Reklama

Nowy Testament

Polak – katolik

2017-11-22 12:45

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 48/2017, str. 4

Ks. Adam Stachowicz
Patriotyczne postawy trzeba krzewić od najmłodszych lat

„Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale tkwi w jej istocie” – mówił Roman Dmowski, architekt niepodległej Polski. Niewątpliwie dzień 11 listopada jest największą demonstracją polskości. Modlitwa, składane wieńce, apele, rekonstrukcje i inscenizacje, marsze, biegi i wiele innych sposobów wyrażenia swojej przynależności do Ojczyzny oraz wdzięczności za prawie wiek jej niepodległości – po 123 latach zaborów – przyświecało milionom naszych rodaków

Tarnobrzeg

W intencji Ojczyzny w sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej sprawowana była Msza św. koncelebrowana przez proboszczów tarnobrzeskich parafii. Po Eucharystii zebrani przeszli na plac Bartosza Głowackiego. Tam uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 9 im. Jana Pawła II wystąpili z montażem słowno-muzycznym. Zwieńczeniem tej części spotkania było złożenie wieńców przez delegacje władz miasta i instytucji.

Uroczystości bardziej rodzinne miały miejsce w parku za zamkiem Tarnowskich w Dzikowie. Grupa rekonstrukcyjna przygotowała widowisko historyczne „Droga do Niepodległej”. Zebrani zostali również zaproszeni do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych, a chętni mogli zwiedzić zamek Tarnowskich.

Akcent patriotyczny prezentowano także w Zespole Szkół im. ks. Stanisława Staszica. – Już po raz kolejny obchodziliśmy w naszej szkole Dzień Polski. Tradycją tego dnia jest kiermasz produktów regionalnych i dań kuchni polskiej. Tego dnia uczniowie klasy pierwszej mundurowej składają ślubowanie, a ich koledzy z klas starszych otrzymują awanse na wyższe stopnie. Uroczystość ślubowania rozpoczęła się pokazem musztry paradnej na boisku szkolnym – informują uczniowie z tarnobrzeskiego „Górnika”.

Reklama

Nie można nie wspomnieć patriotycznego akcentu przygotowanego przez dyrekcję, grono pedagogiczne i uczniów Publicznej Katolickiej Szkoły Podstawowej. Do kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy 14 listopada zaprosili na wieczornicę pt. „Ojczyzno ma…”.

Na osiedlu Sobów, przed pomnikiem usytuowanym w centralnym miejscu osiedla, złożono symboliczne kwiaty. – Pomnik ten ufundowany został z inicjatywy mieszkańców w maju 1919 r. w pierwszym roku wolnej Rzeczypospolitej. Jest to pierwszy w Polsce pomnik o takiej tematyce. Na cokole umieszczony jest orzeł z zerwanym łańcuchem niewoli. Po Eucharystii przybliżono zebranym historię tamtych lat. Później wszyscy wraz z proboszczem ks. Andrzejem Maczugą przeszli przed pomnik, gdzie złożono kwiaty, zapalono znicze, odśpiewano Rotę i odmówiono Anioł Pański. Wieczorem powstały przy parafii harcerski zastęp wędrowniczy wspólnie z mieszkańcami uczcił pamięć poległych, śpiewając pieśni patriotyczne – relacjonuje Maria Maruszak.

Ostrowiec Świętokrzyski

„Orły dla Niepodległej” to rajd gwiaździsty, który doczekał się już trzeciej edycji. Wzięli w nim udział przede wszystkim harcerze. Uczestnicy zmagania wyruszyli z Bodzechowa, Szewny, Denkowa i Kolonii Inwalidzkiej. Po drodze w miejscach pamięci uczestnicy marszu zostawiali biało-czerwone znicze. Miejscem spotkania dla wszystkich uczestników rajdu był Park Miejski, a w nim pomniku Marszałka Józefa Piłsudskiego. W miejscu docelowym w asyście wojska i służb mundurowych odbyła się część artystyczna ze śpiewem pieśni legionowych. Starosta ostrowiecki zapalił znicz od Ognia Niepodległości przywiezionego z cmentarza polskich legionistów w Kostiuchnówce na Ukrainie. Uczestnicy uroczystości mogli na zakończenie obserwować pokaz sztucznych ogni.

Sportowym akcentem świętowania był Ostrowiecki Bieg Niepodległości. Uczestnicy mogli wziąć udział w 10-kilometrowym biegu ulicznym i 5-kilometrowym nordic walking. Natomiast dla służb mundurowych zorganizowano po raz pierwszy otwarte mistrzostwa województwa świętokrzyskiego w biegu ulicznym.

W przeddzień uroczystości odbył się turniej strzelecki „10 strzałów ku chwale Ojczyzny”. Zwieńczeniem ostrowieckiego świętowania był niedzielny koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu „Pereł” Ryszarda Góry oraz chóru „Świętokrzyskie Bemolki”.

Sandomierz

Sandomierskie uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. w bazylice katedralnej. W modlitwie wzięli udział przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych oraz liczne poczty sztandarowe. Obecni byli także rycerze Chorągwi Ziemi Sandomierskiej i młodzież z licealnych klas mundurowych. W Święcie Niepodległości licznie uczestniczyli mieszkańcy miasta, a co najbardziej cieszy – dużo osób przyszło całymi rodzinami.

Po wspólnej modlitwie zebrani przeszli przed pomnik II Pułku Piechoty Legionów, gdzie zorganizowano część patriotyczną. Kolumnę uczestników uroczystości prowadzili kawalerzyści oraz Sandomierska Orkiestra Dęta. Uroczystość w wojskowej części nekropolii rozpoczęła modlitwa w intencji poległych za Ojczyznę poprowadzona przez ks. Jerzego Dąbka, wikariusza generalnego. Podczas uroczystości Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej oddała salut armatni, a delegacje złożyły wieńce przy pomniku.

Nowa Dęba

Uroczystości patriotyczne rozpoczął koncert Orkiestry Dętej w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Następnie uczestnicy przemaszerowali pod obelisk Eugeniusza Kwiatkowskiego znajdujący się przy Urzędzie Miasta i Gminy, aby złożyć kwiaty. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. w intencji Ojczyzny, a po niej przemarsz na plac mjr. Jana Gryczmana. Tam z udziałem przedstawicieli Wojska Polskiego odbył się m.in. Apel Pamięci oraz salwa honorowa.

Popołudniową część obchodów świętowano na sportowo. Odbył się Marsz „Solidarności” Nordic Walking na trasie wokół zalewu oraz Bieg „Niepodległości” na trzech dystansach. Zmagania sportowe zwieńczono wspólnym poczęstunkiem przy wiacie ogniskowej nad zalewem.

Wieczorna część obchodów to Koncert Oratoryjno-Symfoniczny w ramach Festiwalu Muzyki Kameralnej i Organowej „Margaritae Baroci” w Sali Widowiskowej Samorządowego Domu Kultury. Można było wsłuchać się nie tylko w muzykę poważną, ale w bogaty repertuar patriotyczny. Przed publicznością wystąpiło ok. 100 artystów ze środowiska krakowskiego.

Uroczystości zakończyły się pod pomnikiem 1050-lecia Chrztu Polski modlitwą za Ojczyznę, Apelem Jasnogórskim i złożeniem wieńców.

Nisko

Niepodległościowe uroczystości zainaugurowała Eucharystia w sanktuarium św. Józefa. Przedstawiciele samorządu złożyli kwiaty przed tablicą katyńską oraz tablicą poświęconą żołnierzom Armii Krajowej. Następnie przed pomnikiem Wdzięczności na plantach zaprezentował się zespół „Niżanki”.

Natomiast powiatowa inauguracja odbyła się w Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Czarnieckiego. Po wprowadzeniu pocztów sztandarowych i odśpiewania hymnu państwowego odbyła się prelekcja Konrada Krzyżaka pt. „Odzyskanie Niepodległości 1918”. Przypomniał on o najważniejszych datach i nazwiskach poległych za Ojczyznę rodaków. Podkreślał, że wolność okupiona była ogromnym wysiłkiem i zaangażowaniem kilku pokoleń Polaków. Drugą część spotkania stanowiły radosne obchody święta. Uczniowie niżańskiego „Ogólniaka” w programie artystycznym przedstawili swoje talenty wokalne i aktorskie oraz zaprezentowali okolicznościową wystawę.

Potok Stany

Uroczystości związane z obchodami Narodowego Święta Niepodległości w Gminie Potok Wielki odbyły się w miejscowości Potok Stany. Nauczyciele i uczniowie miejscowej Publicznej Szkoły Podstawowej im. Romualda Traugutta przygotowali montaż słowno-muzyczny „To jest Polska…”. Podniosłe treści przekazane przez najmłodszych wprowadziły uczestników we wspólną modlitwę za Ojczyznę podczas Mszy św.

W czasie uroczystości wszystkie gminne instytucje oraz placówki edukacyjne reprezentowane były przez poczty sztandarowe. Po Mszy św., przy śpiewie pieśni patriotycznych, odbył się przemarsz pod pomnik Powstańców Styczniowych, gdzie nastąpiły okolicznościowe przemówienia i złożenie wieńców. Całość zwieńczył występ miejscowego zespołu „Stanianki” z repertuarem pieśni patriotycznych. Po uroczystości wszyscy zebrani zostali zaproszeni przez wójta gminy Jerzego Pietrzyka na wcześniej przygotowany poczęstunek.

Chwałowice

Program artystyczny pt. „Niepodległa, niepokorna, uskrzydlona bielą orła” zaprezentowała młodzież gimnazjalna z Zespołu Szkół w Chwałowicach. – Gimnazjaliści w spektaklu wzbogaconym o informacje historyczne i zilustrowanym materiałami audiowizualnymi opowiadali o nowoczesnym patriotyzmie. Swój występ kierowali do najmłodszych, by pokazać im, że również oni mogą w codziennym życiu okazywać patriotyzm, przez zwykłe czynności: uczenie się, szacunek dla języka ojczystego, życzliwość i dbanie o to, co wspólne. Część artystyczną zakończył układ choreograficzny z barwami narodowymi w roli głównej, który przygotowały tancerki „Sanowiślaczków” – informują organizatorzy przedsięwzięcia.

Druga część patriotycznego świętowania miała miejsce w świątyni parafialnej, gdzie dzieci z Publicznej Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II zaprezentowały krótką część artystyczną. Informacje historyczne i wiersze oraz piosenki patriotyczne przygotowali uczniowie klasy IV i V. Przybyli w intencji Ojczyzny modlili się podczas Mszy św. Uroczystość uświetnili strażacy oraz poczet sztandarowy. Uczestnicy Sumy odśpiewali wspólnie hymn Polski, Rotę oraz pieśni religijne odwołujące się do historii naszej Ojczyzny. Na zakończenie wszystkim za zaangażowanie podziękował proboszcz ks. Jan Jasiewicz.

Gorzyce

W przeddzień uroczystości patriotycznych uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 przygotowali okolicznościową akademię. Była ona wstępem do dalszego spotkania integracyjnego, śpiewu pieśni patriotycznych czy degustacji wojskowej grochówki oraz tradycyjnych gorzyczaków w barwach narodowych. Ich przygotowania podjęła się rada rodziców i Koło Gospodyń Wiejskich.

W sobotę w kościele parafialnym w Gorzycach została odprawiona Msza św. w intencji Ojczyzny. Wzięli w niej udział przedstawiciele gminy Linia na Pomorzu na czele z wójt – Bogusławą Engelbrecht. Gminie tej, zniszczonej przez huragan, ochoczo i hojnie pomogli mieszkańcy Gorzyc.

Po Eucharystii zebrani przemaszerowali na cmentarz, gdzie delegacje gmin: Linia i Gorzyce oraz przedstawiciele placówek samorządowych złożyli wieńce. Uroczystości zakończył program artystyczny przygotowany przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II oraz modlitwa przed pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki. Wieczorem w Domu Kultury odbył się koncert „Uwierz Polsko” przygotowany przez Gminną Orkiestrę Dętą z Gorzyc i zespół „Primo” z Sokolnik. Podczas uroczystości zostały wręczone podziękowania przedstawicielom organizacji i instytucji, którzy zaangażowali się w pomoc dla kaszubskiej gminy Linia.

Uroczystości odbyły się również w parafii Trześń i Wrzawy, które znajdują się na terenie gminy Gorzyce.

Tagi:
święto niepodległości

Ach, cóż to był za bal

2017-11-29 10:28

Tomasz Strużanowski
Edycja toruńska 49/2017, str. III

Beata Grabowska
Pary, które postanowiły połączyć świętowanie 99. rocznicy odzyskania niepodległości z dobrą zabawą

Udało się! Przez wiele lat z nutką zazdrości przyjmowałem informacje o balach organizowanych w różnych miastach z okazji Święta Niepodległości. W tym roku do grona tych miast wreszcie dołączył też Toruń”. Tak przed 12 miesiącami rozpocząłem relację z Balu Niepodległości, zorganizowanego przez wspólnotę Domowego Kościoła. W tym roku organizatorzy (tu koniecznie należy imiennie i z wdzięcznością wspomnieć o parze diecezjalnej DK Ewie i Sylwestrze Winiarskich) dokonali rzeczy jeszcze trudniejszej: nie tylko doprowadzili do skutku drugą edycję, lecz także uczynili ją jeszcze bardziej atrakcyjną.

Sześćdziesiąt par, które 10 listopada postanowiły połączyć świętowanie 99. rocznicy odzyskania niepodległości z dobrą zabawą, z pewnością tego nie żałuje. Udało się podtrzymać wszystkie zeszłoroczne atuty: przepiękne miejsce (reprezentacyjny Dwór Artusa), podniosły, patriotyczny nastrój, elegancję (przejawiającą się zarówno w wystroju sali, jak i kreacjach pań), wyśmienitą kuchnię i wspaniałą atmosferę, wprawiającą w iście szampańskie nastroje (efekt ten – co warto podkreślić – został osiągnięty bez szampana, ponieważ bal miał charakter bezalkoholowy).

Do tych walorów udało się dorzucić kilka nowych. Za największy bez dwóch zdań należy uznać występ orkiestry wojskowej garnizonu toruńskiego pod batutą kpt. Krzysztofa Żeleśkiewicza. Na bogaty, podniosły program koncertu złożyło się kilkanaście pieśni patriotycznych, obejmujących okres od średniowiecza do czasów współczesnych. Za sprawą krótkich komentarzy, osadzających utwory w kontekście wydarzeń historycznych, uczestnicy balu przeszli przyspieszony kurs dziejów Polski. Prawdziwą wisienką na torcie okazał się występ Damiana Wilmy, solisty współpracującego z warszawskim Teatrem Wielkim – Operą Narodową. Świadkowie koncertu długo nie zapomną jego barytonu.

Drugą niespodzianką była obecność Małgorzaty i Pawła Królikowskich, popularnych aktorów znanych z telewizyjnych seriali. Goście z Warszawy wcielili się tym razem w rolę gospodarzy, prowadząc część artystyczną. Później, już na sali biesiadnej, wędrując od stolika do stolika, „przepytywali” uczestników balu, którzy opowiadali o swoim życiu małżeńskim i rodzinnym, pracy zawodowej, pasjach. Paweł, odpowiednio dozując napięcie, poprowadził też aukcję pięknego witrażu, osiągnięty z niej dochód zasili fundusz rekolekcyjny Domowego Kościoła. Na to samo konto trafią też pieniądze z loterii, w trakcie której można było wylosować wiele atrakcyjnych fantów.

Trzecią atrakcją był popis fechtunku w wykonaniu członków grupy rekonstrukcyjnej. Ich pojedynek na szable do złudzenia przypominał starcie „na poważnie”. Z szabel szły iskry, a widzom, którzy otoczyli „przeciwników” szerokim kręgiem, z zapartym tchem śledząc ich poczynania, ciarki przechodziły po plecach.

Przestronna Sala Wielka Domu Artusa pozwoliła szeroko rozwinąć skrzydła wodzirejowi Marcelemu Mateckiemu. Poprowadzony przez niego polonez rozpoczęły sunące jedna za drugą pary, zaś skończyły – bezkolizyjnie! – 16-osobowe szeregi. Po polonezie nastąpiły dalsze tańce. Grająca na żywo orkiestra raz za razem „sunęła” znane przeboje, na przemian w gorących i bardziej refleksyjnych rytmach.

W trakcie biesiadowania nie zabrakło wspólnego śpiewu pieśni patriotycznych, a zawodną (zwłaszcza w przypadku trzeciej, czwartej i dalszych zwrotek...) pamięć skutecznie wsparły wydrukowane na tę okazję śpiewniki.

Jak już wspomniałem, bal, zgodnie z ideą Nowej Kultury, propagowaną przez ruch oazowy, miał charakter bezalkoholowy, co tylko dodało waloru zabawie, pomagając w jej godnym przeżyciu. Niewątpliwie ułatwiły to przysmaki, serwowane przez hotel „Filmar”, zdolne zadowolić najwybredniejsze nawet gusty, piękny wystrój stolików oraz dyskretna, pełna kultury obsługa.

Cóż jeszcze mogę dodać? Do zobaczenia (oby) za rok, w setne urodziny Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Trudności ateistów z podejściem do Całunu Turyńskiego

2018-07-19 08:45

(KAI/vaticannews) / Liverpool/Turyn

Specjaliści od medycyny sądowej z Liverpoolu stwierdzili, że na Całunie Turyńskim jest za dużo śladów krwi. Zdaniem znawców zagadnienia są to słabe argumenty, tym bardziej że nie analizowano samych śladów, lecz przeprowadzono jedynie symulacje na manekinach. Problem z tym niezwykłym kawałkiem płótna mają przede wszystkim niewierzący i krzewiciele ateizmu, a nie katolicy, dla których prawdziwość bądź fałszywość tej relikwii w niczym nie zmieni ich wiary. Ale jeśli Całun jest autentyczny, to trudno podważyć prawdziwość historycznych wydarzeń dotyczących Jezusa z Nazaretu, łącznie z Jego zmartwychwstaniem.

Graziako
Wizerunek Jezusa z Całunu Turyńskiego

W ten sposób włoska badaczka prof. Emanuela Marinelli, cytując kard. Giacomo Biffiego (1928-2015), skomentowała w Radiu Watykańskim kolejne sensacje na temat Całunu Turyńskiego. Jej zdaniem, tylko w ten sposób można wytłumaczyć łatwowierność i otwarcie niektórych środowisk na wszystko, co mogłoby podważyć autentyczność Całunu.

Uczona podkreśliła, że przedstawione 16 lipca dowody liverpoolskich specjalistów medycyny sądowej są bardzo słabe. Twierdzą oni bowiem, że na Całunie jest za dużo śladów krwi. Przyznają, że niektóre znajdują się na właściwym miejscu, inne zaś nie, w związku z czym wysuwają wniosek, że musiały zostać domalowane. Prof. Marinelli zaznaczyła, że dobrze zna te badania, bo przedstawiono je już przed 4 laty, ale dopiero teraz udało się je opublikować.

Według naukowców angielskich, przykładem śladów nieprawdziwych jest plama odpowiadająca ranie w boku Jezusa – powiedziała prof. Marinelli, dodając, że chodzi o wielką plamę krwi na Całunie w miejscu, gdzie Jezus został przebity włócznią. Tymczasem specjaliści z Liverpoolu nie nawiązują do poważnych badań, przeprowadzonych 40 lat temu, gdy prowadzono doświadczenia na ciałach ludzi, którzy - podobnie jak Jezus - zmarli na zawał serca. "Oni wzięli plastykowy manekin, taki jak w sklepie z odzieżą, nadziali na kij gąbkę z krwią i patrzyli, jak rozchodzi się krew po uderzeniu w bok manekina. Stwierdzili, że spływa ona inaczej niż na Całunie, stąd wysunęli wniosek o fałszywości Całunu. Przecież to niepoważne. To nie są poważne badania naukowe. Te zdjęcia z manekinem budzą tylko śmiech” - stwierdziła z mocą włoska uczona.

Przypomniała, że od kilkudziesięciu lat czynione są wielkie starania, by podważyć autentyczność Całunu. Inwestuje się w to wielkie pieniądze. Poważnym skandalem pozostaje też do dzisiaj sposób, w jaki przeprowadzono badania na datowanie płótna metodą radiowęglową, gdyż nie zachowano podstawowych kryteriów badań archeologicznych. Rozmówczyni rozgłośni papieskiej zwróciła uwagę, że próbkę do analizy pobrano z miejsca, najbardziej wystawionego na kontakt ze światem zewnętrznym, co - jak dobrze wiadomo - mogło wpłynąć na wynik badań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Filipińczyków: bądźcie misjonarzami Azji

2018-07-20 21:56

kg (KAI/vaticannews/FIDES) / Manila

Do odważnego głoszenia Ewangelii nie tylko swym rodakom, ale całej Azji, wezwał Franciszek filipińską młodzież uczestniczącą w Manili w V Konferencji Fiipińskiej nt. Nowej Ewangelizacji (PCNE 5). Ojciec Święty przypomniał im, że pierwszym krokiem na tej drodze jest osobiste zakorzenienie w Jezusie. Do stolicy Filipin przyjechało ponad 5 tys. młodych z całego kraju, a także księży i sióstr zakonnych.

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

Papież zachęcił Filipińczyków, by stali się misjonarzami na ogromnym kontynencie azjatyckim. W specjalnym przesłaniu przekonywał swych słuchaczy do wychodzenia z Ewangelią do każdego napotkanego człowieka i wszystkich miejsc, w którym młodym przychodzi żyć. Wskazał, że „bardzo ważne jest dziś, by Kościół wychodził głosić Ewangelię z zapałem i odwagą. Radość Ewangelii jest dla każdego, nikt nie jest z niej wyłączony”.

Uczestnicy pięciodniowego spotkania pogłębiają własną wiarę i zastanawiają, jak innym nieść Chrystusa i jak stale odnawiać misyjne posłanie Kościoła, które winno wypływać wyłącznie z umiłowania Chrystusa.

Do tych wyzwań nawiązał, otwierając 18 lipca obrady, arcybiskup Manili kard. Luis Antonio Tagle. Przewodniczył on sesji plenarnej poświęconej "życiu duchowemu kapłanów przez spotkanie z Chrystusem" w ramach tematu "Dzielenie się jednym kapłaństwem Chrystusowym".

Mówca podkreślił, że nie może być mowy o żadnej ewangelizacji bez coraz głębszego zakorzenienia w Osobie dobrej nowiny, czyli Jezusie. „On sam jest Ewangelią” – powiedział purpurat. Przyznał, że "PCNE jest bogata w obrzędy a niektóre z nich stały się już swego rodzaju tożsamością tych spotkań", należy jednak pamiętać - dodał - że spotkanie to "nie jest tylko obrzędem ani tylko konferencją, ale jest sprawą żyą, jest zakorzenione w życiu i winno przemieniać rzeczywistość, wartości i przeżywanie wiary chrześcijańskiej".

Filipińskie spotkanie ewangelizacyjne zakończy się 22 lipca. W czasie spotkań panelowych młodzi poruszają m.in. takie tematy jak życie parafii, oświata, miejsce pracy, stosunki z władzą, przyszłość i kształt rodziny, media cyfrowe i społecznościowe, katechizacja, misje, nowe zjawiska w Kościele.

Konferencje nt. nowej ewangelizacji odbywają się w Manili rokrocznie od 2013 roku. Pierwsze tego rodzaju spotkanie, zwołane z inicjatywy kard. Tagle'a, miało być lokalną, filipińską odpowiedzią na papieskie wezwanie do ewangelizacji i odnowy doświadczenia wiary w kontekście krajowym i azjatyckim.

Filipiny liczą ponad 110 milionów mieszkańców, z których przeszło 80 proc. stanowią katolicy skupieni w 86 diecezjach i wikariatach apostolskich. Jest to najbardziej katolicki kraj Azji.

(SD/AP) (19/7/2018 Agenzia Fides)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem