Reklama

Pfizer - PoloCard

Wiara w ekologii

2017-08-10 09:34

Sylwia Niedzieska
Edycja warszawska 33/2017, str. 5

Kenishirotie/fotolia.com

Ekologia, za sprawą lewicowych organizacji, nie cieszy się pozytywnym PR-em w Kościele katolickim. Renata Łukaszewicz udowadnia, że ten dysonans nie musi być obecny

Wychowała się w wielopokoleniowym domu na obrzeżach Warszawy, gdzie życie blisko świata zwierząt i roślin było jej codziennością. Mówi, że wrażliwość na otaczającą przyrodę wyniosła z domu, ponieważ od dziecka zdobywała o niej wiedzę. – W XIII LO im. płk. Leopolda Lisa-Kuli wybrałam klasę o profilu ekologicznym. Już wtedy wiedziałam, że chcę iść w tę stronę – mówi „Niedzieli” Renata Łukaszewicz. Edukację kontynuowała na Międzywydziałowych Studiach Ochrony Środowiska Uniwersytetu Warszawskiego i od razu po ich ukończeniu rozpoczęła pracę w zawodzie.

Lekcja Papieża Franciszka

Od 10 lat zajmuje się ochroną środowiska w firmie z branży chemicznej, gdzie dba o wszystkie kwestie związane z ekologią: pilnuje, by procesy odbywały się zgodnie z przepisami o ochronie środowiska, wydaje wytyczne, wdraża projekty, przeprowadza szkolenia. – Temat ochrony środowiska był mi bliski od zawsze, ale wiara pojawiła się w pewnym momencie życia. Od początku jednak wszystko mi się łączyło. Byłam przekonana, że ekologia może wypływać z wiary – podkreśla Renata. – Gdy przeczytałam encyklikę papieża Franciszka „Laudato Si”, poczułam, że wreszcie ktoś ujął w słowa, to co było w moim sercu od zawsze – dodaje.

Wkrótce po wydaniu encykliki Renata przypadkiem poznaje w Warszawie Allena, chłopaka z Kenii, który w Afryce zajmuje się ekologią chrześcijańską. Wybierał się wówczas na spotkanie do Rzymu zorganizowane z okazji wydania encykliki, które, jak się później okazało, zgromadziło ekologów z całego świata, wyznających różne religie. – Allen namówił mnie bym pojechała na to spotkanie – opowiada Renata. – „Laudato Si” docenili wyznawcy wielu religii. Do Rzymu przybyli m.in. chrześcijanie, żydzi, protestanci, sikhowie, hinduiści, muzułmanie. Wszyscy dostrzegali, że jedyną drogą, poprzez którą możemy coś zmienić w kwestii ochrony środowiska na świecie, jest droga przez wiarę. W niej możemy szukać motywacji, żeby poruszyć ludzkie serca, i zmotywować do podjęcia jakichś działań – podkreśla.

Reklama

Spotkanie w Rzymie było podziękowaniem dla papieża Franciszka za encyklikę, ale miało nas też zainspirować do działań, by przesłanie encykliki przenosić na własny grunt. – Wiedziałam już wtedy, że bardzo lubię prowadzić warsztaty, ponieważ robię to w pracy. To mnie zainspirowało, by organizować spotkania o wierze i ekologii – opowiada Renata Łukasiewicz. W zeszłym roku, w czasie obchodów Święta Stworzenia (okres modlitw za stworzenie trwa od 1 września do 4 października), po spotkaniu w parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego na Targówku, na którym przedstawiła prezentację o ekologii chrześcijańskiej, słuchacze wyrazili uznanie dla jej pracy i podkreślili wagę tematu i potrzebę promowania tego typu spotkań.

Ekologia to wiara, nadzieja i miłość

Renata od niedawna współpracuje z meteorologiem Piotrem Abramczykiem. Wspólnie opracowali i przeprowadzili na tegorocznym Slot Art Festiwalu trzydniowe warsztaty ekologiczne. – Chrześcijańska ekologia to jest wiara nadzieja i miłość – podkreśla Renata. – Ekologia jest nauką, ale w połączeniu z chrześcijaństwem zyskujemy nieco inne spojrzenie na pewne kwestie – dodaje.

Jej zdaniem ekologia to nadzieja, ponieważ nie mając odniesienia do Pana Boga, możemy się załamać, gdy zaczniemy analizować stan zanieczyszczenia Ziemi czy zmiany klimatyczne. W pojedynkę człowiek nie jest w stanie zaradzić temu problemowi. Natomiast chrześcijaństwo daje nam nadzieję, że gdy odwołamy się do Pana Boga, to On pokieruje nas w taką stronę, gdzie możliwe będzie zrobienie czegoś, co przyczyni się do pozytywnych zmian. – Chrześcijaństwo wymaga od nas również optymizmu, kreatywnego, a nie negatywnego spojrzenia, które odbiera nam wszelką chęć do działania – przekonuje Renata.

Ekologia to wiara, ponieważ troska o stworzenie wynika bezpośrednio z Ewangelii – stworzenie jest nam dane przez Pana Boga, i chociażby ze względu na miłość do Niego należy im się szacunek. Powinniśmy się troszczyć o to, co dostaliśmy. – Fragmentu „czyńcie sobie ziemię poddaną” nie można rozumieć jako bezmyślnego używania „jak nam się podoba”. Jeśli dostajemy nad czymś władzę, to ta władza jest odpowiedzialnością i trzeba tym mądrze zarządzać – zaznacza Renata. Z drugiej strony podkreśla też, że człowiek jako jedyny został stworzony „na obraz i podobieństwo Boże”, więc nie można powiedzieć, że jest równy zwierzętom (co często można usłyszeć w przekazach lewicowych organizacji ekologicznych). – Z wiary i miłości powinna wynikać troska, nie tylko o stworzenie, ale przede wszystkim o innych ludzi – przekonuje.

* * *

Słuchacze warsztatów Renaty Łukaszewicza i Piotra Abramczyka w czasie ekologicznych warsztatów mają możliwość zapoznać się z praktyczną wiedzą m.in. o tym jak być ekologicznym w życiu codziennym, jak segregować, na co zwracać uwagę na zakupach czy co oznaczają symbole na opakowaniach? Terminy warsztatów dostępne są na ich fanpagu na Facebooku „Chrześcijańska Inicjatywa Ekologiczna”

Tagi:
wiara

Bóg jest fascynujący

2018-07-04 11:07

Rozmawia Agnieszka Bugała
Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 16-17

Graziako
Mozaika przedstawiająca św. Józefa (XXI wiek) w kościele pw. św. Józefa w Nazarecie

Agnieszka Bugała: – Ojcze, św. Józef nie miał książek, psychoterapeuty, nie chodził na kursy i nie miał Internetu...

O. Augustyn Pelanowski OSPPE: – I to go uratowało!

– A jednak perspektywę rozumienia spraw najważniejszych miał doskonałą...

– Dlatego że skierowaną na Boga!

– W jaki sposób przekierować naszą perspektywę? Tak od razu precyzyjnie, bez pomyłek? Jak to się robi w człowieku? Kto za to namierzenie na Boga odpowiada? Kościół, rodzice?

– Najpierw oni, mama i tato. Prosty obrazek z domu. Jest wieczór i rodzice mówią do Janka: Słuchaj, idziemy się modlić. Janek mówi: Nie chcę. Mama i ojciec skupiają na nim uwagę, tłumaczą, ganiają po pokojach, strychach i piwnicach, mówią mu, dlaczego ta modlitwa jest taka ważna, martwią się, dzwonią do doradców, psychologów z pytaniami, co zrobić, żeby Janek chciał się modlić. Kto jest wtedy w centrum uwagi? Drugi wariant. Ojciec i matka mówią: Janek, idziesz się modlić? Janek mówi: Nie. To oni idą, zamykają drzwi i po prostu się modlą. Co się wtedy dzieje? Kto dla rodziców jest najważniejszy?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Papież do młodych: bądźcie zakorzenieni w historii i kulturze

2018-07-15 17:33

vaticannews.va / Fort-de-France (KAI)

Nie wyprodukowano nas w laboratorium. Wyrastamy z konkretnej rodziny, historii, kultury i musimy być w niej zakorzenieni. Tylko tak możemy coś zmienić – mówił papież Franciszek w przesłaniu do młodzieży z archipelagu Antyli na Morzu Karaibskim.

Grzegorz Gałązka

Spotkali się oni na Martynice, by zastanowić się nad przyszłością rodziny na Karaibach. Franciszek przyznał, że jeśli chcą ją zmienić, to czeka ich trudne zadanie. Najpierw jednak muszą sami zastanowić się nad sobą, czy są jeszcze młodzi, czy nie za szybko się w życiu ustawili.

- To trudne zadanie – przyznał Ojciec Święty. – Jesteście młodzi, ale zastanawiam się, czy naprawdę, a może jesteście zestarzałymi młodzieńcami? Bo jeśli się już zestarzeliście, to niczego nie zrobicie! Musicie być naprawdę młodzi! Z całą siłą młodości, by coś zmienić. Pierwsza rzecz, jaką musicie zrobić, to sprawdzić, czy nie jesteście ustawieni. Jeśli jesteście ustawieni, to nie dobrze. Kto się ustawił, musi zrobić krok wstecz.

Papież zachęcił młodych, aby inspiracji do przemiany rodziny na Karaibach szukali w jego adhortacji apostolskiej "Amoris laetitia", a w szczególności w jej czwartym rozdziale. Jest to najważniejsza część dokumentu, mówi bowiem, jak żyć miłością w rodzinie.

Franciszek wskazał też na potrzebę silnego zakorzenienia w historii. Drzewo wydaje owoce dzięki swym korzeniom. Jeśli chcecie przemieniać rodzinę, musicie mieć korzenie – mówił papież.

Musimy mieć korzenie

“ Nie można patrzeć na jutro, bez spojrzenia na wczoraj – mówił Ojciec Święty. – Nie można patrzeć w przyszłość, nie zastanawiając się nad przeszłością. Przygotowujecie się do przemiany tego, co zostało wam dane przez waszych poprzedników. Przyjmujecie historię, przyjmujecie tradycję, to, co było wczoraj. Macie korzenie. Nad tym chciałbym się na chwilę zatrzymać. Nic nie można zrobić w teraźniejszości ani w przyszłości, jeśli się nie jest zakorzenionym w przeszłości, w swej historii, kulturze, rodzinie, jeśli w swoim wnętrzu nie jesteś dobrze zakorzeniony. Z korzeni będziesz czerpał siłę, by iść naprzód. Nikt z nas, ani ja, ani wy, nie został wyprodukowany w laboratorium. Mamy swoją historię, mamy korzenie. I to, co robimy, owoce, które wydamy, piękne rzeczy, które stworzymy w przyszłości, wyrastają z tych korzeni. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zachęca do czytania Ewangelii przez pięć minut dziennie

2018-07-15 18:07

pb / Watykan (KAI)

Do czytana Ewangelii przez pięć minut dziennie zachęcił papież Franciszek w swoim dzisiejszym wpisie na Twitterze.

Paweł Wysoki

Spróbuj czytać Ewangelię co najmniej pięć minut dziennie. Zobaczysz, że zmieni to twoje życie - napisał Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem