Reklama

800 lat temu do Jędrzejowa przybył Wincenty Kadłubek

2018-08-21 12:27

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 34/2018, str. I


Relikwiarz w kształcie dłoni, używany w specjalnych okolicznościach

Jędrzejów i archiopactwo cystersów przez cały rok świętują wyjątkowy jubileusz. 800 lat temu do Brzeźnicy (dzisiaj Jędrzejów) przybył wyjątkowy mąż stanu i wybitny hierarcha Kościoła w średniowiecznej Polsce – bp Wincenty Kadłubek, aby w mnisim habicie wieść skromny, cichy i pracowity żywot zgodnie z zakonną regułą. Wkrótce do jego grobu zaczęli pielgrzymować monarchowie i prości ludzie. Tak dzieje się do dzisiaj

Główne uroczystości jubileuszowe w Jędrzejowie zaplanowano na 26 sierpnia br. Niedzielny odpust poprzedzi triduum, z codziennymi Mszami św., Różańcem w alejach klasztornych, terenową Drogą Krzyżową i procesją do Kopca Spotkania, gdzie 800 lat temu mnisi witali biskupa Wincentego. O przewodniczenie odpustowej Sumie został poproszony abp Marek Jędraszewski. W uroczystości wezmą także udział biskupi z kilku diecezji, opaci, kapłani.

2018 r. bogaty w wydarzenia

8 marca 2018 r., w rocznicę śmierci bł. Wincentego, w Jędrzejowie odbyła się konferencja naukowa „Dziedzictwo Wincentego Kadłubka. Cystersi – miasto – region od średniowiecza do współczesności”, dedykowana patronowi miasta i duchowości cysterskiej. Poprzedziła ją Msza św., której przewodniczył bp Andrzej Kaleta.

Konferencję organizowali: Jędrzejowskie Towarzystwo Kulturalno-Naukowe oraz Urząd Miejski w Jędrzejowie. Pierwsza część poświęcona była roli, jaką odegrali cystersi w dziejach regionu. W programie m.in. miało miejsce wystąpienie dr. hab. Krzysztofa Ślusarka, pracownika naukowego Uniwersytetu Jagiellońskiego i prezesa JTKN, który mówił o cystersach z Jędrzejowa i Szczyrzyca w dobie kasat.

Reklama

Druga część konferencji pt. „Wokół postaci Wincentego Kadłubka” zbudowana była z pięciu wystąpień; m.in. o pobycie autora „Kroniki polskiej” w jędrzejowskim klasztorze – mówił dr Maciej Zdanek z UJ, a dr Anna Ledzińska z Instytutu Języka Polskiego PAN przedstawiła nieznany wiersz ku czci mistrza Wincentego zachowany w aktach jego procesu beatyfikacyjnego.

W kolejnej części można było posłuchać m.in. wystąpienia ks. dr. hab. Janusza Królikowskiego z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II o przebiegu procesu beatyfikacyjnego Wincentego Kadłubka w Świętej Kongregacji Obrzędów.

Inne ważne wydarzenie w roku jubileuszu to zmagania konkursowe. Uczniowie z 10 województw uczestniczyli w III Ogólnopolskim Konkursie Plastyczno-Literackim „Bł. Wincenty Mistrz Kultury Polskiej”, na który wypłynęło ponad 150 prac. – Wśród nadesłanych prac pojawiły się m.in. rzeźby oraz niemal wszystkie formy literackie. Uderzyła nas, członków komisji, dojrzałość młodych ludzi i udane próby uwspółcześnienia nauki i przesłania sprzed 800 lat – informuje o. Jakub Zawadzki, organizator i pomysłodawca konkursu. Z prac plastycznych powstała wystawa czasowa, po miesiącu przeniesiona do tętniących duchowo-kulturalnym życiem piwnic klasztoru.

Mieszkańcy Jędrzejowa i goście licznie stawili się na wystawie bazującej na cennych wydawnictwach, przypominających patrona ich miasta. Wernisaż miał miejsce 8 maja br. w jędrzejowskim Centrum Kultury w Galerii „Na piętrze”. Atrakcją ekspozycji stały się m.in.: najstarsze wydanie „Kroniki polskiej” bł. Wincentego Kadłubka z 1612 r. oraz biografia błogosławionego z 1642 r.

Wystawę swoim patronatem objął prezydent RP Andrzeja Duda. Kilka tysięcy widzów zgromadził Tryptyk o św. Wincentym – widowisko teatralne pokazano 1 czerwca br., a odbyło się ono w nocnym klimacie archiopactwa cystersów. Dzieje mistrza Wincentego zostały przypomniane w monumentalnym spektaklu, łączącym elementy teatru, sztuki filmowej, recytacji, partie chóralne i solowe. Aktorom towarzyszył Jędrzejowski Chór Miejski. Widzowie mogli także obejrzeć fragmenty filmów o Błogosławionym. Reżyserem spektaklu był Ireneusz Ślusarczyk, instruktor teatralny Centrum Kultury w Jędrzejowie.

No i wakacyjne, sobotnie koncerty, w tym roku już po raz 24. Tegoroczna edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej, przypominała w wielu artystycznych odsłonach mistrza Wincentego.

Autorytet przez stulecia

Bł. Wincenty Kadłubek właśnie tu spisywał „Kronikę”, czyli jedno z najstarszych dzieł dotyczące dziejów Polski, ale także traktat o patriotyzmie i umiłowaniu godności przez wolnych obywateli. Bł. Wincenty Kadłubek to jedyny polski dziejopis wyniesiony na ołtarze. Nazywany jest ojcem kultury polskiej. Biskup – a od czasu przybycia do Jędrzejowa także mnich cysterski – był największym autorytetem swoich czasów i takim pozostał przez następne stulecia. Do jego grobu w klasztorze pielgrzymowali królowie i książęta, dlatego kościół i klasztor stały się jednym z najważniejszych centrów polskiego życia patriotycznego. Przybywali tu m.in Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk wraz z matką królową Zofią, Władysław IV Waza, Jan Kazimierz. Król Jan III Sobieski zatrzymał się w archiopactwie w drodze pod Wiedeń. W maju 1794 r. przez pewien czas w klasztorze stacjonował Tadeusz Kościuszko, przygotowując się do kolejnych walk, w klasztorze przebywał też książę Józef Poniatowski. Mieszkańcy Jędrzejowa i okoliczne ziemiaństwo brali udział w powstaniu listopadowym. W 1861 r. na uroczystości ku czci Wincentego Kadłubka do Jędrzejowa przybyła pielgrzymka z Kielc, a wydarzenie religijne spontanicznie przekształciło się w patriotyczną manifestację z pieśniami narodowymi i spotkaniem z wiernymi. Była to jedne z najważniejszych manifestacjach patriotycznych w okolicach Kielc.

Postać bł. Wincentego Kadłubka inspirowała duchowych przywódców Polaków w czasach powstań, wojen i w realiach komunistycznych, w archiopactwie cystersów bywali kard. Stefan Wyszyński Prymas i kard. Karol Wojtyła, uczestnicząc w ważnych uroczystościach i oddając się osobistej modlitwie.

Prawdziwy Europejczyk

Wincenty Kadłubek przyszedł na świat ok. 1150 r. w Karwowie k. Opatowa, w rycerskim rodzie Różyców. Uczył się w pobliskiej Stopnicy, w katedralnej szkole krakowskiej, a studia w Paryżu i Bolonii zakończył tytułem magistra. Był kapelanem i doradcą panujących, scholastykiem katedralnej szkoły krakowskiej i kolegiaty w Sandomierzu. W 1208 r. został biskupem krakowskim w czasach burzliwych walk sukcesyjnych. Był prawdziwym synem ówczesnej Europy, światłym, wykształconym historiografem i kronikarzem, zwolennikiem reform w Kościele polskim i w kraju. Brał udział w Soborze Laterańskim IV i wcielał jego reformy. Admirator św. Bernarda, czciciel św. Floriana i Stanisława Szczepanowskiego, był zarazem człowiekiem wielkiej maryjności.

Jego niespodziewana rezygnacja z biskupstwa, beneficjów i zaszczytów wzbudziła wiele emocji. Kadłubek znał opactwo w Brzeźnicy (Jędrzejowie), gdyż to on dokonał konsekracji kościoła (trzeciej z kolei) w 1210 r. Cystersi byli poruszeni jego decyzją. W miejscowości Sudół powitał go opat Teodoryk wraz z francuskimi współbraćmi. Miejsce to upamiętnia wspomniany Kopiec Spotkania.

Ostatnie lata, po złożeniu urzędu biskupiego, spędził w opactwie w Jędrzejowie. Tu zmarł 8 marca 1223 r. i tu przechowywane są jego relikwie, przeniesione w 1633 r. do specjalnie wzniesionego mauzoleum.

Bracia zaczęli szerzyć cześć dla Wincentego tuż po jego śmierci, czego wyrazem stał się wyjątkowy u cystersów osobny pochówek. W 1633 r. papież Urban VIII przyznał odpust zupełny za nawiedzenie świątyni. Właśnie wówczas odnotowywano prawdziwą „eksplozję cudowności”: przywracanie słuchu, wzroku, mowy, uzdrawianie paralityków. Wszelkie cudowne fakty spisywano w „Dzienniku zdarzeń”. Powstawały modlitwy i pieśni sławiące biskupa – cystersa. Został on beatyfikowany 18 lutego 1768 r.

A cysterskie opactwo i kościół należą do najstarszych w Polsce. Budowano je jeszcze za życia św. Bernarda przez mnichów z Morimond. W zachodnim murze zachowano fragmenty świątyni romańskiej sprzed 1140. W centrum późnobarokowej kaplicy bł. Wincentego znajduje się ołtarz grobowy (ok.1764). Na postumencie, wsparta na czterech srebrnych orłach, stoi trumienka z relikwiami. Właśnie stąd pobierane są relikwie – ostatnio dokonał tego bp Jan Piotrowski w marcu 2016 r. Relikwie znajdują się w ponad 140 kościołach i parafiach, m.in. w Norwegii, Francji, Stanach Zjednoczonych, we Włoszech czy na Białorusi.

Starania o kanonizację zostały wznowione w październiku 2012 r., w związku z przypadającą w 2014 r. 200. rocznicą beatyfikacji. W działania w tym kierunku włączyły się władze miasta. Burmistrz Jędrzejowa – Marcin Piszczek i o. Edward Stradomski w sprawie kanonizacji uzyskali wsparcie kard. Stanisława Dziwisza. W 2017 r. jeden z ojców został oddelegowany do Rzymu do odbycia studiów i monitorowania starań o kanonizację.

Cystersi szacują, że do sanktuarium bł. Wincentego w Jędrzejowie przybywa w skali roku ponad 20 tys. pątników. Kult trwa przez stulecia. Jak mówi opat o. Edward Stradomski, marzeniem wspólnoty cysterskiej jest, aby w „800-lecie narodzin dla nieba bł. Wincentego, czyli w 2023 r., był on już ogłoszony świętym”.

Tagi:
Kadłubek

Bł. Wincenty Kadłubek błogosławi Domaszowicom

2017-10-11 13:54

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 42/2017, str. 4

WD
Nowa świątynia jest już otynkowana

Wincenty Kadłubek urodził się w Karwowie pod Opatowem pomiędzy 1155 a 1160 r. Pochodził z rodu Porajów herbu Róża (Różyców). Wykształcenie zdobywał w Krakowie, studiował też w Paryżu i być może w Bolonii, uzyskując tytuł magistra. Pracował na dworze książęcym Kazimierza Sprawiedliwego, pełniąc z czasem funkcję kanclerza jego dworu. Tutaj zaczął pisać wiekopomne dzieło – Kronikę Polską. Po śmierci księcia mistrz Wincenty otrzymał godność prepozyta kolegiaty sandomierskiej, a w 1208 r. został wybrany na stolicę biskupstwa krakowskiego. Zmarł w Jędrzejowie 8 marca 1223 r. Jego zasługi są ogromne. Bł. Wincenty to biskup, zakonnik, ale również uczestnik soboru laterańskiego i reformator, który gorliwie wprowadzał postanowienia soborowe w swojej diecezji. Jego postać była nieco zapomniana. Dopiero za sprawą Jana Długosza historia przypomina sobie o mistrzu Kadłubku. Z czasem do jego grobu w Jędrzejowie rozpoczęli pielgrzymować pątnicy. W 1764 r. Kongregacja Obrzędów zatwierdziła kult, a papież Klemens XIII podpisał odpowiednią bullę o jego beatyfikacji. Długoletnie starania o kanonizację ostatnio nabierają tempa i jest szansa, że stanie się to w najbliższych latach. Z inspiracji śp. bp. Kazimierza Ryczana

