Reklama

Przy sercu Maryi

2017-09-21 09:31

Al. Michał Siduniak
Edycja podlaska 39/2017, str. 5

Graziako

Pod takim hasłem wyruszyła 2. Diecezjalna Pielgrzymka Drohiczyn – Loretto. Odbyła się ona w dniach 8-10 września. Ideą pielgrzymowania jest przejście trasy „Od chrzcielnicy do grobu bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego”

Pątnicy wyruszyli z Drohiczyna po Eucharystii sprawowanej w katedrze Trójcy Przenajświętszej o godz. 6.00 pod przewodnictwem bp. Tadeusza Pikusa. Przy ołtarzu wspólnie z Pasterzem diecezji modlili się ks. Zenon Czumaj – kierownik pielgrzymki oraz ks. Marcin Szymanik – ojciec duchowny. Zebranych powitał ks. Wiesław Niemyjski – proboszcz i dziekan drohiczyński. W homilii skierowanej do pielgrzymów wskazał w sposób szczególny, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, jak ważna w życiu człowieka jest rodzina.

Trasa dzień po dniu

Po Mszy św. Ksiądz Biskup udzielił pielgrzymom specjalnego błogosławieństwa oraz osobiście odprowadził ich do końca miasta Drohiczyn. Pierwszego dnia trasa pielgrzymki liczyła 33 km i prowadziła przez: Drohiczyn –Tonkiele – Skrzeszew – Mołomotki – Repki – las za Miotkami – Sokołów Podlaski, stacja paliw – Sokołów Podlaski, sanktuarium Miłosierdzia. Tego dnia uczestnicy pielgrzymki zostali ugoszczeni przez mieszkańców Tonkiel, Skrzeszewa, Repek. Usłyszeli również w drodze konferencję egzorcysty diecezjalnego ks. Jarosława Błażejaka, w której nakreślił on rozwój duchowości maryjnej w XIX wieku i jej szczególną rolę w życiu bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego. Odniósł to wszystko do sytuacji historyczno-politycznej naszego kraju. Po dotarciu do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Sokołowie Podlaskim pielgrzymi zostali zabrani przez mieszkańców na noclegi. O godz. 21.00 wszyscy wspólnie spotkali się na modlitwie apelowej. Dzień zakończyła wspólna modlitwa.

Drugiego dnia pielgrzymka wyruszyła z Sokołowa Podlaskiego po wspólnej Mszy św. wraz z parafianami sprawowanej o godz. 6.00. Po niej dołączyli się nowi pielgrzymi z Sokołowa i powiększona grupa wyruszyła w kierunku Stoczka Węgrowskiego. Po drodze grupa zatrzymywała się w miejscowościach: Ząbków – Wola Orzeszowska – Miedzna – Wrotnów – Międzyleś – las za Miednikiem – Stoczek. W czasie tego etapu udało się przejść 29,8 km oraz nawiedzić sanktuarium diecezjalne w Miedznie. Pielgrzymi skorzystali z gościnności mieszkańców Ząbkowa, Woli Orzeszowskiej, Miedzny, Międzylesia oraz Stoczka. Po dotarciu do kościoła parafialnego pątnicy udali się na noclegi do mieszkańców Stoczka i okolic oraz szkoły. O godz. 20.30 spotkali się na wspólnej adoracji zakończonej o godz. 21.00 modlitwą Apelu Jasnogórskiego. W kościele parafialnym w Stoczku trwa obecnie remont wnętrza i zebrani modlili się przy tymczasowym ołtarzu i na przenośnych ławkach. Dodało to szczególnego wymiaru spotkaniu modlitewnemu. Jak zauważył na powitaniu pielgrzymów ks. Wojciech Ryczkowski: – Tak jak remontuje się świątynie zabytkowe, tak w życiu duchowym musimy ciągle coś odnawiać i udoskonalać. W sposób szczególny pielgrzymka jest do tego wspaniałą okazją. Słowo Boże w konferencji skierował dyrektor pielgrzymki ks. Zenon Czumaj.

Reklama

Trzeci i zarazem ostatni dzień pielgrzymki rozpoczął się bardzo wcześnie. Już o godz. 4.00 grupa pielgrzymów, powiększona o parafian Stoczka i okolic, wyruszyła na ostatni etap swojej drogi, aby dotrzeć do Loretto. Mieli tego dnia do przebycia 26,5 km. Na swojej trasie zatrzymywali się na następujących przystankach: Wieliczna – Baczki – Łochów – Gwizdały – Loretto. Mieli możliwość skorzystania z posiłku w Baczkach i Łochowie. Tego dnia do podążających pielgrzymim szlakiem konferencję wygłosił ks. Marcin Szymanik. Wskazywał w niej na szczególną bliskość Maryi do każdego człowieka, wyjaśniając tym samym sens hasła tegorocznej pielgrzymki. Po nawiedzeniu kościoła parafialnego i odpoczynku w Łochowie pielgrzymi z Drohiczyna wyruszyli za grupą parafian łochowskich, którzy również w ramach diecezjalnej pielgrzymki do Loretto udali się oddzielną grupą do sanktuarium pod przewodnictwem ks. Piotra Jarosiewicza. Pielgrzymki spotkały się wspólnie w Gwizdałach wraz z grupą Kamionna – Ostrówek. Po odpoczynku i przegrupowaniu trzy kolumny z diecezji drohiczyńskiej wyruszyły do Loretto.

Odpust loretański

Po dotarciu na miejsce grupy zostały przywitane przez ojców sercanów, którzy wraz z siostrami loretankami opiekują się sanktuarium. Następnie pątnicy pokłonili się relikwiom bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego i udali się do specjalnego miejsca, gdzie zostało przygotowane dla nich picie i coś słodkiego. Usadowieni zostali w sektorze pierwszym naprzeciw ołtarza celebry. Organizatorzy odpustu loretańskiego po raz drugi docenili wysiłek pielgrzymów i przyczynili się do jak najlepszego przeżywania przez nich głównych uroczystości. W sanktuarium już od samego rana trwały modlitwy, konferencje oraz koncerty zespołów i chórów. Sumie odpustowej o godz. 13.00 przewodniczył biskup senior łomżyński Stanisław Stefanek. Po Mszy św. i Koronce do Bożego Miłosierdzia pielgrzymi udali się do domów, niosąc w sobie żywy przykład odpowiedzi na orędzie Kościoła, aby całym swoim życiem i postawą świadczyć o Jezusie, czego szczególnym wyrazem jest pielgrzymka.

Statystyka

Podsumowując, z Drohiczyna wyruszyło do Loretto 59 osób. Trzeciego dnia doszło już 120. Uczestniczyło w niej 4 kapłanów: ks. Zenon Czumaj jako przewodnik oraz ks. Marcin Szymanik jako ojciec duchowny, po jednym dniu podążali ks. Jarosław Błażejak oraz ks. Michał Marczak. W służbę pielgrzymki włączyło się 6 alumnów seminarium w Drohiczynie oraz siostry loretanki i salezjanki. W grupie łochowskiej pod przewodnictwem ks. Piotra Jarosiewicza szło 386 osób, natomiast w grupie Kamionna – Ostrówek ponad 200. Tej grupie przewodził ks. Łukasz Kuźma. Łącznie z diecezji drohiczyńskiej do Loretto przybyło pieszo ponad 700 osób. Najwięcej, bo prawie 90 km, miała do przejścia pielgrzymka z Drohiczyna. Organizatorzy pielgrzymki chcą w tym miejscu szczególnie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania, organizacji i przebiegu tego dzieła. Wszystkim pątnikom, kapłanom, alumnom oraz wiernym, którzy wspierali pielgrzymów na trasie. W sposób szczególny słowa wdzięczności kierują do mieszkańców Sokołowa Podlaskiego i Stoczka Węgrowskiego, którzy zapewnili nocleg i wyżywienie pielgrzymom.

Pielgrzymka do Loretto wpisała się już na stałe w kalendarz wydarzeń diecezji drohiczyńskiej.

Tagi:
pielgrzymka

Gorzków na szlaku Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki

2018-07-15 19:36

Beata Pieczykura

Martyna Rechul/Radio Fara

Ostatniej Mszy św. podczas rekolekcji w drodze dla pątników 38. Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal 14 lipca w Gorzkowie Nowym. Metropolita Przemyski przypomniał żywą więź łączącą Częstochowę z Przemyślem, co dzieje się za sprawą jasnogórskiego sanktuarium i „Niedzieli”, oraz zachęcał do sięgania do tego pisma. Wyrazem tej jedności była obecność ks. inf. Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który do pątników skierował słowo Boże. Podkreślił on, że Chrystus zmartwychwstał, żyje i działa. Przybliżył również ideę Ruchu „Europa Christi”, którego jest moderatorem. – Trzeba nam wracać do teologii życia. Zechciejcie więc podjąć teologię zmartwychwstania – podkreślił kaznodzieja. I w tym duchu z mocą mówił: – Chrześcijanie muszą się obudzić, także kapłani! Muszą zobaczyć perspektywę płynącą z teologii zmartwychwstania, radosne kapłaństwo, które będzie owocowało powołaniami, bo młody człowiek, który zobaczy księdza cieszącego z Mszy św., z tego, że jest kapłanem, pójdzie za Chrystusem, bo zobaczy szczęśliwych kapłanów i siostry zakonne. Wszystkich zaprosił do udziału w kongresie Ruchu „Europa Christi”, który rozpocznie się w Częstochowie 14 października.

W domu św. Jana Berchmansa, patrona parafii w Gorzkowie – Trzebniowie, w miejscu naznaczonym jego obecnością w znaku relikwii, a także św. Dominika Savio, św. Stanisława Kostki i św. Alojzego Gonzagi, patronów liturgicznej służby ołtarza, proboszcz miejsca ks. kan. Bogumił Kowalski powiedział: – Przynosicie do naszej wspólnoty parafialnej i archidiecezji częstochowskiej wielki dar Ducha Świętego – dar pobożności. Jesteśmy wdzięczni za waszą modlitwę oraz wsparcie materialne. Proszę was, abyście ten dar pobożności wyprosili także dla naszej wspólnoty parafialnej i archidiecezji częstochowskiej.

Ksiądz Proboszcz wyraził radość z obecności ks. inf. Skubisia i przypomniał udział redakcyjnej delegacji na uroczystości poświęcenia figury św. Dominika Savio oraz zaprosił pielgrzymów na ciepły posiłek; tych, którzy z wiarą, nadzieją i miłością wędrują do Czarnej Madonny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polska znakiem sprzeciwu?

2018-07-10 12:29

Lidia Dudkiewicz - Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 28/2018, str. 3


Europa odcina się od swoich chrześcijańskich korzeni, wielu jej mieszkańców odrzuca Ewangelię i nauczanie Kościoła, wielu zapomina o Dekalogu. Jednocześnie wielu Europejczyków patrzy na Polskę z nadzieją, że pomoże uratować naturalny porządek i normalność. To wyjątkowe wyzwanie, bo fala tzw. nowoczesności i niby-postępu różnego pochodzenia wciąż nas zalewa. Zachodnia lewica buduje społeczeństwa coraz bardziej zeświecczone, po prostu – bezbożne. Europa burzy kościoły, a buduje meczety, w których się uczy, jak mordować chrześcijan. Właśnie poległ dotychczasowy bastion Kościoła katolickiego w Irlandii, gdzie ostatnio zwolennicy aborcji wygrali w referendum i poszli jeszcze dalej, domagając się zniesienia wszelkich kar za bluźnierstwa. W Dublinie irlandzcy politycy zabrali się nawet za „reformę” Kościoła. Chcą kapłaństwa dla kobiet, tzw. małżeństw dla homoseksualistów, aborcji w katolickich szpitalach i rezygnacji z chrztów niemowląt. Od Kościoła oddala się też Hiszpania – jej nowy premier pierwszy raz w historii tego państwa złożył przysięgę z pominięciem krzyża i Ewangelii. Bardzo wyraziście opisał ten stan Witold Gadowski w „Niedzieli” (nr 27/2018): „Europa jest dziś pełna na wpół martwych ludzi. Jeżeli bowiem uznamy człowieka za istotę fizyczno-duchową, to zauważymy, że miliony Europejczyków przestały żyć duchowo. Wierzą dziś w komercję i bezpieczeństwo, które dają jedynie pełne pieniędzy kieszenie”.

Posłuchaj: Polska znakiem sprzeciwu?

To wszystko idzie do nas. Potrzeba więc przede wszystkim siły ducha i zgody narodowej, aby tę falę nienormalności zatrzymać. Warto tutaj przypomnieć słowa Jana Pawła II, który w 1983 r. powiedział na Jasnej Górze, że „naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha – naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza; tego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć!”.

Toczy się coraz ostrzejsza walka dobra ze złem. Ostatnio ulicami polskich miast przechodzą tzw. Marsze Równości, które – o dziwo! – uzyskały poparcie ambasadorów i szefów przedstawicielstw wielu instytucji międzynarodowych w Polsce. W niedzielę 8 lipca br. odbył się taki marsz w Częstochowie. Bp Andrzej Przybylski zauważył, że jeśli uczestnikom Marszu Równości chodzi o ich prawa, to nie ustala się ich przecież w Częstochowie i na Jasnej Górze. I doszedł do wniosku, że „pewnie nie o prawa tu chodzi, ale o jakąś przedziwną prowokację uderzającą w ludzi wierzących, w nasze święte miejsca i w święte symbole”. Warto odnotować, że odpowiedzią na Marsz Równości w Częstochowie była zorganizowana przez ludzi świeckich Reduta Niepokalanej, czyli modlitwa na głównym pielgrzymkowym trakcie miasta – w Alejach Najświętszej Maryi Panny.

W tym samym dniu odbywała się pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Obecny na niej premier Mateusz Morawiecki miał okazję skierować kilka słów ze Szczytu Jasnogórskiego. Ostrzegł, że „próbuje się zrobić podkop pod Polskę”, pod jej wartości, pod jej tradycję, pod jej historię, próbuje się zniszczyć polskość i polską rodzinę. – Polska sama chce decydować, jaką kulturę ma budować – powiedział. Odwołał się do swojego wystąpienia w Parlamencie Europejskim, gdzie przypomniał, że Europa jest zbudowana na chrześcijańskich wartościach i taka musi pozostać. Słowa Premiera RP bierzemy jako zadanie na naszą przyszłość i mamy nadzieję, że Polsce wystarczy sił, aby pozostała znakiem sprzeciwu dla Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Papież zachęca do czytania Ewangelii przez pięć minut dziennie

2018-07-15 18:07

pb / Watykan (KAI)

Do czytana Ewangelii przez pięć minut dziennie zachęcił papież Franciszek w swoim dzisiejszym wpisie na Twitterze.

Paweł Wysoki

Spróbuj czytać Ewangelię co najmniej pięć minut dziennie. Zobaczysz, że zmieni to twoje życie - napisał Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem