Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
SacroExpo 2016

Aktywna Polska

2016-01-30 10:49

Wojciech Dudkiewicz

W informacji o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2016 r. (nazywanej także expose), którą Witold Waszczykowski, szef MSZ, przedstawił Sejmowi, nie było nic sensacyjnego. W ogóle w takich wystąpieniach nie zapowiada się zwrotów, rewolucji itp., bo polityka zagraniczna to wrażliwa sfera, której rewizje i przełomy nie służą. Inaczej mówiąc, politykę zagraniczna się uprawia, a nie o niej głośno, szeroko i barwnie rozwodzi.

Polub nas na Facebooku!

Ocena Grzegorza Schetyny, najnowszego szefa PO, że minister Waszczykowski nawiązał do polityki swojego poprzednika Radosława Sikorskiego, to gruba przesada, trudno doszukać się tych nawiązań wprost. Choć najpewniej, w ustach Schetyny, musiał to być komplement, bo to, co robi/myśli/wymyśli jego PO powinno być wzorem dla wszystkich. Dlatego, skoro nawiązuje do tego, co bliskie PO, musi to być dobre.

To prawda: rewizji polityki nie było, ale widać wyraźną zmianą akcentów, które szykowały się od dawna. Kto śledził retorykę PiS, wypowiedzi polityków z ostatnich miesięcy, nie mógł być zaskoczony. Jednym z podstawowych priorytetów ma być wzmocnienie bezpieczeństwa Polski, również przez obecność w NATO i wojsk NATO, ale także np. przez własną politykę energetyczną. I bliską współpracę z krajami Europy Wschodniej, przez powrót do koncepcji Lecha Kaczyńskiego, czyli budowy silnego regionu Międzymorza.

Trudno być zaskoczonym oceną Waszczykowskiego, że jednym z wyzwań dla polskiej polityki zagranicznej w nadchodzących latach jest kryzys projektu europejskiego, którego kondycja istotnie wpływa na polskie bezpieczeństwo i dobrobyt. Przejawami tego kryzysu są - jak ocenia - m.in. kryzys grecki, możliwość wyjścia Wielkiej Brytanii z UE i rozchwianie strefy Schengen.

Trudno być zaskoczonym słowami pod adresem Rosji i Niemiec. Co do Niemiec zapewnił, że będzie dążył do jak najlepszych stosunków z z tym państwem, a służyć ma temu szczerość i otwartość, a nie udawana powierzchowna koncyliacyjność. Co do Rosji zapowiedział pragmatyczne i rzeczowe stosunki, co nie jest łatwe, bo stosunki międzynarodowe traktuje ona nie jako sferę współpracy, lecz rywalizacji, w której dopuszczalne jest stosowanie siły. Współpraca z Rosją nie powinna być jednak budowana na gruncie jednostronnych ustępstw.

To, co najważniejsze, a przynajmniej nadzwyczaj ważne, to zapowiedź ministra Waszczykowskiego, że polska polityka będzie aktywna, a dyplomacja ofensywna, starająca się o realizację polskich interesów na arenie międzynarodowej. Czyli inna niż dotychczas, a to już naprawdę dużo.

Działy: Komentarze

Tagi: polityka komentarz

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Obronić świętą niedzielę EDYTORIAL

Mądrości trzeba szukać w trudzie. Niczego nie zdobywa się łatwo, choć żyjemy w czasach, kiedy wielu chciałoby natychmiast, jak najszybciej i bez wysiłku dojść do zamierzonego celu.
Bp Jan Wątroba

Reklama

Słowo Ma Moc
Polecamy