To biskup kielecki wybrał patrona dla nowo powołanej przez siebie parafii, wskazując na tak bardzo związanego z regionem i diecezją wielkiego biskupa i kronikarza, zmarłego w opinii świętości, który czeka na kanonizację. Od początku istnienia parafii patron miał w niej swoje szczególne miejsce. Mieszkańcy zgromadzeni na Mszy św. w każdą niedzielę modlą się za jego wstawiennictwem o potrzebne łaski i o cud umożliwiający jego rychłe wyniesienie na ołtarze.

W 2013 r. licząca 1,9 tys. wiernych parafia podjęła się budowy potrzebnej świątyni. Przez 3 lata angażowali się w nią społecznie parafianie pod nadzorem Tadeusza Niebudka – kierownika budowy. Pracowało nawet do 30 osób dziennie. Dobrzy ludzie zadbali również o obiady dla pracowników. – Ich pomoc i ofiarność była i jest bardzo duża. Dzięki temu mury świątyni rosły szybko. Zawsze podkreślam, że bł. Wincenty Kadłubek błogosławi naszej parafii i budowie świątyni. Kiedy w 2013 r. zaczynaliśmy prace, pojechaliśmy do Karwowa, miejsca narodzin naszego patrona, i tam w kaplicy przy cudownym źródle sprawowałem Mszę św., prosząc z moimi parafianami o błogosławieństwo dla tego dzieła. Dzięki Bogu dotychczas roboty postępują bardzo sprawnie i bezpiecznie – opowiada ks. Dariusz Sieradzy, proboszcz. Projekt trzynawowej świątyni z półokrągłym sklepieniem, która pomieści od 600 do 700 osób, wykonał Włodzimierz Cichoń z Kielc. Ks. Dariusz planuje, że do końca przyszłego roku uda się sfinalizować prace tak, by móc przeprowadzić się do nowej świątyni już na stałe. W maju w kościele odbywał się koncert trzech tenorów połączony z charytatywną licytacją na cele budowy. Wielka mobilizacja, ofiarność ludzka, a także wsparcie bp. Jana Piotrowskiego i bp. Mariana Florczyka przyczyniły się do sukcesu przedsięwzięcia. Można było zrealizować kolejny etap w budowie. Niedawno zakończono tynki wewnętrzne, elewację oraz nagłośnienie. Kilka tygodni temu proboszcz zorganizował dzień otwarty świątyni. Każdy mógł zobaczyć, jak wyglądają postępy w budowie. Parafianie byli zaskoczeni, kiedy zobaczyli, jak zmieniło się wnętrze po otynkowaniu. Są bardzo zadowoleni i cieszą się z każdej nowej pracy.

Za to dzieło budowy, za wszystkich darczyńców i mieszkańców, którzy w jakikolwiek sposób dokładają swoją cegiełkę, parafianie z proboszczem dziękowali podczas ostatniej rowerowej pielgrzymki do Wilna, która odbyła się w dniach 16-17 sierpnia. Grupa kolarzy (11 osób) przejechała łącznie 800 km na rowerach. To nie pierwsza taka wyprawa z ks.Dariuszem, który zaraził swoją kolarską pasją parafian.

Rycerze zawsze pomocni

Nieocenionym wsparciem w każdej niemal inicjatywie parafialnej, a zwłaszcza podczas wszelkich prac, są dla proboszcza Rycerze Kolumba. Ich rada w Domaszowicach działa od ponad 2 lat i liczy ponad 40 mężczyzn.

– Angażują się na każdą moją prośbę, podczas uroczystości i świąt kościelnych, asystują przy procesji. Rycerze zorganizowali zbiórkę złomu z przeznaczeniem na cele budowy kościoła. Udało się zebrać ponad 30 t surowca, a z jego sprzedaży środki przeznaczono na zakup okien. Rycerze kwestowali również przed ubiegłorocznymi ŚDM w Krakowie na „Bilet dla Brata” – dla ubogiej młodzieży ze Wschodu i zbierali pieluchy dla maluchów przebywających w Domu Samotnej Matki w Wiernej. Niedawno z inicjatywy Rady Rycerzy Kolumba w kościele, a potem w niektórych chętnych rodzinach, peregrynował obraz św. Brata Alberta i jego relikwie. Jak w każdej parafii, w Domaszowicach widoczne są i inne wspólnoty – jak np. róże różańcowe. Jedna z nich jest pod wezwaniem bł. Wincentego Kadłubka, a druga – niedawno powstała róża mężczyzn – pw. Matki Bożej z Guadelupe.

W Domaszowicach przeważają tradycyjne formy kultu. Dobrze przyjęło się Nabożeństwo Fatimskie, które ks. Sieradzy wprowadził w 2013 r. Z tym faktem wiąże się ciekawa historia. 13 czerwca 2013 r. rozpoczęły się wykopy pod fundamenty. Szybko przekonano się, że grunt to lita skała, którą trudno będzie przebić. Operator koparki powiedział proboszczowi, że wręcz nie będzie to możliwe. „Jaki dziś dzień?” – zapytał wtedy ks. Sieradzy. Okazało się, że to 13 czerwca. „Na następny dzień prace będą zakończone” – powiedział. – W tym dniu odbyło się parafialne Nabożeństwo Fatimskie z procesją wokół terenu, gdzie wytyczono miejsce pod kościół. Na drugi dzień ku – zdziwieniu wszystkich – wykopy były ukończone – wspomina.

Stała grupa przychodzi na środowe nabożeństwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Proboszcz zapewnia, że w nowej świątyni będzie ołtarz z Jej wizerunkiem. W każdy piątek w Koronce do Bożego Miłosierdzia polecani są wszyscy zmarli z parafii.

Powstanie kaplica Błogosławionego

Kult patrona ugruntowuje się z roku na rok.

– Ostatnie uroczystości parafialne, odbywające się 8 października – miały szczególną oprawę. W kościele gościł ukraiński zespół z Tarnopola Głosy Aniołów, który zapewnił również oprawę muzyczną liturgii. Sumie odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka. Tradycją jest nowenna przed odpustem parafialnym z ucałowaniem relikwii, które ofiarowali do Domaszowic Ojcowie Cystersi z Jędrzejowa.

W dotychczasowej kaplicy jest wspólczesne wyobrażenie patrona w obrazie. Klęczący przed Najświętszym Sakramentem mistrz Kadłubek w habicie zakonnym ukazany jest z wieczną lampką w dłoni. W posiadaniu parafii jest jeszcze inny wizerunek patrona datowany na przełom XIX i XX wieku, namalowany przez nieznanego artystę. Obraz ofiarowali pierwotnie Cystersi bp. Czesławowi Kaczmarkowi wdzięczni za propagowanie kultu bł. Wincentego Kadłubka. Mówi o tym specjalna dedykacja zamieszczona na odwrocie. Wizerunek znajdował się w domu biskupim. Śp. bp Kazimierz Ryczan, który erygował nową parafię w 2001 r., wydzielając ją z macierzystej parafii św. Wojciecha w Kielcach, przekazał go dla wspólnoty Domaszowic. Na obrazie Kadłubek przedstawiony jest jako mnich cysterski spoglądający w górę – na Matkę Bożą w otoczeniu aniołów. Obraz niedługo przejdzie renowację. Po odnowieniu znajdzie się na centralnym miejscu w przyszłej kaplicy bł. Wincentego Kadłubka. Przed nim umieszczony ma być na stałe za szybą odrestaurowany relikwiarz z jego relikwiami. – Myślę, że takie miejsce dedykowane specjalnie naszemu patronowi, gdzie codziennie będzie sprawowana Msza św., przyczyni się do rozwoju nabożeństwa ku jego czci – mówi proboszcz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archiwiści podziękowali paulinom za wkład w ocalenie narodowego dziedzictwa

2019-02-20 21:01

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

- To wielkie zadanie chronić przeszłość, niektórzy czynili to z narażeniem życia - mówił dziś na Jasnej Górze o. prof. Janusz Zbudniewek, historyk Kościoła. Przedstawiciele Archiwum Akt Nowych podziękowali Zakonowi Paulinów za pomoc w ocaleniu dużej części zbiorów w czasie II wojny światowej. W tym roku przypada 100-lecie podpisania przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego Dekretu o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Mszy św. odprawionej w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Henryk Tomasik. Ordynariusz diecezji radomskiej podziękował troszczącym się o naszą kulturę i dokumentację dotyczącą „wielkich polskich spraw”. W modlitwie uczestniczyła ponad 20-osobowa delegacja archiwistów, w tym trzech dyrektorów archiwów państwowych.

Tadeusz Krawczak dyrektor Archiwum Akt Nowych zwrócił uwagę na wielką rolę jasnogórskich paulinów, którzy w czasie wojny przechowali część narodowego zasobu archiwalnego. Sporej części nie dało się uratować od wojennej pożogi. Jak podaje Krawczak, 37 kilometrów dokumentów z Archiwum Akt Nowych Niemcy spalili już po Powstaniu Warszawskim, 3 listopada 1944 r. Zbiory innych archiwów warszawskich zostały zniszczone przez hitlerowców w czasie Powstania Warszawskiego.

W listopadzie 1944 r. zwieziono na Jasną Górę najcenniejsze materiały przeznaczone do wywozu do Niemiec. Jak wyjaśnia o. prof. Janusz Zbudniewek, historyk Kościoła i Zakonu Paulinów, Jasna Góra na trasie między Warszawą a Katowicami była punktem zbornym wypatrzonym przez historyka, zasłużonego archiwistę, profesora Uniwersytetu Poznańskiego, Kazimierza Kaczmarczyka, który od grudnia 1939 do lipca 1940 roku porządkował jasnogórskie archiwum.

Dokumenty – jak podaje prof. Zbudniewek - w ponad 480 wielkich kartonach i ok. 800 workach materiałów w teczkach zwieziono na Jasna Górę. To były najcenniejsze materiały, sięgające dwunastego stulecia po rok 1944, które udało się przewieźć pracownikom polskim, za zgodą życzliwych Niemców. Kazimierz Kaczmarczyk uczestniczył w gromadzeniu i zabezpieczaniu archiwaliów wywiezionych z Warszawy nad którymi sprawował nadzór do marca 1945 roku.

Dyrektor Archiwum Akt Nowych Tadeusz Krawczak złożył na Jasnej Górze ryngraf jako wotum dziękczynne.

Z kolei o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry przekazał w darze kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, aby mogła zawisnąć w Archiwum Akt Nowych na pamiątkę dzisiejszej modlitwy. Paulin wyraził radość, że Jasna Góra, wpisując się w duchowe życie Polaków, w duchowe życie ludzi Kościoła, ludzi wierzących, mogła też stać się ważnym miejscem, które posłużyło przechowaniu pamięci narodu, w postaci archiwaliów. „Bardzo dziękuję za to, że razem z państwem możemy dziś, w ramach tej Mszy św., dziękować Bogu za to, że możemy też naszą pracą wpisywać się w wielkie dziedzictwo historii naszej Ojczyzny”- mówił przeor Jasnej Góry.

W 2019 r. trwają obchody stulecia istnienia sieci archiwów państwowych. 7 lutego 1919 r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał "Dekret o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami”. Obecnie sieć archiwów państwowych tworzy 75 instytucji, w tym 30 regionalnych, do których należy 39 wydziałów zamiejscowych i 3 ekspozytury, a także 3 archiwa centralne z siedzibami w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem