Reklama

Pekao: tradycja i siła polskiego żubra

2018-10-10 11:16


Niedziela Ogólnopolska 41/2018, str. 26

W swoich wyborach konsumenckich coraz większą uwagę zwracamy na pochodzenie towaru. Kupujemy polskie produkty, ponieważ charakteryzują się bardzo wysoką jakością, a jednocześnie wspieramy w ten sposób gospodarkę naszego kraju. Całe szczęście moda na „made in Poland” zatacza coraz szersze kręgi. A jak jest z usługami bankowymi, czy wybieramy polskie banki? Czy nasze krajowe instytucje finansowe oferują tak dobre produkty jak ich zagraniczni konkurenci?

Gdy przyjrzymy się ofercie polskich banków, możemy bez cienia wątpliwości stwierdzić, że nie tylko nie ustępują one zagranicznym konkurentom, ale też bardzo często oferują lepsze i tańsze produkty. Tę pozornie śmiałą tezę można łatwo uzasadnić, gdy zapoznamy się z ofertą Banku Pekao S.A., tego z żubrem.

Przekorzystna oferta Pekao

Powrót w czerwcu ubiegłego roku w polskie ręce dobrze wpłynął na ofertę Banku Pekao S.A. Do tej pory bank w swojej ofercie miał kilka różnych rachunków dla zwykłego klienta, w dodatku dość mocno odstających od oferty konkurencji. Teraz oferuje jedno konto – Przekorzystne. Co w nim jest tak korzystnego?

Reklama

Wystarczy, że klient w każdym miesiącu otrzyma na konto min. 500 zł wpłaty oraz wykona przynajmniej jedną transakcję bezgotówkową – czy to kartą debetową banku, czy telefonem z aplikacją mobilną PeoPay – aby obsługa rachunku oraz karty była całkowicie darmowa. Konto umożliwia także dwie bezpłatne wypłaty z bankomatów obcych w miesiącu, a dla osób podróżujących zaletą będzie brak prowizji za wypłaty kartą w bankomatach za granicą. Unikalnym produktem jest karta debetowa, którą Pekao wydaje do konta Przekorzystnego. Jest to karta wielowalutowa. Co w niej takiego unikalnego?

Załóżmy, że jesteśmy na wakacjach we Włoszech i płacimy za tradycyjną włoską pizzę 15 euro. Z produktem oferowanym przez Bank Pekao S.A. dokładnie taka kwota będzie pobrana z naszego konta w euro, gdyż karta wielowalutowa przestawia się na płacenie z konta w danej walucie automatycznie. Co więcej, jeśli klient nie ma pieniędzy na rachunku w walucie danego kraju lub w państwie, w którym nie płaci się żadną z popularnych walut, to transakcja zostanie przeliczona na złotówki po atrakcyjnym kursie bez opłaty za przewalutowanie. Jedyną rzeczą, o której musimy pamiętać, jest zapewnienie wystarczającej ilości środków na koncie. Kartę można podłączyć do rachunku w złotówkach, euro, dolarach, frankach oraz funtach.

– Karta wielowalutowa jest najwygodniejszym i najtańszym sposobem płatności za granicą. Dzięki niej można zaoszczędzić do kilkudziesięciu groszy na każdym wydanym euro czy dolarze, co przy płatności za hotel pozwoli pozostawić w naszym portfelu odczuwalną ilość pieniędzy. Kartą wielowalutową płacimy również w Polsce, więc nie ma potrzeby posiadania dodatkowych kart – powiedział Remigiusz Hołdys, dyrektor zarządzający w pionie bankowości detalicznej.

Ofertą banku z żubrem powinni się koniecznie zainteresować studenci. Wspomniane powyżej konto Przekorzystne jest dla nich całkowicie darmowe bez żadnych warunków. Mogą oni też wypłacać pieniądze ze wszystkich bankomatów bez żadnych prowizji.

Kredyt hipoteczny wymaga zaufania

Jedną z najpoważniejszych decyzji finansowych w życiu jest zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Jest to bowiem zobowiązane nawet na 30 lat. Warto przy wyborze banku finansującego naszą wymarzoną nieruchomość, oprócz samych parametrów produktu, kierować się renomą finansującego.

Bank Pekao S.A. to drugi pożyczkodawca hipoteczny w kraju, z jego oferty każdego roku korzysta kilka tysięcy osób, a bank udziela w tym czasie kredytów na kilka miliardów złotych. Co warte podkreślenia, Pekao jest bankiem, który nigdy nie oferował klientom kredytów walutowych – wolał zrezygnować z części zysków niż oferować produkty, które były toksyczne. Taka postawa budzi zaufanie i ma też wydźwięk w badaniach sprawdzających jakość procesu kredytowego. W 2018 r. Pekao był ich bezapelacyjnym zwycięzcą. Pod względem finansowym oferta banku również należy do najlepszych w kraju, co pokazują niezależne rankingi kredytów hipotecznych publikowane przez specjalistyczne instytucje.

Pekao bankiem dużych rodzin

Dołączenie do programu Karta Dużej Rodziny Banku Pekao S.A. znacząco zwiększyło liczbę preferencyjnych produktów finansowych dla rodzin wielodzietnych. Bank z żubrem przygotował wyjątkowe zniżki dla rodzin. Tym, co wyróżnia ofertę Pekao spośród pozostałych propozycji banków dla dużych rodzin, jest niespotykany gdzie indziej wysoki, bo w kwocie aż 600 zł, zwrot opłat za rachunki domowe, naturalnie opłacone za pośrednictwem tego banku. Polecenie zapłaty, które Pekao promuje w ten sposób, to bardzo wygodna forma opłacania rachunków – nie trzeba pamiętać o comiesięcznych płatnościach. Gdy ustanawiamy polecenie zapłaty, bank płaci rachunki za nas. „Żubr” będzie zwracał 5 proc. opłat za rachunki domowe miesięcznie, do 600 zł w ciągu 2 lat, zrealizowane właśnie przez polecenie zapłaty. Aby skorzystać z tej oferty, poza tym, że konieczne jest posiadanie konta w banku, trzeba również otworzyć dla minimum dwojga dzieci bezpłatny rachunek lub konto oszczędnościowe „Mój Skarb”. Wspomniane kredyty hipoteczne z Kartą Dużej Rodziny też będą tańsze. Marża zostanie obniżona o 0,2 p.p., a prowizja ograniczona do 1 proc.

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, warto wybierać nie tylko polskie produkty, ale i polskie banki. Cieszy powrót Banku Pekao S.A. w ręce inwestorów z Polski. W sektorze bankowym powinna być co najmniej równowaga między kapitałem zagranicznym i krajowym, a najlepszym rozwiązaniem jest lekka przewaga kapitału danego kraju. Nie bez powodu w Niemczech i we Francji kapitał zagraniczny ma najwyżej 10 proc., a np. w Danii ok. 20 proc. (w Polsce do niedawna było to ponad 60 proc.).

– Można powiedzieć, że projekt repolonizacji się udał. Z jednej strony polski sektor bankowy jest bardziej zrównoważony, mamy przewagę banków z kapitałem polskim oraz z centrum decyzyjnym w Warszawie. Ponadto dołączyliśmy do grupy krajów, gdzie dominują banki z kapitałem rodzimym, a to jest zdrowa sytuacja – podsumowuje Michał Krupiński, prezes Banku Pekao S.A.

Dlatego tym bardziej warto wybierać produkty polskich banków – w szczególności Banku Pekao S.A., tego z żubrem.

Abp Jędraszewski: potrzebna jest kontrrewolucja katolicka

2019-03-21 11:36

Joanna Folfasińska/ Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeśli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi. Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział abp Marek Jędraszewski w Krakowie podczas konferencji „Bitwa o odpowiedzialność”, zorganizowanej przez wspólnotę Mężczyźni św. Józefa.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na początku metropolita krakowski postawił tezę, że walka o odpowiedzialność jest równocześnie batalią o człowieczeństwo. Wyjaśnił, że swój wykład oparł o przemyślenia współczesnego francuskiego myśliciela żydowskiego pochodzenia Emmanuela Levinasa.

Hierarcha krótko przedstawił jego biografię i podkreślił, że jego filozofia wyrosła z pytania: czy my, Żydzi, możemy jeszcze po doświadczeniach Auschwitz, filozofować? – Odpowiedź dla wielu była prosta – „nie!” (…) Holokaust był obrazą ludzkiego rozumu i kompromitacją. Uważano, że po Auschwitz nie ma miejsca dla filozofii. Część, a wśród nich Levinas, twierdziła jednak, że tym bardziej trzeba - argumentował abp Jędraszewski.

Levinas próbował zrozumieć, dlaczego doszło do Holokaustu i dlaczego odpowiedzialni są za niego Niemcy – naród wybitnych poetów i filozofów? W swoich rozważaniach zwrócił uwagę na obojętność Kaina, który po zabójstwie Abla bezczelnie odpowiedział Stwórcy, że nie jest stróżem swojego brata. Odpowiedzialność za drugiego człowieka stała się centralnym punktem dwóch dzieł Levinasa: „Całość i nieskończoność” i „Inaczej niż być lub ponad istotą”. W pierwszym z nich, filozof skupił się na doświadczeniu „twarzy” innej osoby.

– Jest jakaś potęga w ludzkim spojrzeniu, która wskazuje na siłę zakazu moralnego: nie możesz mnie zabić, okazać wobec mnie przemocy. Relacja między „mną” a drugim człowiekiem nie jest symetryczna. Jeżeli ten drugi, z którym się spotykam i którego twarz widzę, mówi mi: „tobie nie wolno”, to po pierwsze on mnie uczy mojej wolności. Nie jest ona dowolnością, kaprysem, ale ma reguły (…) Ten drugi jawi się jako mistrz i nauczyciel, ktoś, kto mnie uczy mojego człowieczeństwa - powiedział hierarcha.

Człowiek ma własne sumienie i już w nim jest rozliczany ze swoich uczynków. Odpowiedzialność to odpowiedź na słowa drugiego człowieka. Jednakże, we wzroku drugiego człowieka można odszukać również prośbę o pomoc, na którą bezwzględnie należy odpowiedzieć. – Odpowiadam na wołanie. Jestem odpowiedzialny, to znaczy czuję, że jestem wezwany do dobra, nie uchylam się przed nim, niekiedy nawet za cenę własnego poświęcenia - mówił arcybiskup.

Drugie dzieło – „Inaczej niż być lub ponad istotą” pogłębia koncepcję odpowiedzialności. Levinas wyjaśnił w nim, że odpowiedzialność człowieka jest wrodzona. Centralną figurą dzieła jest postać cierpiącego Sługi Jahwe, który wziął na siebie odpowiedzialność za grzechy ludzkości. – Odpowiedzialność to inne imię człowieczeństwa. Obojętność to postawa Kaina, rezygnacja z ludzkiego powołania - przypomniał hierarcha.

Arcybiskup wspomniał potem o rewolucji 1968 roku, która zburzyła europejski porządek moralny i zakwestionowała zasadność Dekalogu. – Całkowita wolność. Wszystko skoncentrowane na własnym „ja”. Inny się nie liczy. To było przesłanie rewolucji ’68 - mówił.

Jak dodał, rok ’68 był czasem szczególnej dyskusji o człowieku i odpowiedzialności. - Rewolucja ’68 mówi: ja mam siebie realizować! Levinas mówi, że człowiek realizuje się, będąc odpowiedzialny za drugiego człowieka, przede wszystkim za jego życie. Wojtyła mówi: ja jestem odpowiedzialny wobec własnego sumienia, które mi mówi o dobru i złu - tłumaczył hierarcha.

Metropolita zauważył, że współczesny świat przedstawia aborcję jako prawo kobiety. Polska jednoznacznie mówi, że jest to zło, a walka o rzekome prawo wyboru dla innych to przyjęcie postawy obojętności. Rewolucja ’68 roku sprawiła, że najistotniejszą wartością jest szukanie przyjemności. Współżycie między kobietą i mężczyzną zostało pozbawione elementu prokreacji, otwierając tym samym drogę homoseksualnemu lobbingowi.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że kolejną konsekwencją tej rewolucji jest wczesna i deprawująca edukacja seksualna najmłodszych. Jasno podkreślił, że pedofilia jest przerażająca. Pytał, jak to możliwe, że Kościół jawi się jako przestępcza instytucja, podczas gdy wokół kwitnie seksturystyka, wykorzystywanie dzieci i nowe deprawujące przepisy dotyczące edukacji seksualnej.

– Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeżeli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. (…) Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi! Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział.

Zgromadzeni na konferencji mężczyźni pytali arcybiskupa o kwestię stawiania granic. Metropolita zaznaczył, że jest nią miłość. – Gest miłości i przygarnięcia do siebie sprawia, że lęk w oczach drugiego przestaje być widoczny i zamienia się w błysk radości - wyjaśnił.

Padło też pytanie o jeden z absurdów współczesności, gdy zwykłe, codzienne i czułe gesty mogą być w dzisiejszym świecie zrozumiane opacznie. Arcybiskup zaznaczył, że szczęście dzieci polega na tym, że są chronione przez swoich najbliższych. Odwołał się do słów papieża Franciszka, który mówił o działaniu złego ducha, chcącego unieszczęśliwić człowieka. Zaczerpnięte z totalitaryzmu sformułowanie „zero tolerancji” stoi w opozycji do języka Kościoła, który głosi miłosierdzie - powiedział abp Jędraszewski.

– Wielką siłą jest to, czego uczy nas św. Józef – wierność Bogu, przyjęcie odpowiedzialności za drugiego człowieka, czystość, cześć oddawana Bogu, przepełnione miłością życie. To jest siła chrześcijaństwa. To jest to, czym możemy odpowiedzieć na przemoc wobec Kościoła katolickiego - powiedział.

Dodał, że chrześcijanie byli oskarżani o to, że są wrogami ludzkości. Z drugiej strony, byli podziwiani przez pogański świat za to, że się kochali i dbali o siebie.

Ostatnie pytania dotyczyły sposobu przemiany świata. Metropolita zauważył, że chrześcijanie spotykali się w małych grupach. Kluczem jest odwaga, do której wzywał wiernych Jan Paweł II.

– Wasza odpowiedzialność powinna przejawiać się tam, gdzie jesteście, żyjecie, macie swoje domy i rodziny! (…) Rodzice mają prawo protestować przed wszelkimi formami deprawacji w szkołach. Dzieci mają prawo pozostać dziećmi - zakończył metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

25 lat parafilanego zespołu Caritas "Betania" w Myślenicach

2019-03-23 20:31

Justyna Tyrka, Dominika Stoszek | Archidiecezja Krakowska

- Dzisiejsze święto jest świętem uwielbienia Boga i dziękczynienia za ludzkie serca: te obdarowywane i obdarowujące. Jednocześnie jest świętem radości, że pośród nas jest Pan, który jest samą miłością, naszym największym skarbem i pragnieniem. – mówił abp Marek Jędraszewski podczas uroczystej Mszy św. z okazji jubileuszu 25-lecia Parafialnego Zespołu Caritas „Betania” w Parafii Narodzenia NMP w Myślenicach.

Ks. Marcin Filar | Parafia Myślenice

Na początku homilii arcybiskup powitał księży posługujących w Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myślenicach, w tym Proboszcza – ks. kanonika Zdzisława Balona, Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice oraz wszystkich zebranych wiernych.

– Dzisiejszy dzień to okazja, by wysławiać Boga za dobroć, która jest w ludziach. Jest ona odbiciem tej najwyższej i jedynej, budzącej wzruszenie miłości Pana Boga do nas. Miłości miłosiernej – mówił arcybiskup

Metropolita krakowski nawiązał do ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym.

– Przypowieść ta oddaje prawdę o ludzkich losach, mówi o niewierności, braku roztropności, wzgardzie wobec najbliższych, możliwości dostąpienia dobra, które się otrzymuje za darmo od rodziców, o tęsknocie ojca za dzieckiem, o nawróceniu. – podkreślił. – Miłość Boga przybiera kształt tej przypowieści: jej odbicie możemy odszukać w postawie ojca, który wybiega na spotkanie swego syna i przygotowuje dla niego ucztę.

Synem marnotrawnym stał się Naród Wybrany, przez wieki otaczany przez Boga miłością i troską. Jest nim również, jak stwierdził arcybiskup, cała ludzkość, która współcześnie nie potrafi dostrzec tego, że Bóg, który stworzył ten świat, dał go nam i chce żebyśmy żyli na boski obraz i podobieństwo oraz na kształt jego miłości miłosiernej.

– Bóg jest dobrym ojcem i zesłał nam swojego Syna. Jezus nie zostawił ludzi ich nieszczęściom: wychodził do grzeszników, tych którzy szczególnie potrzebowali wsparcia i nadziei. Tak dzieje się Boże miłosierdzie. Jest to ciągłe wychodzenie Boga do człowieka. Jego najwyższy wyraz znalazł się w życiu, nauczaniu Jezusa Chrystusa, a swój punkt kulminacyjny osiągnęło w jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu. – mówił metropolita. – Tylko dzięki ofierze Chrystusa możemy być dziećmi bożymi, cieszyć się radością i pokojem serca. Tych darów nigdy nie otrzymamy od świata, jedynie Bóg może nam je dać.

Ludzie, którzy nie mogą zaakceptować sposobu, w jaki Bóg wychodzi do grzesznika, prezentują postawę starszego syna. Przebywał on wciąż przy swoim ojcu i cieszył się jego miłością, ale nie mógł znieść sposobu w jaki ojciec powitał jego brata.

– Jakże często z taką logiką świata spotykamy się, gdy odczuwamy, że opór stawiany naszej miłości płynie ze złego serca i braku zrozumienia Bożego miłosierdzia. – stwierdził metropolita krakowski. Zgodnie ze słowami Jezusa mimo wszystko musimy być miłosierni, zwalczać zło dobrem.

Arcybiskup zwrócił uwagę zebranych na ogrom dobra, które dzieje się w związku z działalnością Parafialnego Zespołu Caritas „Betania”.

– Wszelkie dobre uczynki wobec ciała drugiego człowieka sprawiają, że w jego sercu pojawia się dobro. Dzięki takiemu postępowaniu budujemy wokół siebie świat dobroci. Ten świat jest odbłyskiem nieskończonej miłości miłosiernej Boga, jakiej każdy z nas tak bardzo potrzebuje. – podkreślił metropolita. – Wspólnoty miłości takie jak Parafialny Zespół Caritas „Betania” są realizacją nauczania Jana Pawła II, który nawoływał do budowania cywilizacji miłości i wyobraźni miłosierdzia.

25-lecie Parafialnego Zespołu Caritas „Betania” wpisuje się w obchody 50-lecia koronacji obrazu Matki Boskiej Myślenickiej. Arcybiskup stwierdził, że owocem miłości wiernych wobec Maryi oraz wyrazem wdzięczności wobec Niej jest działalność Caritas „Betania”. Dzięki niemu rozprzestrzenia się na cały świat dobro i nadzieja, że miłość jest ponad wszystko.

– Prośmy Boga za przyczyną Matki Najświętszej, abyśmy nieśli płomień miłosierdzia innym i budzili radość i wdzięczność wobec Boga i drugiego człowieka. Bo przecież chodzi właśnie o to, aby budując więzi miłości miłosiernej wokół siebie i wobec siebie nawzajem, ostatecznie głosić światu, że jest Bóg będący samą miłością, który pragnie aby każdy z nas był pewien miłosierdzia- podkreślił na koniec abp Marek Jędraszewski.

Historia myślenickiej „Betanii” sięga początków lat 90., gdy ówczesny wikariusz ks. Piotr Sulek założył Wspólnotę Braci i Sióstr Jezusa z Betanii. Jego staraniem wyremontowano także „organistówkę” – budynek przy ul. 3 Maja, nazwanego później „Betanią”. Kapłan gromadził wokół siebie młodzież i osoby starsze gotowe nieść bezinteresowną pomoc osobom chorym i ubogim. W 1992 roku zespół charytatywny liczył 16 osób. W kolejnym roku, w styczniu, rozpoczęło działalność Biuro Charytatywne przyjmujące zgłoszenia o osobach potrzebujących wsparcia. Wydawano żywność, a w wyjątkowych sytuacjach udzielano także pomocy pieniężnej. W dniu 22 marca 1994 roku Zespół Charytatywny Betania przekształcił się w Parafialny Zespół Caritas „Betania”.

Dziś, podobnie, jak przed laty, „Betania” to wspólnota ludzi w każdym wieku. Łączy ich jedno – wielkie serce, z którego wypływa chęć bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy dla potrzebujących otwarte jest biuro charytatywne, odbywają się zbiórki żywności, wydawane są posiłki, można skorzystać z korepetycji. Zespół świadczy także pomoc poprzez wykup leków oraz wypożyczanie sprzętu medycznego. Troską objęte są osoby doświadczone przez klęski żywiołowe. Wiele uwagi poświęca się osobom głuchoniemym. Co roku organizowany jest wakacyjny obóz dla osób niepełnosprawnych oraz Wigilia dla samotnych, a co miesiąc wolontariusze i podopieczni gromadzą się na wspólnej Eucharystii.

Po wygłoszonym słowie, metropolita krakowski pobłogosławił nowych wolontariuszy rozpoczynających posługę w „Betanii”. Zaś na koniec Eucharystii Zespół uhonorowano medalem „Bogaci w miłosierdzie” przyznawanym przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem