Reklama

Objawienia Maryi i unijna flaga

2018-09-04 13:45

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 36/2018, str. VI

PB
Opowieść zaczęła się od objawienia cudownego medalika

O tym, że objawienia Matki Bożej zawsze wpisane są w kontekst historyczny, przekonywał ks. Jacek Pędziwiatr w czasie sierpniowej katechezy w bazylice. W opowieść o maryjnych objawieniach redaktor Anioła Beskidów wpisał także historię flagi Unii Europejskiej.

– Objawienia Maryi nie są wyrwane z kontekstu. Nie dzieją się z tego powodu, że Matka Boża siedzi sobie w niebie, pije kawę, dojada ciastko i patrzy na paznokcie oraz myśl: Co tu zrobić? A może gdzieś się objawię – tłumaczył w obrazowy sposób ks. Pędziwiatr. – One są w jakimś kontekście. I te konteksty można prześledzić – dodał, wskazując na konkretne objawienia, w których Maryja ingerowała w historię społeczeństw, dając światło i wskazując ratunek przed grożącymi niebezpieczeństwami.

Ks. Pędziwiatr opowiedział historię cudownego medalika i objawień, jakich dostąpiła s. Katarzynie Labouré w 1830 r. Obecni usłyszeli, że we wspomnianym roku pojawiała się pierwsza linia kolei żelaznych, które zrewolucjonizowały transport i były początkiem cywilizacyjnych zmian na świecie. – Kiedy Europa zostanie opleciona siecią kolei żelaznych, I i II wojna światowa będą miały zasięg światowy. Opatrzność Boża przewidziała, że w tym, w czym kryje się potencjał i wielka możliwość, jednocześnie kryje się niebezpieczeństwo, a nawet śmierć. Matka Boża przychodzi i każe wybić metalowy medalik, jakby miał być tarczą przeciw złym skutkom rewolucji przemysłowej, rozwoju technicznego – przekonywał.

Reklama

Objawienie cudownego medalika to nie jedyny przykład ingerencji Maryi w kluczowych momentach historii świata. Redaktor Anioła Beskidów prześledził dodatkowo konteksty społeczno-polityczne innych objawień. Matka Boża objawia się prostym pastuszkom w La Salette w czasie, gdy światu zagroziło niebezpieczeństwo ubóstwienia rozumu, w Fatimie – gdy na horyzoncie zjawia się Rosja Sowiecka, pierwszy kraj na świecie, który walkę z religią będzie miał „wpisaną w konstytucję”.

– Większość objawień w jakiś sposób związana jest z historią, z bieżącym ciągiem zdarzeń – mówił kapłan, zachęcając do śledzenia tych historycznych kontekstów ukazywania się Matki Bożej ludziom. Wyliczył przy tym, że spośród tysiąca uznanych przez Kościół objawień, połowa przypada na pierwsze XIX wieków historii chrześcijaństwa, a połowa na wieki XX i XXI.

Słuchacze katechezy w bazylice mieli okazję prześledzić, jak pozornie przypadkowe wydarzenia zadecydowały, że projekt flagi Unii Europejskiej miał związek z objawieniem cudownego medalika. Projekt flagi przygotowany przez Arsena Heitza i inspirowany cudownym medalikiem został wybrany spośród ponad stu prac, a zatwierdzony oficjalnie 8 grudnia 1955 r. w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP. Na samym medaliku 12 gwiazd znalazło się przypadkowo; do projektu nakreślonego przez s. Katarzynę według objawień element gwiezdnego okręgu dodał żydowski rzemieślnik przygotowujący pierwsze egzemplarze medalika.

Kolejną katechezę w bazylice poświeconą ikonografii maryjnej zaplanowano na 18 września.

Tagi:
objawienia maryjne

W Rzymie trwa kongres mariologiczny o objawieniach

2018-09-19 17:54

vaticannews / Rzym (KAI)

W Rzymie odbywa się międzynarodowy kongres o objawieniach. Prezes Papieskiej Akademii Mariologicznej zwraca uwagę, że w ostatnim czasie Kościół na nowo docenia objawienia. Choć nie są one konieczne do zbawienia, to jednak są to dary Boga, którymi nie powinno się gardzić.

Grażyna Kołek/Niedziela

Objawienia potwierdzają, że Bóg nas nie opuścił, jest obecny pośród swego ludu i tę bliskość okazuje również w sposób nadprzyrodzony, najczęściej za pośrednictwem Matki, którą jest Maryja – uważa o. Stefano Cecchin OFM, prezes Papieskiej Akademii Mariologicznej. W Rzymie odbywa się międzynarodowy kongres na temat objawień maryjnych. Jak zauważa o. Cecchin Kościół odkrywa dziś na nowo wartość objawień. W okresie posoborowym w niektórych środowiskach katolickich zostały one zepchnięte na dalszy plan, pod pretekstem, że należy powrócić do prawdziwego, biblijnego wizerunku Matki Bożej. Dziś, jak podkreśla włoski franciszkanin, Kościół pełniej docenia doświadczenia mistyczne, widzi w nich specyficzny wkład Ludu Bożego. Stąd inicjatywa, by w Rzymie powstał ośrodek, który będzie się zajmował badaniem objawień.

O. Cecchin apeluje też o większy szacunek względem objawień, zwłaszcza w wypadku, gdy Kościół nie uznał ich jednoznacznie za fałszywe. W przypadku Medjugorie, na przykład stała periodyczność domniemanych przesłań nie jest niczym podejrzanym – podkreśla włoski mariolog. W innych, zatwierdzonych przez Kościół objawieniach, jak na przykład w Fatimie, Maryja też wyznaczała widzącym datę kolejnego spotkania – mówi o. Cecchin. O. Cecchin: objawienia darem Boga, nie wolno nimi gardzić.

"Myślę, że nasze serca powinny być trochę bardziej otwarte na te objawienia Boga – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Cecchin. – Objawienia, które dokonują się w bardzo różny sposób, z uwzględnieniem też różnych kultur. Proszę zauważyć, i jest to bardzo piękne, że Maryja objawia się w różnych miejscach, w różny sposób. Ma inną karnację skóry, inną postawę, używa innego języka, dialektu. Zawsze dostosowuje się do danego ludu. Dlatego również i my, jako Kościół katolicki powinniśmy uszanować tę rzeczywistość Boga, który udziela nam tych darów. Oczywiście jeśli nie chcesz tego daru, możesz go nie przyjąć. Te dary nie są konieczne dla zbawienia. Ale zawsze są to dary, które Bóg nam daje. Nie powinno się nimi gardzić".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: meczet w byłym kościele w Hamburgu

2018-09-21 23:10

ts (KAI/KNA) / Hamburg

W Hamburgu, w przebudowanym kościele, zostanie w najbliższych dniach otwarty meczet. Będzie to pierwszy przypadek, kiedy była świątynia ewangelicka Niemiec zmieni swoją funkcję na dom modlitwy muzułmanów. Projekt, o którym informowano już w 2013 roku, wywołał w Niemczech poruszenie.

BOŻENA SZTAJNER

Zbudowany w 1961 roku w dzielnicy Horn luterański kościół Kapernaumkirche był do niedawna drugim największym tego typu obiektem w mieście. W 2002 został zdesakralizowany i sprzedany prywatnemu przedsiębiorcy. W 2012 wykupiła go uważana za umiarkowaną wspólnota islamska Al-Nour.

Przebudowa trwała niemal sześć lat, a termin otwarcia, przewidywany początkowo na październik 2013, wielokrotnie przesuwano, podała niemiecka agencja katolicka KNA. Wspólnota twierdzi, że koszt przebudowy w wysokości ok. 5 mln dolarów sfinansowano ze składek, natomiast 1,1 mln euro podarował rząd Kuwejtu. Krzyż na wieży kościelnej zastąpił napis „Allah”.

Oczekuje się, że w oficjalnym otwarciu 26 września wezmą udział liczni przedstawiciele życia politycznego i wspólnot religijnych. Ze względu na naprawę szkód wyrządzonych przez wodę wspólnota wprowadzi się do obiektu prawdopodobnie pod koniec roku. Na piątkowe modlitwy w meczecie Al-Nour przybywa regularnie ok. 2,5 tys. muzułmanów. Modły odbywają się w garażach podziemnych w dzielnicy Sankt Georg. Miejsce to pozostanie nadal ośrodkiem modlitewnych spotkań, zapowiedział przewodniczący wspólnoty Daniel Abdin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

75 lat służy na Krakowskiej

2018-09-23 17:06

Agata Iwanek

"Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich". (Mk 9, 35). Takie słowa słyszeliśmy dziś (23.09) z ambony Kościołów. Ten dzień jest szczególny dla wrocławskiej Parafii Świętego Józefa Rzemieślnika, której wierni przeżywają uroczystość 85 lat poświęcenia Kościoła i 75 lat ustanowienia Parafii.

Agata Iwanek

Słowa Ewangelii wg św. Marka idealnie odnoszą się do Józefa, patrona ludzi pracy, który oddał się na służbę Bogu i ludziom, sam pozostając w cieniu. „Kto chce być ostatni?” – pytał w trakcie homilii abp Józef Kupny – „Przecież całe nasze życie jest w jakiejś mierze zdobywaniem kolejnych, coraz wyższych stopni w strukturze społecznej i zawodowej. Czy to coś złego, że chcemy być lepsi, coś w życiu osiągnąć, po prostu znaczyć? Czy to możliwe, że Jezus potępia pragnienie bycia coraz lepszym? Jeśli ktoś chce być pierwszym – w tych słowach Jezus nie tylko nie zakazuje pragnienia bycia pierwszym, ale wręcz do tego zachęca, jednak nigdy kosztem innych, ale poprzez uniżenie, służbę drugiemu człowiekowi”. Nie wiemy, czy Józef chciał być pierwszym. Został świętym. Dzięki służbie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem