Reklama

Ostatnia droga śp. ks. kan. Tomasza Pełszyka

2018-04-11 14:49

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 15/2018, str. VI

Al. Bartosz Ojdana
Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp Tadeusz Pikus

Ponad 180 kapłanów oraz licznie zgromadzeni wierni 3 kwietnia 2018 r. w Kosowie Lackim wzięli udział w uroczystościach pogrzebowych śp. ks. kan. Tomasza Pełszyka

Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp Tadeusz Pikus. Obecni byli również bp Antoni Dydycz oraz bp Henryk Ciereszko. W słowie wprowadzenia bp Tadeusz Pikus, wspominając osobę śp. Kapłana, podziękował za jego życie oraz posługę kapłańską. Nawiązując do słów psalmisty, modlił się, by dobro i łaska poszły w ślad za śp. ks. Tomaszem. Homilię wygłosił ks. kan. Jarosław Kuźmicki, kolega kursowy śp. ks. Tomasza Pełszyka.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrały poszczególne delegacje, które wspominały śp. ks. Tomasza. Słowa wdzięczności wyrazili: w imieniu parafii – Tadeusz Skarżyński, w imieniu Urzędu Miasta i gminy – burmistrz miasta Kosów Lacki Jan Słomiak, w imieniu służb i grup mundurowych – Małgorzata Wojtczuk, w imieniu pracowników oświaty i miejscowych szkół – Grażyna Niemierka, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kosowie Lackim, w imieniu miejscowych pracodawców – Andrzej Minarczuk, prezes OSM w Kosowie Lackim, w imieniu WSD w Drohiczynie – ks. prał. Tadeusz Syczewski, w imieniu Redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” – ks. Mariusz Frukacz, w imieniu kolegów kursowych – ks. kan. Józef Poskrobko, w imieniu kapłanów dekanatu sterdyńskiego – ks. kan. Robert Krasowski, w imieniu miejscowych księży – ks. Jarosław Wojasińśki, w imieniu rodziny – Krzysztof Pełszyk.

Ciało śp. ks. Tomasza Pełszyka spoczęło na cmentarzu parafialnym w Kosowie Lackim. W uroczystościach udział wzięli rodzina, duchowni, przedstawiciele władz rządowych, samorządowych, poczty sztandarowe, służby mundurowe, delegacje wspólnot i parafii w których pracował śp. ks. Tomasz.

Reklama

***

Z życia kapłana
Z Chrystusem każdy z nas umiera
i powstaje z martwych,
by kiedyś razem z Nim
„ukazać się w chwale” –
ks. Tomasz Pełszyk, 16 kwietnia 2017 r.

Ksiądz Pełszyk Tomasz urodził się 18 września 1960 r. w Bujence. W 1979 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Święcenia kapłańskie otrzymał w Siemiatyczach 15 czerwca 1985 r. z rąk bp. Władysława Jędruszuka.

Kapłańską drogę śp. ks. Tomasza wypełniały wikariaty w parafiach: Dziadkowice, Bielsk Podlaski – bazylika, Siemiatycze – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W 1987 r. podjął studia z zakresu historii Kościoła na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, które kontynuował w Rzymie.

Pełnił funkcję kapelana Sióstr Benedyktynek w Drohiczynie. Był prefektem Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, drugim a następnie pierwszym ojcem duchownym Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie.

Urząd proboszcza pełnił w parafii Sawice. Następnie był administratorem parafii Siemiatycze – św. Andrzeja Boboli. Od 2008 r. był proboszczem parafii Kosów Lacki.

W diecezji piastował m.in. następujące urzędy i funkcje: wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie, Diecezjalnym Studium Katechetycznym oraz Kolegium Teologicznym w Drohiczynie, dyrektor Diecezjalnego Dzieła Powołań, członek Zespołu Stałej Formacji Kapłanów, diecezjalny ojciec duchowny kapłanów diecezji drohiczyńskiej, diecezjalny egzorcysta, dziekan dekanatu sterdyńskiego.

MG

***

Podziękowanie za współpracę z „Niedzielą”

Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela” z głębokim smutkiem żegna ks. kan. Tomasza Pełszyka, który w ciągu 32 lat swojego życia kapłańskiego wypełniał w Kościele wiele ważnych posług. Jedną z nich była współpraca z Redakcją Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Ks. Tomasz wytrwale do końca życia dzielił się wiedzą, doświadczeniem na łamach „Niedzieli Podlaskiej”.

Pozostawił nam bogactwo duszpasterskich myśli, do których, dzięki internetowemu archiwum „Niedzieli”, Czytelnicy zawsze mogą powracać. Tytuły tekstów ks. Tomasza są wymowne: „Bóg w moim domu!”, „Miłosierdzie dla nas i dla świata”, „Mądrość od Boga”, „Cierpienie zamienione w radość”. W „Niedzieli” z datą 18 marca 2018 r. ukazał się tekst pt. „Zupełnie nowe przymierze”. Ks. Tomasz napisał wtedy: „To, co człowiek na tej ziemi traci, zyskuje na życie wieczne”. Wyjaśnił, że zupełnie nowe przymierze Boga z ludźmi „sięga do najważniejszej wartości, jaką jest Miłość”. I zakończył pytaniem: „Czy stać mnie na to, by na taką miarę Prawa Bożego odpowiedzieć”. Zmarły Kapłan znalazł odpowiedź na to pytanie już po drugiej stronie życia.

Żegnając śp. ks. Tomasza Pełszyka, wierzymy, że znalazł się w zasięgu największej Miłości i jego ziemskie cierpienie zostało zamienione w radość spotkania z Jezusem. Dziękujemy Bogu za osobę ks. Tomasza, jego wieloletnią współpracę i wierność „Niedzieli”, ubogacanie nas świadectwem kapłańskiego życia, wiedzą i dobrocią. Pozostanie w naszej pamięci i modlitwie.

W intencji śp. ks. Tomasza będzie sprawowana Msza św. wieczysta na Jasnej Górze codziennie o godz. 7 rano, począwszy od 4 kwietnia 2018 r.

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna z Zespołem Redakcyjnym „Niedzieli”

Tagi:
kapłan pogrzeb kapłan odszedł do Pana

Nawet niebo płakało

2018-07-17 13:10

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 29/2018, str. VIII

Na początku czerwca archidiecezję obiegła wiadomość, że ks. Krzysztof Kwiatkowski, wikariusz w parafii pw. św. Agnieszki w Lublinie, miał wypadek i przebywa w szpitalu. Kilkanaście dni później zmarł. Miał zaledwie 42 lata

Katarzyna Artymiak
Msza św. pogrzebowa

Dni człowieka są jak trawa; kwitnie jak kwiat na polu. Ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma… (Ps 103). Te słowa stały się dla nas bardzo bliskie, kiedy zebraliśmy się, aby pożegnać naszego brata w kapłaństwie – powiedział ks. Kazimierz Gacan, proboszcz parafii św. Agnieszki podczas Mszy św. pogrzebowej. – Nikomu nie powiedziałeś, wsiadając o świcie 2 czerwca do samochodu, gdzie jedziesz w 17. rocznicę swoich święceń kapłańskich. Trasa, którą jechałeś, wskazywała kierunek; celem była Jasna Góra. Czy chciałeś podziękować za dar kapłaństwa? Czy może prosić o dar zdrowia? To pozostanie tajemnicą. Odszedłeś cicho, w dniu ogłoszenia kapłańskich nominacji. 20 czerwca otrzymałeś od Jezusa Chrystusa najlepszą nominację, do nieba – mówił Ksiądz Proboszcz. Duszpasterz podkreślił, że ks. Krzysztof, który w parafii pracował od 2016 r., był znany i lubiany za ofiarną posługę i uśmiech: w szkole, w oazie rodzin, w Akcji Katolickiej i przez chorych, których odwiedzał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życie między niebem a ziemią

2018-07-17 13:10

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 29/2018, str. 33

Bożena Sztajner/Niedziela

Jedną z najważniejszych prawd jest sprawa jedności Boga, człowieka i świata. Trzeba o niej przypominać zwłaszcza obecnie, kiedy rzeczywistość i „mozaika” wakacyjnych spotkań często są oderwane od prawd religijnych i nie ukazują relacji człowieka z Bogiem. Wtedy zupełnie niezrozumiale brzmią słowa Jezusa, który pochłonięty wraz z Apostołami „sprawami Królestwa Bożego” mówi: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”.

O ile do refleksji nad naszym stanem cielesnym zmuszają nas zmęczenie pracą, pragnienie, głód, ból czy choroba, to są w naszym świecie ludzie, którzy nie chcą czynić refleksji nad swoim stanem duchowym, „uciekają od siebie”, rzucając się w wir wakacyjnych przygód... Dlatego chrześcijanin, słuchając Jezusa i idąc za Nim, powinien być człowiekiem głębokiej i odważnej refleksji nad kierunkiem i celem swojego życia.

Musimy mieć świadomość tego, że w tym wysiłku wiary nie jesteśmy osamotnieni, ponieważ „Jezus nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (por. Hbr 12, 2). To Jego łaska daje nam dynamikę życia, siłę na codzienne wybory między niebem a ziemią, między dobrem a złem, między świętością a grzechem. Wiara odmienia bowiem świat człowieczy, który jest „głodny” prawdy jak codziennego chleba. Który pragnie sprawiedliwości i pojednania, wartości niezrozumiałych i niepełnych poza Bogiem. Samo życie człowieka rozpięte między niebem a ziemią potwierdza, że wszystkie ogólnoludzkie wartości bez odniesienia do Chrystusa Odkupiciela zawieszone są w jakiejś duchowej próżni. Wtedy zło pomieszane jest z dobrem i „owocuje” niesprawiedliwością i roztrwonieniem dóbr, które zamiast służyć są źródłem podziałów i przyczyną braku odpowiedzialności za ludzi. Warto w tym miejscu przywołać słowa ks. prof. Czesława St. Bartnika, który w swojej „Dogmatyce katolickiej” dobitnie podkreśla, że „zło jest chaosem nierozumnym, negującym dobro, jest «byciem-bez-Boga», odwracającym świat wartości i relacją skierowaną wyłącznie na siebie wbrew porządkowi bytu, jest relacją antytwórczą i antykomunijną”.

W drugim czytaniu św. Paweł wskazuje na tajemnicę Krwi Chrystusa, która jest wylana za wszystkich i która stała się źródłem przywrócenia jedności z Bogiem i z drugim człowiekiem. Ciało Chrystusa rozdarte na krzyżu pozbawiło mocy „stare Prawo”, wyrażone w 613 zarządzeniach, które „kawałkowały” życie człowieka. Od momentu zbawczej śmierci Chrystusa nie ma już rozdźwięku między życiem osobistym i religijnym człowieka. Przez Jego Krew wszyscy stali się bliscy Bogu i braćmi wobec siebie. Jego miłość, objawiona w krzyżu i Eucharystii, aż do skończenia świata jest źródłem mocy wobec wszelkich rozdarć między Bogiem a ludźmi i ludzi między sobą.

Umiejmy być wdzięczni Bogu za łaskę wiary, która pozwala nam dostrzec Jego miłość w tajemnicy codziennych losów człowieka. Potrzeba nam wzrostu wiary, aby zauważyć tę miłość w krajobrazach i kwiatach, w majestacie gór i bezkresie morza, w promieniach słońca i groźnej burzy, a przede wszystkim w drugim człowieku, w wyciągniętych do modlitwy rękach i w życiu sakramentalnym Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Włóczykoła 2018 - na rowerach wokół Bałtyku, w intencji młodzieży

2018-07-22 10:45

azr (KAI) / Karlskrona

Zakończyła się tegoroczna edycja pielgrzymki rowerowej "Włóczykoła". Młodzi rowerzyści pokonali wokół Bałtyku blisko 2300 km, modląc się - zgodnie z prośbą papieża Franciszka - w intencji młodzieży. Wyprawę nazwaną "Misja Północ" zakończyli 21 lipca w szwedzkiej Karlskronie.

Antranias/pixabay.com

Rowerowi pielgrzymi wyruszyli 3 lipca z Kokotka, gdzie odbywał się Festiwal Życia - spotkanie młodych, organizowane przez Oblackie Centrum Młodzieży "Niniwa", w którym uczestniczyło ok. 700 młodych ludzi całej Polski.

- Przed wyjazdem pobłogosławił nas o. Tomasz Maniura, oblat ze wspólnoty "Niniwa", młodzież się za nas pomodliła i ruszyliśmy. Wybraliśmy kraje nadbałtyckie, bo tu nas jeszcze nie było. Czy jesteśmy pielgrzymami? Tak. To była nasza kolejna wyprawa, której towarzyszyła ważna duchowa intencja - mówi w rozmowie z KAI ks. Dawid Sładek, kierownik pielgrzymki, w której wzięło udział 15 młodych rowerzystów.

Trasa pielgrzymki wiodła przez Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię i Szwecję. We wszystkich krajach pielgrzymi odwiedzili stolice. Po drodze modlili się w intencji, którą nieustannie powierza Kościołowi papież Franciszek.

- Modliliśmy się o wiarę dla młodzieży, odpowiadając na prośby papieża i z myślą o Synodzie Biskupów. Poza tym, przez całą drogę internauci przesyłali nam swoje intencje, w których odmawialiśmy różaniec i odprawialiśmy Mszę św. - relacjonuje kapłan.

Ideą rowerowych pielgrzymek grupy "Włóczykoła" jest to, że nie towarzyszy im wóz techniczny, a pielgrzymi nie mają wcześniej zarezerwowanych noclegów.

- Jedziemy, wierząc, że Pan Bóg troszczy się o swoje sługi. Każdego ranka zawierzamy Mu dzień, prosimy o dobry nocleg i jedziemy przed siebie. Wychodziło różnie, czasem nocowaliśmy u gospodarzy na polu, czasem "na dziko", a np. w Tallinie spaliśmy na Starym Mieście w klasztorze dominikańskim, a w Helsinkach w parafii katedralnej - wyjaśnia ks. Sładek.

Ekipa "Włóczykół" przejechała w tym roku blisko 2300 km. Trasa rowerowa z Kokotka do Karlskrony była już piątą wyprawą grupy. Przez pierwsze dwa lata, uczestnicy organizowali wyprawy rowerowe dookoła Polski. Następnie udali się nad Morze Czarne do Rumunii, a w ubiegłym roku do Rzymu. Dalsze plany stoją pod znakiem zapytania, ponieważ lider grupy ks. Dawid Sładek w najbliższym czasie rozpoczyna pięcioletnią posługę misyjną w miejscowości Szczucińsk na terenie diecezji Astana w Kazachstanie.

"Młodzi coś przebąkują, że za rok do mnie przyjadą, ale musimy to przekalkulować na spokojnie, bez emocji" - zapowiada kapłan.

Dziś o 17.00 pielgrzymi wezmą udział w "powitalnej" Mszy św. w katowickiej archikatedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem