Reklama

Od Hosanna po Alleluja

2018-03-14 11:06


Edycja rzeszowska 11/2018, str. IV

Tadeusz Poźniak
25 marca o godz. 18 zapraszamy do Niechobrza na plenerowe Misterium Męki Pańskiej

W przestrzeń duchowych przeżyć Wielkiego Tygodnia w naszej diecezji coraz częściej wpisują się misteria opowiadające o ostatnich chwilach życia Chrystusa na ziemi. Jednym z największych jest plenerowe przedstawienie organizowane po raz 4. przy sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Niechobrzu. O tegorocznym Misterium Męki Pańskiej, z ks. Pawłem Ślawskim, współorganizatorem i jednym z aktorów Misterium, rozmawia Katarzyna Dziedzic

Katarzyna Dziedzic: – Czym dla Księdza jest uczestniczenie nie tylko w organizacji Misterium, ale również w samym przedstawieniu?

Ks. Paweł Ślawski: – Samo skupienie się na organizacji bardzo spłaszcza przeżywanie tak wielkich wydarzeń, gdyż można się skupić tylko na samych materialnych, przyziemnych sprawach: prośby o patronaty, pisma do sponsorów, setki telefonów w różnorakich sprawach. Dlatego, by głębiej przeżywać te wielkie wydarzenia Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, gram osobę Józefa z Arymatei – pobożnego faryzeusza, sprzymierzeńca Jezusa. Jestem nie tylko organizatorem, widzem, ale i uczestnikiem w samym centrum zbawczych wydarzeń, co sprawia, że uczestnictwo w Misterium wywiera wielki wpływ na mnie, zwłaszcza że Józef z Arymatei jest nie tylko do skazania przez Piłata, ale na Drodze Krzyżowej, podczas ukrzyżowania, a zwłaszcza przy pochówku Jezusa do grobu. Wyjątkowe chwile pozostaną głęboko w pamięci.

– Przygotowania już właściwie dopinają się na ostatni guzik, jeszcze mozolna praca przy tym, aby przysanktuaryjny Park Matki Bożej stał się na kilka godzin Wieczernikiem, Świątynią Jerozolimską, Golgotą… Czym tegoroczny spektakl zaskoczy widzów?

– Trudno zdradzać szczegóły. Jednego możemy być pewni, że takowe zaskoczenie będzie. Choćby z powodu obecności na scenie Marii Magdaleny, ale również nowej scenografii Sali Posiedzeń Sanhedrynu. Co do szczegółów, to już 25 marca. Serdecznie zapraszamy do udziału grupy zorganizowane i indywidualnych widzów. Zaczynamy o godz. 18 w Parku Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

– Ubiegłoroczne misterium można było obejrzeć za pośrednictwem internetowej Telewizji KSM. To ogromne udogodnienie dla tych, którzy z różnych przyczyn nie mogą osobiście uczestniczyć w tym niezwykłym spektaklu. W tym roku również będzie taka możliwość. Co trzeba zrobić, żeby móc obejrzeć transmisję na żywo?

– Jak w poprzednim roku, tak i teraz możliwe będzie oglądnięcie Misterium Męki Pańskiej on-line. Trzeba wejść na stronę internetową parafii MBNP w Niechobrzu w zakładkę „Transmisja na żywo”. Mamy nadzieję, że media nas nie zawiodą i pozwolą dotrzeć z tak pięknym widowiskiem, a jednocześnie rekolekcjami w pigułce do jak najszerszej liczby osób.

Dominik Gębarowski o roli Jezusa: Grając postać Jezusa, staram się być sobą, ponieważ każdy z nas ma w sobie pierwiastek Boga. Najwięcej wymaga ode mnie oddanie przekroju emocji, tj.: radość, gniew, łzy, ból i śmierć. Niezwykle istotne jest dla mnie uświadomienie sobie tego, jak bardzo cierpiał Jezus i ile bólu przyjął na siebie, aby otworzyć nam drogę do Boga.

Rafał Ostrowski o roli Judasza: Wcielenie się w rolę Judasza nie jest łatwą rzeczą. Początkowo Judasz jest zatroskany o Jezusa, a później go zdradza, boleje nad tym. Cały ten pochód jego wewnętrznej przemiany wymaga ode mnie wiele pracy własnej. Moja rola skupia się na monologach, to ode mnie zależy, jak Judasz wyrazi swe zaniepokojenie, przebiegłość czy ogromny smutek.

Reklama

Andżelika Wróbel o roli Matki Bożej: Maryja jest wspaniałą i niepowtarzalną kobietą, która w każdej chwili ufała Panu Bogu. To wszystko sprawia, że odegranie tej roli nie jest dla mnie łatwe. Najtrudniejsze jest ukazanie ogromu emocji, od radości przez niepewność, aż po ogromny ból. Aby to ukazać, staram się zapomnieć o moim prywatnym życiu, uświadomić sobie jeszcze raz, że to wszystko naprawdę się wydarzyło i Jezus oddał życie właśnie dla mnie.

Tagi:
misterium

Żywa ikona Męki Jezusa

2018-04-11 14:49

Marianna Mucha
Edycja toruńska 15/2018, str. V

W Wielką Środę w Grębocinie pod Toruniem po raz dziesiąty odbyło się misterium Męki Pańskiej, w którym stu kilkudziesięciu aktorów, z dużą dbałością o autentyzm, inscenizuje ostatnie wydarzenia z życia Jezusa

Wiesław Ochotny
Scena ukrzyżowania

W misterium Męki Pańskiej w Grębocinie brałam udział po raz czwarty, po raz trzeci czynnie, odgrywając jedną z ról. Przygotowanie misterium jest dla mnie ważnym elementem przygotowania do Świąt Wielkiej Nocy. To takie nietypowe kilkutygodniowe rekolekcje wielkopostne. Czas regularnych spotkań z tekstem Męki Pańskiej, który powtarzany po wielokroć na próbach, wnika w serce, dzięki czemu można głębiej i świadomiej przeżyć wydarzenia Triduum Paschalnego.

Przeżycie

Wiele osób mówi, że udział w misterium to piękne przeżycie. „Przeżycie” to dobre słowo – bo na te dwie godziny stajesz się – zarówno wtedy, gdy jesteś aktorem, jak i wtedy, gdy jesteś widzem – uczestnikiem wydarzeń, które miały miejsce 2000 lat temu. Nie siedzisz na widowni, nie oglądasz tego, co się dzieje z dystansu, ale przechodzisz przez poszczególne wydarzenia Męki razem z Jezusem.

Bierzesz udział w jerozolimskim targu w dniach przed Świętem Paschy. Próbujesz smaku chleba rozmnożonego przez Jezusa, chcesz jak najlepiej usłyszeć Jego słowa. Widzisz, jak uzdrawia niewidomego. Machaniem palmą pozdrawiasz Go, gdy przyjeżdża do miasta na osiołku. Podążasz wraz z tłumem do Ogrodu Oliwnego, widzisz, jak Jezus zostaje pojmany. Opatulasz się chustą, chroniąc się przed zimnem, jak Piotr podchodzisz do ognisk, by się ogrzać. Nagle znajdujesz się w środku tłumu krzyczącego, że skoro Jezus sam nazwał się Synem Bożym, to jest bluźniercą, i trzeba Go zabić. Kogo chcesz uwolnić, gdy Piłat daje tłumowi wybór? Jezusa, w którym przecież nie widzisz winy, czy może złoczyńcę, porywczego Barabasza? Serce mówi, że Jezusa, ale przecież chwilę temu ktoś wręczył ci garść monet po to, abyś ty też domagał się uwolnienia Barabasza… Podążasz za żołnierzami otaczającymi Jezusa niosącego krzyż. Chcesz podejść bliżej, mieć lepszy widok… Ktoś cię popycha, ktoś wrzaśnie coś tuż nad uchem. Krzyczysz? Domagasz się, by szli szybciej, bo tobie też jest już zimno, a w domu czeka ciepła herbata? Może dołączasz do zawodzącego chóru płaczących niewiast. Płaczesz nad Jezusem i Jego cierpieniem, czy raczej nad sobą i swoimi bliskimi? W końcu stajesz się świadkiem ukrzyżowania i śmierci Jezusa. Świadkiem? A może powodem, dla którego On dał się ukrzyżować?

Jak tak można

Jednym z zadań aktorów grających „w tłumie” jest wykrzykiwanie: „Ukrzyżuj Go, to bluźnierca, na śmierć z Nim”. Bardzo często zdarza się, że widzowie rzucają wtedy na nas oburzone spojrzenia. Bo jak tak można? Jak można tak obrażać Pana Jezusa?

No właśnie. Jak można tak Go obrażać? Moim codziennym kłamstwem, obmową, pogardą względem drugiego człowieka, wykorzystywaniem innych. Nie szanując swojego ciała, łakomstwem, nieczystością, pychą, gniewem, lenistwem… Nie pozostaje nic innego, jak za Dobrym Łotrem powtórzyć: „Jezu, zgrzeszyłem…”.

W trakcie modlitwy z aktorami przed misterium bp Wiesław Śmigiel porównał to wydarzenie do pisania ikony, mówiąc, że to nie tylko akt twórczy, ale także głębokie wejście w przedstawianą rzeczywistość – w bliskość z Jezusem w chwilach Jego Męki. Panie Jezu, dziękujemy Ci, że przez udział w misterium możemy być bliżej Ciebie.

W diecezji toruńskiej w kilku miejscach odbywają się misteria Męki Pańskiej oraz inscenizowane Drogi Krzyżowe. W następnym numerze zamieścimy relacje z kolejnych miejscowości

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jasełka i opłatek przeszkadzają dyrektorom szkół? Ordo Iuris interweniuje

2018-12-19 16:11

Ordo Iuris

W ostatnim czasie Instytut Ordo Iuris informował o możliwości udzielenia pomocy prawnej rodzicom posyłającym dzieci do szkół, w których postanowiono ograniczyć religijną oprawę świąt Bożego Narodzenia. Takie sytuacje miały miejsce w Krakowie i Kaliszu, gdzie w placówkach oświatowych dyrektorzy wyrazili zamiar zorganizowania „przedstawień świątecznych” zamiast tradycyjnych jasełek, czy rezygnacji z dzielenia się opłatkiem w trakcie szkolnej Wigilii. Instytut przygotował opinię prawną na ten temat, która została przesłana do Ministerstwa Edukacji Narodowej i odpowiednich kuratoriów oświaty.

Bożena Sztajner/Niedziela

Wiadomość o tym, że w krakowskiej szkole nie będzie jasełek została przekazana rodzicom podczas spotkania z wychowawcą jednej z klas. Nauczycielka poprosiła rodziców, żeby nie przebierali swoich dzieci za postaci biblijne, ale za bardziej „neutralne”, np. gwiazdę, czy Mikołaja. Wychowawczyni poinformowała, że szkoła podjęła tę decyzję na podstawie pisma z Małopolskiego Kuratorium Oświaty.

Zaniepokojeni rodzice zgłosili sprawę do Ordo Iuris. Eksperci Instytutu przygotowali opinię prawną wykazującą zgodność z przepisami organizacji w szkołach jasełek. Opinia ta została przekazana także do Małopolskiego Kuratorium Oświaty i Ministra Edukacji Narodowej. Podobną interwencję Instytut podjął w Kaliszu. Tam dyrekcja poinformowała o zamiarze rezygnacji z dzielenia się opłatkiem podczas szkolnej Wigilii.

Ordo Iuris wielokrotnie przypominał o tym, że organizowanie w szkołach wydarzeń takich jak jasełka jest zgodne z polskim prawem. Zgodnie z Konstytucją RP każdy ma zapewnioną wolność sumienia i religii, która obejmuje m.in. prawo do publicznego jej uzewnętrzniania. Prawo to nie jest ograniczone do określonych miejsc kultu. Ustawa zasadnicza zakłada też, że władze publiczne zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych „zapewniając swobodę ich wyrażana w życiu publicznym”. Ponadto, Konstytucja stwierdza, że polska kultura jest „zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie narodu”. Natomiast strzeżenie go stanowi obowiązek władz publicznych (w tym szkolnych).

Co więcej, Prawo oświatowe zakłada, że nauczanie i wychowanie powinno się odbywać z poszanowaniem chrześcijańskiego systemu wartości. Z kolei Minister Edukacji Narodowej w rozporządzeniu z 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach zaznacza, że w placówkach oświatowych może być zawieszony krzyż, a przed i po zajęciach może być odmawiana modlitwa. W związku z tym dopuszczalne jest także organizowanie w nich jasełek. Oprócz tego, Sąd Najwyższy w wyroku z 2013 r. stwierdził, że osoba, która deklaruje się jako niewierząca, nie może oczekiwać, że nie będzie miała kontaktu z osobami wierzącymi, ich praktykami i symbolami religijnymi, bo byłoby to równoznaczne z ograniczeniem swobody sumienia osób wierzących.

„Jasełka spełniają istotny cel dydaktyczny, ponieważ pozwalają zapoznać uczniów z tradycjami kultury polskiej związanymi z celebracją Bożego Narodzenia, co należy do obowiązków szkoły. Natomiast organizacja tzw. „przedstawień świątecznych”, pozbawionych elementów chrześcijańskich, prezentuje historię i tradycję świąt w sposób nieprawdziwy, parareligijny i zgodny ze wzorcami przygotowanymi raczej na potrzeby handlu, niż mającymi na celu zachowanie i rozwój rodzimej kultury. To z kolei stoi w sprzeczności z fundamentalnymi zasadami polskiego porządku prawnego, w tym Konstytucji i Prawa oświatowego” – skomentowała Karina Walinowicz, Dyrektor Centrum Wolności Religijnej Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem