Reklama

Papież: święci dnia powszedniego i męczennicy rozwijają Kościół

2016-04-07 12:27

st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

Konsekwentne i odważne świadectwo życia świętych dnia powszedniego i męczenników, będące dziełem Ducha Świętego, rozwija Kościół – stwierdził Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

Ojciec Święty nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii, zaczerpniętego z Dziejów Apostolskich (Dz 5,27-33), mówiącego o męstwie Piotra, który po uzdrowieniu chromego, głosił zmartwychwstanie Jezusa przed przywódcami Sanhedrynu, chcącymi go zabić. Zakazali mu nauczać w imię Jezusa, ale Piotr nadal głosił Ewangelię, bo jak mówił: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”. Franciszek zauważył, że ten mężny Piotr nie ma nic wspólnego z Piotrem tchórzliwym z nocy Wielkiego Czwartku, gdy pełen strachu trzykrotnie zaparł się Pana Jezusa. Teraz Piotr stał się mężnym świadkiem. „Chrześcijańskie świadectwo podobnie jak świadectwo Jezusa daje życie” – stwierdził papież.

„Spójność między życiem a tym, co widzieliśmy i usłyszeliśmy jest właśnie początkiem świadectwa. Ale świadectwo chrześcijańskie ma także inną cechę, jest nie tylko składane przez daną osobę, ale zawsze we dwie. «Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty». Bez Ducha Świętego nie ma świadectwa chrześcijańskiego. Bowiem świadectwo chrześcijańskie, życie chrześcijańskie jest łaską, łaską której udziela nam Pan za pośrednictwem Ducha Świętego” – powiedział Franciszek.

Ojciec Święty zaznaczył, że bez Ducha Świętego nie możemy być świadkami, ludźmi żyjącymi konsekwentnie tym, co mówią, co czynią i tym, co otrzymali – czyli Duchem Świętym, który obdarza męstwem do dawania świadectwa. Wskazał, że składają je liczni dzisiejsi świadkowie wiary.

Reklama

„Wypędzani ze swej ojczystej ziemi, deportowani, ścinani mieczem, prześladowani: mają odwagę, aby wyznać Jezusa aż do śmierci. To świadectwo chrześcijan, którzy przeżywają swoje życie na serio i mówią: «Nie mogę czynić drugiemu zła; nie mogę oszukiwać; nie mogę prowadzić życia pół na pół, muszę dawać świadectwo». A świadectwem jest głoszenie tego, co w wierze widziałem i usłyszałem, to znaczy Jezusa zmartwychwstałego, z mocą Ducha Świętego, którego otrzymałem w darze” – zaznaczył papież.

Franciszek przypomniał, że kiedy przeżywamy trudne wydarzenia, to słyszymy, że ojczyzna potrzebuje bohaterów. W tym kontekście postawił pytanie o to, czego potrzebuje dziś Kościół. Odpowiedział, że na pewno świadków, męczenników, którzy są życiodajną krwią Kościoła, którzy rozwijają jego życie i konsekwencją swego życia z mocą Ducha Świętego świadczą o Jezusie zmartwychwstałym i żyjącym.

Tagi:
Franciszek

Franciszek: ufajmy Bożemu miłosierdziu, ale go nie nadużywajmy

2019-03-24 12:11

st (KAI) / Watykan

„Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty odniósł się w swej refleksji do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Łk 13, 1-9), zawierającego przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Wskazał, że właściciel winnicy uosabia Boga Ojca, a ogrodnik jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości.

„Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo” – wyjaśnił Franciszek.

Papież podkreślił, że przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wskazuje ona, że „możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił, abyśmy wykorzystali okres Wielkiego Postu do nawrócenia, poprawy w naszym życiu, sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. „Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby «powstać» i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie” – stwierdził papież na zakończenie swego rozważania.


Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia tej trzeciej niedzieli Wielkiego Postu (por. Łk 13, 1-9) mówi nam o Bożym miłosierdziu i naszym nawróceniu. Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Pewien człowiek zasadził figę w swojej winnicy i z wielką ufnością każdego lata wychodził i szukał na niej owoców, ale nie znalazł żadnego, ponieważ drzewo było jałowe. Pobudzony tym rozczarowaniem, które powtarzało się przez ponad trzy lata, pomyślał o wycięciu drzewa figowego, by posadzić następne. Wezwał więc ogrodnika, będącego w winnicy, i wyraził swoje niezadowolenie, nakazując mu wyciąć figę, by niepotrzebnie nie wyjawiała ziemi. Ale pracownik winnicy poprosił jej właściciela o cierpliwość i o pozostawienie drzewa jeszcze na rok, podczas którego sam zatroszczy się, by poświęcić staranniejszą i delikatniejszej troskę o drzewo figowe, aby pobudzić jego wydajność. Taka jest przypowieść. Co ona przedstawia? Co ukazują postacie z tej przypowieści?

Właściciel uosabia Boga Ojca, a ogrodnik w winnicy jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości. Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością - a czyni to zawsze - i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: każe właścicielowi poczekać, jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo.

Przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia, uczynienia kroku naprzód, a cierpliwość Boga, miłosierdzie nam w tym towarzyszy. Pomimo bezpłodności, która czasami naznacza nasze życie, Bóg jest cierpliwy i oferuje nam możliwość przemiany oraz czynienia postępów na drodze dobra. Ale wybłagane i udzielone odroczenie w oczekiwaniu, aż drzewo w końcu wyda owoce, wskazuje również na pilność nawrócenia. Ogrodnik mówi właścicielowi: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw” (w. 8). Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy pomyśleć w tym Wielkim Poście: co muszę uczynić, aby zbliżyć się do Pana, nawrócić się, „wyciąć” te rzeczy, które są niewłaściwe? „Nie, nie, poczekam do następnego Wielkiego Postu”. Ale czy za rok będziesz żył? Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca.

W okresie Wielkiego Postu Pan zachęca nas do nawrócenia. Każdy z nas musi poczuć się wezwany tym głosem, poprawiając coś w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby „powstać” i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Bóg jest Ojcem i nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie.


Oto słowa Franciszka po modlitwie „Anioł Pański” w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Od 27 lutego trwają ważne rozmowy w Nikaragui mające na celu rozwiązania poważnego kryzysu społeczno-politycznego, jaki dotknął ten kraj. Wspieram tę inicjatywę modlitwą i zachęcam strony, aby jak najszybciej znalazły pokojowe rozwiązanie dla dobra wszystkich.

Wczoraj w Tarragonie, w Hiszpanii został beatyfikowany Marian Mullerat i Soldevila, ojciec rodziny i lekarz, który otoczył opieką cierpienia fizyczne i moralne swoich braci, świadcząc życiem i męczeństwem o prymacie miłości i przebaczenia. Niech wstawia się za nami i pomaga nam kroczyć drogami miłości i braterstwa, pomimo trudności i cierpień.

Dzisiaj obchodzimy Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. W roku 2018 na całym świecie wielu biskupów, kapłanów, zakonnic i wiernych świeckich doznało przemocy. Zabito czterdziestu misjonarzy, prawie dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim. Pamięć o tej współczesnej Kalwarii braci i sióstr prześladowanych lub zabitych z powodu swej wiary w Jezusa, jest dla całego Kościoła obowiązkiem wdzięczności, ale także bodźcem do mężnego świadectwa o naszej wierze i nadziei w Tym, który na krzyżu na zawsze zwyciężył wrogość i przemoc swą miłością.

Pozdrawiam was wszystkich przybyłych z Rzymu, Włoch i z różnych krajów, w szczególności pielgrzymów z Puli (Chorwacja), Coslady (Hiszpania) i wspólnotę Papieskiego Seminarium Francuskiego. Pozdrawiam wiernych z Dogana, Carpi, Faenzy, Castellammare di Stabia; grupę kobiet, które zjednoczyły się, aby wspólnie stawić czoła swoistej patologii; skautów z Campobasso, kandydatów do bierzmowania z Cervarese Santa Croce, młodych, przygotowujący się do złożenia wyznania wiary z Renate, Veduggio i Rastignano, uczniów Instytutów Braci Szkół Chrześcijańskich w Turynie i Vercelli oraz uczniów szkoły św. Doroty z Montecchio Emilia.

Życzę wszystkim dobrej niedzieli! Nie zapomnij za mnie się modlić. Dobrego obiadu i do widzenia!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

24 marca Dniem Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach

2019-03-24 09:32

kg (KAI/FIDES) / Rzym

Kościół katolicki w wielu krajach, w tym w Polsce, obchodzi dziś Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. Ustanowił go w 1993 Młodzieżowy Ruch Misyjny we Włoszech, istniejący i działający w ramach tamtejszych Papieskich Dzieł Misyjnych. Na jego obchody wybrano 24 marca dla upamiętnienia zamordowania w tym właśnie dniu w 1980 arcybiskupa San Salvadoru – Oscara Arnulfo Romero, kanonizowanego w Rzymie 14 października 2018 roku.

niedziela.pl
O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

„Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił Jan Paweł II. A niektórzy za przekazywanie wiary oddali nawet życie. Przykładem tego są nasi franciszkańscy misjonarze w Peru czy Helenka Kmieć. W sposób szczególny módlmy się w intencji wszystkich misjonarzy, aby nie tracili odwagi w głoszeniu Chrystusa. I my sami również możemy w naszym środowisku być misjonarzami, chociaż czasem to może również kosztować” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Także dzisiaj na całym świecie giną misjonarze. Według informacji zebranych przez Agencję Fides, w 2018 r. na całym świecie zostało zamordowanych 40 misjonarzy. To prawie dwa razy więcej niż w roku 2017. Większość z zamordowanych w 2018 r. to księża: 35 osób. Przez osiem lat największą liczbę zabitych notowano w Ameryce, natomiast w 2018 r. w tym tragicznym rankingu na pierwszym miejscu jest Afryka.

W ostatnich latach, pracując na terenach misyjnych, męczeńską śmiercią zginęli: franciszkanie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski (Peru, 1990), kleryk Robert Gucwa (Rep. Środkowoafrykańska, 1994), ks. Jan Czuba (Kongo, 1998), oblat o. Henryk Dejneka (Kamerun, 2001), s. Czesława Lorek (Dem. Republika Konga, 2003), franciszkanin Mirosław Karczewski (Ekwador, 2010), salezjanin Marek Rybiński (Tunezja, 2011) i wolontariuszka misyjna Helena Kmieć (Boliwia, 2017). W tragicznych okolicznościach zginęli również ks. Andrzej Dudzik (Sierra Leone, 2011) i ks. Mariusz Graszk (Boliwia, 2013).

Papieskie Dzieła Misyjne zachęcają, by wierni upamiętnili męczeńską śmierć misjonarzy postem i modlitwą, prosząc Boga, by „pracujących na misjach chronił od niebezpieczeństwa, a zabitym otworzył bramy nieba”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wielkopostna odsłona akcji „Ciacho za ciacho”

2019-03-24 20:15

luk / Kraków (KAI)

Już w następną niedzielę odbędzie się kolejna edycja krakowskiej akcji „Ciacho za ciacho”. Tym razem jej celem będzie zebranie środków na pomoc podopiecznym ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim.

ginnerobot-Foter-CC-BY-SA

Akcję organizuje grupa charytatywną „Szpunt”, działającą przy Duszpasterstwie Akademickim „Beczka” w Krakowie. Celem jest zebranie 80 tys. zł, gdyż taka kwota jest potrzebna, by dofinansować zakup 9-osobowego busa oraz samochodu z możliwością transportu osoby na wózku inwalidzkim.

- Będzie to bardzo duża pomoc dla osób z chorobami psychicznymi i różnymi niepełnosprawnościami, które w tamtym ośrodku spędzają codziennie czas na rehabilitacji, zajęciach rozwojowych lub rozmowach z psychologiem. Często są to osoby ubogie, samotne czy marginalizowane - tłumaczy Agata Burghardt, odpowiedzialna „Szpuntu”.

W ramach działalności Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim funkcjonują 4 pracownie: kulinarna, rękodzieła, plastyczna i rehabilitacyjna. Prowadzone są zajęcia dodatkowe uwzględniające psychofizyczne możliwości uczestników, a także ich zainteresowania i uzdolnienia, w tym muzykoterapia oraz koło fotograficzne.

Kupno busa pozwoliłoby skrócić czas dowozu uczestników, a także zaoszczędzić pieniądze, które można by przeznaczyć na remonty. Natomiast auto osobowe z możliwością transportu wózka inwalidzkiego jest potrzebne 3 obecnym podopiecznym, do których dojazd ze względu na stan dróg i górzysty teren jest mocno utrudniony.

W niedzielę 31 marca ludzi dobrej woli dominikańskie krużganki (ul. Stolarska 12) tradycyjnie powitają zapachem ciast oraz stosem książek czy płyt. Na przybywających będzie także czekać kawiarenka z ciepłymi napojami oraz goframi i tostami.

Oprócz tego przygotowano również pokazy chemiczne i fizyczne, spektakl beczkowej grupy „Karton” oraz panel dyskusyjny o wykluczeniu społecznym osób z chorobami psychicznymi czy niepełnosprawnościami, a także warsztaty robienia palm wielkanocnych, które poprowadzą pracownicy i podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim.

W ramach ostatniej, adwentowej akcji „Ciacho za ciacho”, udało się zebrać ponad 114 tys. zł, dzięki którym, we współpracy z fundacją Dobra Fabryka Szymona Hołowni, zakupiono mleko terapeutyczne leczące niedożywienie dzieci dla Ośrodka Dożywiania w Kongu.

- Taka forma inicjatywy łączy przyjemne z pożytecznym. To stwarzanie przestrzeni i miejsca do spotkania się i miłego spędzenia czasu, a jednocześnie okazja na realne wsparcie ściśle określonego celu charytatywnego, które choć w małym stopniu może zmienić świat na lepsze - podkreśla Agata Burghardt.

Kiermasz charytatywnej grupy "Beczki" organizowany jest w Krakowie dwa razy w roku - przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. Dzięki dotychczasowym akcjom udało się na przykład zbudować studnię w Sudanie czy zakupić rentgen dla szpitala w Ugandzie. Inicjatywa „Ciacho za ciacho” ma zostać rozpowszechniona w innych dominikańskich ośrodkach akademickich w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem