Reklama

Mediacje małżeńskie

2017-10-04 10:52


Edycja rzeszowska 41/2017, str. 6

rodjulian / fotolia.com

O rekolekcjach, które pomagają na nowo zakochać się w żonie oraz patrzeć z zachwytem na męża, opowiadają Marta i Dominik Hudzikowie ze wspólnoty Spotkania Małżeńskie

Czym są Spotkania Małżeńskie? To stowarzyszenie działające w Polsce od 30 lat. Jego ośrodki znajdują się aż w 26 miejscach – wszędzie tam, gdzie są małżeństwa chętne do tego, aby zadbać o swój związek, korzystając z proponowanych przez ruch metod. Ośrodek rzeszowski powstał w 1987 r. i obecnie prowadzi spotkania w parafiach: Matki Boskiej Saletyńskiej, św. Jacka – Ojcowie Dominikanie, Bernardyni i przy kościele św. Jadwigi. Przygotowujemy się do rozpoczęcia spotkań w Dębowcu. Warto dodać, że pracujemy także poza granicami Polski – właściwie wszędzie tam, gdzie znajdują się Polacy. Jako ciekawostkę dopowiem, że w kościele prawosławnym jest bliźniaczy ruch do naszego. Jeden z popów miał problemy w swoim małżeństwie. Przyjechał do nas i udało mu się odbudować związek. Po powrocie rozpoczął starania nad przeniesieniem naszej metody pracy do swojej parafii.

Najważniejsze zadania

Istotą Spotkań Małżeńskich są weekendowe rekolekcje. To czas, kiedy małżonkowie mogą się na nowo poznać i podzielić tym, co naprawdę czują. To także czas na naukę skutecznej komunikacji, opartej na dialogu. Rekolekcje prowadzone są w formie warsztatowej, przez małżeństwa oraz księdza – nie pełnią oni jednak funkcji mentorów czy terapeutów, ale szczerze opowiadają o doświadczeniach ze swojego życia. Ich rolą jest wprowadzenie uczestników w poruszane zagadnienie i pobudzenie małżonków do refleksji o nich samych i łączącej ich relacji. Prowadzące małżeństwa różnią się między sobą wiekiem, stażem i trudnościami, które pojawiają się w ich życiu. Nie ma tematów niewygodnych i przemilczanych. Wszystko, co może się wydarzyć w małżeństwie, jest warte uwagi. Istotna jest nie tylko psychika i dusza małżonków, ale także ich fizyczność.

Czy uczestnikiem może być małżeństwo cywilne, bez ślubu kościelnego?

Jeżeli nie mają przeszkód przed zawarciem ślubu kościelnego, to jak najbardziej zapraszamy. Mają takie same problemy w dialogu jak każde małżeństwo. Natomiast jeżeli nie mogą zawrzeć sakramentu, prosimy o uczestniczenie w rekolekcjach dla małżeństw niesakramentalnych. Informacja o terminach dla powtórnych związków po rozwodzie jest na naszej stronie ogólnopolskiej SpotkaniaMalzenskie.pl. Nie prowadzimy takich rekolekcji w Rzeszowie, gdyż nie mamy animatorów z takim doświadczeniem, którym mogliby podzielić się z uczestnikami.

Reklama

Czy w rekolekcjach może uczestniczyć ktoś, kto nie wierzy w Boga lub nie chodzi do kościoła?

Bóg chce, aby człowiek był szczęśliwy w swoim małżeństwie. Niezależnie od tego, czy chodzi do kościoła, czy też z jakichś powodów jest daleko od niego. Dlatego też na weekendzie jest miejsce dla każdego. Wszyscy są zaproszeni do uczestnictwa we Mszy św. i modlitwie, ale jeśli dla kogoś jest to trudne, to bez obaw może ten czas spędzić inaczej. Już samo to, że ktoś przyjeżdża na rekolekcje, świadczy o jego dobrych intencjach. Warto często zapraszać Boga do swojego małżeństwa, ale jak to w życiu bywa – czasem dla własnego komfortu człowiekowi wydaje się, że najpierw sam powinien trochę u siebie posprzątać.

Jaka jest formuła pracy na rekolekcjach?

Rekolekcje opierają się na działaniu. Krótkie wprowadzenie par prowadzących oraz księdza to tylko baza do dalszej pracy. Każdy z uczestników podczas rekolekcji poznaje siebie samego oraz swojego małżonka. Uczy się akceptacji różnorodności i czerpania z niej siły. To są podstawy do tego, aby autentycznie zadbać o małżeństwo i być w nim naprawdę szczęśliwym.

Czym dzielą się uczestnicy z innymi osobami?

Uczestnicy na rekolekcjach mogą się czuć całkowicie bezpiecznie. Wszystko, co ich dotyczy, to o czym ze sobą rozmawiają i to jakie mają problemy, zostaje między nimi. Dla pełnego komfortu rozmowy małżonków odbywają się tylko między nimi, w ich własnych pokojach za zamkniętymi drzwiami. Małżonkowie mogą sobie pozwolić na szczerość i pokazanie prawdziwych emocji. Co ważne, na rekolekcje małżeństwa przyjeżdżają bez dzieci. Z jednej strony jest to okazja do tego, aby spędzić czas tylko ze sobą (niejednokrotnie pierwszy raz od wielu lat), a z drugiej – szansa na efektywną pracę nad szczęściem w małżeństwie.

Dla kogo są Spotkania Małżeńskie?

Dla wszystkich! Wieloletnie doświadczenie pokazuje, że na każdym etapie związku, niezależnie od skali pojawiających się problemów i stopnia zaangażowania małżonków, warto przeżyć wspólnie tego typu weekend. Małżeństwa o krótkim stażu mają okazję nauczyć się rozmawiania o problemach związanych z początkami bycia razem, a pary o długim, często kilkudziesięcioletnim stażu, mogą na nowo odkryć siebie, usłyszeć, co mówi do nich małżonek. Zdarza się także, że przyjeżdżają małżeństwa z rozpoczętą sprawą rozwodową, czy nawet takie, które już nie mieszkają ze sobą. Na rekolekcyjnych weekendach nie rozwiązuje się problemów, ale gromadzi coś w rodzaju skrzynki z narzędziami – tak aby korzystając z niej, przeprowadzić gruntowną renowację związku. Albo chociaż mały remont, tak aby żyło się lepiej.

Co ma zrobić ksiądz, który chciałby pracować z małżeństwami?

Pierwszym krokiem jest uczestniczenie w rekolekcjach. Ksiądz nie prowadzi żadnych animacji podczas swoich pierwszych rekolekcji. Otrzymuje pytania, oczywiście są one inne od tych, które zadajemy małżeństwom, i prowadzi dialog z Panem Bogiem. Słyszałem świadectwo jednego z księży, który powiedział, że na tych rekolekcjach doświadczył, co to znaczy, że Kościół jest jego oblubienicą. Teoretycznie to on to wszystko wiedział – w tej chwili kończy doktorat – ale dopiero tutaj tego doświadczył. A z głowy do serca jest największa odległość w kosmosie.

Czy istnieje jakaś propozycja dalszej pracy dla małżeństw, które były uczestnikami takiego weekendu małżeńskiego?

Często zdarza się tak, że pary wyjeżdżające z weekendu czują pewien niedosyt. Zachęcone pozytywnymi doświadczeniami, chcą kontynuować rozpoczętą na rekolekcyjnym weekendzie pracę, ale czują, że potrzebują wsparcia z zewnątrz. Specjalnie dla nich są tworzone Małe Grupy, gdzie w atmosferze wzajemnego zrozumienia można doskonalić swoje metody komunikacyjne, poznawać coraz lepiej swojego małżonka i korzystać z bogatego doświadczenia innych. W comiesięcznych spotkaniach Małych Grup uczestniczy kilka małżeństw oraz ksiądz. Wszyscy, którzy uczestniczyli w weekendzie rekolekcyjnym, mają możliwość wzięcia udziału w rekolekcjach pogłębiających. Mają one sprecyzowane tematy: potrzeby, temperamenty, więź erotyczną. Czasem pary decydują się na takie rekolekcje bardzo szybko, a czasem robią to po kilku latach. Każdy ma prawo do samodzielnej decyzji. Tak naprawdę to jeżeli ktoś był na rekolekcjach podstawowych przed kilku laty, to może pojechać jeszcze raz na edycję podstawową – na pewno sporo się u nich zmieniło od tamtego czasu i będą mieli o czym rozmawiać.

Cel rekolekcji?

Celem rekolekcji jest zakochać się w żonie. Zachwycić się mężem. Uwierzyć w siłę i wyjątkowe piękno własnego małżeństwa.

Gdzie można znaleźć informacje o terminach rekolekcji?

Wszystkie informacje są naszej stronie internetowej: rzeszow.spotkaniamalzenskie.pl/najblizsze-terminy. Nasze rekolekcje zazwyczaj zaczynamy w piątek o godz. 18 i kończymy w niedzielę po godz. 15.

Więcej informacji: Rzeszow.SpotkaniaMalzenskie.pl, facebook.com/Rzeszow.SpotkaniaMalzenskie

Tagi:
spotkania małżeńskie

Wieczór dla zakochanych małżonków

2018-02-12 18:13

Anna Buchar

W ostatnią sobotę karnawału w Poradni Rodzinnej przy parafii pw. św. Andrzeja Apostoła na wrocławskich Stabłowicach, odbył się Wieczór dla Zakochanych Małżonków.

Anna Buchar

Wydarzenie było częścią projektu "IV Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa", który odbył się we Wrocławiu po raz pierwszy, dzięki współpracy Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UM Wrocławia, Duszpasterstwa Rodzin oraz Specjalistycznych Poradni Rodzinnych.

Kampania społeczna „Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa” jest innowacyjnym w Polsce projektem promującym szczególną, komplementarną więź kobiety i mężczyzny. Celem projektu jest propagowanie idei trwałej, bliskiej i satysfakcjonującej relacji małżeńskiej we współczesnym świecie.

,,Wieczór dla Małżonków” poprowadzili Anna i Krzysztof Strugowie, doradcy rodzinni, autorzy warsztatów małżeńskich i strony internetowej o małżeństwie www.umilowani.pl, prywatnie szczęśliwi małżonkowie i rodzice. W spotkaniu uczestniczyło 14 par, ze stażem małżeńskim od roku do 35 lat.

Uczestnicy wysłuchali konferencji pt. "Zakochani małżonkowie - czy to możliwe?", sprawdzili swoją pamięć w konkursie wiedzy o swoim małżeństwie oraz wzięli udział w warsztatach pt. "Przepis na udane małżeństwo". - Każda para siedziała przy uroczyście nakrytym stoliku, raczyła się poczęstunkiem w romantycznej atmosferze, a przygaszone światła i zapalone świece podkreślały wyjątkowość wieczoru – mówi Anna Strug, dodając, że po zakończeniu części oficjalnej spotkania wraz z mężem zaprosiła małżonków do wyjścia na randkę małżeńską. - Oby ten wspólnie spędzony czas pomógł uczestnikom w pogłębieniu swojej relacji – reasumuje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: „Wędrowanie nie dla mięczaków” – bogata oferta wakacyjna zakonów

2018-06-19 10:12

led / Kraków (KAI)

„Wędrowanie nie dla mięczaków”, międzynarodowy obóz wolontariacki w opactwie w Tyńcu, rekolekcje franciszkańskie „Come & See”, górskie wędrówki, mazurskie rejsy, rekolekcje pod żaglami i na rowerze, indywidualne i w grupie – to tylko niektóre z propozycji jakie na wakacje przygotowały dla dzieci i młodzieży krakowskie zgromadzenia zakonne.

congerdesign/pixabay.com

Propozycje wypoczynku z Bogiem skierowane są dla tych, którzy chcą w czasie wakacji nie tylko odpocząć, ale również pogłębić swoją wiarę. Podczas wyjazdów dzieci i młodzież nie tylko zwiększają swoją aktywność fizyczną, ale przede wszystkim doświadczają spotkania z Bogiem. Zdaniem organizatorów, wakacje to dobry czas, aby więcej czasu poświęcić na modlitwę, dlatego oprócz tradycyjnego plecaka i śpiwora obowiązkowo należy wziąć ze sobą różaniec i Pismo Święte.

Benedyktyni z Tyńca zapraszają młodych na międzynarodowy obóz wolontariacki zorganizowany w ramach sieci European Heritage Volunteers. To wyjątkowa okazja, by doświadczyć bliskiego kontaktu z dziedzictwem kulturowym i tematyką jego ochrony. Przez dwa tygodnie wolontariusze będą pracować na terenie opactwa tynieckiego, najstarszego istniejącego klasztoru w Polsce. Obóz będzie prowadzony w całości w języku angielskim. Wolontariusze będą zaangażowani w prace wspierające właściwą konserwację barokowego wyposażenia z marmuru dębnickiego w kościele opactwa.

Wszystkie działania będą odbywać się pod opieką dyplomowanych konserwatorów. Wolontariusze będą pracować 6 godzin dziennie, a pozostały czas będzie podzielony między czas wolny a wycieczki poświęcone dziedzictwu kulturowemu regionu. Osoby pełnoletnie zainteresowane programem proszone są o przesłanie CV i listu motywacyjnego na adres kultura@benedyktyni.com do 25 czerwca.

Na „Wakacje z Bogiem” zapraszają także bracia kapucyni. Jedną z ich interesujących propozycji wakacyjnych jest „Wędrowanie nie dla mięczaków”. - Bez pieniędzy... bez prądu... bez zasięgu... bez bieżącej wody... bez pewnego noclegu... Ale na pewno wraz z Opatrznością Bożą, która zadba o wszystkie braki – zachęcają organizatorzy. - Jeżeli jesteś gotowy iść w Boże Imię, przerzucać 19 ton miału do piwnicy, (nie)przypadkowo napotkanym ludziom, prosić o chleb, kiełbachę i kawałek podłogi pod dachem. To na pewno nie jesteś mięczakiem i to na pewno będą rekolekcje dla Ciebie! - zachęcają kapucyni. Podkreślają, aby na czas wędrówki wziąć tylko to, co niezbędne do przeżycia i zapomnieć o telefonie komórkowym, pieniądzach, zegarku i tonach książek.

Kapucyni zapraszają także na warsztaty modlitwy, dni rozeznania powołania, wakacje z Bogiem w Pyzówce k. Nowego Targu, męskie wyzwania, warsztaty modlitwy oraz spotkanie „Jaki ojciec taki syn” - spływ kajakowy ojca i syna na Mazurach. Szczegłówe informacje znajdują się na stronie kapszlak.pl.

Program wakacyjnych rekolekcji jest dostosowany nie tylko do wieku uczestników, ale także ich zaangażowania w sprawy wiary. Wśród propozycji są zarówno rekolekcje zamknięte (np. ignacjańskie, powołaniowe), jak i obozy wędrowne czy rekolekcje pod żaglami. Podczas rekolekcji odbywa się codzienna Msza św., konferencje duchowe, rozważania Pisma św., ale jest też sporo czasu na wypoczynek, pływanie, chodzenie po górach i rozgrywki sportowe.

Tradycyjnie bogatą ofertę na lato przygotował Salezjański Ruch Troski o Młodzież "Saltrom”. W ramach „Salezjańskiego Lata 2018” organizowane są obozy rekreacyjne nad morzem, w górach, a także za granicą. Odbędą się także rejsy mazurskie i obozy sportowe. Dzieci będą mogły także skorzystać z półkolonii organizowanych w Krakowie.

Natomiast księża sercanie zapraszają na rekolekcje młodzieżowe pod żaglami, na rowerze, wędrowne oraz za granicą, m.in. do Chorwacji, Macedonii i Austrii. Z kolei propozycja „Z misjami i językami” to zdaniem księży sercanów, czas pozytywnie intensywny, rozwijający duchowo, bogaty w rekreację na świeżym powietrzu, pomysłowe animacje oraz edukację językową poprzez zabawę. - W ramach programu turystyczno-wypoczynkowego odbywać się będą zajęcia i animacje sportowo-rekreacyjne, wycieczki fakultatywne, ognisko, dyskoteka warsztaty językowe w formie zabawy. W ramach programu religijnego: codzienna Msza św. i katecheza, formacja warsztatowa w duchu misyjnym – inspirowanie ideą pomocy potrzebującym z krajów misyjnych oraz przybliżenie działalności sercańskich misjonarzy – zachęcają księża.

Pod hasłem „Walka o pokój serca” odbędą się w lipcu w Czernej k. Krakowa XIV Karmelitańskie Dni Młodych. Będzie to także okazja do świętowania przypadającego w tym roku jubileuszu 450-lecia istnienia karmelitów bosych. W trakcie wydarzenia młodzi będą poznawali na czym polega i jak uzyskać pokój serca. Uczestnicy spotkają się m.in. z Adamem Woronowiczem, aktorem, który zagrał pierwszoplanowe role w filmach „Popiełuszko” i „Dwie korony”.

Wiele interesujących możliwości na spędzenie wolnego czasu w wakacje przygotowali pijarzy. Zaplanowano m.in. rekolekcje formacyjne dla świeckich współpracowników, dla nauczycieli szkół pijarskich oraz dla osób związanych z pijarami, zajmujących się wychowaniem dzieci i młodzieży – zaangażowanych w świetlicach, parafiach, fundacjach czy wydawnictwie. Na wyjazd zapraszane są całe rodziny. W lipcu odbędzie się PYM2018 - to międzynarodowe spotkanie młodzieży pijarskiej, będące wydarzeniem inspirującym młodych do życia pełnego chrześcijańskiej radości, zachęcającym do działania, odkrywania i realizowania powołania.

Spotkanie odbędzie się w Nagykanizsa na Węgrzech od 23 do 29 lipca. Według organizatorów w wydarzeniu udział weźmie ok. 300 młodych ludzi z Austrii, Białorusi, Czech, Węgier, Włoch, Polski, Rumunii, Słowacji i Hiszpanii.

Natomiast na wakacje pod hasłem „Oderwij się” zapraszają ojcowie franciszkanie. Dla młodych przygotowali spotkanie Come&See – czyli rekolekcje dla młodych chłopaków rozeznających swoje powołanie oraz tych, którzy chcieliby zobaczyć jak wygląda franciszkańskie życie. Wśród propozycji są spotkania w parafiach czy wędrówki górskie i spływy kajakowe dla studentów.

Młodzi ludzie mogą skorzystać także z bogatej oferty rekolekcji i sesji przygotowanych przez jezuitów w ramach „Szkoły Kontaktu z Bogiem”. Są to rekolekcje oparte na medytacji ignacjańskiej. - Posmakuj milczenia. Zostaw na trzy dni cały swój świat – zachęcają organizatorzy.

Ciekawą ofertę indywidualnych spotkań powołaniowych dla dziewczyn tradycyjnie przygotowały siostry albertynki. Spotkanie odbędą się pod hasłem „Otwórz serce”. Na rekolekcje powołaniowe zapraszają także siostry sercanki, kanoniczki Ducha Świętego oraz szarytki. Z kolei Zgromadzenie Braci Albertynów zaprasza młodzież męską w wieku od 16 lat, zainteresowaną charyzmatem św. Brata Alberta na dni skupienia, które odbędą się w Pustelni Braci Albertynów na Kalatówkach.

Szczegółowe informacje na temat wakacyjnych propozycji znajdują się na stronach internetowych poszczególnych zgromadzeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Nitkiewicz do neoprezbiterów: nie usiłujcie być wszechmocni

2018-06-19 18:15

apis / Sandomierz (KAI)

Nie usiłujcie być wszechmocni, poszerzając strefę swoich znajomości i wpływów – przestrzegał bp Krzysztof Nitkiewicz kapłanów (neoprezbiterów), podczas święceń kapłańskich, które odbyły się 19 czerwca w sandomierskiej katedrze.

Bożena Sztajner/Niedziela

Podczas uroczystej Mszy św. siedmiu diakonów otrzymało święcenia kapłańskie z rąk biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza. Eucharystię koncelebrowali: biskup senior Edward Frankowski, księża wychowawcy i profesorowie seminarium, kapłani urzędów kurialnych oraz duszpasterze, którzy przybyli z wielu parafii na terenie diecezji i spoza jej granic. We wspólnej modlitwie uczestniczyli alumni, siostry zakonne, rodziny oraz bliscy kandydatów do kapłaństwa.

Bp Krzysztof Nitkiewicz w swej homilii ostrzegał kapłanów przed perfekcjonizmem według standardów świata. Wspomniał o ideologicznym nurcie transhumanizmu, który opierając się na rozwoju technologii cyfrowych zakłada, że jesteśmy dopiero na jakimś przejściowym etapie w drodze do bycia super istotami ludzkimi. Zdaniem biskupa, punktem odniesienia dla chrześcijanina ma być zawsze Bóg, a nie świat i jego standardy i należy liczyć się z tym, że może pojawić się pokusa, żeby zająć miejsce Stwórcy.

- Starajcie się podążać tokiem myślenia św. Pawła apostoła, który mówi, że kiedy jesteśmy słabi, kiedy niedomagamy, tylekroć jesteśmy mocni, gdyż pokładamy nadzieję w Bogu, który zawieść nie może. Powtarzajcie więc często, nie tylko podczas celebrowania Mszy św.: „Przyjmij nas Panie, stojących przed Tobą w duchu pokory i z sercem skruszonym” – mówił biskup.

Hierarcha apelował, by księża nie dążyli również do tego by być wszechwiedzący, nawigując godzinami w internecie i nasłuchując plotek oraz by nie udawali, że na wszystkim się znają, gdyż takie osoby nie cieszą się autorytetem i wzbudzają śmieszność.

- Wy natomiast słuchajcie bardziej Boga, niż swojego rozumu. Dobrze jest pogłębiać wiedzę, orientować się w teologii i w prawie kanonicznym. To okazuje się zdecydowanie bardziej przydatne w duszpasterstwie niż np. znajomość rynku samochodów. Kiedy jednak pojawi się myśl, że jak zdobędę tytuł naukowy, to dopiero będę kimś, idźcie zaraz przed Najświętszy Sakrament zapytać się Pana Jezusa, co o tym sądzi. Kościół nie potrzebuje "naukowców", którzy trwają w permanentnej adoracji własnej twórczości, ale pracowników w Winnicy Pańskiej złączonych z prezbiterium i z Ludem Bożym – podkreślał ordynariusz.

Biskup przestrzegał kapłanów przed konsekwencjami zapewnienia sobie wygodnego życia, zajmowania się sobą oraz światem osób i rzeczy, który stworzyli na własny użytek.

- Wreszcie wszechobecność. Bóg jest wszędzie, a niektórzy kapłani byli już niemal wszędzie, tyle, że brakuje ich tam, gdzie powinni być. Są za bardzo zajęci sobą oraz światem osób i rzeczy, który stworzyli na własny użytek. O konsekwencjach takiej postawy lepiej nawet nie wspominać, szeroko opisują je środki masowego przekazu. Nie po to dzisiaj przyjmujecie święcenia, żeby zapewnić sobie wygodne życie. Ojciec Święty Franciszek mówi, że zostaliśmy wezwani do misyjnego wyjścia zgodnie ze scenariuszem jaki objawia nam Bóg – wskazywał hierarcha.

Ordynariusz zwracał uwagę na to, że jest przestrzeń, w której duchowny może dążyć do doskonałości na wzór Boga w sposób nieograniczony i „ad libitum”, wczytując się w sens słów Jezusa: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”.

- Powinniśmy tak postrzegać świat i ludzi. Kapłan ma żyć dla wszystkich, kochać każdego. Jakże to czasami trudne, nieraz wydaje się wręcz niemożliwe, kiedy jesteśmy pomawiani i wyśmiewani. Ile osób ma na ustach piękne słowa, w ręku kwiaty, a za plecami spiskują przeciwko tobie. Szukajmy wówczas schronienia w sercu Pana Jezusa, przytulmy się do Maryi – Matki Kapłanów. Uczyńmy to nie dlatego, żeby uratować nasze dobre imię, czy nawet życie, ale żeby nie przestać kochać – wskazywał bp Krzysztof Nitkiewicz.

Po obrzędzie święceń, który odbył się po homilii nowi kapłani Kościoła sandomierskiego po raz pierwszy koncelebrowali Mszę świętą. Przed błogosławieństwem wyrazili swoją wdzięczność za dar otrzymanych święceń.

Neoprezbiterzy otrzymali z rąk bp. Krzysztofa Nitkiewicza dekrety na mocy, których zostali skierowani, jako wikariusze do pracy duszpasterskiej do wspólnot parafialnych. Ks. Damian Blacha został mianowany wikariuszem w parafii Gorzyce, ks. Konrad Durma - w parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim, ks. Łukasz Chmiel - w parafii św. Bartłomieja w Staszowie, ks. Mateusz Machniak - w parafii św. Barbary w Tarnobrzegu, ks. Patryk Gładkowski – w parafii w Jeżowem, ks. Piotr Sołdyga – w parafii św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim, ks. Grzegorz Wasąg - w parafii w Ożarowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem