Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Mam nadzieję, że wrócimy do katedry za rok

2017-10-31 14:00

Kamil Krasowski

Katedra zostanie otwarta dla wiernych i zwiedzających dopiero po odrestaurowaniu

Ks. kan. Wojciech Jurek

Polub nas na Facebooku!

KAMIL KRASOWSKI: – W kwestii pożaru gorzowskiej katedry pojawiały się pewne hipotezy, natomiast nieznane były dokładne przyczyny. Czy w chwili obecnej wiemy już na pewno, co było bezpośrednią przyczyną pożaru?

KS. KAN. WOJCIECH JUREK: – Nie mamy jeszcze ostatecznej wiedzy. Prokuratura w dalszym ciągu, mimo iż odbyła się konferencja prasowa, nie zakończyła dochodzenia. Podana została tylko informacja, że pożar wybuchł na pewno na skutek zwarcia instalacji elektrycznej, ale tę wiedzę posiadamy od samego początku. Natomiast nie jesteśmy w stanie określić, czy to zwarcie instalacji elektrycznej powstało na skutek wyładowań atmosferycznych, które przed 1 lipca przechodziły nad Gorzowem, czy była to interwencja zawiniona bądź niezawiniona osób trzecich. Ja osobiście przychylałbym się raczej do wyładowań atmosferycznych, bo w tym momencie wieża katedry gorzowskiej bardzo mocno ucierpiała.

– Jaki jest stan katedry i jakie prace są w niej aktualnie wykonywane? W jakiej kondycji znajduje się obecnie wieża świątyni?

Reklama

– Katedra gorzowska od czasu pożaru, jeżeli chodzi o korpus, była wietrzona i osuszana, ponieważ dobrze wiemy, ile wody zostało zużyte w czasie akcji ratowniczej. Przypomnę tylko, że było to blisko 10 milionów litrów wody. Dla wyobrażenia dodam, że są to 3 baseny olimpijskie. Ta woda wpłynęła zarówno w wieżę, jak i korpus kościoła, ponieważ dach też był polewany. W związku z tym trzeba było katedrę bardzo mocno wietrzyć – osuszać z wody, jak i wietrzyć ze względu na zapach spalenizny. To w samej katedrze. Jeżeli chodzi o wieżę, to przede wszystkim trwały w niej prace porządkowe. Trzeba było usunąć z niej wszystkie zgliszcza, które dało się usunąć. Natomiast na ostatnim poziomie, który jest częściowo zarwany, resztki pożaru nie zostały jeszcze usunięte, ponieważ grozi to niebezpieczeństwem. Trwała także akcja odgrzybiania katedry, ponieważ ze względu na dużą ilość wody – zarówno na instrumencie organowym, jak i w tzw. pachach w kruchcie, czyli miejscach, gdzie wody było najwięcej – momentalnie pojawiły się grzyby. Kolejny etap stanowiła ekspertyza techniczna, podczas której eksperci doszli do wnętrza hełmu, gdzie oceniali stan techniczny wieży – stan cegieł, spoiny oraz konstrukcji drewnianej. W tej chwili, na podstawie tejże ekspertyzy, jest opracowywany projekt budowlany odbudowy wieży. Jego pierwszy tom już został nam przekazany, w związku z tym przystępujemy do akcji rozebrania koniecznej części wieży, a więc hełmu. Druga część opracowania będzie natomiast zawierała szczegółowy program odbudowy części zdjętej i ten etap zaczniemy od pierwszych dni listopada.

– Na przełomie lipca i sierpnia br. bp Tadeusz Lityński powołał Komitet Odbudowy Katedry Gorzowskiej. Został Ksiądz mianowany jego przewodniczącym. Proszę powiedzieć, jak wyglądają prace tego gremium?

– Jeżeli chodzi o prace komitetu, to z poszczególnymi osobami jesteśmy cały czas w kontakcie, ponieważ każda z nich jest ekspertem w swojej dziedzinie. Kolejne spotkanie całego gremium odbędzie się zaraz po tym, jak w ostatnich dniach października otrzymamy kosztorys i projekt budowlany – wówczas spotkamy się i będziemy podejmowali dalsze działania. W chwili obecnej ustalamy z konserwator zabytków program prac konserwatorskich, z ekspertami w dziedzinie finansowej – kwestię rozeznania rynku i zapytań ofertowych, z kolei z ekspertami od konstrukcji i architektury omawiamy poszczególne sprawy etapów budowlanych.

– Na początku lipca zadecydowano, że katedra zostanie otwarta dla wiernych i zwiedzających dopiero po odrestaurowaniu. Proszę opowiedzieć o planach związanych z remontem. Jakie prace zostaną w pierwszej kolejności wykonane?

– Pożar przydarzył się w trakcie oceny formalnej wniosków składanych w ramach Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”. Złożyliśmy w Ministerstwie Kultury projekt „Zabytki Dolnej Warty”, obejmujący nie tylko katedrę, ale także 25 innych kościołów i cmentarz Świętokrzyski. Na skutek pożaru powstało jednak pewne zaniepokojenie, czy nie spowoduje on sytuacji, w której nie będziemy w stanie wykonać remontu w czasie przewidzianym przez program operacyjny. Ze swojej strony zapewnialiśmy ministerstwo, że oczywiście pożar zdarzył się w innej części niż przewidywany remont, w związku z tym nie ma żadnego zagrożenia. Mimo to cały czas ze sobą korespondujemy, wyjaśniamy wszelkie wątpliwości, by móc przystąpić do kompleksowego remontu katedry. Odbudowa wieży to skutek pożaru, natomiast katedra cała była przewidziana do renowacji, zarówno w środku, gdzie należy wykonać czyszczenie cegieł, nowe spoiny, oświetlenie, nagłośnienie i iluminację, jak i na zewnątrz świątyni, aby przywrócić jej świetność i blask przez oczyszczenie elewacji. Jeżeli chodzi o wnętrze, to planowaliśmy i planujemy w dalszym ciągu zmianę wystroju katedry, a więc nowy wygląd prezbiterium, łącznie z ołtarzem, katedrą biskupa i stallami. W planach miały także pojawić się nowe ołtarze boczne. Bardzo możliwe, że kościół będzie również ogrzewany, ale to wszystko zależy od tego, jak będziemy w stanie sprostać temu zadaniu finansowo.

– Ks. prał. Zbigniew Kobus, proboszcz parafii katedralnej, w ostatniej rozmowie z „Aspektami” wiele mówił o potrzebie zabezpieczenia katedry przed remontem. Również prezydent Gorzowa Jacek Wójciki zadeklarował pomoc miasta w tej sprawie. Proszę powiedzieć, jak na dzień dzisiejszy wygląda kwestia zabezpieczenia obiektu?

– Myślę, że mamy bardzo dobre relacje z prezydentem, jak i z całym urzędem miasta w tej sprawie. Jest między nami duża życzliwość. Wszelkie postanowienia administracyjne są załatwiane, można powiedzieć, prawie od ręki. Oczywiście robimy wszystko, żeby postępować zgodnie z literą prawa i nie naciągać rzeczywistości. To jest poważne przedsięwzięcie, więc biorąc pod uwagę zarówno wysokość katedry, wielkość rusztowania, jak i zabezpieczenie pasów bezpieczeństwa, należy to zrobić tak, aby nikomu z przechodniów czy nawet obserwatorów nic się nie stało. Razem z prezydentem i jego służbami pracujemy w tym temacie i tu jest pełna zgodność.

– Czy znamy już koszty remontu katedry? Na jakim etapie są prace związane z przygotowaniem projektu technicznego i kto się tym zajmuje?

– Projekt budowlano-wykonawczy jest przygotowywany przez wrocławską firmę, która posiada bardzo duże doświadczenie. Profesor będący twarzą firmy ma doświadczenie remontu i renowacji kilkudziesięciu kościołów, w tym ponad 15 katedr. Jest to jeden z lepszych fachowców w Polsce, co gwarantuje, że projekt będzie bardzo dobrze i kompleksowo przygotowany. Trudno jeszcze na dzień dzisiejszy mówić o całkowitych kosztach. Jeżeli chodzi o projekt „Zabytki Dolnej Warty”, to dla samej katedry aplikowaliśmy tam o 13,5 mln zł. To miało dotyczyć korpusu katedry, renowacji wnętrza, jak i elewacji zewnętrznej. Do tego dochodzi wieża. Ile będzie w całości kosztowała, też trudno powiedzieć. Sama renowacja instrumentu organowego to jest blisko 2 mln zł, remont zegara ok. 0,5 mln, a to jest tylko wyposażenie. Natomiast nie wiemy, co nas spotka jeszcze przy pracach stricte budowlanych.

– Jak wygląda pomoc finansowa, którą zadeklarowała m.in. strona rządowa, i z jakim odzewem spotkał się apel Księdza Biskupa ze strony wiernych?

– Otrzymaliśmy z rezerwy celowej premier 3,3 mln zł. Są to środki, które musimy jak najszybciej wykorzystać. W pierwszej kolejności zostaną one przeznaczone na postawienie rusztowania, które już praktycznie powstaje, na odnowienie instalacji odgromowej, a w dalszej kolejności na odtworzenie instalacji elektrycznej i przeciwpożarowej, które na skutek pożaru uległy zniszczeniu. Spora część tej kwoty będzie również spożytkowana na wstępny remont instrumentu organowego. Posiadamy także znacznie mniejsze środki z Zarządu Województwa, które pokryją koszty projektu budowlanego, ekspertyzy i wszelkich spraw technicznych, związanych z uruchomieniem budowy. Jeżeli chodzi o apel Księdza Biskupa, to jesteśmy bardzo wdzięczni przede wszystkim naszym diecezjanom. Wszystkie parafie odpowiedziały na prośbę zarówno o wsparcie finansowe, które jest ważne, ale nade wszystko o modlitwę, która jest tak bardzo potrzebna. We wszystkich kościołach trwały i wciąż trwają modlitwy w intencji katedry, jej odbudowy i poradzenia sobie z tym trudnym doświadczeniem. Z każdej parafii napływały i napływają do nas środki finansowe, w tym także od osób prywatnych. Czasami jest to tzw. wdowi grosz, symboliczna kwota, ale to pokazuje, jak wielka jest ludzka wrażliwość. Na apel Księdza Biskupa odpowiedziały różne instytucje, organizacje, a także diecezje sosnowiecka, koszalińsko-kołobrzeska oraz archidiecezje szczecińsko-kamieńska i łódzka. Swoją cegiełkę złożył nawet klasztor Ojców Paulinów z Jasnej Góry. Za to wszystko jesteśmy ogromnie wdzięczni. Ofiarodawców jest bardzo dużo – każdego ogarniamy modlitwą, każdemu wysyłamy podziękowania, ale jeszcze trochę środków nam brakuje, stąd też będziemy pukali dalej do ludzi dobrej woli.

– Wojewoda lubuski zapowiadał, że prace budowlane w katedrze powinny rozpocząć się w październiku. Jak te zapowiedzi wyglądają w rzeczywistości? Kiedy faktycznie rozpoczną się prace remontowe i jak długo mogą potrwać?

– Uważam, że prace remontowe rozpoczęły się 18 października od stawiania rusztowania i że teraz będzie już tylko wyżej i szybciej. Myślę, że sam remont wieży, przywrócenie jej świetności to są ok. 2 lata, co wcale nie znaczy, że hełm wieży wraz z iglicą i krzyżem nie staną szybciej, ale będą trwały prace wewnątrz świątyni. Program restauracji katedry to też okres od 2 do 3 lat, co wcale nie zakłada, że w tym czasie nie będziemy mogli powrócić do świątyni po to, aby gromadzić się na Mszy św., sprawowaniu sakramentów i nabożeństw. Mam taką nadzieję, że wrócimy do katedry za rok, kiedy już będą położone wszelkie instalacje i odnowione ściany, a potem – tak jak podczas remontu w każdym innym kościele – będziemy się gromadzili raz w jednej, raz w drugiej nawie, później być może w prezbiterium, jednak najważniejsze, by wrócić już do katedry, a prace renowacyjne będą trwać dalej.

– Czego w tym momencie życzyć gorzowskiej katedrze?

– Myślę, że ludzi dobrej woli, ponieważ tylko ludzie dobrej woli mogą sprawić, że zarówno przy środkach, jak i dzisiejszej sytuacji będziemy w stanie dobrze i fachowo odbudować katedrę i nie zmarnować przy tym żadnej złotówki. Takich ludzi sobie życzymy i zachęcamy do współpracy.

Edycja zielonogórsko-gorzowska 45/2017 , str. 4

E-mail:
Adres: pl. Obywatelska 1, 65-735 Zielona Góra
Tel.: (68) 451-23-56

Działy: Aspekty

Tagi: wywiad

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja zielonogórsko-gorzowska

E-mail:
Adres: pl. Obywatelska 1, 65-735 Zielona Góra
Tel.: (68) 451-23-56

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

To początek, a nie koniec EDYTORIAL

Z serca dziękuje tym wszystkim, którzy tworzą wielka rodzinę Caritas w naszej diecezji i w poszczególnych parafiach. »
Bp Tadeusz Lityński

Reklama

Ratujdzieci.pl


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas