłodawcy aplikacji „Pacierz 2.0” chcą, by stała się ona jednocześnie jednym z elementów Nowej Ewangelizacji. - Mamy na myśli nauczanie oraz przypominanie o szczególnym spotkaniu z Panem Bogiem, jakim jest modlitwa. Oczywiście, najdoskonalsza aplikacja nie zastąpi tego spotkania, ale może pomóc w jego właściwym przeżywaniu. W domu czy szkole dziecko uczy się trzech ważnych słów: proszę, przepraszam i dziękuję. Te same słowa są również potrzebne w codziennej modlitwie najmłodszych. Warto do nich dodać czwarte słowo - uwielbiam, które pomaga dziecku odkrywać samego Pana Boga, takim jaki jest – podkreśla ks. Rybka.

Przygotowana aplikacja zawiera proste modlitwy, które wpisane są w rozwój najmłodszych. Można w niej również znaleźć modlitwy znane z katechezy czy też zwroty zaczerpnięte ze Słowa Bożego. Aplikacja posiada także funkcję przypominania o modlitwie rano i wieczorem.

Aplikacja została stworzona przez Bartosza Śniega z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Więcborku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Felicjanki wspaniałe

2018-02-21 22:06

Ks. Robert Nęcek

Życie Sióstr Felicjanek doskonale wpisuje się w służbę społeczeństwu polskiemu, a realizacja papieskiego przesłania o miłości społecznej wyraża się w trosce o maluczkich. W ten sposób „miłość – według Franciszka – jest miarą wiary, a wiara jest duszą miłości”. Ich pracę wyznaczają: dom dla bezdomnych, rodzinne domy dla seniorów, zaangażowanie w ochronę porzuconych dzieci i troska o dzieci chore.

Arch.

Dom dla bezdomnych przy ul. Smoleńsk w Krakowie

Niezwykle ważnym wydarzeniem w działalności Sióstr Felicjanek było podjęcie współpracy z Ojcami Kapucynami i uruchomienie w roku 2013 ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Smoleńsk. Dzieło to staje się istotnym wkładem w pomoc biednym i bezdomnym. Szacuje się, że w Krakowie przebywa rocznie od 2 do 3 tysięcy bezdomnych. W nowym budynku osoby ubogie i bezdomne mogą skorzystać z kompleksowej pomocy, między innymi z łaźni, jadłodajni, ambulatorium medycznego, doradztwa psychologicznego i zawodowego. Nowoczesny budynek ma 2,5 tys. m2. Całkowity koszt budowy i wyposażenia Dzieła to ponad 15 mln zł, które w całości zostało sfinansowane z wpływów z 1% podatku. Obydwie redakcje podkreślają fakt, że nowoczesny obiekt przy ul. Smoleńsk znajduje się na działce należącej do Sióstr Felicjanek. W piwnicy budynku znajduje się łaźnia dla bezdomnych, samoobsługowa pralnia i magazyn odzieży. W łaźni jest pięć kabin prysznicowych, w tym jedna przystosowana dla potrzeb osób niepełnosprawnych, brodziki do mycia nóg i umywalki z lustrami. Każda osoba korzystająca z łaźni dostaje ręcznik, zestaw środków do mycia i czyste ubranie. Na parterze umieszczona została jadłodajnia z nowoczesnym zapleczem kuchennym. Ciepły posiłek będzie mogło tu zjeść codziennie ponad 300 osób. To kontynuacja działalności Kuchni Społecznej siostry Samueli, którą od 140 lat prowadzi Zgromadzenie Sióstr Felicjanek. Opisany przez prasę fakt otwarcia ośrodka dla bezdomnych nie tylko zyskał uznanie w świecie medialnym i w społeczeństwie, ale nade wszystko jest promocją chrześcijańskiej antropologii, doskonale wpisuje się w nauczanie społeczne papieża Franciszka i jest wyraźnym otwarciem się na peryferie ludzkiego życia.

Sposób życia sióstr jest stylem zapraszającym, a zaproszenie – według Franciszka – posiada trzy cechy: bezinteresowność, rozmach i powszechność. Dlatego zaproszeni to „ludzie zwykli, ubodzy, opuszczeni i pozbawieni środków do życia, a nawet dobrzy i źli – również źli są zaproszeni – bez różnicy. I sale zapełniają «wykluczeni». Ewangelia odrzucona przez kogoś znajduje nieoczekiwane przyjęcie w wielu innych sercach”.

Rodzinne domy dla seniorów

Papież Franciszek, zachęcając do angażowania się w pomoc bliźnim, podkreślił, że „Ewangelia nie jest workiem ołowiu, który trzeba mozolnie wlec, lecz źródłem radości, która napełnia Bogiem serce i skłania je do służenia braciom!”. To właśnie w tym duchu Siostry Felicjanki podjęły dzieło tworzenia kameralnych domów pomocy społecznej.

Pierwszy dom rodzinny dla seniorów prowadzony przez felicjanki powstał w 2008 r. przy ul. Dziewiarzy. Niby wszystko jest takie proste, ale w tej prostocie panuje solidarność i radość. Cztery kobiety mieszkają w dwuosobowych pokojach. Siostry sprzątają, piorą, pomagają w załatwianiu spraw urzędowych, robią zakupy odzieży i leków, a także gotują dla swoich podopiecznych zgodnie z zaleceniami lekarza. Tego typu domy stanowią coraz mocniejszą alternatywę dla wielkich placówek. Fachowcy są pewni, że jest to o wiele lepsza forma opieki nad samotnymi emerytami. Taki sposób posługiwania jest stylem Ewangelii. W tym duchu właśnie Franciszek zauważył, że „trzeba doceniać zalety, być blisko i uczestniczyć w cierpieniach ostatnich i najbardziej potrzebujących; wyrażać wdzięczność wszystkim”.

Zaangażowanie w ochronę porzuconych dzieci i troska o dzieci chore

Papież Franciszek opiekę nad dziećmi porzuconymi i niepełnosprawnymi nazwał charyzmatem. Na audiencji generalnej zapytał zgromadzone wspólnoty chrześcijańskie o ten charyzmat – „czy żyję nim wielkodusznie, wykorzystując go w służbie wszystkich, czy też go zaniedbuję i o nim zapominam?”. Na papieskie pytanie Siostry Felicjanki już dawno odpowiedziały, co więcej w Szczecinie, 14 stycznia 2009 r. w kościele św. Krzyża w zamożnej dzielnicy Pogodno zaopiekowały się porzuconym na klęczniku konfesjonału niemowlakiem, a 30 marca 2009 r. w Nowym Sączu otworzyły przy ul. Długosza 53 „okno życia” imieniem bł. s. Marii Angeli Truszkowskiej. Siostra Irenea – zaznaczyła, że dziecko było cieplutkie i zadbane, ale na wszelki wypadek zostało również ochrzczone. Imię Piotr nadał mu sam proboszcz, a chrzestnymi zostali wyruszający w pierwszy patrol: policjantka i policjant. Dziełem Sióstr jest „okno życia” będące miejscem, w którym z różnych przyczyn można zostawić nowonarodzone dziecko. Głównym pomysłodawcą „okna” w Polsce jest kardynał Stanisław Dziwisz. To właśnie metropolita krakowski przypomniał, że „okno życia” jest wyraźną aktualizacją „tu i teraz miłości, której człowiek potrzebuje”. Jednocześnie nie jest ono szczytem duszpasterskich marzeń, gdyż trudno porzucanie dzieci nazwać wiosną chrześcijaństwa. Dodatkowo idea „okna” uświadamia, że kobieta nigdy nie posunęłaby się do takich kroków, gdyby swój egzamin z ojcostwa zdał mężczyzna. Okno” nie jest więc rozwiązaniem sprawy, lecz zwróceniem uwagi na problem dzieci niechcianych i porzucanych w XXI wieku.

Warto również zauważyć pozytywny obraz pracy Felicjanek w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Krakowie. Należy podkreślić, że jest to jedyny w Polsce od ponad 50 lat sztab specjalistów, zajmujący się terapią zaburzeń mowy u dzieci z afazją. Afazja jest całkowitą lub częściową utratą zdolności posługiwania się językiem, a wynika z uszkodzenia niektórych struktur mózgowia i śródmózgowia. Jakże pięknie brzmi w tej perspektywie zdanie wypowiedziane przez bł. Marię Angelę Truszkowską – „pragnę mieć tę miłość bezwyjątkową, ogólną, bo szczególnie na mnie robią wrażenia te słowa św. Pawła, że był wszystkim dla wszystkich”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem