Reklama

Rodzina Różańcowa u Matki Bożej Opiekunki Rodzin

2018-10-24 10:55

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 43/2018, str. I

TD
4 tysiące osób uczestniczyło w X Diecezjalnej Pielgrzymce Wspólnot Żywego Różańca

6 października rzesze czcicieli modlitwy różańcowej, a przede wszystkim członkowie róż różańcowych uczestniczyli w X Diecezjalnej Pielgrzymce Wspólnot Żywego Różańca do Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin we Włoszczowie. Organizatorzy szacują, że spotkało się wówczas ok. 4 tys. osób.

Religijnemu pielgrzymowaniu przewodniczył bp Jan Piotrowski. Przybyli wierni z większości parafii diecezji kieleckiej, bo róże różańcowe nadal pozostają najliczniejszymi wspólnotami w parafiach. W ramach spotkania były m.in. konferencje, animacje misyjne, stoiska misyjne z możliwością nabycia pamiątek i dewocjonaliów, wspólny śpiew, sakrament pokuty.

Od lat spotkania róż różańcowych to jedne z większych zgromadzeń o charakterze diecezjalnym. Odbywały się one już m.in. w Kielcach, Wiślicy, Miechowie, Smardzowicach i w Piotrkowicach. Zawsze organizatorzy jako miejsce docelowe wybierają ważne sanktuaria maryjne.

Reklama

Z parafii Łosień do Włoszczowy przyjechało ok. 50 osób. Na co dzień funkcjonuje tam osiem kół różańcowych. Halina Garbat uważa, że to najważniejsza modlitwa, jakby prezent i depozyt od Matki Bożej. Maryja nieustannie w swych orędziach podkreśla znaczenie modlitwy różańcowej dla każdego indywidualnego człowieka i dla całego świata. – Najlepiej odmawiać ją codziennie – mówi Halina Garbat. Teresa Dudek zauważa, że modlitwa różańcowa daje jej „wielką siłę do dźwigania krzyży codzienności”, że dzięki tej modlitwie rodzina mogła sprostać ciężkiej chorobie męża. – Siłę dawał mi szczególnie różaniec pompejański; codziennie modlę się na różańcu w intencji rodziny, parafii i naszej ojczyzny – mówi.

Tegoroczna pielgrzymka różańcowa rozpoczęła się prezentacją grup i wprowadzeniem w historię sanktuarium. Przedstawił je ks. prałat Zygmunt Pawlik – kustosz sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin we Włoszczowie. Włoszczowski wizerunek maryjny został ukoronowany papieskimi diademami pobłogosławionymi przez Ojca Świętego Benedykta XVI 3 czerwca 2007 r. Kult obrazu to początki XVII wieku, gdy ubogim dzieciom z miasteczka 27 maja 1642 r. objawiła się Matka Boża, w asyście św. Józefa i św. Joachima. Towarzyszyły temu liczne uzdrowienia. Na podstawie świadectw ludzi, którzy doświadczyli łask, ówczesny prymas Polski abp Maciej Łubieński wydał zgodę na wybudowanie w mieście kaplicy, do której w 1646 r. uroczyście wprowadzono obraz. Cudowny wizerunek Matki Bożej Opiekunki Rodzin umieszczono w ołtarzu głównym włoszczowskiego kościoła. Obraz nieznanego autorstwa przedstawia Matkę Bożą Niepokalanie Poczętą z Dzieciątkiem na ręku w otoczeniu św. Joachima i św. Józefa. Kult włoszczowskiej Madonny sukcesywnie się rozwijał i trwa do chwili obecnej.

We Włoszczowie w ramach religijnego wydarzenia ks. dr Maciej Będziński – sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła wygłosił konferencję pt. „W mocy Ducha Świętego wraz z Maryją głosimy światu Chrystusa”. Kilka tysięcy osób, głowa przy głowie, uczestniczyło w modlitwie różańcowej na placu wokół sanktuarium, poprzedzającej główną Mszę św.

Uroczystej Eucharystii przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski w bardzo licznej asyście kapłanów, w tym misjonarzy w misyjnych strojach (ks. Tomasz Cieniuch) oraz księży niegdyś pracujących na misjach.

W homilii biskup kielecki zwrócił uwagę na szczególne znaczenie jubileuszowego spotkania w kontekście hasła przeżywanego roku duszpasterskiego „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. – Kto pozwala napełniać się Duchem Świętym, ten dzięki Jego darom jest zdolny do wielkich dzieł i może za Maryją, Matką Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Odkupiciela powtórzyć: wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny i święte jest Imię Jego – mówił bp Piotrowski.

Przypomniał także, że to Maryja uczy nas odczytywania Bożych planów wobec każdego człowieka i świata, ta sama Maryja, która była obecna przy tworzeniu pierwszej wspólnoty Kościoła. Podkreślił także misyjne zadania Kościoła otrzymane od samego Jezusa; apostołowie ponieśli tę prawdę o Jezusie Chrystusie Odkupicielu w starożytny świat greckiej kultury, sztuki, filozofii. – Dzięki Ewangelii św. Marka widzimy misyjny plan, z którego Jezus nie wyklucza nikogo – mówił bp Jan Piotrowski. – Aby spotkać Jezusa, potrzeba otwartego serca, które z wiarą przyjmie orędzie Dobrej Nowiny – mówił biskup kielecki. Przypomniał także – za Janem Pawłem II, że „misje są sprawą wiary i dokładnym wyznacznikiem naszej wiary”, a „współpraca misyjna jest darem wiary tych, którzy poznali Chrystusa i dzielą się nim z tymi, którzy na Niego czekają”. Nowe wyzwania misyjne nie tylko dotyczą misji w sensie ad gentes, ale „wielkich aglomeracji, może naszego sąsiedztwa, może małych miast i wiosek”. Nie muszą to być kraje Afryki czy Azji, ale domy rodzinne czy hospicja, gdzie „codziennie pokornie przesuwane są dziesiątki różańca”.

Zauważył zarazem wkład diecezji kieleckiej w dzieło misyjne, poprzez rekordowe zbiórki elektrośmieci i makulatury, które pozwalają na budowę kliniki na Jamajce czy studni w Afryce oraz posługę ok 40. osób z diecezji kieleckiej związanych z misjami.

– Modląc się u stóp Matki Bożej Opiekunki Rodzin nikomu nie wypowiadamy wojny, ale pokornie, w duchu sł. Bożej Pauliny Jaricot, założycielki Żywego Różańca, jako Kościół kielecki nadal gorliwie będziemy się modlić na różańcu, aby tym pasem bezpieczeństwa wspierać misyjne dzieło Kościoła, naszych drogich misjonarzy w Peru, na Jamajce, Brazylii, Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Kazachstanie – mówił bp Piotrowski.

Wspólnie modlono się za misjonarzy i misjonarki diecezji kieleckiej, o powołania kapłańskie i zakonne oraz m.in. za trwający Synod Biskupów w Rzymie.

Na zakończenie pielgrzymki nastąpiło zawierzenie pielgrzymów Matce Bożej Opiekunce Rodzin oraz udzielenie przez biskupa specjalnego papieskiego błogosławieństwa. Jedna z osób która przybyła na wózku inwalidzkim (z parafii kapucynów w Kielcach) otrzymała od Księdza Biskupa bukiet róż. Wystąpił parafialny chór z Włoszczowy „Niezastąpieni”.

– Ogromne słowa uznania kierujemy wobec ks. prałata Zygmunta Pawlika, wikariuszy, ministrantów, sióstr zakonnych, parafialnych róż różańcowych z sanktuarium i wszelkich wspólnot w tej parafii za tak dobre logistyczne i duchowe przygotowanie naszego diecezjalnego zgromadzenia – dziękuje w imieniu organizatorów ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor Wydziału ds. Misji i Ewangelizacji Diecezji Kieleckiej.

W diecezji kieleckiej koła różańcowe należą do najliczniejszych i najbardziej lubianych wspólnot, choć przeważnie tworzą je osoby starsze.

– W naszej niewielkiej parafii aż 200 osób należy do róż różańcowych – mówi Krystyna Durlik z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Kielcach. Do Włoszczowy przyjechało z tej parafii ok. 60 osób. – Różaniec jest to piękna modlitwa, do której wciągnęłam się już w dzieciństwie; modlę się o zgodę i miłość w rodzinie i ojczyźnie, o zdrowie, o pomyślność dzieci i wnuków. Elżbieta Wach jest pewna, że to dzięki modlitwie różańcowej wyprosiła wyczekiwaną osiem lat wnuczkę. Rozalia Błachut, zelatorka koła, modli się od 40 lat na różańcu, a Matce Bożej powierza liczną rodzinę – ma 22 wnuków i prawnuków, wspomina także owocną modlitwę za zdrowie ciężko chorej córki. Halina Surowiec błaga Matkę Bożą Różańcową o prawnuka, „którego obym doczekała” oraz o wiarę dzieci, wnuków. I pokój na świecie. W tej kieleckiej parafii do kół różańcowych należy także 40 mężczyzn.

Święto Matki Bożej Różańcowej obchodzone jest na pamiątkę zwycięstwa pod Lepanto w 1571 r. Wobec znacznej przewagi wojsk wroga Papież Pius V zarządził w całej Europie nieustanną modlitwę różańcową. Niewielka flotylla wenecka i hiszpańska odniosła druzgocące zwycięstwo nad Turkami.

Od połowy XIX wieku najbardziej popularną różańcową wspólnotę modlitewną stanowi Wspólnota Żywego Różańca, założona przez Paulinę Jaricot (1799 –1862) w Lyonie w 1826 r. W ciągu kilku lat Paulina stała się jedną z największych postaci Kościoła w XIX w. Założyła trwałe dzieła, do których należały m.in. Żywy Różaniec i Dzieło Rozkrzewiania Wiary. Papież Jan XXIII ogłosił ją sługą Bożą 25 lutego 1963 roku.

Tagi:
Żywy Różaniec

Reklama

Ks. Jacek Gancarek nowym moderatorem Stowarzyszenia Żywy Różaniec

2019-03-18 17:10

mag / Warszawa (KAI)

Ks. Jacek Gancarek z archidiecezji częstochowskiej został wybrany nowym moderatorem Stowarzyszenia Żywy Różaniec. W Warszawie-Rembertowie 14 marca odbyła się XIV Konferencja Diecezjalnych Moderatorów Żywego Różańca, w czasie której rozmawiano na temat VII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasną Górę w dniach 31 maja–1 czerwca, Wielkiej Nowenny Różańcowej oraz nowego modlitewnika. Gościem obrad był abp Wacław Depo.

Archidiecezja Warszawska
Ks. Jacek Gancarek

W czasie zjazdu sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary ks. Maciej Będziński podsumował projekt „Żywy Różaniec dla Misji”. Z zebranych funduszy udało się dofinansować budowę świątyń w Birmie, na Sri Lance i w Indiach, oraz dwie kaplice w Czadzie. – Powoli wracamy do naszych korzeni, czyli do tego, o co chodziło założycielce Żywego Różańce, Słudze Bożej Paulinie Jarico. Poprzez Wielką Nowennę Różańcową przygotowujemy się do obchodów jubileuszu 200. rocznicy powstania Żywego Różańca – powiedział ks. Maciej Będziński.

Rok 2018 przebiegał pod hasłem „Tajemnice Jezusa i Maryi drogą do dojrzałego życia duchowego”. Obecny, drugi rok nowenny skoncentrowany jest na temacie „Duchowość sługi Bożej Pauliny M. Jaricot – założycielki Żywego Różańca i Dzieła Rozkrzewiania Wiary”, zaś rok 2020 „Żywy Różaniec znakiem jedności z Ojcem Świętym i Kościołem”. Natomiast następny rok - 2021 „Różaniec modlitwą o zbawienie innych”. Nowenna zakończy się w roku 20126. Będzie przeżywany pod hasłem „Różaniec modlitwą o Boże Miłosierdzie dla świata”.

W czasie zjazdu zgodnie ze statutem wybrano również nowe władze zarządu Stowarzyszenia Żywy Różaniec. Po dwóch kadencjach miejsce dotychczasowego moderatora krajowego ks. Szymona Muchy z diecezji radomskiej zajął ks. Jacek Gancarek z archidiecezji częstochowskiej, dotychczas diecezjalny moderator i dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych. Decyzje tę zatwierdzili biskupi na 382 zebraniu plenarnym KEP.

W czasie posiedzenia w Rembertowie podjęto również temat nadzwyczajnego miesiąca misyjnego, oraz VII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasną Górę która odbędzie w dniach 31 maja–1 czerwca.

Odbyły się również prace studyjne nad redakcją nowego modlitewnika dla członków Stowarzyszenia Żywy Różaniec.

Ks. Jacek Gancarek urodził się 12 marca 1968 r. w Kamyku. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne na Papieskiej Akademii Teologicznej w Częstochowie. W 1994 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracę jako wikariusz rozpoczął w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Pajęcznie, a następnie został oddelegowany do parafii pw. bł. Urszuli Ledóchowskiej w Częstochowie.

W 1997 r. ukończył studia podyplomowe na kierunku biblistyka w Papieskiej Akademii Teologicznej. Od 2007 r. podjął studia doktoranckie na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

Od 1999 r. pełni funkcję Dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w Archidiecezji Częstochowskiej i jest Delegatem ds. misji Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego.

W 2000 r. zaangażował się również w organizację Ogólnopolskich i Diecezjalnych Kongresów Misyjnych na Jasnej Górze.

Od 2011 r. do chwili obecnej pracuje jako proboszcz w parafii pw. NMP Różańcowej w Myszkowie-Mrzygłodzie.

Żywy Różaniec jest wspólnotą założoną przez Sługę Bożą Paulinę Jaricot w 1826 r. w Lyonie. Zatwierdził ją papież Grzegorz XVI. W Polsce praktyka Żywego Różańca stała się znana pod koniec XIX w.

W całej Polsce do stowarzyszenia należy ponad 2 mln wiernych. Róże różańcowe działają we wszystkich diecezjach w Polsce. W 2013 r. Żywy Różaniec w Polsce otrzymał nową ogólnokrajową strukturę, która została ujęta w Statucie “Stowarzyszenia Żywy Różaniec” i zatwierdzona przez KEP. Pismem formacyjnym stowarzyszenia jest miesięcznik “Różaniec”, wydawany przez Wydawnictwo Sióstr Loretanek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sri Lanka: do 290 wzrosła liczba ofiar po niedzielnych zamachach

2019-04-21 16:42

ts, pb, mip (KAI) / Kolombo

Do 290 osób zabitych i ponad 500 rannych wzrósł bilans po niedzielnej serii eksplozji w Sri Lance – poinformowała w poniedziałek rano lankijska policja. Do wybuchów doszło podczas Mszy św. w trzech kościołach oraz w kilku hotelach, w sumie w ośmiu miejscach w kraju. Najwięcej ofiar było w kościele św. Antoniego w stołecznym Kolombo. Stan wielu rannych nadal jest krytyczny.

AP Photo

Dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia ataków. Prawdopodobnie były to samobójcze zamachy islamskich fundamentalistów religijnych. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Katolicy stanowią około sześciu procent w liczącej około 20 milionów mieszkańców Sri Lance. Mająca 1,2 mln wyznawców wspólnota katolicka skupia się głównie wokół stołecznej archidiecezji Kolombo oraz w 11 dalszych diecezjach na terenie tego wyspiarskiego kraju. Mniej więcej połowa z nich żyje pośród większości syngaleskiej, a druga - wśród Tamilów stanowiących mniejszość społeczeństwa. Katolicy stanowią tylko 4 procent wśród 15 mln Syngalezów i ponad 15 procent wśród niemal 4 mln Tamilów.

Kościół katolicki jest jedną z nielicznych instytucji mających trwałe miejsce w obu grupach ludności, a tym samym może się przyczyniać do pojednania po krwawej wojnie domowej lat 1982-2009. Widocznym tego znakiem jest odbywana w sierpniu każdego roku pielgrzymka do Madhu, gdzie czczona jest licząca 400 lat figura Matki Bożej. W tych pielgrzymkach uczestniczy zazwyczaj kilkaset tysięcy osób, nie tylko katolicy i inni chrześcijanie, lecz także buddyści i hinduiści.

Podczas wizyty w Madhu w styczniu 2015 r. papież Franciszek kanonizował pierwszego świętego Sri Lanki, „apostoła Cejlonu”, o. Józefa Vaza (1651-1711). Ten pochodzący z Indii misjonarz głosił Ewangelię i pełnił posługę kapłańską na ówczesnym Cejlonie od 1686 r. aż do swej śmierci.

Pierwsi misjonarze chrześcijańscy przybyli na wyspy już w V wieku z Persji. Jednak systematyczne misje rozpoczęły się dopiero wraz z przybyciem Portugalczyków w XVI wieku i były prowadzone przez franciszkanów, jezuitów, dominikanów oraz augustianów. W czasach kolonizacji holenderskiej od XVII wieku religia katolicka została zabroniona, natomiast przywileje otrzymali kaznodzieje protestanccy.

W 1796 r. Brytyjczycy przywrócili wolność religijną i umożliwili misjonarzom zakonnym z różnych krajów europejskich dostęp na ówczesny Cejlon. W 1834 r. została utworzona pierwsza diecezja katolicka. Kościół szybko spotkał się z uznaniem w społeczeństwie, a to za sprawą szkół, szpitali i obiektów socjalnych, które są dostępne nie tylko dla katolików. Wrogo natomiast nastawieni są ekstremiści buddyjscy, którzy uważają, że Sri Lanka musi być krajem w pełni buddyjskim. Chrześcijanie od lat cierpią z powodu panującego wyobrażenia, że są religią zaszczepioną przez władców kolonialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś Poniedziałek Wielkanocny i Śmigus-Dyngus

2019-04-22 10:00

maj / Warszawa (KAI)

Z Poniedziałkiem Wielkanocnym - drugim dniem Świąt Zmartwychwstania Pańskiego - wiąże się tradycja Śmigusa-Dyngusa. Śmigus i Dyngus to dwa odrębne obyczaje, które praktykowane były jednego dnia. Dlatego z czasem ich nazwy się połączyły.

Ryan McGuire/Pixabay

Dyngusem nazywano datek dawany przez gospodynie mężczyznom chodzącym w Poniedziałek Wielkanocny po domach, składającym życzenia świąteczne i wygłaszającym oracje i wiersze o męce Pańskiej, czy też komiczne parodie. W zamian za to otrzymywali jajka, wędliny i pieczywo.

Śmigus z kolei to obyczaj polewania się wodą w Poniedziałek Wielkanocny. Stąd też nazwa "lany poniedziałek". Zwyczaj prawdopodobnie ma korzenie pogańskie i wiąże się z radością po odejściu zimy oraz z obrzędami mającymi zapewnić urodzaj i płodność.

Chrześcijaństwo dodało do tego oczyszczającą symbolikę wody, a także tradycję, zgodnie z którą oblewanie wodą jest pamiątką rozpędzania tłumów, które gromadziły się w poniedziałek, rozmawiając o Zmartwychwstaniu Chrystusa.

W Poniedziałek Wielkanocny gospodarze o świcie wychodzili w pola i kropili je wodą święconą, żegnali się przy tym znakiem krzyża i wbijali w grunt krzyżyki wykonane z palm poświęconych w Niedzielę Palmową, co miało zapewnić urodzaj i uchronić plony przed gradobiciem. Pola objeżdżano w procesji konnej.

Wodą oblewano jednak przede wszystkim młode dziewczęta. Nieoblana panna była zdenerwowana i zaniepokojona, gdyż oznaczało to brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów.

Poniedziałek Wielkanocny to drugi dzień Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Największe święta chrześcijańskie, takie jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie obchodzi się przez dwa dni, aby móc głębiej rozważać te tajemnice wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem