Reklama

Pierwsze Damy Ukrainy i Polski otworzyły wystawę ikon

2016-12-02 19:04

mip / Warszawa / KAI

Artur Stelmasiak

Żony prezydentów Polski i Ukrainy Agata Duda-Kornhauser i Maryna Poroszenko w piątek wzięły udział w otwarciu wystawy polskich i ukraińskich ikon w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Najnowszą ekspozycję placówki mieszczącej się przy archikatedrze św. Jana w Warszawie oglądać można do 12 lutego.

Po najnowszej ekspozycji archidiecezjalnej placówki kulturalnej oprowadził Pierwsze Damy dyrektor muzeum ks. Mirosław Nowak oraz kuratorzy wystawy Katarzyna Jakubowska z Katedry Ukrainistyki Uniwersytetu Warszawskiego i Mateusz Sola ze Stowarzyszenia Przyjaciół Nowicy. Panie prezydentowe wpisały się także do pamiątkowej księgi. „Takie wydarzenia służą wzajemnemu i zrozumieniu obu narodów” – napisała Agata Duda-Kornhauser.

Podczas wernisażu kuratorzy wystawy, a zarazem organizatorzy spotkań ikonopisów w Nowicy opowiedzieli o idei plenerów. Katarzyna Jakubowska podkreśliła że warsztaty są przede wszystkim okazją do spotkań Polaków i Ukraińców, a także spotkanie Białorusinów, czy Gruzinów. „To właśnie tam artyści mają szansę wymienić się swoim doświadczeniem, ale nie tylko na polu sztuki, ale także na polu różnorodności wyznań i różnych doświadczeń historycznych” – powiedziała Jakubowska.

Zobacz zdjęcia: Wystawa ikon

Organizatorom plenerów przyświeca przesłanie aby nie tylko przypominać dobro, jakie było kiedyś miedzy naszymi narodami, ale także pokazywać, że dzięki współpracy Polaków i Ukraińców możemy zrobić więcej, na nowo tworzyć dobro” – wskazała organizatorka plenerów. Z kolei Mateusz Sola zwrócił uwagę, że w te warsztaty angażuje się coraz większe grono osób: nie tylko ikonopisarzy, a i historyków sztuki, krytyków sztuki oraz architektów.

Reklama

W wernisażu udział wziął także patron honorowy wystawy – historyk sztuki, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Michał Janocha, który tłumaczył symbolikę wybranych ikon. Wskazał też, że Chrystus jest mostem łączącym bratnie narody Polski i Ukrainy. Zachęcił, abyśmy widzieli w sobie braci, ponad przepaścią historii.

Najnowsza wystawa „Szukam o Panie Twojego Oblicza. Ikona w dialogu polsko-ukraińskim” prezentuje dorobek plenerów ikonograficznych, na których od ośmiu lat spotykają się środowiska polskich i ukraińskich pisarzy ikon, i dzięki którym wytworzyła się sieć kontaktów i wymiany doświadczeń pomiędzy twórcami sztuki sakralnej. Prace prezentowane na wystawie w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej ukazują różnorodność interpretacji twórców wywodzących się z wielu szkół i pracowni ikonograficznych. Obok prac „tradycyjnych” obejrzeć można tu również prace autorskie, które przemawiają poprzez współczesny język sztuki.

Plenery dla pisarzy ikon organizowane są od 2008 r. w przez Stowarzyszenie Przyjaciół Nowicy wraz z Bractwem Młodzieży Greckokatolickiej Sarepta i Katedrą Sztuki Sakralnej Lwowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Każdego roku praca uczestników ogniskuje się wokół jednego z wielkich tematów tradycji ikonowej zaczynając od Ikon Chrystusa i Bogurodzicy, przez Proroków, Apostołów i Świętych aż do tegorocznej pracy nad ikonami czerpiącymi inspirację z Księgi Apokalipsy św. Jana.

Przygotowując pierwszy plener dla malarzy ikon z Polski, Ukrainy, Słowacji, jego organizatorzy chcieli zwrócić uwagę na wspólne źródła inspiracji twórców podejmujących u progu XXI w. tematykę sakralną. Był to swoisty eksperyment polegający na stworzeniu przestrzeni umożliwiającej spotkanie twórców wywodzących się z różnych konfesji, których łączy fascynacja ikoną.

Każdego roku praca uczestników ogniskuje się wokół jednego z wielkich tematów tradycji ikonowej zaczynając od Ikon Chrystusa i Bogurodzicy, przez Proroków, Apostołów i Świętych aż do tegorocznej pracy nad ikonami czerpiącymi inspirację z Księgi Apokalipsy św. Jana. Zarówno Międzynarodowe Warsztaty Ikonopisów w Nowicy, jak i Międzynarodowy Plener Ikonopisania i Sztuki Sakralnej w Zamłyniu oraz Warsztaty w Kijowie to przede wszystkim spotkania, które służą poznaniu siebie nawzajem Polaków i Ukraińców oraz podjęciu dialogu osób o bardzo różnym doświadczeniu życiowym, artystycznym i historycznym. To świadectwo, że budowanie wzajemnych relacji tak osobistych, jak i artystycznych jest możliwe i potrzebne, a jego efekty mogą mieć konkretny wymiar społeczny.

Udział żony prezydenta Petra Poroszenki w wernisażu wystawy związany jest w oficjalną podróżą głowy ukraińskiego państwa do Polski, która odbywa się 2 grudnia. Wcześniej Pierwsze Damy wzięły udział w gali wręczenia nagród laureatom konkursu „Człowiek bez barier”.

Wystawę „Szukam o Panie Twojego Oblicza. Ikona w dialogu polsko-ukraińskim” oglądać można w nowej siedzibie Muzeum Archidiecezji Warszawskiej przy archikatedrze św. Jana na Starym Mieście do 12 lutego.

Tagi:
wystawa ikona

Tworzą ikony w Jawiszowicach

2018-11-21 10:48

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 47/2018, str. V

NN
Zajęcia na listopadowym kursie pisania ikon

W parafii św. Marcina w Jawiszowicach odbywa się pierwsza edycja podstawowego Kursu Pisania Ikon. Począwszy od października br. uczestnicy gromadzą się w drugie soboty i niedziele miesiąca w salce parafialnej, gdzie zgłębiają tajniki powstawania ikon, co będzie skutkowało utworzeniem przez każdego ikony Chrystusa Pantokratora.

Na pomysł zorganizowania kursu wpadła Danuta Jęczmyk OV z Jawiszowic – z wykształcenia artystka-plastyk i historyk sztuki. Do przeprowadzenia kursu przygotowywała się od ok. 1,5 roku. – Przez ten czas zbierałam informacje. Dużo myślałam też nad formą kursu. Wybór miejsca nie jest przypadkowy: parafia św. Marcina w Jawiszowicach to miejsce z wielowiekową tradycją. Kiedy proboszcz ks. Henryk Zątek ukończył remont salek, powstało również odpowiednie lokum na zorganizowanie warsztatów – mówi Danuta Jęczmyk.

Jak sama podkreśla, w jej sercu zrodziło się pragnienie, by podzielić się wiedzą i praktyką, co powoli nabrało konkretnego kształtu. – Kurs pisania ikon nie jest zwykłym kursem malarstwa. Tworzenie ikony jest również formą modlitwy. W założeniu kurs ma być duchowym przeżyciem, zbliżającym do Boga, a także czasem na wewnętrzne wyciszenie i wejście w kontemplację Boskiego Oblicza. Dopiero na drugim miejscu jest zdobycie wiedzy i nauka tradycyjnej techniki tworzenia ikon. Zależało mi na tym, by kurs łączył w sobie elementy praktyki i zdobywania wiedzy z modlitwą i wyciszeniem. Dlatego też podczas pisania ikony obowiązuje klimat milczenia. Warsztaty można potraktować jako swego rodzaju rekolekcje, czas na bycie sam na sam z Bogiem poprzez kontemplację Jego Oblicza wyłaniającego się z tworzonego obrazu – zaznacza Danuta Jęczmyk, która w 2017 r. złożyła na ręce bp. Piotra Gregera ślub czystości, wstępując w stan Dziewic Konsekrowanych. – Poprzez publiczny ślub czystości i modlitwę konsekracyjną Biskupa zostałam zaślubiona Chrystusowi. Nie wstępuję do zakonu, ale żyję w świecie i utrzymuję się, wykonując normalną pracę zawodową – w moim przypadku jest to działalność artystyczno-rękodzielnicza – mówi.

Pierwsze spotkanie odbyło się w drugi weekend października, a kolejne 10 listopada. W ramach kursu uczestnicy nie tylko tworzą stopniowo ikonę Chrystusa Pantokratora, ale i słuchają wykładów poświęconych historii sztuki i Kościoła, teologii ikony i malarstwa. – Pierwszy wykład miał na celu przedstawienie historii ikony na tle społeczno-religijno-politycznym od VI wieku (najstarsze znane ikony) po czasy współczesne na terenach Bizancjum i Rusi. Szczególną uwagę skupiłam na okresie ikonoklazmu (lata 726-843) oraz historii ikony na terenach ruskich. Przedstawiłam również bliżej sylwetki znanych ikonopisów (np. Andrzej Rublow). W kolejnych wykładach zgłębiam temat symboliki i teologii ikony, przedstawiam również główne typy ikonograficzne – mówi prowadząca spotkania. Część wykładów poświęca stricte sztuce malarskiej, technologii, sposobach malowania poszczególnych elementów ciała i szat, a także teorii malarstwa.

Obecnie w kursie uczestniczy 15 osób. – Ponieważ jest on na poziomie podstawowym, zakładam, że nabyte umiejętności będą podstawą w dalszym rozwoju twórczym – zaznacza p. Danuta. Warsztaty zakończą się stworzeniem własnej ikony i jej poświęceniem 13 stycznia na Mszy św. o godz. 11. Kolejny kurs podstawowy planowany jest na marzec-czerwiec 2019 r. Wówczas uczestnicy stworzą Mandylion. Informacje i zapisy: www.pracowniafides.com.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

ŚDM w Panamie: Polskie Spotkanie Narodowe

2019-01-24 07:39

pb (KAI Panama) / Panama

Polskie Spotkanie Narodowe odbyło się 23 stycznia wieczorem podczas 34. Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Zorganizowano je na placu przy centrum handlowym Albrook Mall, gdzie w 1983 r. Mszę św. odprawił św. Jan Paweł II.

Młodzi/Facebook

Na początku przed ołtarz wprowadzono feretrony z różnymi wizerunkami Matki Bożej z Polski. Mszy św., koncelebrowanej z nim przez 10 innych polskich biskupów, przewodniczył Prymas Polski. - Annuntio vobis gaudium magnum [Ogłaszam wam radość wielką - KAI]: papież Franciszek jest już z nami! - powiedział abp Wojciech Polak, odnosząc się do przylotu papieża do Panamy. Wprowadzając w liturgię, zapowiedział, że jest to Eucharystia „wdzięczności i czuwania”, a także oczekiwania na spotkanie z Ojcem Świętym.

Homilię wygłosił bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży. Zaznaczył, że odczytany w czasie Mszy fragment Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej niesie w sobie doświadczenie obecności Boga. – Jesteśmy tutaj na panamskiej ziemi, uczestnikami takiego kananejskiego, galilejskiego wesela. Tego wszystkiego, co nam przypomina i uświadamia, że jest Matka i że został zaproszony Chrystus. Przez nas – zaznaczył hierarcha, wzywając do dziękczynienia za tę obecność Boga.

Wskazał, że Maryja jest szczególną patronką tych Światowych Dni Młodzieży. – Przygotowujemy się do tego, aby razem z Ojcem Świętym Franciszkiem w niedzielę podczas Mszy posłania publicznie, a na pewno także w naszych sercach, poprzez naszą wiarę, wypowiedzieć te słowa, które Ona wypowiedziała w Nazarecie: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” – przypomniał biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej. Dodał, że po tych słowach Duch Święty na Nią zstąpił i dzieło Boże zaczęło się rozwijać.

Tłumaczył, że wypowiadając te słowa Maryi we wspólnocie wiary i miłości, „mamy być gotowi na to, aby przyjąć moc Boga, aby stać się tymi, których Duch Święty umocni i będzie prowadził”. I uczyni z każdego z nas „świadka Bożych tajemnic”.

Młodzi/Facebook

W modlitwie wiernych uczestnicy liturgii powierzali Bogu papieża i wszystkich duchownych („aby byli prawdziwymi sługami Chrystusa”), Kościół w Polsce („by objawiał wolę Boga w dzisiejszym świecie i prowadził młodzież do żywej wiary”), ojczyznę („by była wierna swym katolickim korzeniom”), młodzież uczestniczącą w ŚDM, a także ich organizatorów i wolontariuszy.

Krzyż przy ołtarzu pochodził z kaplicy św. Jana Pawła II w centrum handlowym Albrook Mall, którą opiekuje się Wspólnota Apostołów Jezusa i Maryi. Pielęgnuje ona pamięć o Janie Pawle II i mocy jego świętości.

Po Mszy św. odbył się koncert uwielbienia, w czasie którego wystąpili polscy artyści: Olga Szomańska, Darek Malejonek, Marcin Wyrostek, Marcin Januszkiewicz oraz Siewcy Lednicy, a także gość specjalny z USA – Stan Fortuna.

Młodzi/Facebook

Spotkanie zostało przygotowane przez Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży oraz organizatorów Rejsu Niepodległości. Było otwarte dla wszystkich chętnych, dlatego brali w nim udział nie tylko Polacy.

Na ŚDM jest około 3,8 tys. Polaków, łącznie z wolontariuszami, duchownymi towarzyszącymi grupom młodzieży oraz uczestnikami Rejsu Niepodległości na żaglowcu "Dar Młodzieży", który od 22 stycznia cumuje w porcie Balboa w stolicy Panamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem