Reklama

Dookoła świata

2018-10-10 11:16


Niedziela Ogólnopolska 41/2018, str. 5

Moskwa oskarżona o ataki

Kolejne kraje oskarżają Rosję o cyberataki. Skutek: USA zapowiadają wzmocnienie cyberobrony NATO. W czasie posiedzenia szefów MON krajów Sojuszu w Brukseli Brytyjczycy i Holendrzy przedstawili informacje o coraz częstszych atakach cybernetycznych Rosji. Zarzuty wobec ataków Moskwy wysunęły także m.in.: USA, Kanada, Niemcy, Szwajcaria, Brazylia, Ukraina i Malezja. Holendrzy udaremnili rosyjski atak na centralę Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) w Hadze. OPCW, której pięć lat temu przyznano Pokojową Nagrodę Nobla, usiłuje monitorować użycie broni chemicznej przez reżim Baszara al-Asada w Syrii, zajmowała się też sprawą próby zamordowania Siergieja Skripala za pomocą – co potwierdzili eksperci OPCW – rosyjskiego nowiczoka.

Według brytyjskiego MSZ, GRU stało za atakami m.in. na: Światową Agencję Antydopingową, stację telewizyjną w Anglii, metro w Kijowie, lotnisko w Odessie, rosyjski bank centralny i Partię Demokratyczną w USA. Departament Sprawiedliwości USA postawił zarzuty siedmiu oficerom rosyjskiego wywiadu, Holandia zaś wydaliła czterech agentów GRU, przyłapanych na szpiegowaniu OPCW. Część wymienionych cyberdziałań już wcześniej łączono z Rosjanami, ale po raz pierwszy brytyjski rząd oficjalnie oskarża o nie GRU. Jest efekt tej działalności. – USA, podobnie jak Wielka Brytania, Dania, Holandia i Estonia, zadeklarowały swój wkład krajowy w cyberobronę całego Sojuszu. Chodzi o sprzęt i ludzi – wyjaśnia sekretarz obrony USA James Mattis. Rosyjskie cyberataki przybierają na sile, zatem muszą spotkać się z odpowiedzią.

Wojciech Dudkiewicz

Zabrali obywatelstwo

Kanadyjski parlament, odbierając honorowe obywatelstwo Aung San Suu Kyi, laureatce Pokojowej Nagrody Nobla, premier Mjanmy (dawnej Birmy), uzasadnił to zbrodniami na muzułmańskim ludzie Rohingja, do których dopuściła. Decyzja zapadła jednogłośnie. – Musimy wysłać jasny sygnał, że jeśli ktoś jest współwinny ludobójstwa, nie jest tu mile widziany. A z pewnością nie jako honorowy obywatel Kanady – mówiła senator Ratna Omidvar, przedstawiając wniosek. W opublikowanym w sierpniu 400-stronicowym raporcie poświęconym sytuacji w stanie Rakhine eksperci ONZ imiennie oskarżyli birmańskich generałów o działanie z „ludobójczą intencją”.

Reklama

jk

Zerwali z Iranem

Zerwanie przez USA umowy o przyjaznych stosunkach z Iranem z 1955 r., to kolejny bezkompromisowy krok USA wobec reżimu ajatollahów. Informując o tym, sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział, że Teheran stanowi źródło zagrożenia dla amerykańskich misji w Iraku. Waszyngton poinformował, że zamknie konsulat w irackiej Basrze i przeniesie gdzie indziej jego personel ze względu na zagrożenie, jakie stanowi wspierana przez Iran szyicka milicja i jej ostrzał rakietowy.

wd

Nie ma zgody

Potomkowie Francisco Franco nie zgadzają się na ekshumację zmarłego w 1975 r. dyktatora, ale jeśli hiszpańskie władze ją przeprowadzą, domagają się pogrzebu w madryckiej katedrze, z wojskowymi honorami, hymnem i salwą artyleryjską... Jednak bardzo wątpliwe jest, by obecny socjalistyczny rząd się na to zgodził. O usunięciu zwłok z mauzoleum w Dolinie Poległych Parlament zadecydował w połowie września.

jk

Dalej od UE i NATO

Niska frekwencja w referendum w Macedonii na temat zmiany nazwy kraju oddala go od przynależności do Unii Europejskiej i NATO. Co prawda aż 91 proc. głosujących opowiedziało się za zmianą, ale do urn poszła jedynie jedna trzecia uprawnionych Macedończyków. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział na konferencji prasowej 2 października br., że Macedonia zostanie członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego dopiero wtedy, gdy zmieni nazwę. – Nie ma innej drogi – zaznaczył. Przyjęcie do obu struktur Macedonii blokuje Grecja.

jk

40 m od niszczyciela

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na Morzu Południowochińskim, gdzie chiński okręt wojenny przepłynął obok amerykańskiego niszczyciela. Wcześniej przedstawiciele Chin protestowali przeciwko operacjom prowadzonym na Morzu Południowochińskim przez USA. Niszczyciel Luyang wykonał serię agresywnych manewrów i zbliżył się do dziobu okrętu USS Decatur. Amerykanie musieli zmienić kurs, by nie doszło do kolizji. Rząd w Pekinie uważa większość Morza Południowochińskiego za swoje terytorium. Roszczenia do znajdujących się na morzu wysp mają także m.in. Filipiny, Wietnam, Malezja i Tajwan.

wd

Pokojowe Noble

Laureatami tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla zostali Denis Mukwege, ginekolog z Konga, oraz Nadia Murad, działaczka społeczna z Iraku. Norweski Komitet Noblowski poinformował, że laureaci prowadzą działania, które mają położyć kres przemocy seksualnej jako broni w konfliktach zbrojnych. Denis Mukwege prowadzi klinikę, która przyjmuje tysiące kobiet, z których wiele wymaga operacji z powodu przemocy seksualnej. Nadia Murad w Iraku walczy o prawa kobiet i jazydzkiej mniejszości. Kilka lat temu była zniewolona i wykorzystana seksualnie przez islamskich terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego w Mosulu.

wd

Reklama

Trzech księży zabitych w ciągu kilku dni na świecie

2019-02-19 15:08

pb (KAI/Il Sismografo) / Rzym

W ciągu kilku dni zamordowano na świecie trzech księży katolickich: jednego na Madagaskarze, jednego w Burkina Faso i jednego w Kolumbii.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Malgaski duchowny, ks. Nicolas Ratodisoa zmarł 14 lutego w wyniku ran zadanych mu podczas napadu rabunkowego, do którego doszło pięć dni wcześniej. Zaatakowali go uzbrojeni mężczyźni, którzy zatrzymali go na drodze, gdy jechał na motorze w miejscowości Mahitsy, 30 km od stolicy kraju Tananarywy. Sprawcy zażądali od niego pieniędzy, których jednak nie miał przy sobie, więc zaczęli do niego strzelać.

Dzień później w Burkina Faso w zamachu terrorystycznym zginął hiszpański misjonarz, o. Antonio César Fernández. 72-letni salezjanin został zabity, gdy dosięgły go co najmniej trzy strzały z pistoletu. Wraz z duchownym zginęło czterech celników z mobilnego punktu kontroli na granicy między Burkina Faso i Togo. Zbrodnia przypisywana jest miejscowym dżihadystom.

Trzeci duchowny, 65-letni ks. Carlos Ernesto Jaramillo został zamordowany ciosami noża 18 lutego w Kolumbii. Do zdarzenia doszło na przedmieściach Bogoty. Mordercą był nastolatek pochodzący z Wenezueli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: jesteśmy umiłowanymi dziećmi Bożymi

2019-02-20 10:47

st (KAI) / Watykan

O wiernej i żarliwej miłości Boga do każdego z ludzi mówił dziś papież podczas audiencji ogólnej. Kontynuując cykl katechez o modlitwie „Ojcze Nasz” papież skomentował wezwanie „Ojcze, który jesteś w niebie”. Jego słów wysłuchało w auli Pawła VI około 7 tys. osób. Wcześniej w bazylice watykańskiej spotkał się z 2,5 tys. wiernych z archidiecezji Benewentu we Włoszech.

Vatican Media

Na wstępie, celem lepszego zrozumienia ojcostwa Boga Franciszek zachęcił do oczyszczenia i przekroczenia naszych wyobrażeń miłości rodzicielskiej. Miłość Boga jest miłością całkowitą, jakiej my w tym życiu zasmakowujemy jedynie niedoskonale. „Mężczyźni i kobiety są wiecznie żebrakami miłości, szukają miejsca, w którym byliby ostatecznie kochani, ale go nie znajdują. Jak wiele w naszym świecie jest zawiedzionych miłości!” – zauważył papież.

Ojciec Święty podkreślił ulotny charakter ludzkiej miłości, będącej „obietnicą, którą trudno dotrzymać, usiłowaniem, które wkrótce wysycha i wyparowuje, trochę tak jak rano, gdy słońce wschodzi i usuwa nocną rosę”. Dlatego „jesteśmy żebrakami, którym w drodze grozi, że nigdy nie znajdą w pełni tego skarbu, którego szukają od pierwszego dnia życia: miłości”.

Franciszek wskazał, że jest także miłość Ojca „który jest w niebie”, adresowana do każdego człowieka, jedyna i wierna miłość Boga. Zaznaczył, że wyrażenie „w niebie” nie chce wyrażać dystansu, ale radykalną odmienność, inny wymiar.

„Nikt z nas nie jest sam. Jeśli nawet na nieszczęście twój ojciec ziemski zapomniał o tobie, a ty żywiłeś do niego urazę, nie odmówiono tobie podstawowego doświadczenia wiary chrześcijańskiej: poznania, że jesteś umiłowanym dzieckiem Bożym i że nie ma nic w życiu, co mogłoby ugasić Jego namiętną miłość do ciebie” – powiedział papież na zakończenie swej katechezy.


Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza audiencja odbywa się w dwóch miejscach - najpierw spotkałem się z wiernymi z Benewentu, którzy byli w bazylice św. Piotra. A teraz – z wami. Zawdzięczamy to delikatności Prefektury Domu Papieskiego, która nie chciała, byście się zaziębili. Trzeba im za to podziękować. Dziękuję!

Kontynuujemy katechezy na temat „Ojcze nasz”. Pierwszym krokiem każdej modlitwy chrześcijańskiej jest wejście w tajemnicę ojcostwa Boga. Nie można modlić się jak papugi. Albo wejdziesz w tajemnicę, będąc świadomy, że Bóg jest twoim ojcem, albo nie będziesz się modlił. Jeśli modlisz się z innym nastawieniem – to nie modlisz się. Jeśli chcę się modlić, to muszę uznać, że Bóg jest moim ojcem i zaczyna się tajemnica. Aby zrozumieć jak bardzo Bóg jest naszym ojcem, myślimy o postaciach naszych rodziców, ale zawsze musimy je „udoskonalić”, oczyścić. Mówi o tym również Katechizm Kościoła Katolickiego: „Oczyszczenie serca dotyczy powstałych w naszej historii osobistej i kulturowej wyobrażeń ojca lub matki, które wpływają na naszą relację do Boga” (nr 2779).

Nikt z nas nie miał doskonałych rodziców, podobnie jak my, z kolei nigdy nie będziemy doskonałymi rodzicami ani pasterzami. Wszyscy mamy wady. Nasze związki miłości zawsze przeżywamy pod znakiem naszych ograniczeń, a także naszego egoizmu, dlatego są one często skażone pragnieniami posiadania lub manipulowania innymi. Dlatego niekiedy deklaracje miłości przeradzają się w uczucia gniewu i wrogości. „Popatrz twych dwoje przed tygodniem tak bardzo się kochało, a dzisiaj śmiertelnie się nienawidzą”. To widzimy każdego dnia, z tego właśnie powodu, że wszyscy mamy w swoim wnętrzu przykre korzenie, które nie są dobre, i czasami wychodzą na wierzch, czyniąc zło.

Stąd, gdy mówimy o Bogu jako o „ojcu”, myśląc o obrazie naszych rodziców, szczególnie jeśli nas kochają, jednocześnie musimy iść dalej. Ponieważ miłość Boga pochodzi od Ojca „który jest w niebie”, zgodnie z wyrażeniem, do którego używania zaprasza nas Jezus: jest to miłość całkowita, jakiej my w tym życiu zasmakowujemy jedynie niedoskonale. Mężczyźni i kobiety są wiecznie żebrakami miłości, potrzebujemy miłości, szukają miejsca, w którym byliby ostatecznie kochani, ale go nie znajdują. Jak wiele w naszym świecie jest zawiedzionych miłości!

Grecki bóg miłości jest najbardziej tragiczny ze wszystkich: nie jest jasne, czy jest on istotą anielską, czy też demonem. Mitologia mówi, że jest on synem Porosa i Penii, czyli przebiegłości i ubóstwa, którego losem jest niesienie w sobie samym nieco rysów tych rodziców. Stąd możemy myśleć o ambiwalentnej naturze ludzkiej miłości: zdolnej do rozkwitania i agresywnego życia w pewnej godzinie dnia, a zaraz potem usychania i obumierania; to co pojmuje, zawsze jej umyka (por. PLATON, Uczta,). Istnieje pewne wyrażenie proroka Ozeasza, które bezlitośnie ukazuje wrodzoną słabość naszej miłości: „Wasza miłość jest jak poranny obłok, jak rosa, która wcześnie znika” (6, 4). Oto, czym jest często nasza miłość: obietnicą, którą trudno dotrzymać, usiłowaniem, które wkrótce wysycha i wyparowuje, trochę tak jak rano, gdy słońce wschodzi i usuwa nocną rosę.

Ileż razy my, ludzie kochaliśmy w taki sposób słaby i niestały - doświadczyliśmy tego, że kochaliśmy, ale ta miłość się rozpadła, lub stała się słabą – wszyscy tego doświadczyliśmy. Pragnąc miłości, zderzyliśmy się z naszymi ograniczeniami, z ubóstwem naszych sił: nie mogąc dotrzymać obietnicy, która w dniach szczęścia zdawała łatwa do realizacji. W końcu nawet apostoł Piotr się lękał i musiał uciekać, nie był wierny w umiłowaniu Jezusa. Zawsze istnieje ta słabość, która sprawia, że upadamy. Jesteśmy żebrakami, którym w drodze grozi, że nigdy nie znajdą w pełni tego skarbu, którego szukają od pierwszego dnia życia: miłości.

Jest jednak inna miłość, miłość Ojca „który jest w niebie”. Nikt nie powinien wątpić, że jest adresatem tej miłości. On nas kocha, mnie miłuje – możemy powiedzieć. Jeśli nawet nasz ojciec i matka nas nie kochali – hipoteza mająca potwierdzenie w dziejach - to jest Bóg w niebie, który kocha nas tak, jak nikt nigdy tego nie uczynił i nie może uczynić. Miłość Boga jest zawsze niezmienna. Prorok Izajasz mówi – posłuchajcie, jakie to piękne!: „Czy może kobieta zapomnieć o swym niemowlęciu? Czy może nie miłować dziecka swego łona? Lecz gdyby nawet ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie! Oto wyryłem cię na moich dłoniach” (49, 15-16). Dzisiaj tatuaż jest w modzie: „wyryłem cię na moich dłoniach”. Zrobiłem sobie twój tatuaż na moich dłoniach jestem na dłoniach Boga i nie mogę tego usunąć. Miłość Boga jest jak miłość matki, która nigdy nie może zapomnieć o swoim dziecku. „Lecz gdyby nawet ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie!”. To jest miłość doskonała! Tak bardzo jesteśmy miłowani przez Boga. Jeśli rozpadłyby się nawet wszystkie nasze ziemskie miłości, a nie zostało by nam w ręce nic innego jak tylko pył, to zawsze jest dla nas wszystkich płonąca, jedyna miłość Boga.

W głodzie miłości, który wszyscy odczuwamy, nie szukajmy czegoś, co nie istnieje: jest on natomiast zaproszeniem do poznania Boga, który jest ojcem. Taka była na przykład droga nawrócenia św. Augustyna: młody i błyskotliwy retor szukał po prostu wśród stworzeń czegoś, czego nie mogło mu dać żadne stworzenie, aż któregoś dnia miał odwagę wznieść spojrzenie. I tego dnia poznał Boga, Boga, który miłuje.

Wyrażenie „w niebie” nie chce wyrażać dystansu, ale radykalną odmienność, inny wymiar miłości, miłość niestrudzoną, która będzie trwała zawsze, która jest zawsze w zasięgu ręki. Wystarcza powiedzieć: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie…” – a ta miłość przychodzi.

Dlatego nie lękajcie się! Nikt z nas nie jest sam. Jeśli nawet na nieszczęście twój ojciec ziemski zapomniał o tobie, a ty żywiłeś do niego urazę, nie odmówiono tobie podstawowego doświadczenia wiary chrześcijańskiej: poznania, że jesteś umiłowanym dzieckiem Bożym i że nie ma nic w życiu, co mogłoby ugasić Jego namiętną miłość do ciebie. Dziękuję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem