Reklama

Być uczniem i misjonarzem

2018-02-28 11:18

SAI
Edycja toruńska 9/2018, str. IV

Archiwum parafii
Modlitwa podczas rekolekcji

Wraz z rozpoczęciem Wielkiego Postu klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu rozpoczęli rekolekcje wielkopostne, które w tym roku poprowadził redemptorysta o. Paweł Drobot. O. Paweł pełni swoją posługę w Krakowie, a od 2016 r. jest moderatorem Szkoły Nowej Ewangelizacji „Sursum Corda”. Tematem przewodnim nauk była postawa ucznia-misjonarza. Rekolekcje stanowiły dobre przygotowanie dla braci przyjmujących posługi lektoratu i akolitatu.

Czas dla Boga

Rekolekcje tradycyjnie rozpoczęły się w Środę Popielcową 14 lutego odśpiewaniem hymnu do Ducha Świętego i konferencją, która wprowadziła w temat rekolekcji. W kolejnych dniach poznaliśmy profil ucznia. Być uczniem Chrystusa to przede wszystkim upodabniać się do Chrystusa. Najistotniejsze nie jest działanie, ale słuchanie Chrystusa i upodabnianie się do Niego. Istotą bycia uczniem jest nawrócenie. Aby zacząć myśleć po Bożemu, trzeba wyłączyć autopilota, czyli wszystkie nasze przyzwyczajenia i zaprogramowanie na drogę starego człowieka. Bo wola jest silna, ale krótka. W piątek w Godzinie Miłosierdzia rozważaliśmy mękę Chrystusa niosącego krzyż na Golgotę, a cały dzień przeżywaliśmy, rozważając znaczenie modlitwy i postu w życiu ucznia– -misjonarza. Modlitwa to moment spotkania i poświęcenia czasu dla Boga po to, aby Go słuchać. Post nie ma być tylko zewnętrznym przejawem pobożności, ale ma prowadzić do nawrócenia. Głód wynikający z poszczenia winien uświadomić głód Boga. W ten sposób post kierować będzie nas na Boga i na właściwą drogę, która prowadzi do świętości. Kolejne rozważania dotyczyły charyzmatu specyficznego dla powołania, do którego się przygotowujemy – celibatu. Nie jest to wymaganie, ale charyzmat, czyli dar, który otrzymaliśmy po to, aby służyć innym. Ukazano nam też przykazanie: Idźcie i czyńcie uczniów! Każdy z nas powołany jest do bycia misjonarzem, przede wszystkim w naszym najbliższym otoczeniu, co już samo w sobie nie jest łatwe. Misja to nie zachęta, ale obowiązek. Jest to nakaz, który otrzymaliśmy od Chrystusa. Człowiek, który ma żywą relację z Chrystusem nie może wiary zatrzymać dla siebie. Głoszenie Dobrej Nowiny wynika z konieczności. Mieliśmy również możliwość przystąpienia do sakramentu spowiedzi. Jest to stały punkt wszystkich rekolekcji i dni skupienia, aby z oczyszczonym sercem przyjąć Chrystusa i nieść Go światu.

Reklama

Posługi

Rekolekcje zakończyły się 18 lutego niedzielną Mszą św. pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego. W czasie Eucharystii bracia z kursu III otrzymali posługę lektoratu, natomiast bracia z kursu IV zostali ustanowieni akolitami, tzn. nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św.

Niewątpliwie rekolekcje były dobrym przygotowaniem dla braci przyjmujących posługi, a dla nas wszystkich chwilą zatrzymania i przebywania sam na sam z Chrystusem, aby na początku Wielkiego Postu obrać właściwy kurs jego przeżywania.

Tagi:
rekolekcje

Obchody Epifanii: rekolekcje dla Krakowa i całego świata

2018-12-13 12:27

ks. Łukasz Gołaś SAC

Święty Wincenty Pallotti zapoczątkował uroczyste obchody oktawy Epifanii, których celem była modlitwa o jedność Kościoła i wspólna adoracja Dzieciątka Jezus. 

Materiały promocyjne

Po raz drugi pragniemy nawiązać do tej pallotyńskiej tradycji i przeżyć duchowe przygotowanie do Uroczystości Objawienia Pańskiego w Krakowie, w parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia, w dniach 3-6 stycznia 2019 roku.

W tym roku hasłem REKOLEKCJI DLA KRAKOWA I CAŁEGO ŚWIATA będą słowa Pallottiego: „Aby świat poznał Boga, który jest nieskończoną Miłością”.

Uroczystość Trzech Króli, czyli Epifania, przypominająca objawienie się Nowonarodzonego Jezusa Mędrcom i pogańskiemu światu, stała się, zgodnie z myślą św. Wincentego Pallottiego, podstawowym świętem założonego przezeń Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego. Pallotti organizował w pierwszej połowie XIX wieku święto Epifanii w jednym z największych kościołów Rzymu, gdyż cieszyło się ono tak wielką popularnością pielgrzymów. Sercem tej uroczystości była przykuwająca uwagę wszystkich, figura Dzieciątka Jezus, wyrzeźbiona – na prośbę Pallottiego – przez nieznanego artystę. Od 1836 roku na zakończenie uroczystości epifanijnych zawsze jeden z kardynałów podnosił w górę to Dzieciątko i błogosławił zebranych wiernych. Wielu pielgrzymów z wszystkich narodów i stanów, kapłanów z różnych części świata, biskupów, kardynałów doznało błogosławionych skutków tego uroczystego nabożeństwa w czasie wielu lat jego trwania.

Rekolekcjom przygotowującym i samej Uroczystości Epifanii będą przewodniczyć: bp Damian Muskus (biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej), ks. Piotr Pawliszcze (proboszcz parafii greckokatolickiej p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie), bp Andrzej Przybylski (biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej ) oraz ks. Zenon Hanas SAC (Przełożony Prowincji Chrystusa Króla).

Codziennie o godz. 18.00 będzie miała miejsce uroczysta Msza święta, a po niej celebracja. W piątek sprawowana będzie liturgia greckokatolicka a w Uroczystość Objawienia Pańskiego oddanie czci Bożemu Dziecięciu. Figura Dzieciątka, będąca kopią tej z kościoła SS. Salvatore in Onda w Rzymie, zostanie przywieziona z prowadzonego przez Siostry Pallotynki Domu Dziecka w Rudniku.

Patronami tegorocznej Epifanii, zostali pallotyńscy Słudzy Boży: Ks. Franciszek Bryja SAC, Ks. Franciszek Kilian SAC, Br. Paweł Krawczewicz SAC, Ks. Norbert Jan Pellowski SAC, Ks. Jan Szambelańczyk SAC, Ks. Stanisław Szulmiński SAC.


Epifania będzie transmitowana przez Pallotyńskie Radio Ewangelizacyjne Pallotti.FM.

Polecamy!


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Jest polskie śledztwo ws. zamachu w Strasburgu

2018-12-19 14:31

PAP

adellyne.pl.fotolia

Łódzki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej prowadzi postępowanie w sprawie masowego zamachu dokonanego w Strasburgu, w wyniku którego śmierć poniósł Bartosz Niedzielski - poinformowała w środę PAP rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

W ubiegłym tygodniu w Strasburgu doszło do zamachu terrorystycznego. W pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego zamachowiec otworzył ogień do ludzi. W ataku ranny został m.in. 36-letni Bart Pedro Orenta-Niedzielski. Polak zmarł w niedzielę w szpitalu.

Prok. Bialik pytana przez PAP, czy polska prokuratura prowadzi postępowanie ws. ataku terrorystycznego we Francji, powiedziała, że ”Łódzki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Łodzi prowadzi postępowanie w sprawie masowego zamachu dokonanego na grupie ludzi 11 grudnia w Strasburgu, w wyniku którego śmierć poniósł polski obywatel”.

Rzecznik PK dodała, że śledztwo to zostało wszczęte niezwłocznie po uzyskaniu informacji o zdarzeniu.

Polska prokuratura natychmiast po wszczęciu śledztwa wystąpiła do właściwych władz Republiki Francuskiej z europejskim nakazem dochodzeniowym z prośbą o wykonanie czynności procesowych w drodze pomocy prawnej; jak również o nadesłanie niezbędnych dokumentów wymaganych przez polską procedurę - podkreśliła prok. Bialik.

W wyniku ataku terrorystycznego w Strasburgu śmierć poniosło pięć osób. Zamachu dokonał 29-letni Cherif Chekatt, który urodził się w Strasburgu w rodzinie algierskiej. Zamachowca zastrzelono po 48 godzinach od strzelaniny.

W czasie zamachu Bartosz Niedzielski został ciężko ranny. Przez kilka dni przebywał w szpitalu w śpiączce. Podczas ataku był w towarzystwie swojego przyjaciela, włoskiego dziennikarza Antonio Megalizziego, który także został postrzelony przez islamskiego terrorystę Cherifa Chekatta i zmarł w piątek. Według relacji świadków wspólnie z kolegą Polak próbował zatrzymać zamachowca.

„Bartek”, jak mówili na niego znajomi i przyjaciele, pochodził z Katowic; od 20 lat mieszkał w Strasburgu, gdzie współpracował m.in. z Parlamentem Europejskim. AFP pisze, że pasjonował się nauką języków obcych i poznawaniem innych kultur. Jego marzeniem było otwarcie międzynarodowej kafejki w Strasburgu.

W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki poinformował o decyzji przyznania renty rodzinie zmarłego Polaka.

Bohaterska postawa Bartosza Niedzielskiego przyczyniła się do powstrzymania mordercy w Strasburgu. Polak zapłacił życiem, żeby żyć mogli inni. Podjąłem decyzję o przyznaniu specjalnej renty rodzinie Pana Bartosza. Niech spoczywa w pokoju - napisał na Twitterze premier Morawiecki.

Również w poniedziałek prezydencki minister Andrzej Dera poinformował, że prezydent Andrzej Duda uhonoruje Niedzielskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem