Reklama

Czy ozon pomoże pokonać kornika drukarza

2018-03-14 11:04

Z prof. Marianno Franzinim rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 11/2018, str. 40-41

Archiwum prof. Marianno Franziniego
Prof. Marianno Franzini jest zdania, że ozon mógłby być skuteczny w zwalczaniu kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej

Od kiedy odkryłem wybrzeże włoskiego regionu Apulia, kiedy tylko mogę, spędzam tam letnie wakacje. Szczególnie piękne jest samo południe Apulii, Salento – to „obcas” Półwyspu Apenińskiego oblewany wodami Adriatyku i Morza Jońskiego. Po jednej stronie wybrzeża plaże są skaliste, po drugiej – piaszczyste, a wszędzie czyste, turkusowe morze. Apulia niedawno stała się wakacyjną atrakcją, natomiast od starożytności słynie z doskonałej oliwy produkowanej w tym zakątku Włoch o szczególnie łagodnym klimacie. Gaje oliwkowe zajmują większą część terenów uprawnych Salento – drzewek są miliony, a wiele z nich to wspaniałe, kilkusetletnie okazy. Od kilku lat jednak to naturalne bogactwo Apulii atakowane jest przez niebezpieczną bakterię o nazwie „Xylella fastidiosa”, która doprowadza do wysuszania i opadania liści oraz ciemnienia gałęzi. Do tej pory bakteria ta występowała w Azji, Afryce i Ameryce Północnej i dopiero ostatnio została przeniesiona do Europy – po raz pierwszy wykryto ją właśnie w Apulii w 2013 r. na drzewach oliwnych. Choroba bardzo szybko się rozprzestrzenia i w 2015 r. zakażonych było prawie 1 mln drzew w tym rejonie. Straty są olbrzymie – te ekonomiczne ocenia się na ok. miliarda euro, ale najważniejsze są straty w starym, unikalnym drzewostanie. Sprawa jest tym poważniejsza, że „żywicielami” bakterii są, oprócz oliwek, inne gatunki roślin sadowniczych (np. winorośl, brzoskwinia, cytrusy) i ozdobnych. Do tej pory nie znano preparatów do zwalczania tego patogenu w zainfekowanych roślinach i dlatego podejmowano przede wszystkim działania profilaktyczne (wycinanie zaatakowanych przez bakterię drzew). Ale ostatnio skutecznym środkiem w zwalczaniu problemu okazał się preparat wyprodukowany na bazie oleju roślinnego, zawierający ozon. Aby zrozumieć, jak ozon może zwalczyć „Xylella fastidiosa”, przeprowadziłem wywiad z prof. Marianno Franzinim, lekarzem, założycielem i przewodniczącym Societa Scientifica di Ossigeno Ozono Terapia (SIOOT), a także wynalazcą produktu, który może pokonać tę niebezpieczną bakterię. W. R.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Czy to prawda, że „Xylella fastidiosa”, która zaatakowała gaje oliwne w Apulii (ale również we Francji), może zostać pokonana przez ozon?

PROF. MARIANNO FRANZINI: – Oczywiście, ponieważ „Xylella” jest bakterią. A zostało udowodnione, że ozon – w odpowiednich ilościach i stężeniach oraz przy odpowiednim czasie działania – jest w stanie unicestwić każdy rodzaj bakterii.

– Skąd ta pewność?

– Światowa literatura naukowa podaje, że ozon okazuje się skuteczny w niszczeniu wirusów, grzybów i bakterii. Kilka lat temu znajomy zapytał mnie, czy chciałbym wypróbować działanie ozonu na jego plantacji oliwek dotkniętej przez „Xylellę”. Z powodzeniem użył ozonu w innej bakteryjnej chorobie zakaźnej i miał uzasadnioną nadzieję, że będzie on również skuteczny przeciwko „Xylelli”. Wykorzystaliśmy okazję, którą nam zaoferowano. Najpierw zbadaliśmy, jaka ilość i o jakim stężeniu ozonu może unicestwić bakterię. Następnie przygotowaliśmy osłonę dla każdego drzewa i wpompowaliśmy do niej ozon w wymaganych ilościach i stężeniach. W ten sposób w ciągu dnia potraktowaliśmy osiem oliwek zaatakowanych przez „Xylellę”. Po ok. miesiącu mieliśmy potwierdzenie, że bakteria została całkowicie unicestwiona.
Przyjęte rozwiązanie było ekonomiczne, bo ozon prawie nic nie kosztuje, ale jednocześnie nieopłacalne – ze względu na konieczność wykonania osłon dla dziesiątków tysięcy roślin.
Byliśmy entuzjastycznie nastawieni do uzyskanego wyniku naukowego, ale nasza satysfakcja nie była pełna, bo nie znaleźliśmy jeszcze odpowiedniej metody leczenia na dużą skalę. Zaczęliśmy szukać rozwiązania, które umożliwiłoby stosowanie ozonu na dużych plantacjach.
Po około dwóch latach i wielu testach opracowaliśmy lekko oleisty płynny produkt, który wydawał się rozwiązaniem, jakiego szukaliśmy. Następnie rozpoczęliśmy fazę testów zarówno na drzewach oliwnych, jak i na innych roślinach, a ponieważ wyniki były pozytywne, zleciliśmy specjalistyczne badania Radzie Badań nad Kulturami Cytrusowymi i Śródziemnomorskimi (Consiglio per la Ricerca per l’Agrumicoltura e le Colture Mediterranee) w Acireale na Sycylii. Badania te miały na celu również określenie mechanizmów działania produktu na oliwkę i ogólnie na rośliny. Po kilku miesiącach testów potwierdzono skuteczność opracowanego przez nas ozonowanego oleju roślinnego, który nazwaliśmy Biozon.

– Czy ten produkt może być stosowany również do innych roślin?

– Tak, okazał się skuteczny szczególnie na winnicach, a także w zwalczaniu chorób w sadach (np. jabłoni, brzoskwini, kiwi). Warto również zauważyć, że w przypadku roślin cytrusowych ozonowany olej poza tym, iż chroni rośliny przed chorobami, sprzyja wzrostowi stężenia witaminy C (od 15 do 20 proc.). Poza tym Biozon poprawia ogólny wzrost i konsystencję sałat i warzyw oraz wydłuża okres ich przydatności do spożycia („shelflife”).

– Od kilku lat drzewa w Puszczy Białowieskiej są atakowane przez kornika „Ips typographus”, który dziesiątkuje drzewostan. Czy uważa Pan Profesor, że ozonowy preparat mógłby być skuteczny w zwalczaniu i tego szkodnika?

– Ozon w odpowiednim stężeniu i właściwym czasie kontaktu niszczy wszystkie formy larw w roślinie, ponadto działanie ozonu zapobiega reprodukcji chrząszczy. W przypadku zdrowych roślin ozon zapobiega natomiast atakom szkodników.

***

O ozonowej rewolucji na Seraphicum w Rzymie

W dniach 16-18 marca br. w Rzymie na Papieskim Wydziale Teologicznym św. Bonawentury (popularnie zwanym Seraphicum) odbędzie się międzynarodowy kongres zorganizowany przez Towarzystwo Naukowe Tleno-Ozonoterapii (Societa Scientifica di Ossigeno Ozono Terapia – SIOOT), którego celem jest zapoznanie się z badaniami i zastosowaniami ozonoterapii. To trzy intensywne dni wykładów i dyskusji, w których wezmą udział misjonarze, lekarze, naukowcy, profesorowie uniwersyteccy, weterynarze, kierownicy towarzystw naukowych z wielu krajów świata. W sumie zostaną zaprezentowane 64 sprawozdania na temat stanu badań i wyników terapii ozonem, przeprowadzonych nie tylko na ludziach, ale także na roślinach i zwierzętach.

Więcej informacji: http://www.ossigenoozono.it .

W. R.

Abp Gądecki dla KAI: kto jest wolny jako chrześcijanin, jest najlepszym obywatelem RP

2018-09-22 14:52

rl (KAI) / Gniezno

- Kto jest wolny jako chrześcijanin i nie poddaje się tym dążeniom przyziemnym tego świata, ten jest automatycznie najlepszym obywatelem Rzeczpospolitej - powiedział w rozmowie z KAI abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski pytany był o znaczenie prawdziwej wolności w kontekście XI Zjazdu Gnieźnieńskiego, którego tematyka oscyluje wokół wolności. Kontekstem Zjazdu jest 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości.

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

Abp Stanisław Gądecki podkreślił, że gdy myślimy: „Polska jest niepodległa, suwerenna”, to często zapominamy, że wolne państwo tworzą tylko ludzie wolni. „Można mieć niepodległość zewnętrzną, być autonomicznym państwem, a obywatele mogą być niewolnikami” - wyjaśnił metropolita poznański.

„Być człowiekiem wolnym w wolnym państwie to znaczy być człowiekiem, który nie poddaje się złu. Co jest niezwykle trudne, dlatego, że dźwigamy w sobie dziedzictwo grzechu pierworodnego, czyli skłonność zarówno do dobra jak i zła. Często ta skłonność do zła bierze górę, a każdy kto się poddaje złu jest niewolnikiem zła, jak mówi św. Paweł” - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

W jego opinii, by sprawić, żeby państwo było rzeczywiście silne koniecznym jest edukacja, formacja ludzi do prawdziwej, wewnętrznej wolności, która czyni człowieka wolnym nawet w więzieniu. „Nawet zewnętrzne zniewolenie nie odbiera wewnętrznej wolności. To o formację takiego człowieka chodzi” - powiedział abp Gądecki.

Jak zauważył, nie ma innej wolności wewnętrznej, która byłaby sprzeczna z chrześcijańską wolnością. „Kto jest wolny jako chrześcijanin i nie poddaje się tym dążeniom przyziemnym tego świata ten jest automatycznie najlepszym obywatelem Rzeczpospolitej” - podkreślił abp Stanisław Gądecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Litwa: dwa tysiące Białorusinów na spotkaniach z papieżem

2018-09-23 12:23

pb (KAI Wilno) / Wilno

Około 2 tys. Białorusinów przyjechało do Wilna, by spotkać się z przebywającym tam papieżem Franciszkiem. Część z nich dotarła na Litwę w zorganizowanych grupach, a część prywatnie. Wczoraj ponad 500 pielgrzymów uczestniczyło we Mszy św. w kościele św. Rafała, a po południu około 700 z nich przyszło na spotkanie papieża z młodzieżą – poinformował KAI metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz.

Julia Bernacka

Zwrócił uwagę, że trzy kraje bałtyckie, odwiedzane przez Franciszka: Litwa, Łotwa, Estonia wchodziły kiedyś w skład Związku Radzieckiego. - Gdy 25 lat temu przyjechał tu Jan Paweł II, przemawiał do ludzi wychowanych w systemie marksistowsko-leninowskim. Dzisiaj wyrosło nowe pokolenie, które podlega innej indoktrynacji. Nie ma już ideologicznego ateizmu, ale jest ateizm materialistyczny, któremu trzeba stawiać czoło. Są więc nowe wyzwania i papież przyjeżdża, żeby wskazać drogę, jak sobie z tymi wyzwaniami poradzić - podkreślił hierarcha.

Pytany, czy podróż Franciszka do krajów bałtyckich jest wstępem do wizyty papieża na Białorusi, hierarcha odparł: „Chciałoby się! Modlimy się o to”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem