Reklama

Przed ingresem

2017-10-04 10:52

Notowała Anna Skopińska
Edycja łódzka 41/2017, str. 4

Filip Styrzyński
Powitanie w łódzkiej kurii

W sobotę 4 listopada o godz. 11, w liturgiczne wspomnienie św. Karola Boromeusza – patrona chrzcielnego św. Jana Pawła II, odbędzie się ingres abp. Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, do bazyliki archikatedralnej. Weźmie w nim udział m.in. abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce

Ks. dr Grzegorz Dziewulski, wicedyrektor Instytutu Teologicznego w Łodzi, wykładowca WSD:

Nowy arcybiskup łódzki Grzegorz Ryś jest z wykształcenia historykiem Kościoła, znawcą epoki średniowiecza (mediewistą) – wywodzącym się spod znakomitej ręki ks. prof. Jana Kracika. Ta okoliczność sugeruje, że patrzy on na Kościół w szerszej perspektywie dwóch tysięcy lat jego dziejów, a więc świadom wpływu w nich tak ludzkich decyzji i działań, jak i łaski Ducha Świętego; podlegania z jednej strony trendom kulturowym, z drugiej zaś nieoczekiwanych odnowicielskich zwrotów i przełomów; zrozumienia dla wzrostu, ale i zagrożeń Kościoła w okresach pomyślności oraz dla regresu i niewierności w okresach burzliwych przemian czy cierpienia w czasach ucisku.

Abp Grzegorz Ryś bez wątpienia cieszy się wrażliwością i głębszym wglądem w dzieje i specyfikę relacji Kościół – społeczeństwo, choćby ze względu na znajomość dziejowego fenomenu, jakim była średniowieczna „christinitas”, orientacji w drogach, którymi przychodziła do Kościoła jego odnowa czy też poznania przemian, jakie w swoich dziejach przechodziły, struktur i form działania Kościoła.

Reklama

Wiele z jego wypowiedzi było szczególnie poruszających, jak choćby rozważania Drogi Krzyżowej odprawionej podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie czy też wskazówki skierowane do ewangelizatorów z Przystanku Jezus.

Filip Styrzyński
Abp Grzegorz Ryś z wolontariuszami podczas ŚDM (Anna Augustyniak – druga z prawej)

Z pewnością liczni świeccy, a zwłaszcza członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich, chętnie włączą się w jego ewangelizacyjne inicjatywy i projekty – tym chętniej, im bardziej świadomi są swojej odpowiedzialności za głoszenie Ewangelii i posiadanych możliwości, ale też pomni wielkiego zaangażowania ewangelizacyjnego swojego nowego pasterza w rodzimym Krakowie.

Anna Augustyniak, studentka:

Kim dla mnie ma być nowy Arcybiskup? Drogowskazem. Drogowskazem pokazującym, którą drogą mam podążać, aby coraz głębiej poznawać karty Ewangelii. Jako młoda osoba udzielająca się w Kościele, jako wolontariusz i członek Rady Młodych, oczekuję od nowego Księdza Arcybiskupa przede wszystkim głoszenia Dobrej Nowiny, jak i zrozumienia młodych, otwartości na nasze pomysły i pasterskiego błogosławieństwa na każdą naszą akcję, którą tworzymy, aby pokazać każdemu młody Kościół pełen radości i miłości młodych, którzy z wielką radością chcą uwielbiać Pana Boga poprzez różne akcje, spotkania i grupy formacyjne. Chciałabym, aby księża stawali się przyjaciółmi młodych, aby nie bali się prowadzić młodych i byli naszymi przewodnikami na drodze do Miłości. 

Dr Marcin Samosiej, lekarz, wspólnota neokatechumenalna:

Duże nadzieje wiążę z młodością naszego Księdza Arcybiskupa, z jego bogatą wiedzą i doświadczeniem, takim, z jakim dał się poznać w swoich książkach, które przecież są lekturą wielu z nas. To wszystko, czego naucza, jest bardzo bliskie życiu, bliskie człowiekowi, i bardzo mocno przybliża nam Chrystusa. On przybliża Ewangelię konkretnemu człowiekowi. Jego wypowiedzi nie są abstrakcyjne, ale bardzo życiowe i naprawdę bije z nich czysta Ewangelia i głębokie zrozumienie, że Chrystus potrzebny jest każdemu człowiekowi na jego poziomie życia. Wierzę więc, że ta jego posługa w naszej archidiecezji będzie też taka jak jego teksty, nauczanie i to, co daje się z nich wyczytać i zrozumieć.

Br. Franciszek Salezy Chmiel, przeor łódzkiego Konwentu Bonifratrów:

W Łodzi wciąż trwa zachwyt  drogą miłosierdzia, którą mogliśmy przejść podczas ubiegłorocznych Dni w Diecezji przed ŚDM, a  którą wyznaczyła w naszym mieście św. Faustyna. I to jest ta droga, którą, wydaje się, przyjmie abp Grzegorz Ryś. Ma on bowiem bardzo bogate doświadczenie z Odnową w Duchu Świętym, z Neokatechumenatem, z nową ewangelizacją, która idealnie wpisuje się również w nasz – zakonników – program życia. Zwłaszcza zakonu bonifratrów, dla którego miłosierdzie jest treścią i  zasadniczym celem. A te dwie małe stacyjki nieopodal – ul. Krośnieńska 9, gdzie mieszkała Helenka Kowalska, i Świnice Warckie, gdzie się urodziła i była ochrzczona, będą takim odniesieniem, że to miłosierdzie przez Faustynę przyszło do Łodzi. Myślę, że nasz Arcybiskup będzie z tego czerpał bardzo wiele miłosierdzia dla nas, jako swoich diecezjan, ale też dla siebie i tych wszystkich, do których został posłany.

Tagi:
Abp Grzegorz Ryś

Abp Ryś: Nie przegapmy ran Chrystusa, które nam pokazuje na swoim uwielbionym ciele

2018-04-16 11:24

xpk / Łódź (KAI)

Nie przegapmy ran Chrystusa, które nam pokazuje na swoim uwielbionym ciele! Nie odwróćmy wzroku, od tego co się stało. Dotknijmy, dotknijmy ich, a tym samym okażemy rodzinie, parafii, wspólnocie ludzi, naszą najgłębszą ludzka solidarność – mówił abp Grzegorz Ryś w przededniu konferencji zatytułowanej: Praca – Przedsiębiorczość – Społeczna gospodarka rynkowa, która odbędzie się na Politechnice Łódzkiej 16 kwietnia.

Archidiecejza Łódźka

W homilii metropolita łódzki nawiązał do tragedii rodziny z parafii Tuszyn Las, która w minionych dniach doświadczyła dramatu utraty wszystkiego, co posiadała. – Jezus uwielbiony i zmartwychwstały przychodzi do swoich uczniów i pokazuje im swoje rany. Ten Pan, który przez wydarzenia Paschalne zwyciężył zło, zwyciężył śmierć, pokazuje uczniom rany na rekach, nogach i boku i każe dotknąć tych ran. Te rany Chrystusa, to wszyscy nasi bracia cierpiący, chorzy, ubodzy, bezdomni, bezrobotni. Dotknijcie tych ran, nie odwracajcie wzroku! Nie chodzi, by przeczytać tekst w gazecie, ale zainteresować się w sposób konkretny, praktyczny – apelował abp Ryś.

- Każdy z nas może mieć tyle inicjatywny, na ile nam życie pozwala. Oto żywa rana na ciele Jezusa, która jest wśród nas, w naszym Kościele, który tworzymy, w naszej diecezji. Nie wolno nam odwracać wzroku. Te rany są tym, po czym uczniowie poznają Zmartwychwstałego Pana. To jest znak Jego tożsamości. Nie ma Jezusa bez ran! – zauważył.

Metropolita łódzki przypomniał również - odnosząc się tematu konferencji – encyklikę papieża Jana Pawła II zatytułowaną „Sollicitudo rei socialis”, której tematem przewodnim jest słowo - „solidarność”. – Słysząc to słowo można myśleć o najważniejszych sprawach w świecie, najważniejszych wyzwaniach tego świata. Ale słysząc to słowo, można się przenieść myślą, modlitwą, troską, ofiarnością do tego zrujnowanego domu rodzinnego w Tuszyn Lesie. To jest miejsce, które teraz wymaga naszej solidarności – zakończył arcybiskup. [xpk]

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brat ks. Popiełuszki i jego małżonka z medalem od Prezydenta RP

2018-04-24 19:04

Łukasz Krzysztofka

Prezydent Andrzej Duda wręczył w Pałacu Prezydenckim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie Józefowi i Alfredzie Popiełuszkom, starszemu bratu i bratowej bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jakub Szymczuk/KPRP

Odznaczeni są małżeństwem od pięćdziesięciu lat. - Dostojni Jubilaci, cieszę się z Waszego święta. To ogromny zaszczyt, że mogę Państwu osobiście wręczyć odznaczenie. Z wielką radością przyjmujemy Państwa w Pałacu Prezydenckim. Życzę Państwu kolejnych pięćdziesięciu lat razem w zdrowiu i spokoju. Życzę, by w rodzinie Państwa układało się wszystko jak najlepiej – mówił po wręczeniu odznaczeń Prezydent Andrzej Duda.

Zobacz zdjęcia: Medal prezydencki dla państwa Popiełuszków

W uroczystości uczestniczyła rodzina i przyjaciele państwa Popiełuszków. Prezydent po wręczeniu odznaczeń żartował, że państwo Popiełuszkowie mają ponad dwa razy większy staż małżeński od niego i żony Agaty.

- Fundamentem naszego małżeństwa jest wiara w Boga oraz wzajemne zrozumienie, miłość, przebaczanie sobie wzajemnie – powiedzieli „Niedzieli” państwo Popiełuszkowie. W swoim życiu przeżyli wiele doświadczeń. - Kogo Bóg miłuje, temu daje krzyże. Pochowaliśmy syna, miał niecałe 18 lat. Ale czujemy, że Bóg się nami opiekuje i pomaga nam w życiu. Przez męki i cierpienia bł. ks. Jerzego otrzymujemy wiele łask od Boga – podkreślali Złoci Jubilaci.

Uroczystość zakończyło wspólne „Sto lat”, zaintonowane przez Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

2018-04-25 11:55

lk / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfie Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej oddychanie. "Alfie Evans musi zostać ocalony, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał po angielsku na Twitterze prezydent Duda.

Catholic News Agency
Alfi Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony. Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

Rodzice Alfiego Evansa poinformowali przez swojego adwokata, że złożyli odwołanie od decyzji sądu. Jeszcze w środę po południu ma się odbyć przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Wczoraj sędzia zapytał o opinię przedstawicieli szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu, gdzie leży Alfie, z prośbą, by rozważyli, czy można przetransportować chłopca do jego domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem