Reklama

Biznes w rękach katolików

2018-05-23 10:54

Dominika Szymańska
Edycja łódzka 21/2018, str. III

Agnieszka Bugała

Jak wynika z danych fundacji Wiara w Biznesie 95 proc. przedsiębiorców w Polsce przyznaje się do wyznania rzymskokatolickiego. 80 proc. z tej grupy przynajmniej raz w miesiącu uczęszcza do kościoła, a 60 proc. z nich udaje się tam przynajmniej raz w tygodniu i czują się zaangażowani w życie Kościoła. 70 proc. wpływów do budżetu państwa stanowią małe i średnie firmy, tzn. takie, które zatrudniają do 250 pracowników

Okazuje się, że chrześcijańscy przedsiębiorcy stanowią całkiem potężną grupę społeczną, z którą mało kto się liczy. W konfrontacji z państwem czy jakimkolwiek urzędem przedsiębiorca, bez względu na wyznanie, styka się raczej z murem urzędniczych przepisów i kolejnych wymogów stawianych przez prawo.

Jak mówi Tomasz Sztreker – jeden z organizatorów konferencji, absolwent SGH, prezes Polskiej Akademii Biznesu: – Prawo w Polsce tworzy się pod korporacje, a nie pod małych i średnich przedsiębiorców, których jest zdecydowana większość.

Cykl konferencji

To właśnie im wychodzi naprzeciw Stowarzyszenie Wiara w Biznesie z cyklem 21 konferencji Katolicka Rewolucja w Biznesie odbywających się na terenie całej Polski. W Łodzi wydarzenie to miało miejsce w minionym tygodniu w parafii św. Anny. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele biura nieruchomości, transportu międzynarodowego, osoby zajmujące się utylizacją odpadów, sprzedażą i wymianą opon czy produkcją guzików.

Reklama

Przy tak dużej różnorodności branżowej wspólnym mianownikiem może być tylko jedno – pytania: Co znaczy być chrześcijańskim przedsiębiorcą? Z jakimi wyzwaniami i dylematami musi się on mierzyć? Ale także: Jak poprzez swoją pracę pełnić wolę Bożą?

Na te pytania próbowali odpowiedzieć zaproszeni goście.

Ks. dr Przemysław Król – specjalista w sprawie moralności podatkowej, a także były duszpasterz przedsiębiorców i pracodawców – w swoim wystąpieniu poruszał kwestię moralności i etyki w prowadzeniu biznesu. Tomasz Sztreker zajmował się kwestią edukacji w zakresie finansów i ekonomii, udowadniając, że tak naprawdę mało która uczelnia faktycznie przygotowuje do prowadzenia własnego biznesu i wskazując na brak konkretnych narzędzi, które mogłyby pomóc w rozwoju niedużych firm. Jerzy Kwaśniewski, adwokat i prezes Ordo Iuris, w prelekcji: „Co może zniszczyć Twoją firmę” rozważał zagadnienia natury prawnej, zauważając, że wobec zalewu kolejnych ustaw wprowadzanych w życie przedsiębiorca powinien poświęcić ok. 4 godz. dziennie na samo ich czytanie. W związku z tym niewiele jest osób mogących ze 100-procentową pewnością stwierdzić, że działają zgodnie z prawem, skoro to prawo nieustannie się zmienia.

Fenomen przedsiębiorczości

Przytaczając słowa Henryka Siodmoka, prezesa zarządu grupy Atlas, Tomasz Sztreker zwrócił uwagę na fenomen, jakim jest niezwykle wysoki współczynnik przedsiębiorczości wśród Polaków w warunkach, które absolutnie temu nie sprzyjaną. Biorąc pod uwagę ilość przepracowanych godzin i czas, jaki poświęca się na biurokrację, niezwykle wysoką konkurencyjność objawiającą się m.in. tym, że gdy tylko ktoś wpadnie na jakiś pomysł na biznes, jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne firmy o podobnym profilu, a także brak równości wobec prawa, które sprzyja rozwojowi korporacji, a nie małych i średnich firm, zadziwiające jest, jak wiele osób decyduje się mimo wszystko na otworzenie swojej działalności gospodarczej. Kim więc jest katolicki biznesman?

Okiem teologa, biznesmana i prawnika

Na ten temat dyskutowano na zakończenie spotkania. – Samo przestrzeganie prawa to za mało, aby móc się nazwać chrześcijańskim przedsiębiorcą. Coraz częściej będą pojawiać się sytuacje, gdy działanie zgodne z prawem nie zawsze będzie działaniem moralnym – mówił ks. Przemysław Król.

Z kolei Krzysztof Jędrzejewski – dominujący akcjonariusz spółki Mostostal Zabrze SA, który dołączył do panelu dyskusyjnego – za cechy charakteryzujące chrześcijańskiego przedsiębiorcę uznał bojaźń Bożą „rozumianą jako uznanie Boga za najwyższy autorytet” i wiarygodność.

Razem ku zmianom

Zmiana sytuacji polskiego przedsiębiorcy nie jest możliwa bez organizacji, która mogłaby zgłaszać konkretne postulaty i doprowadzać do zmian prawa. Jak mówi dla „Niedzieli” Tomasz Sztreker: – Naszym priorytetem na tę chwilę jest zgromadzenie wszystkich tych osób, które mają ochotę włączyć się w nasze działanie i stworzenie organizacji, która będzie działała na rzecz lobbowania i walki o te idee, które są dla chrześcijańskich przedsiębiorców najważniejsze w kontekście rozwoju biznesu. Zależy nam na zmianie prawa, ale zależy nam też abyśmy mogli działać zgodnie z prawem. Po cyklu konferencji mamy zamiar stworzyć raport rekomendacyjny dla rządu i zależy nam, aby nie był on kolejnym ładnie oprawionym dokumentem, który zostanie odłożony na półkę, ale by on rzeczywiście zaczął istnieć i abyśmy stali się partnerem do rozmowy. Zmiany, które chcemy wdrożyć to np. zmiany podatkowe (dotyczące CIT czy kwoty wolnej od podatku), możliwość eksportu towaru na Wschód, zmiany związane ze współpracą z samorządami. Przedsiębiorca chrześcijański, który chce działać uczciwie, działa zwykle na zasadach nierównej konkurencji. Wiele osób zatrudnia pracowników bez umowy o pracę, omija podatki – my nie chcemy tego robić. Dlatego m.in. jest ta konferencja dzisiaj, abyśmy umieli powiedzieć, że nie zgadzamy się na tego typu rzeczy i naszym celem jest zmiana prawa w taki sposób, aby ono było uczciwe dla wszystkich i abyśmy mogli wszyscy być sprawiedliwie traktowani.

Od września w całej Polsce ruszą chrześcijańskie grupy biznesu o charakterze networkingowo-warsztatowym, które będą zrzeszać lokalnych przedsiębiorców i działać na rzecz ich rozwoju zgodnie z chrześcijańską etyką.

Tagi:
Wiara w Biznesie

Trwa konferencja ,,Wiara w biznesie"

2018-05-17 11:29

Anna Buchar

Wiara w Biznesie razem z Polską Akademią Biznesu już po raz drugi będą rewolucjonizowały polski biznes!

Agnieszka Bugała
wystąpienie ks. dr Przemysława Króla

Dziś o godz.10:00 w Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej rozpoczęła się konferencja skierowana do osób zainteresowanych światem biznesu oraz gospodarką, prawem i ekonomią. Wydarzenie nosi nazwę Katolicka Rewolucja w Biznesie II, Moja firma–Polska sprawa!

Aktualnie trwa wystąpienie ks. dr Przemysława Króla, który dzieli się z uczestnikami konferencji swoją wiedzą nt. moralności i etyki w prowadzeniu biznesu.

Poza Wrocławiem organizatorzy odwiedzą 20 innych miast.

Niedziela Wrocławska patronuje temu wydarzeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czechy: bezpodstawnie oskarżony duchowny chce wrócić do posługi kapłańskiej

2019-02-19 15:05

st (KAI) / Jesenik

Chcę służyć ludziom i Bogu, a powrót do kapłaństwa jest dla mnie najważniejszy – powiedział agencji ČTK ks. Adam Stanisław Kuszaj, którego sąd w Jeseniku po 8 latach uniewinnił z zarzutów seksualnego wykorzystania ministranta. Zgromadzenie salwatorianów zapowiedziało skierowanie do Stolicy Apostolskiej prośby o odwołanie nałożonej na duchownego kary suspensy.

Fotolia.com

Jeden z ministrantów (mający wówczas 16 lat) oskarżył go o to, że w 2009 roku wykorzystał go seksualnie. W 2011 roku sąd uznał winę polskiego kapłana i skazał go na pół roku więzienia, w zawieszeniu na 2 lata. Zakazał mu także pracy z osobami do 18 lat. Ksiądz Adam został suspendowany, odsunięty od pracy w parafii i pracował jako robotnik. W 2016 roku pojawili się nowi świadkowie w tej sprawie. Trzy osoby - znajomi poszkodowanego byłego ministranta, zeznały że już po wyroku skazującym księdza, słyszały od młodego człowieka w prywatnych rozmowach, iż całe oskarżenie jest nieprawdziwe i zostało przez niego wymyślone z zemsty na księdzu, który przestał dawać jego rodzinie pieniądze. Wówczas sprawa sądowa została wznowiona. Sąd zlecił ponowne badania psychiatryczne głównego świadka oskarżenia czyli byłego ministranta. Biegli po badaniach ustalili, że jego zeznania są niewiarygodne. Na niejawnej rozprawie sąd przesłuchał też nowych świadków. Według obrońcy księdza Kuszaja, dowodów na jego niewinność było więcej. Wyrok uniewinniający ogłoszono 13 lutego.

Przełożony Salwatorianów w Republice Czeskiej, ks. Leszek Rackowiak zapowiedział, że z chwilą uprawomocnienia się wyroku zgromadzenie zwróci się do Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego o zdjęcie z duchownego kary suspensy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Blisko 5,7 mln na cenne opactwa

2019-02-19 20:06

dziar / Kielce (KAI)

Zespół klasztorny cystersów w Jędrzejowie, kaplica św. Anny w Pińczowie, kaplica Firlejów w Bejscach, czy zespół kolegiacki w Wiślicy - to cenne zabytki sakralne diecezji kieleckiej, które znalazły się na liście obiektów dofinansowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na ten cel ministerstwo przeznaczyło łącznie dla regionu świętokrzyskiego blisko 5,7 mln złotych.

ANDRZEJ NIEDŹWIECKI

Jak tłumaczy poseł PiS Krzysztof Lipiec, wsparcie trafi m.in. do archiopactwa cystersów w Jędrzejowie, najstarszego w Polsce, gdzie znajduje się sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka. Ministerialne wsparcie zostanie przeznaczone m.in. na rewitalizację dzwonnicy oraz części ogrodzenia z bramą i reliktami dawnej furty (to drugi etap prac opiewający na kwotę 580 tys. zł) oraz na konserwację techniczną i estetyczną polichromii, wystroju i wyposażenia nawy północnej wraz z kaplicą bł. Wincentego Kadłubka (410 tys. zł).

Z kolei Zespół Kościoła Kolegiackiego w Wiślicy i bazylika kolegiacka Narodzenia Najświętszej Marii Panny z XIV wieku otrzymają dofinansowanie na remont dzwonnicy, zbudowanej w latach 1460-70 oraz na prace konserwatorskie i konstrukcyjne, kwocie 550 tys. zł. Będzie także wsparcie na badania konserwatorskie w zakresie romańskiego wątku kamiennego i detalu architektoniczno-rzeźbiarskiego elewacji świątyni (230 tys. zł).

Kościół św. Mikołaja w Bejscach z unikatową renesansową kaplicą Firlejów (1594 r.) dzięki kwocie 170 tys. zł. może realizować kolejny etap prac konserwatorskich dekoracji kaplicy, polichromii oraz posadzki.

Wsparcie otrzymały też m.in. kaplica św. Anny w Pińczowie, zbudowana przez Santi Gucciego (na prace remontowo- konserwatorskie elewacji zewnętrznej 200.000 zł) oraz kościół św. Jana Chrzciciela w Tuczępach (1674 r.) - na remont dachu prezbiterium 60 tys. zł.

Jak informuje poseł Krzysztof Lipiec, pomoc wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego pozwoli na renowacje ważnych miejsc na mapie kulturowego dziedzictwa województwa świętokrzyskiego.

dziar/kielce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem