Reklama

Z Jasnej Góry

2018-07-10 12:29

O. Stanisław Tomoń OSPPE, Rzecznik Jasnej Góry
Niedziela Ogólnopolska 28/2018, str. 8

Nauczyciele i pedagodzy

Z udziałem ok. 7 tys. osób w dniach 1-2 lipca br. odbyła się 81. Pielgrzymka Nauczycieli i Wychowawców na Jasną Górę. 2 lipca Mszy św. na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył biskup radomski Henryk Tomasik, a koncelebrował m.in. bp Piotr Turzyński, delegat KEP ds. duszpasterstwa nauczycieli. – W ręce Najpiękniejszej Nauczycielki chcemy dzisiaj złożyć pragnienie dobrego wypełnienia misji, którą jest wychowanie dzieci i młodzieży. To bardzo trudne zadanie – powiedział w homilii bp Tomasik. Przypomniał słowa św. Jana Pawła II skierowane do nauczycieli: „Młodzi was potrzebują. Trzeba, abyście byli dla nich przyjaciółmi, wiernymi towarzyszami, sprzymierzeńcami w młodzieńczej walce. Pomagajcie im budować fundamenty pod przyszłe życie”.

Kresowianie

W jubileuszowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i w przededniu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA odbyły się 1 lipca br. 24. Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian. Pielgrzymka przebiegała pod hasłem: „Kresowianie w obronie godności Polski i polskiej racji stanu”. – Nieustannie domagamy się upamiętnienia miejsc kaźni i ciągle rozbijamy się o mur niemożności po wschodniej stronie, a przecież to jest elementarna powinność, żeby wypełnić zobowiązania czy nawet zachować się zwyczajnie i po ludzku wobec tych, którzy o swoją godność już nie są w stanie się upomnieć, bo leżą w bezimiennych mogiłach, nierzadko gdzieś na jakichś wysypiskach, bezdrożach, w lasach – przypomniała Danuta Skalska, rzecznik Światowego Kongresu Kresowian.

Mszy św. za wypędzonych, poległych i pomordowanych na Wschodzie przewodniczył ks. Grzegorz Draus, proboszcz parafii św. Jana Pawła II we Lwowie. Homilię wygłosił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Nawiązał on do 75. rocznicy tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu: – Nie wiemy, ile zginęło osób, prawdopodobnie ok. 200 tys. obywateli Polski. Symbolem tego ludobójstwa jest data 11 lipca 1943 r. Krwawa niedziela – bo właśnie niedzielę, dzień Pański, wybrano na generalną zagładę Polaków – powiedział. – Nie ma zgody na budowanie pomników zbrodniarzy ludobójców. Apelujemy także o to, aby wreszcie pochowano kości naszych pomordowanych, bo ponad 90 proc. ofiar do dziś nie ma swoich grobów – podkreślił.

Reklama

Z amerykańskiej Częstochowy

W duchowej stolicy Polonii amerykańskiej i kanadyjskiej

W niedzielę 1 lipca br. odbyła się już 20. Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja do Amerykańskiej Częstochowy (Doylestown). Pielgrzymka rozpoczęła się koncertem patriotyczno-religijnym w wykonaniu chóru i zespołu muzycznego pod dyrekcją Zbigniewa Blicharza z sanktuarium Jana Pawła II w Lombard, w stanie Illinois.

Centralnym punktem uroczystości była Msza św. w kościele w Doylestown, której przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Przed rozpoczęciem Eucharystii została poświęcona pamiątkowa tablica dedykowana 99-letniemu o. Łucjanowi Królikowskiemu OFMConv, który uratował życie polskim sierotom podczas II wojny światowej, przeprowadzając 150 dzieci do Kanady. Na początku Mszy św. został odczytany list z Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Zgromadzonych powitał o. Krzysztof Drybka OSPPE, przeor Amerykańskiej Częstochowy.

Abp Wacław Depo w homilii nawiązywał do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Miłością Boga wskrzeszony naród Polski ma dzisiaj zobowiązanie: dziękować Bogu za wolność i życie! – powiedział Metropolita częstochowski i podkreślił rolę Amerykańskiej Częstochowy jako centralnego miejsca kultu i pielgrzymek oraz jako duchowej stolicy Polonii amerykańskiej i kanadyjskiej.

Na koniec Mszy św. o. Tadeusz Rydzyk CSsR skierował słowa zachęty do uczestników pielgrzymki: – Potrzeba wielkiego zrywu wszystkich Polaków, by pomóc tym, którzy się gdzieś gubią. Dał do zrozumienia, że walka, która trwa, jest potężna i że chodzi tu o duszę świata.

O. Tymoteusz Tarnacki OSPPE

Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja

Polska miłością wskrzeszona

Pod hasłem „Polska miłością wskrzeszona” w dniach 7-8 lipca br. odbyła się 27. Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Pozdrowienia do prawie 100 tys. pielgrzymów skierował papież Franciszek. W pierwszym dniu pielgrzymki Mszy św. przewodniczył bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap, a w niedzielę 8 lipca – kard. Zenon Grocholewski. Gościem pielgrzymki był premier RP Mateusz Morawiecki. – Jasna Góra to symbol ducha, nadziei, polskości i oporu przed złem – powiedział premier do uczestników pielgrzymki. Wyraził wdzięczność wszystkim, dzięki którym Polska przetrwała trudne dziejowe momenty, i podkreślił, że są to głównie polskie rodziny. Dodał, że „o Polskę trzeba dbać na wszystkich możliwych odcinkach frontu, również kupując polskie produkty”. Szef rządu nawiązał do swojego wystąpienia w Parlamencie Europejskim 4 lipca br., w którym upominał się o to, „aby Polska miała prawo i możliwość sama decydować o tym, kogo chce przyjmować i jaką kulturę chce budować”. Dodał też, że w swoim wystąpieniu przypomniał „o chrześcijańskich korzeniach Europy, o chrześcijańskiej przeszłości i fundamencie, na którym cała Europa musi być budowana”.

Po Mszy św. premier Morawiecki przeszedł do Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na krótką modlitwę.

Na Jasnej Górze obecni byli również przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który przesłał list do uczestników pielgrzymki. List od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego odczytał minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Franciszek: współczesnym potopem są wojny

2019-02-19 11:53

st (KAI) / Watykan

Współczesne wojny są odpowiednikiem biblijnego potopu – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii (Rdz 6,5-8; 7,1-5.10), opisujące biblijny potop, Ojciec Święty podkreślił, że rachunek za wojny płacą dziś najsłabsi - ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani. Jednocześnie zachęcił, by nasze serce stawało się podobne do serca Bożego; by było zdolne do gniewu i smutku ale przede wszystkim do tego, by być bratem z braćmi i ojcem z dziećmi - by było to serce ludzkie i boskie.

screenshot/TV Vaticana

Franciszek zauważył, że Bóg posiada uczucia. Widzimy to w cierpieniu Boga w obliczu niegodziwości ludzi i żalu, że ich stworzył, do tego stopnia, że postanawia ich zgładzić z powierzchni ziemi. Bóg bowiem nie jest bytem abstrakcyjnym, nie jest czystą ideą, ale cierpi i to jest - jak zaznaczył papież - tajemnicą Pana Boga.

Mówiąc o relacji człowieka z Bogiem Ojciec Święty zaznaczył, że idzie tu o odniesienie serca do serca, dziecka do ojca, który jest zdolny, by zasmucić się w swoim sercu. A zatem i my jesteśmy zdolni, by zasmucić się wobec Niego. Jednocześnie Franciszek podkreślił, że czasy dzisiejsze nie różnią się od czasów potopu; istnieją problemy, kataklizmy, ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani, ludzie, którzy umierają na wojnie, „bo zrzucane są bomby, jakby były cukierkiem".

„Nie sądzę, aby nasze czasy były lepsze niż czasy potopu, kataklizmy są mniej więcej takie same, ofiary są mniej więcej podobne. Pomyślmy na przykład o najsłabszych, dzieciach. Ilości dzieci głodnych, dzieci bez wykształcenia: nie mogą dorastać w pokoju. Bez rodziców, ponieważ zostali zamordowani przez wojny ... Dzieci-żołnierze ... Pomyślmy tylko o tych dzieciach”- przypomniał papież.

Ojciec Święty zachęcił do modlitwy o łaskę, by nasze serce stało się podobne do serca Bożego, by stało się sercem brata wobec braci, ojca wobec dzieci, syna wobec ojca. Ludzkim sercem, podobnym do serca Jezusa.

„Istnieje wielka klęska potopu, wielkie klęski dzisiejszych wojen, za które rachunek płacą słabi, biedni, dzieci, ci, którzy nie mają środków, by się rozwijać. Pomyślmy, że Pan jest zasmucony w swoim sercu i zbliżmy się do Pana, rozmawiajmy z Nim, powiedzmy Mu: «Panie, spójrz na to, rozumiem cię». Pocieszajmy Pana: «Rozumiem Ciebie i jestem z Tobą», towarzyszę Tobie w modlitwie, we wstawiennictwie za wszystkie te kataklizmy, które są owocem diabła, który chce zniszczyć dzieło Boga” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jakubowymi drogami

2019-02-20 09:53

Anna Majowicz

Szlakom św. Jakuba poświęcono lutowe spotkanie Wrocławskiego Klubu Piechurów ,,Perpedes”.

Anna Majowicz
Gościem spotkania był Andrzej Kofluk (stoi)

- Naszym dzisiejszym gościem jest zapalony pielgrzym, który doszedł spod drzwi wrocławskiej katedry do Watykanu, na beatyfikację Jana Pawła II. Mało tego! Wytrwały piechur dotarł pieszo do samego Santiago de Compostela. Dziś opowie nam o swojej drodze. Przywitajmy Andrzeja Kofluka, wrocławskiego przewodnika turystycznego – przedstawiła prelegenta Alina Ogrodowczyk, prezes klubu ,,Perpedes”.

- Buen Camino! To zwrot, który jest powszechnie używany, a znaczy tyle co ,,dobrej drogi”. Tej dobrej drogi, my przewodnicy zawsze sobie życzymy – rozpoczął Andrzej Kofluk. Swoją prelekcję pielgrzym oparł o prezentację multimedialną.

Najpierw przypomniał historię św. Jakuba Starszego, do którego grobu od wieków udają się pielgrzymi. – Święty Jakub jest postacią szczególną. To jeden z najbliższych uczniów Jezusa Chrystusa. Jest z Nim w najbardziej kluczowych momentach. Spotykamy go w momencie przemienienia Chrystusa na Górze Tabor, wraz ze św. Piotrem oraz swoim bratem św. Janem. Również w momencie modlitwy w Ogrójcu znajduje się w najbliższym otoczeniu Jezusa. Według tradycji po męczeństwie naszego Pana, udał się na teren Półwyspu Iberyjskiego i tam prowadził działalność misyjną. Później powrócił do Jerozolimy i jak podają Dzieje Apostolskie został ścięty mieczem przez Heroda Agrypę – mówił Andrzej Kofluk.

Gość spotkania wspomniał także na spojrzenie św. Jana Pawła II, który w czasie pielgrzymki do Santiago de Compostela ogłosił Akt Europejski. - Przemówienie papieża odegrało dużą rolę w przywracaniu jedności Europy. Przyczyniło się również do odnowy szlaków Jakubowych – zaznaczył wrocławski przewodnik PTTK, po czym zobrazował słuchaczom drogi św. Jakuba w Polsce. - Rozwój prac nad odtwarzaniem dróg Jakubowych na terenie naszego kraju rozpoczął się u schyłku pontyfikatu Jana Pawła II. Otwarcie pierwszego odcinka na terenie Polski nastąpiło, niestety, już po śmierci naszego wielkiego rodaka. Z inicjatywy Bractwa św. Jakuba zainaugurowano w lipcu 2005 r., 160-kilometrowy odcinek Dolnośląskiej Drogi św. Jakuba, która prowadzi z Jakubowa, przez Grodowiec (sanktuarium NMP), Polkowice, Bolesławiec, Nowogrodziec, Lubań do Zgorzelca. We Wrocławiu Drogę św. Jakuba zainaugurowano rok później, w październiku 2006 r. – opowiadał Andrzej Kofluk.

Zobacz zdjęcia: Jakubowymi drogami

Pielgrzym podczas ostatniej wyprawy szlakiem Jakubowym po Polsce wpadł na świetny pomysł i postanowił, że weźmie ze sobą notes. - Tradycyjnie prowadzę coś w rodzaju pamiętnika, gdzie wpisały mi się osoby napotkane na drodze, ludzie, z którymi rozmawiałem i u których nocowałem – mówił. Uczestnicy spotkania mieli możliwość wglądu do notesu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem