Reklama

Wspierają rodziny (2)

2018-01-03 12:37

Joanna Szałata, koordynator Ośrodka „Z pomocą rodzinie”
Edycja szczecińsko-kamieńska 1/2018, str. V

Archiwum Stowarzyszenia „Civitas Christiana”
Podczas gali z okazji 20-lecia Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” i 40-lecia Ośrodka „Z pomocą rodzinie”

Zaangażowanie Agnieszki Przybylskiej oraz wielu osób skupiających się wokół wydarzeń prorodzinnych inspirowały poszczególne osoby do coraz większej aktywności i podejmowania działań na własną rękę. Jak iskra zapalały się kolejne serca do dzielenia się sobą i w pewnym okresie czasu nasza archidiecezja była pierwszą pod względem ilości i zasięgu działań prorodzinnych. Wiosenne i jesienne Spotkania Rodzin, Klub Solo, Grupa Wsparcia dla matek karmiących, liczne konferencje naukowe, sympozja i pikniki rodzinne, Szkoła dla Rodziców, nauczycieli i wychowawców z wykładami wysokiej klasy specjalistów i warsztatami realizowana nie tylko w Szczecinie, ale i w Oddziałach Terenowych, dziesiątki inicjatyw w przestrzeni ustawodawczej, od wniosków, petycji i publicznych manifestacji, aż do wypromowania naszej członkini – Katarzyny Nowakowskiej-Strojek na pełnomocnika wojewody ds. rodziny. Wszystkie te działania zawsze miały na celu nie tylko wzmocnić mechanizmy i naturalne potencjały rodziny, pomóc jej w problemach i kryzysach, ale nade wszystko na pierwszym miejscu pomóc doświadczyć obecności Boga. To była i jest pierwsza i najważniejsza myśl, która towarzyszy każdemu z członków Zespołu Ośrodka. W ciągu tych 40 lat ok. 20 tys. osób otrzymało w nim jakiś rodzaj wsparcia. Do specjalistów trafiają osoby ze sprawami: od trudności wychowawczych, mniejszych i większych konfliktów rodzinnych, problemów wynikających z emigracji zarobkowej, separacji, rozwodów, zdrad i szeregu tragicznych w skutkach błędów małżeńskich czy wychowawczych, aż po sprawy spadkowe, zusowskie czy nawet duchowe, wynikające z syndromu poaborcyjnego lub innego rodzaju strat.

W Centrum Wspierania Rodziny z Problemem Alkoholowym. Możemy z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że udało się uratować niejednego człowieka i uchronić niejedną rodzinę przed rozpadem. Wiemy, że nie da się pomóc rodzinie z problemem alkoholowym w sposób skuteczny, jeśli nie pomoże się jej odnaleźć sensu istnienia i nie przekona się jej do poszukiwania tego, co dla człowieka jest najważniejsze, czyli do Boga. Każdy rodzaj uzależnienia, w gruncie rzeczy jest wypełnieniem pustki po Nim, dlatego pełny powrót do normalnego, zdrowego funkcjonowania musi się w konsekwencji wiązać się z powrotem do żywej i stałej więzi ze Stwórcą. Pamiętamy o tym zawsze, ale szanujemy granice wolności i światopogląd każdego człowieka, dlatego z naszej pomocy może skorzystać każdy potrzebujący, bez względu na wyznawaną wiarę, status społeczny czy kolor skóry.

Centrum Wspierania Rodzicielstwa od Poczęcia to nie tylko pomoc rzeczowa, ale to również pierwszy wywiad, wstępna diagnoza problemów, ale także budowanie zaufania i szerokie wsparcie psychologiczne oraz rzeczowe.

Reklama

Współczesna polska rodzina zagrożona jest także od wewnątrz. Wiemy dobrze, że bez łaski sakramentów i żywej relacji z Bogiem TrójJedynym rodzina słabnie. W ramach wieloletniego projektu Akademii Katolickiej Nauki Społecznej organizujemy wykłady, prelekcje, wystawy i konferencje oraz zapraszamy ekspertów, którzy podejmują zarówno tematykę zagrożeń współczesnej rodziny, jak i ochrony przed nimi.

Z radością wspieramy grupę rodziców Domowej Edukacji, którzy widząc zagrożenia współczesnego świata, zdecydowali się podjąć trud edukacji w warunkach domowych. Otrzymawszy błogosławieństwo abp. Andrzeja Dzięgi, starają się nie tylko wypełniać obowiązek edukacyjny w warunkach domowych, ale także, a właściwie przede wszystkim, wychowywać swoje dzieci w katolickim duchu, sięgając głęboko do Tradycji Kościoła katolickiego oraz Mszy św. sprawowanej w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego. W jednym z listów pasterskich w 1950 r. kard. Wyszyński napisał niezwykle ważne dla nas słowa: „Głębokie przemiany, jakie zachodzą w świecie, wiążą się z gorączkowym poszukiwaniem nowych wzorów wychowania młodego pokolenia. Idą one tak daleko, że chcą gwałtownie zerwać z całą przeszłością, a zwłaszcza z wychowaniem rodzinnym i religijnym. (…) Takie urządzenie życia społecznego i gospodarczego, by rodzina musiała wyrzec się wychowania, jest przeciwne prawu przyrodzonemu i Bożemu, jest groźnym niebezpieczeństwem dla narodu”.

Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, które 20 lat temu otrzymało status katolickości, przyjęło na siebie trudne, ale zaszczytne zobowiązanie budowania społeczeństwa Chrystusa. Staramy się, aby nasza konsekwentna praca przynosiła wymierne owoce. Dostrzegamy je i cieszymy się nimi. Wiemy, że ta nasza bardzo konkretna pomoc rodzinie jest najbardziej wyrazistą formą realizacji misji Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”. Jest nie tylko teoretycznym, ale najbardziej praktycznym wymiarem tej misji. W imieniu wszystkich naszych podopiecznych oraz własnym dziękujemy wszystkim, którzy od wielu lat poświęcają swój czas i serce, wszystkim specjalistom oraz każdemu, kto wspiera fizycznie i duchowo to, co robimy. Podczas gali 25 listopada 2017 r. specjalne podziękowania za pracę w Ośrodku „Z pomocą rodzinie” złożone zostały specjalistom, a za szczególny wkład w budowanie społeczeństwa Chrystusa Brązową Odznaką Stowarzyszenia zostali uhonorowani: terapeuta uzależnień Alicja Szlinter i psycholog Jerzy Rajski. Wiceprezydent Szczecina Krzysztof Soska w obecności posła na Sejm RP obecnej kadencji i zarazem członka Oddziału w Szczecinie Sylwestra Chruszcza, legata arcybiskupa ks. prał. Aleksandra Ziejewskiego i ponad 80 dostojnych gości podkreślił znaczenie i wagę 40-letniej pracy Ośrodka „Z pomocą rodzinie”, podziękował w imieniu prezydenta Szczecina Piotra Krzystka swoim oraz mieszkańców miasta i regionu. Na ręce prezesa Zarządu Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” Macieja Szepietowskiego oraz przedstawicieli Oddziału wręczył pamiątkowe statuetki.

Tagi:
jubileusz Civitas  Christiana

Z kulturą za pan brat

2018-06-28 10:24

(tb)
Edycja lubelska 26/2018, str. IV

Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana oddział w Chełmie już po raz 15. zorganizowało Dni Kultury Chrześcijańskiej

Tadeusz Boniecki

Wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz grodu nad Uherką. – Wielu mieszkańców Chełma nie wyobraża sobie wiosny bez tej imprezy, pełnej duchowych wzruszeń, spotkań z Bogiem i człowiekiem. Już od 15 lat wszyscy mogą bezpłatnie uczestniczyć w spotkaniach, koncertach, wystawach, prezentacjach filmowych. Przez lata chełmskie Dni Kultury Chrześcijańskiej odwiedziło wielu znakomitych gości – mówi Edward Czuwara, przewodniczący chełmskiego oddziału „Civitas Christiana”. – Początki były naprawdę skromne i trudne. W pierwszym roku DKCh była tylko jedna wystawa i kilku gości oraz grono wspaniałych wolontariuszy – wspomina Tadeusz Boniecki, inicjator wydarzenia i obecny wiceprzewodniczący chełmskiego oddziału „Civitas Christiana”. – Połączyło nas spojrzenie na człowieka, duchowość i wrażliwość prowadzącą do Boga. To zostało przez lata. Zmieniali się ludzie, ale pomoc człowiekowi szukającemu drogi życiowej pozostała taka sama – wyjaśnia T. Boniecki. – Cieszymy się, że od kilku lat w organizację DKCh włącza się Młodzieżowa Rada Miasta Chełm. To wydarzenie uczy, ale i integruje wiele środowisk wokół kultury. Takiej kultury, która pobudza ducha do wzrastania, szukania wzorców, a nie działa destrukcyjnie i prowokująco – dodaje wiceprzewodniczący.

Tegoroczne dni obfitowały w wydarzenia filmowe. Mieszkańcy miasta obejrzeli zarówno filmy dokumentalne, jak i fabularne. Wielu wzruszeń dostarczył film pt. „Dwie korony”, opowiadający o życiu i działalności św. o. Maksymiliana Kolbego. Podczas spotkania reżyser tej produkcji zapowiedział nowy film opowiadający o losach św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Zainteresowaniem wśród młodzieży cieszył się film dokumentalny pt. „Człowiek Boga” w reżyserii Krzysztofa Tadeja o bł. ks. Władysławie Bukowińskim, misjonarzu w Kazachstanie. Po raz kolejny z mieszkańcami Chełma spotkał się wybitny reżyser Krzysztof Zanussi, wielki przyjaciel DKCh. Po obejrzeniu filmu pt. „Serce na dłoni” widzowie wysłuchali refleksji i przemyśleń wybitnego reżysera i intelektualisty na temat prawdy.

Dni Kultury Chrześcijańskiej to także wystawy. W Chełmskiej Bibliotece Publicznej można było zobaczyć wystawę pt. „Chińskie rysy Maryi” przygotowaną przez Referat Misyjny Ojców Werbistów. Tworzą je wyeksponowane na specjalnych planszach obrazy Garego Chu Kar Kui, chińskiego katolika z Szanghaju. Lubianym i wyczekiwanym gościem jest zawsze dziennikarz Krzysztof Ziemiec. Tym razem spotkał się z młodzieżą, by wyjaśnić, jak należy się bronić przed „bombardowaniem” fałszywymi informacjami. Ziemiec apelował o mądre korzystanie z Internetu i wybieranie dobrych wiadomości, które mają problem z przebiciem się do odbiorców, bo zło i sensacja zawsze dobrze się sprzedadzą. Podczas innego spotkania o ciekawej historii aresztowania przez władze komunistyczne obrazu Matki Bożej Częstochowskiej opowiadała Monika Rogozińska, autorka książki pt. „Polowanie na Matkę”. Podczas DKCh przywołana została postać Zofii Kossak, zmarłej 50 lat temu pisarki. Odbyły się też ciekawe spotkania z podróżnikami, m.in. Szymonem Banaszczykiem i Piotrem Tomalą.

Wyjątkowym wydarzeniem był spektakl teatralny. Teatr Hagiograf z Krakowa, będący kontynuatorem tradycji Teatru Rapsodycznego, w którym występował młody Karol Wojtyła, przypomniał w specjalnym spektaklu słowno-muzycznym nauczanie papieża Jana Pawła II podczas pielgrzymek do Polski. Okazją była przypadająca w tym roku 40. rocznica objęcia Stolicy Piotrowej przez Polaka. Podczas spektaklu wystąpił chór parafii pw. Rozesłania św. Apostołów, obchodzący 100-lecie powstania. – Jestem pod wrażeniem przekazu Teatru Hagiograf. Program, jaki zaprezentowali w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej, utwierdził mnie w przekonaniu, że nauczanie Jana Pawła II pomimo upływu czasu jest nadal aktualne. Tylko czy nie jest tak, że my sami o nim zapominamy? – mówiła po spektaklu Maria, jedna z uczestniczek.

Patronat nad 15. edycją DKCh sprawowali: abp Stanisław Budzik, prezydent miasta Chełm Agata Fisz, poseł na Sejm RP Grzegorz Raniewicz oraz starosta powiatu chełmskiego Piotr Deniszczuk. Organizatorzy dziękują wszystkim parafiom, placówkom kultury i szkołom, które kolejny raz aktywnie włączyły się w przygotowanie tej jedynej w swoim rodzaju duchowej imprezy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem