Reklama

Abp Michalik: nie można zgodzić się na Polskę, która wymiera

2015-09-04 11:37

ek / Kalisz / KAI

Jarosław Futoma

- Nie możemy zgodzić się na koniec Polski, która wymiera. Trzeba budzić wiarę w Boga, wiarę w rodzinę, trzeba budzić miłość w sercach ojców i matek, ofiarną miłość gotową do poświęcenia, gotową do przyjęcia kolejnego dziecka – mówił abp Józef Michalik podczas X Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja do św. Józefa w Kaliszu.

Tysiące pielgrzymów z całej Polski przybyło w czwartek wieczorem w ramach Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, aby modlić się w intencji życia poczętego i rodzin. Temat wrześniowego spotkania brzmiał: „O budowaniu kultury życia – by zawierzyć raz jeszcze Świętemu Józefowi życie ludzkie, zwłaszcza życie nienarodzonych, w naszej ojczyźnie i na całym świecie”.

Spotkanie rozpoczął koncert uwielbienia „Wybierz Jezusa” w wykonaniu zespołu Abba Pater. Po koncercie przybyłych na spotkanie pielgrzymów z całej Polski przywitał ks. prał. Jacek Plota, kustosz Sanktuarium św. Józefa. Modlitwę wstawienniczą w intencji rodzin i obrony życia nienarodzonych przed obrazem św. Józefa Kaliskiego poprowadził ks. Szymon Rybak.

Konferencję nt. „Co i w jaki sposób trzeba ocalić dziś dla dobra rodziny i społeczeństwa jutra?” wygłosił Marek Jurek, poseł Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. Prelegent zauważył, że rodziny w Polsce powinny mieć stworzone odpowiednie warunki do tego, aby mogły dobrze rozwijać się. Rozmowę z gościem prowadził ks. prał. Leszek Szkopek.

Reklama

Mszy św. przewodniczył abp Józef Michalik, metropolita przemyski, konsultor Papieskiej Rady ds. Świeckich. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski Edward Janiak, biskup pomocniczy Łukasz Buzun oraz seniorzy bp Stanisław Napierała i bp Teofil Wilski, a także dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk.

W homilii celebrans wskazał, że katolik powinien swoje życie realizować zgodnie z prawem Bożym, które przejawia się w prawie natury i 10 przykazaniach Bożych. - Trzeba, żeby prawo ludzkie uchwalane przez ludzi zgadzało się z prawem Bożym, bo inaczej nie będzie to zgodne z naszym sumieniem – powiedział abp Michalik.

Zaznaczył, że 85 procent Polaków czerpie wiedzę z internetu, a rola rodziny i szkoły zanika w przekazie tego, co najważniejsze, co dotyczy dróg zbawienia człowieka.

Podkreślał, że każda rodzina chrześcijańska ma być jak Rodzina z Nazaretu, ma żyć w pokorze, prostocie, uwielbieniu i na drugiego człowieka patrzeć jak na Chrystusa. - Rodzina to jest wielka wartość. Ona nie tylko daje życie, ale ona formuje człowieka, jest w stanie rany goić, przebacza, nawet wyrodne dziecko znajduje miejsce w rodzinie. To jest szkoła, a jednocześnie miejsce, gdzie może odrodzić się wszystko to, co zaginęło, bo dzięki rodzinie i Polska może odrodzić się – wskazał kaznodzieja.

Ubolewał, że w całej Europie rozpoczęła się walka między ateistami a wierzącymi. - Historia dobitnie dowiodła, że prowadzenie wojny z Bogiem w celu wyrzucenia Go z serc ludzi prowadzi ludzkość w stronę przerażenia. Ilekroć próbowano zastąpić prawo Boże prawem ludzkim nie zgadzającym się z prawem Bożym klęskę ponosił człowiek, ludzkość – stwierdził metropolita przemyski.

Przekonywał, że chrześcijaństwo to wielka szansa rozwoju dla człowieka przez wiarę. – To szansa nie tylko rozwoju moralnego, duchowego, ale rozwoju nadprzyrodzonego, odkrycia, że nasza ojczyzna jest w niebie, że naszym Ojcem jest Bóg, że nasze życie już tu na ziemi trzeba wiązać z Panem Bogiem – powiedział abp Michalik.

Wskazał, że Polska potrzebuje ludzi odważnych. - Trzeba docenić tych chrześcijan, którzy bronią prawa Bożego, tych proroków współczesnego świata, którzy poświęcają wiele, żeby jednak zachować integralną wizję człowieka wierzącego zanurzonego w ten świat. Polska dziś potrzebuje takiej odwagi, którą pokazywał Jan Paweł II. Trzeba umieć mówić tak Bogu, tak życiu i rodzinie, tak uczciwości, tak Jezusowi za cenę bycia nawet pogardzanym czy marginalizowanym. Trzeba odrzucić zło, powiedzieć nie szatanowi – ojcu kłamstwa, nie niemoralności. Trzeba mieć odwagę szukać sojuszników dobra. Nie możemy zgodzić się na koniec Polski, która wymiera. Trzeba budzić wiarę w Boga, wiarę w rodzinę, trzeba budzić miłość w sercach ojców i matek, ofiarną miłość gotową do poświęcenia, gotową do przyjęcia kolejnego dziecka – apelował hierarcha.

Dodał, że Polska potrzebuje dzisiaj ludzi mocnych duchem, a demokracja współczesna potrzebuje ludzi moralnych etycznie. - Trzeba tworzyć atmosferę życzliwości i poparcia dla tych, którzy mają odwagę być dobrzy, uczciwi, moralni – podkreślił celebrans.

- Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, a jest ich wielu. Dzięki pismom katolickim, dzięki Radiu Maryja i diecezjalnym rozgłośniom, dzięki kapłanom za wysiłek, za trud uratowania rodziny, za trud uratowania człowieczeństwa w człowieku, za pomoc, żeby wydobywać z naszych sumień to, co dobre. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają Kościołowi na tej drodze – powiedział abp Michalik.

Po komunii św. metropolita przemyski abp Józef Michalik zawierzył św. Józefowi małżonków, życie nienarodzonych i całe rodziny.

W swoim przemówieniu bp Edward Janiak zachęcał wiernych, aby we wszystkich sprawach i trudnościach zwracali się do św. Józefa. - Dzisiaj kiedy brakuje nam miłości na co dzień, chciejmy wydobyć w świadectwie wiary element miłości do drugiego człowieka, nawet wtedy, kiedy przychodzą trudności, kiedy różnimy się, kiedy wkrada się zawiść, żebyśmy potrafili na drugiego człowieka popatrzeć przez głos serca – zauważył biskup kaliski.

O. Tadeusz Rydzyk podziękował abp. Michalikowi za głoszenie prawdy i za to, że pod jego przewodnictwem cały Episkopat Polski zabiegał, aby Telewizja Trwam znalazła się na multipleksie.

Wskazywał, że w Polsce istnieje 331 rozgłośni radiowych i 113 stacji telewizyjnych, a w tym tylko kilkanaście rozgłośni diecezjalnych, jedno Radio Maryja i jedna Telewizja Trwam.

Zachęcał katolików do działania. - Razem możemy zrobić dużo dobrego – powiedział o. Rydzyk.

Podczas Mszy św. zagrała Gminna Orkiestra Dęta przy OSP w Czajkowie pod dyrekcją Krzysztofa Sowy.

Po Eucharystii biskupi i kapłani udali się pod pomnik św. Jana Pawła II, gdzie abp Józef Michalik złożył kwiaty i odmówił modlitwę do świętego.

Spotkanie transmitowane było przez Telewizję Trwam, Radio Maryja i Diecezjalne Radio Rodzina.

Tagi:
abp Józef Michalik

Abp Michalik: trzeba sobie pomagać w zbawieniu

2018-06-12 07:15

pab / Krosno (KAI)

Trzeba pomagać sobie wzajemnie iść drogą wierności Bogu i sumieniu – przekonywał abp Józef Michalik w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krośnie, gdzie w poniedziałek obchodzono 21. rocznicę wizyty Ojca Świętego. Mszy św. przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal wraz z abp. seniorem Józefem Michalikiem i bp. pomocniczym Stanisławem Jamrozkiem oraz wieloma kapłanami.

Archiwum Kurii
Abp Józef Michalik

Abp Szal zauważył na wstępie, że powołanie do świętości jest powołaniem każdego człowieka. – Tworzymy jedną wspólnotę wędrujących do Chrystusa, do świętości. I o tę świętość powinniśmy zabiegać i potrzebę powołania do świętości mamy głosić całemu światu – powiedział.

Kazanie wygłosił abp senior Józef Michalik. Emerytowany metropolita przemyski podkreślił, że każdy człowiek ma jakieś powołanie, którego nikt za niego nie może wypełnić. – Pan Bóg sobie upatrzył ciebie do tego miejsca, w którym jesteś. Jest jakaś misja, jakieś zadanie, które trzeba wypełnić. Nikt go nie wypełni za ciebie. Dokonanie jakiegoś dobra, przełamanie jakiegoś zła - to jest twoja misja, twoje zadanie – mówił.

Kaznodzieja zaznaczył, że słowa ewangelii: „idźcie i głoście” są skierowane do każdego chrześcijanina, a nie tylko do kapłanów i biskupów. – Ta sama ewangelia jest dla nas wszystkich. Na swój sposób, w swoim miejscu – powiedział.

Abp Michalik podkreślił, że nie można być apostołem, jeśli się nie posiada głębokiego i mocnego życia wewnętrznego. – Nie można być przekaźnikiem ewangelii Chrystusa, jeśli się w nią nie wierzy i nią nie żyje. Bo tylko ten kontakt z Jezusem, ta moc Ducha Świętego jest zdolna otworzyć serce drugiego człowieka na wiarę – powiedział.

Abp Michalik stwierdził, że trzeba pomagać sobie wzajemnie iść drogą wierności Bogu i sumieniu. – Chrześcijanin musi pomagać drugiemu człowiekowi być dobrym, zbawić się. To jest główne zadanie. Pomagamy, jeśli uświadamiamy drugiemu człowiekowi jego godność, jego bogactwo wewnętrzne, jego piękno duchowe – wskazywał.

Wspominając przygotowania do pielgrzymki Ojca Świętego, emerytowany metropolita przemyski przyznał, że Krosno robiło to bardzo solidnie, a ludzie bardzo interesowali się zbliżającą się wizytą. – Ludzie wiedzieli, że Bóg wkracza w nasze dzieje, w dzieje naszej ojczyzny, naszych miast razem z tym przybyciem papieża i nie żałowali trudu – wspominał.

Ocenił on, że obchodzona uroczyście po raz 21. rocznica wizyty papieża w Krośnie jest dowodem wierności wysiłkom, jakie papież wkładał w podróże apostolskie.

Jan Paweł II odwiedził Krosno 10 czerwca 1997 r. Kanonizował wówczas św. Jana z Dukli. Po Mszy św. na pobliskim lotnisku poświęcił kościół pw. św. Piotra Apostoła i św. Jana z Dukli, który był wtedy wybudowany w stanie surowym. 13 grudnia 2015 r. abp Józef Michalik ustanowił tę świątynię Sanktuarium św. Jana Pawła II. Przy kościele funkcjonuje także muzeum poświęcone osobie Papieża Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odkryli 16 nowych chorób

2018-07-17 08:56

azr (KAI) / Rzym

16 nowych rzadkich chorób odkryli w 2017 r. badacze watykańskiego Szpitala Dziecięcego Bambino Gesù w Rzymie. Na co dzień w tej placówce pracuje ponad 700 naukowców, a pod opiekę szpitala trafiło w 2017 r. ponad 13,2 tys. młodych pacjentów z rzadkimi schorzeniami.

jarmoluk/pixabay.com

Podczas dorocznej konferencji prasowej, prezentującej bilans działalności watykańskiej placówki medycznej, zaprezentowano wyniki prac personelu naukowego i medycznego szpitala Bambino Gesù w roku 2017 r. Jedne z najbardziej imponujących danych, to te, dotyczące osiągnięć naukowych placówki. W ubiegłym roku, kadra badawcza placówki, licząca ponad 700 naukowców, odkryła 16 nowych rzadkich chorób, co pozwoliło zdiagnozować ponad połowę pacjentów, zgłoszonych z nierozpoznanymi dotąd schorzeniami. Pracownicy naukowi mogą się też poszczycić 663 publikacjami naukowymi o łącznej wartości punktowej 2700 IF (punkty tzw. Impact Factor). Z kolei personel medyczny przyjął w 2017 r. aż 13 203 młodych pacjentów z rzadkimi schorzeniami.

W minionym roku watykański szpital przyjął ponad 84 tys. młodych pacjentów z wielu stron świata, a dla najbliższych rodzin ponad 3,5 tys. hospitalizowanych dzieci zorganizował ponad 89,5 tys. noclegów na terenie szpitala na czas leczenia. Personel szpitala przeprowadził ponad 2 mln zabiegów ambulatoryjnych a także blisko 29,8 tys. operacji. Wdrożono też projekt "Nascita OPBG", zapewniający opiekę przed- i okołoporodową matkom, których ciąża zagrożona jest przedwczesnym rozwiązaniem, a dziecko narażone jest na śmierć.

Jako jedyny w Europie, szpital Bambino Gesù jest w stanie przeprowadzić każdego rodzaju przeszczep u dziecka. W 2017 r. przeprowadzono ich w tej placówce 321.

Placówka pediatryczna założona w 1869 r. z inicjatywy zamożnej rzymskiej hrabiny Arabelli Salviati. W 1924 r. szpital ofiarowano papieżowi Piusowi XII i odtąd stał się on placówką watykańską. Obecnie personel Szpitala Dziecięcego Bambino Gesù liczy ponad 3,3 tys. osób. Współpracuje z nim także 116 stowarzyszeń wolontariackich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Duszpasterz kierowców: św. Krzysztof powinien być wzorem wszystkich kierujących

2018-07-17 11:42

rozmawiała Natalia Nowak / Warszawa (KAI)

„Święty Krzysztof, ten który niósł Chrystusa i zawsze dbał o bezpieczne dotarcie do celu, powinien być wzorem dla wszystkich kierowców” - przypomina w rozmowie z KAI ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców. W najbliższą niedzielę rozpocznie się XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Arkadiusz Bednarczyk

Ks. Marian Midura: – Jak co roku pierwszą, bardzo ważną dla nas sprawą jako duszpasterstwa jest zachęcanie do modlitwy jak największą rzeszę ludzi. W tych dniach szczególnie chcemy przemówić do sumienia kierowców i przypomnieć im, że jako ludzie wierzący powinni właściwie zachowywać się na drogach. Chcemy modlić się o to, aby nasze drogi stały się bardziej bezpieczne.

KAI: Czy świadomość kierowców dotycząca bezpiecznego użytkowania dróg rzeczywiście wzrasta?
– Zdecydowanie, ta rośnie świadomość i to mocno. Świadczy o tym stale zmniejszająca się liczba wypadków, szczególnie śmiertelnych. A przecież liczba pojazdów na naszych drogach przez ostatnie lata ogromnie wzrosła. Dostaję wiele głosów od księży proboszczów z całej Polski, że kierowcy czują potrzebę wparcia ze strony św. Krzysztofa. Ktoś, kto modli się do Patrona kierowców, ma go w sercu i dba o bezpieczeństwo na drodze, jest wzorem dla innych.

- Czy w ciągu roku będą prowadzone dodatkowe akcje, które będą przypominać o bezpieczeństwie na polskich drogach?

- – Tak, stale prowadzimy takie działania. W ostatnią niedzielę kwietnia obchodzimy dzień modlitwy za kierowców, podczas którego przemawiamy do ich sumień. Co roku w drugą sobotę maja organizujemy ogólnopolską pielgrzymkę kierowców na Jasna Górę. W lipcu obchodzimy tydzień św. Krzysztofa, a w trzecią niedzielę listopada – światowy dzień pamięci o ofiarach wypadków drogowych. Przy sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa jest jedyny chyba na świecie pomnik ofiar wypadków drogowych. W tej Świątyni odbywają się szczególne modlitwy, za wszystkich którzy zginęli na naszych drogach oraz tych którzy zostali ranni w wypadkach.
W dzień świętego Krzysztofa, postawimy kolejną kapliczkę z patronem kierowców. Znajdują się one w różnych miejscach w Polsce, m.in. koło Olsztyna, w Rozogach, w Olsztynku. Kolejna stanie niedaleko nowej obwodnicy Ostródy. Święty Krzysztof będzie czuwał oraz dbał o bezpieczeństwo kierowców, nie tylko tych, którzy się do niego uciekają, ale również tych, którzy tamte trasy przemierzają. Kapliczka jest miejscem które przypomina o nieustanej potrzebie modlitwy, kiedy wyrusza się w drogę, o podziękowaniu za powrót do domu oraz za każdy bezpiecznie przejechany kilometr.

- Czy te kapliczki poruszają sumienia kierowców?

- – Jeden z proboszczów na warszawskim Bemowie powiedział mi, że na terenie jego parafii było miejsce, gdzie często dochodziło do różnych wypadków, także śmiertelnych. Po wspólnej inicjatywie postawił kapliczkę ze św. Krzysztofem i od tej pory wypadki ustały, prawie ich w tym miejscu nie ma.

- Wraz ze współpracownikami z z organizacji MIVA Polska, dbającej o zakup pojazdów dla misjonarzy, stworzył Ksiądz „Dekalog Kierowcy”...

- Dekalog z obrazkiem św. Krzysztofa skłania kierowców do rachunku sumienia i refleksji nad tym, w jaki sposób poruszają się po drodze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem