Reklama

Parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Suchaniu

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 7/2004

Siedziba: 73-132 Suchań ul. Kard. Augusta Hlonda 12
Liczba wiernych: 3279
Proboszcz: ks. Henryk Stanulewicz
Wikariusze: ks. Mariusz Bator, ks. Kamil Spolankiewicz
Kościoły filialne:
1. Modrzewo - pw. Matki Bożej Różańcowej
2. Nosowo - pw. św. Franciszka z Asyżu
3. Sadłowo - pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa
4. Słodkówko - pw. Matki Bożej Szkaplerznej
5. Słodkowo - pw. św. Józefa
6. Suchanówko - pw. Chrystusa Króla
7. Żukowo - pw. św. Antoniego
Wspólnoty: Żywy Różaniec (11 róż), ministranci (75), schola, Rada Parafialna, Rady Gospodarcze (7), grupa synodalna, grupa charytatywna, duszpasterstwo młodzieżowe
Czasopisma: „Miłujcie się”, „Jaś”, „Dominik”, „Różaniec”, „Nasza Arka”, „Niedziela” - 16 egzemplarzy

Powoli dobiega kresu nasza, już kilkuletnia, nieustanna wędrówka jaką przebywamy odwiedzając każdego tygodnia kolejne parafie naszej archidiecezji, skupione w poszczególnych dekanatach, których jest łącznie 36. Całościowo czeka nas 268 odwiedzin, gdyż tyle jest aktualnie parafii w skali Kościoła szczecińsko-kamieńskiego. Od obecnego numeru Kościoła nad Odrą i Bałtykiem wkraczamy do jednego z ostatnich dekanatów, choć w sumie dość młodego. Funkcjonuje on bowiem w takich granicach dopiero od kilkunastu lat. Jest to dekanat Suchań. Pierwsze więc kroki - jak zawsze - stawiamy w parafii, w której urzęduje dziekan, a więc w Suchaniu.
We wczesnym średniowieczu (X-XIII w.) był tutaj słowiański gród obronny z podgrodziem. Leżał przy szlaku handlowym ze Szczecina. Osada podgrodowa dała początek miastu średniowiecznemu. W źródłach pisanych występuje w 1268 r. termin „villa Zukan” jako posiadłość zakonu joannitów. W 1312 r. ustanowili oni w Suchaniu siedzibę komandorii i wznieśli na dawnym podgrodziu zamek murowany, który przetrwał do XVI w. Data nadania praw miejskich nie jest znana, ale już w 1487 r. Suchań wymieniany jest jako miasto. Czynne tu były wtedy dwa młyny zbożowe, przez pewien czas rozwijało się tkactwo, płóciennictwo. W czasie reformacji miasto przeszło w ręce rodu Borków, a od 1551 r. było pod zarządem dóbr książęcych w Szadzku. Po upadku Księstwa Zachodniopomorskiego, od 1654 r., znalazło się w granicach Brandenburgii, jako własność rodziny von Schwerin.
Najcenniejszym zabytkiem miejscowości jest oczywiście kościół parafialny pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Datowany jest on na koniec XV w. To typowy kościół gotycki zbudowany z kamienia narzutowego i cegły na planie prostokąta. Ciekawym akcentem zewnętrznym jest wieża przy elewacji zachodniej zwieńczona barokowym hełmem i chorągiewką z datą 1696 i nazwiskiem ówczesnego burmistrza. Wewnątrz świątyni na uwagę zasługują ołtarz z 1618 r. (w nadbudowie malowidła: „Ostatnia Wieczerza”, „Złożenie do grobu” oraz postaci św. Piotra i Pawła), ambona, chrzcielnica z 1593 r. oraz balustrada chóru z 1700 r.
Parafia w Suchaniu została erygowana 1 czerwca 1951 r., jednak jej prawdziwe początki sięgają kwietnia 1946 r., gdy zręby duszpasterstwa zaczął organizować ks. Stefan Strzałkowski TChr, który też został pierwszym oficjalnym proboszczem. W tym czasie do Suchania należało 13 wiosek. Kolejnymi proboszczami w Suchaniu byli: ks. Wiesław Stojaczyk TChr (1957-65), ks. Mieczysław Sierdzki TChr (1965-69), ks. Wiktor Szczęsny TChr (1969-70), ks. Tadeusz Jóźwiak TChr (1970-79), ks. Józef Kosobudzki TChr (1979-82), ks. Zdzisław Hackiewicz TChr (1982-90), ks. Zbigniew Kutnik TChr (1990-92), ks. Zdzisław Jędruszek TChr (1992-97). Dzień 1 lipca 1997 r. kończy długoletnią wytężoną pracę duszpasterską, jaką przez powojenne lata pełnili tutaj kapłani z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Był to okres wypełniony ofiarną pracą nad odbudową z ruin i rekonstrukcją wszystkich kościołów, przeprowadzką do obecnej plebanii, a nade wszystko nad scalaniem parafii w jedną wspólnotę - w budowanie Kościoła żywego. Karty kroniki parafialnej kryją w sobie dziedzictwo niezwykłej pracy, jaka została tutaj wykonana. Przebija z nich błogosławiony zapał, jaki towarzyszył pracy kapłańskiej prowadzonej przez te wszystkie lata w tak dużej ilości kościołów. Od 1 lipca 1997 r. pieczę nad parafią przejęli księża diecezjalni. Przybył wtedy ks. Henryk Stanulewicz, który do tej pory pełni obowiązki proboszcza i zarazem dziekana dekanatu. Święcenia kapłańskie przyjął 29 kwietnia 1979 r., by później pracować jako wikariusz w Świnoujściu, w Szczecinie, w Policach i w Trzcińsku Zdroju. Pierwszą parafią, do której został posłany ks. Henryk jako proboszcz było Rożnowo (1986-91), a następnie Sulimierz (1991-97), by w końcu przybyć do Suchania.
Miejscowa ludność przybyła tutaj w równej liczbie zarówno ze wschodnich rejonów, jak i z południa Polski. Dużą część przywiodła tutaj perspektywa pracy w PGR-ach. Z tego powodu spora część parafian cierpi teraz biedę i bezrobocie, szukając wszelkimi środkami pracy, tak aby utrzymać swoje rodziny. Problemy te, jak podkreśla Ksiądz Proboszcz, mają swoje przełożenie na zaangażowanie w życie parafii. Na niedzielną Mszę św. uczęszcza blisko 30% parafian. W Suchaniu wierni mogą spotkać się z Bogiem o godz. 8.00, 12.00 i 17.00. W tygodniu Msza św. odprawiana jest o godz. 18.00 oraz każdego dnia w kolejnych, aż siedmiu, miejscowościach filialnych. W niedzielę Msza św. jest: w Modrzewiu o godz. 9.00, w Nosowie o godz. 12.00, w Sadłowie o godz. 9.00, w Słodkówku o godz. 13.00, w Słodkowie o godz. 10.30, w Suchanówku o godz. 10.00, w Żukowie o godz. 10.30. Trzeba mieć wspaniałą pamięć, by zawsze pamiętać gdzie, i o której odprawiana jest niedzielna Eucharystia…Centralnym nabożeństwem tygodnia jest środowa Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy - Patronki parafii, gromadząca rzesze modlących się. We wtorki po Mszy św. następuje wystawienie Najświętszego Sakramentu i odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego. Piękną tradycją są nabożeństwa fatimskie odprawiane 13. dnia każdego miesiąca od maja do października. W pierwsze piątki miesiąca kapłani odwiedzają 35. chorych, zaopatrując ich sakramentalnie. Nad pięknem liturgii pieczę sprawują także organiści: Mieczysław Banasiak, Maria Bodnar i p. Grzegorczyk. Ważną sferą duszpasterskiego oddziaływania jest katecheza szkolna. Suchań to dość duży ośrodek szkolny: w Szkole Podstawowej uczy się 419. dzieci, a katechezę w kl. 0 - IV prowadzi Irena Pakuła. Natomiast na pozostałych poziomach uczy ks. Mariusz Bator. Do miejscowego Gimnazjum uczęszcza 235. uczniów i w całości opiekę katechetyczną sprawuje nad nimi ks. Kamil Spolankiewicz. Ksiądz Dziekan mocno akcentuje bardzo dobrą współpracę z dyrekcją tych Szkół i całą kadrą pedagogiczną, szczególnie widoczną w czasie rekolekcji wielkopostnych. O takiej samej atmosferze życzliwości mówi w odniesieniu do władz samorządowych gminy, a zwłaszcza burmistrza Tadeusza Szumskiego. Nie wolno przy tej okazji zapomnieć o strażakach - ochotnikach, którzy na Wielkanoc i Boże Ciało własnoręcznie przygotowują jeden z ołtarzy.
Parafia w Suchaniu z racji dużej ilości kościołów jest w zasadzie nieustannym polem inwestycji, które mają na celu utrzymanie ich w należytym stanie. Najwięcej pracy wymaga kościół parafialny. W ostatnich latach wykonano posadzkę, malowanie wnętrza i wieży, zainstalowano nowe nagłośnienie. Do wykonania pozostaje całkowita renowacja ołtarza głównego oraz wieży, a także odnowienie elewacji zewnętrznej oraz, co jest ambitnym planem, wstawienie witraży w okna kościoła. Największą jednak inwestycją było zrekonstruowanie wieży kościoła w Suchanówku. Położono tam także posadzkę, podobnie uczyniono w Nosowie. W Modrzewiu odmalowano wnętrze kościoła, w Słodkowie wymieniono deski w wieży i pomalowano ją. W Słodkówku naprawiono kamienne ogrodzenie, a w Sadłowie dodatkowo konserwowano wieżę. We wszystkich tych kościołach z ogromnym zaangażowaniem wiernych czynią się starania, aby jak najgodniej wyglądały poszczególne świątynie. Najważniejszym przedsięwzięciem czekającym parafię jest dokończenie budowy nowego Domu Parafialnego, który spełniać będzie wszelkie wymogi duszpasterstwa, gdyż warunki jakie panują na starej plebanii nie pozwalają na jakąkolwiek pracę w zespołach parafialnych czy modlitewnych. Jest nadzieja, że dzieło to już niedługo zostanie pomyślnie zrealizowane - nowy budynek stoi już w stanie surowym.
Patrząc na statystyki parafialne widać jednoznacznie, że także i tutaj rozpoczyna się proces ujemnego przyrostu ludności - więcej jest pogrzebów niż chrztów. Ważnym aspektem kapłańskiej pracy, jak określa to ks. Henryk Stanulewicz, będzie ciągłe docieranie do ludzkich sumień, aby jak największe grono wiernych włączyło się czynnie w życie całej wspólnoty. Patrząc na trud dotychczasowej pracy można ufać, że tak się z pewnością stanie!

Reklama

Dokąd zmierza Kościół?

2019-02-20 06:49

st (KAI) / Watykan

Do podjęcia przez uczestników rozpoczynającego się 21 lutego w Watykanie spotkania przewodniczących episkopatów istotnych wyzwań moralnych, przed jakimi stoi Kościół, wezwali w opublikowanym 19 lutego liście otwartym kardynałowie Walter Brandmüller i Raymond Leo Burke. Wraz z nieżyjącymi już kardynałami Carlo Caffarrą i Joachimem Meisnerem wystosowali oni we wrzeniu 2016 r. list z prośbą o wyjaśnienie spornych – ich zdaniem – fragmentów adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”.

Margita Kotas

Oto tekst listu otwartego w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia, przewodniczący Konferencji Episkopatów, Zwracamy się do was z głębokim niepokojem! Świat katolicki jest zagubiony i z bólem zadawane jest pytanie: dokąd zmierza Kościół? W obliczu mającego miejsce zagubienia zdaje się, że trudność jest sprowadzana do kwestii wykorzystywania małoletnich, będącego straszliwym przestępstwem, zwłaszcza gdy jest ono popełniane przez księdza, co jest jednak tylko częścią znacznie poważniejszego kryzysu. W Kościele ma miejsce plaga rozpowszechnienia programu homoseksualnego, krzewionego przez zorganizowane sieci i chronionego przez klimat współudziału i spisek milczenia. Korzenie tego zjawiska wyraźnie widać w atmosferze materializmu, relatywizmu i hedonizmu, w którym otwarcie kwestionowane jest istnienie bezwzględnego, nie uznającego żadnych wyjątków prawa moralnego.

Winę za wykorzystywanie seksualne zrzuca się na klerykalizm. Ale pierwsza i główna wina duchowieństwa nie polega na nadużywaniu władzy, lecz na oddaleniu się od prawdy Ewangelii. Źródłem zła, które deprawuje pewne kręgi w Kościele jest nawet publiczne zaprzeczanie, słowami i czynami, prawa Bożego i naturalnego. W obliczu tej sytuacji kardynałowie i biskupi milczą. Czy będziecie również milczeli przy okazji spotkania zwołanego w Watykanie na 21 lutego?

Należymy do tych, którzy w 2016 r. przedstawili Ojcu Świętemu pewne pytania, wątpliwości (dubia), które podzieliły Kościół w obliczu wniosków Synodu o Rodzinie. Dziś na te wątpliwości nie tylko nie pojawiła się jakakolwiek odpowiedź, ale stanowią one część bardziej ogólnego kryzysu wiary. Dlatego zachęcamy was, abyście podnosili głos, by chronić i głosić pełną naukę Kościoła.

Modlimy się do Ducha Świętego, aby wspierał Kościół i obdarzał światłem pasterzy, którzy nim kierują. Pilne i konieczne jest teraz stanowcze działanie. Ufamy Panu, który obiecał: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).

Walter Kardynał Brandmüller, Raymond Leo Kardynał Burke

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebujemy realnej polityki wspierającej kobiety

2019-02-20 19:14

Parlament Europejski przegłosował rezolucję na temat wrogiego nastawienia w odniesieniu do praw kobiet i równouprawnienia płci w UE. W głosowaniu udało się odrzucić kilka najbardziej skandalicznych postulatów m.in. dotyczących przeciwdziałania dezinformacji ws. ochrony życia oraz wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Niestety PE zaakceptował postanowienia potępiające ukierunkowanie polityki równości na politykę rodzinną i macierzyńską oraz prowadzenie kampanii przeciwko Konwencji Stambulskiej. Europosłowie zgodzili się również na uznanie aborcji jako środka zwiększającego równouprawnienie kobiet. Debata i głosowanie nad rezolucją były kolejnym przykładem ośmieszenia i dyskredytowania polityki równości płci przez populizm skrajnej lewicy.

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Rezolucja została przygotowana przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) zdominowaną przez środowiska lewicowe, co znalazło odzwierciedlenie w tekście rezolucji, która zmierzała m.in. do ograniczenia wolności słowa, poprzez wezwanie do potępienia krytyki Konwencji Stambulskiej. Jest to dowód na niebywałą hipokryzję bowiem środowiska te na sztandarach mają obronę wolności słowa, będącą jednym z filarów Karty Praw Podstawowych UE, a tymczasem podejmują działania tę wolność ograniczające.

Ta, tzw. postępowa lewica potępiła również ukierunkowanie polityki równości płci na politykę rodzinną i macierzyńską. Argumentowano to tym, że wspieranie rodziny i macierzyństwa nie służy trwałym zmianom, które prowadziłyby do poprawy praw kobiet w dłuższym czasie. Takie myślenie jest koronnym dowodem na to, że dla środowisk liberalno-lewicowych macierzyństwo jest przysłowiową „kulą u nogi”, która przeszkadza kobiecie w rozwoju zawodowym. W tekście znalazło się także skandaliczne wezwanie do uznania ochrony życia poczętego za dezinformację, co byłoby próbą ograniczenia działalności ruchów pro-life. W tym akurat przypadku Parlament Europejski zachował zdrowy rozsądek i zapis ten odrzucono w głosowaniu.

Uznanie, że aborcja i prawa mniejszości seksualnych miałyby być rozumiane jako pogorszenie praw kobiet uznaję za aberrację. Dlatego zgłosiłam alternatywną rezolucję wskazującą realne problemy kobiet. Podkreślam w niej potrzebę zmniejszania luki płacowej i emerytalnej pomiędzy kobietami i mężczyznami. Zwracam uwagę na konieczność zwalczania przemocy wobec kobiet. Potępiam okaleczanie żeńskich narządów płciowych oraz zawieranie przymusowych małżeństw, które dotyczą małżeństw osób dorosłych z dziećmi. Ponadto wskazuję, że udział kobiet w życiu publicznym powinien być większy oraz podkreślam potrzebę dążenia do równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Zwracam również uwagę na problem postępującej seksualizacji wizerunku kobiet.

Niestety Parlament Europejski po raz kolejny dał się złapać na lep lewicowej propagandy i przyjął rezolucję przygotowaną przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia. Dokument ten poparła niestety spora grupa posłów PO. Widać, że Platforma będzie się ścigać z Wiosną Roberta Biedronia o elektorat skrajnie lewicowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem