Reklama

Warszawa: prezydent Duda złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą Żołnierzy Niezłomnych

2017-03-01 22:13

kos / Warszawa / KAI

Andrzej Hrechorowicz

Wierzę, że to muzeum jest i będzie znakiem chwały dla bohaterów, tych prawdziwych bohaterów, i absolutnym piętnem dla zdrajców - mówił po południu prezydent Andrzej Duda na uroczystości upamiętniającej Żołnierzy Niezłomnych w siedzibie powstającego Muzeum ofiar reżimu komunistycznego na Warszawskim Mokotowie. Podczas uroczystości odmówiona została modlitwa a pod tablicą upamiętniającą zamordowanych w areszcie przy ul. Rakowieckiej złożone zostały kwiaty.

To właśnie w okrytym złą sławą areszcie przy ul. Rakowieckiej zamordowano wielu członków podziemia niepodległościowego, m.in. Łukasza Cieplińskiego, Mieczysława Kawalca, Józefa Batorego, Adama Lazarowicza, Franciszka Błażeja, Karola Chmiela i Józefa Rzepkę członków IV Zrzeszenia WiN, których data śmierci (1 marca 1951), stoi u genezy obchodzonego dziś Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości po raz pierwszy odbyły się na dziedzińcu aresztu - powstającego muzeum. Zebranych przywitał Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, w którego gestii znajduje się areszt.

W przemówieniu prezydent Andrzej Duda dziękował rodzinom Żołnierzy Niezłomnych za pamięć, którą nieśli w swoich sercach, przekazując kolejnym pokoleniom. - I to dzięki Wam, przede wszystkim dzięki Wam, mówimy o tym dzisiaj głośno w wolnej Polsce, która po latach odbudowuje swój potencjał i ‒ wierzę w to głęboko ‒ wraca na należne jej miejsce - powiedział.

Wspomniał prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Janusza Kurtykę, dla których idea powstającego w tym miejscu muzeum była niezwykle ważna. - Obaj nieśli ten mit Żołnierzy Niezłomnych, bohaterów drugiej konspiracji, bohaterów podziemia niepodległościowego, mówiąc, że tym właśnie mitem musimy przełamać okowy komunizmu, którymi spowito nasze państwo i nasz naród przez lata sowieckiego zniewolenia - powiedział prezydent Duda.

Reklama

Zdaniem prezydenta muzeum jest dla młodego pokolenia także świadectwem tego, co się dzieje, gdy Polska nie jest suwerenna i gdy nie jest wolna. - Wierzę w to głęboko, że to muzeum jest także ostatecznym wypaleniem piętna zdrady na komunistycznych oprawcach, tak aby ich nazwisk i imion nigdy już nikt nie wymieniał z szacunkiem - powiedział. Dodał, że muzeum będzie drugim, obok Muzeum Powstania Warszawskiego, "wielkim muzeum bohaterstwa Polaków w niezwykle trudnym, dramatycznym XX wieku, w którym nasz naród przeżył tyle tragedii". - Wierzę w to, że właśnie dzięki tym działaniom, które ich upamiętniają, które ich wynoszą na piedestał, do panteonu bohaterów, będziemy budowali silną ojczyznę, która po wsze czasy będzie już niepodległa, suwerenna, wolna. Dzięki właśnie wychowaniu kolejnych młodych pokoleń na tym micie, na jaki zasługują bohaterowie naszej ojczyzny – Żołnierze Niezłomni i ci, którzy ich wychowali - podkreślił.

Jan Józef Kasprzyk, p.o. Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych podkreślił, że Żołnierze Niezłomni pozostawili nam testament, który jesteśmy zobowiązani wypełnić. - Z ich mogił rozsianych po całej Polsce, z ich krwi wsiąkniętej w mury więzienia na Rakowieckiej płynie jedno wołanie i jeden okrzyk: Idźmy i czyńmy Rzeczpospolitą dumną i silną, tak jak życzyliby sobie oni. Chwała bohaterom - powiedział.

Modlitwę w intencji poległych i pomordowanych Żołnierzy Niezłomnych odmówił o. Dezyderiusz Pol, kapelan aresztu śledczego Warszawa- Służewiec. - Ofiara Jezusa Chrystusa dała nam ludziom wierzącym nadzieję życia wiecznego. Ofiara życia tych, których dziś polecamy Bożemu Miłosierdziu dawała wielu nadzieję na odrodzenie Ojczyzny i życie w wolnym państwie - powiedział. Zebrani odmówili modlitwę "Ojcze nasz". Kapłan zachęcił zebranych do odwiedzenia innych miejsc kaźni i grobów Żołnierzy Wyklętych.

Uroczystość zakończyła ceremonia złożenia kwiatów pod murem aresztu śledczego. Kwiaty i znicze złożyli m.in. prezydent Andrzej Duda, członkowie rodzin Żołnierzy Niezłomnych, m.in. Zofia Pilecka-Optułowicz, córka rtm. Witolda Pileckiego, ministrowie i szefowie urzędów centralnych, generałowie WP, biskup polowy Józef Guzdek, przedstawiciele służb mundurowych, władz samorządowych, środowiska akademickie, harcerze, grupy rekonstrukcyjne oraz kombatanci.

Mianem Żołnierzy Wyklętych i Żołnierzy Niezłomnych określani są członkowie podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, stawiający opór próbie sowietyzacji Polski i podporządkowania jej ZSRR w latach 1944-1963. Do podziemia antykomunistycznego przeszli głównie żołnierze AK oraz osoby, które nie chciały zgodzić na sowiecką dominację w kraju. W walkach zginęło ponad 8 i pół tysiąca żołnierzy podziemia, 5 tysięcy skazano na karę śmierci. Ponad 20 tysięcy poniosło śmierć w obozach i więzieniach. Według szacunków historyków walkę z komunistami mogło podjąć nawet 200 tysięcy osób.

Ostatni z Żołnierzy Niezłomnych - Józef Franczak ps. "Lalek" zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami w woj. lubelskim, 21 października 1963 roku.

Inicjatywę ustawodawczą w zakresie uchwalenia święta upamiętniającego żołnierzy podziemia niepodległościowego podjął w 2010 roku prezydent Lech Kaczyński. Po jego śmierci prezydent Bronisław Komorowski podtrzymał projekt. Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony świętem państwowym przez Sejm 3 lutego 2011 roku.

Tagi:
Warszawa żołnierze wyklęci Duda Andrzej

Papież zapewnił prezydenta Dudę o modlitwie za Polskę

2018-09-22 11:08

st (KAI) / Wilno

Przelatując nad terytorium Polski papież Franciszek zapełnił prezydenta Andrzeja Dudę o swej modlitwie za Polskę i jej mieszkańców.

Grzegorz Jakubowski/KPRP
Spotkanie Prezydenta RP z Ojcem Świętym na Wawelu (lipiec 2016 r.)

Oto tekst papieskiego telegramu w tłumaczeniu na język polski:

Jego ekscelencja Andrzej Duda

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej

Warszawa

Przelatując nad terytorium Polski w drodze na Litwę, Łotwę i do Estonii zapewniam Pana o mej modlitwie za Pański kraj i jego mieszkańców, modląc się dla wszystkich o błogosławieństwo Wszechmocnego Boga pokoju i radości.

FRANCISCUS PP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Ks. Stryczek podał się do dymisji

2018-09-21 16:50

azr (KAI) / Kraków

"Jestem odpowiedzialnym liderem i uważam, że nie moja osoba, ale Paczka jest najważniejsza. W związku z tym, w dniu dzisiejszym składam rezygnację z funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA" - pisze na swoim fanpage'u na Facebooku ks. Jacek Stryczek. Prezes Stowarzyszenia WIOSNA podał się dziś do dymisji.

Bartosz Maciejewski
Ks. Jacek Stryczek

Publikujemy treść oświadczenia ks. Jacka Stryczka:

Drodzy Państwo,

SZLACHETNA PACZKA jest najważniejsza. Tworzyłem ją przez lata razem z Wami. Chciałbym, aby mogła się dalej rozwijać. Trwa kryzys. Jestem odpowiedzialnym liderem i uważam, że nie moja osoba, ale Paczka jest najważniejsza. W związku z tym, w dniu dzisiejszym składam rezygnację z funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA.

Równocześnie nie zgadzam się ze stawianymi mi zarzutami, a sam tekst uważam za jednostronny. Dzisiaj jednak wszyscy powinniśmy zrobić wszystko dla SZLACHETNEJ PACZKI.

ks. Jacek Stryczek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Litwa: dwa tysiące Białorusinów na spotkaniach z papieżem

2018-09-23 12:23

pb (KAI Wilno) / Wilno

Około 2 tys. Białorusinów przyjechało do Wilna, by spotkać się z przebywającym tam papieżem Franciszkiem. Część z nich dotarła na Litwę w zorganizowanych grupach, a część prywatnie. Wczoraj ponad 500 pielgrzymów uczestniczyło we Mszy św. w kościele św. Rafała, a po południu około 700 z nich przyszło na spotkanie papieża z młodzieżą – poinformował KAI metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz.

Julia Bernacka

Zwrócił uwagę, że trzy kraje bałtyckie, odwiedzane przez Franciszka: Litwa, Łotwa, Estonia wchodziły kiedyś w skład Związku Radzieckiego. - Gdy 25 lat temu przyjechał tu Jan Paweł II, przemawiał do ludzi wychowanych w systemie marksistowsko-leninowskim. Dzisiaj wyrosło nowe pokolenie, które podlega innej indoktrynacji. Nie ma już ideologicznego ateizmu, ale jest ateizm materialistyczny, któremu trzeba stawiać czoło. Są więc nowe wyzwania i papież przyjeżdża, żeby wskazać drogę, jak sobie z tymi wyzwaniami poradzić - podkreślił hierarcha.

Pytany, czy podróż Franciszka do krajów bałtyckich jest wstępem do wizyty papieża na Białorusi, hierarcha odparł: „Chciałoby się! Modlimy się o to”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem