Reklama

Częstochowa: Chopin i muzyka perska na Festiwalu „Gaude Mater”

2017-05-04 10:27

Ks. Mariusz Frukacz


Muzyka Fryderyka Chopina oraz muzyka z tradycji perskiej znalazły się w programie kolejnego dnia Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”, który potrwa w Częstochowie do 7 maja.

Wieczorem 4 maja w bazylice jasnogórskiej odbędzie się koncert Chopin– sacrum-profanum. Wybitni artyści: Piotr Paleczny – fortepian, Konrad Skolarski – fortepian oraz Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus, pod dyrekcją Agnieszka Duczmal i Anna Duczmal-Mróz wykonają II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 i I Koncert fortepianowy e-moll op. 11

Jak podkreśla Małgorzata Nowak, dyrektor Festiwalu od wielu już lat chciała, aby niezwykle duchowa i głęboka muzyka Fryderyka Chopina zabrzmiała na Festiwalu „Gaude Mater”, szczególnie w murach Jasnej Góry.

Piotr Paleczny należy do grona najwybitniejszych pianistów polskich. Laureat pięciu międzynarodowych konkursów pianistycznych. Koncertował m. in. w słynnych salach jak Carnegie Hall, Avery Fisher Hall, Alice Tully Hall oraz w Sali Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, Orchestra Hall w Chicago, Suntory Hall w Tokio, Berliner Philharmonie, Gewandhaus w Lipsku, Teatro Colon w Buenos Aires, Concertgebouw w Amsterdamie, Musikverein i Konzerthaus w Wiedniu, Royal Festival Hall w Londynie, Festspielhaus w Salzburgu.

Reklama

Konrad Skolarski urodził się w 1980 roku w rodzinie muzyków. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w wieku 4 lat pod kierunkiem prof. Marka Mizery. Jako młody wirtuoz wielokrotnie występował w Filharmonii Narodowej podczas niedzielnych koncertów dla młodzieży. W latach 1995–1998 uczył się pod kierunkiem Janusza Olejniczaka. W latach 1998–2005 był uczniem rosyjskiej pianistki, prof. Olgi Rusiny. W 2001 roku zajął I miejsce na III Międzynarodowym Konkursie im. Piotra Czajkowskiego w Hiszpanii (Huesca).

Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus została założona w Poznaniu w 1968 roku przez Agnieszkę Duczmal. W dorobku artystycznym Zespołu znajduje się wiele prawykonań, m.in. pierwsze światowe nagranie Wariacji Goldbergowskich J.S. Bacha w opracowaniu J. Kofflera na orkiestrę kameralną. Orkiestra współpracowała z zagranicznymi radiofoniami, m.in: niemieckimi NDR, WDR, SFB oraz BBC w Londynie, CBC w Montrealu i radiofonią meksykańską, dla których nagrywała przede wszystkim muzykę polską. W swoim dorobku Orkiestra posiada ponad 51 wydawnictw płytowych. Prowadzi działalność koncertową w większości krajów europejskich oraz w USA, Kanadzie, Meksyku, Brazylii, Kuwejcie, Tajwanie i Japonii, współpracując często ze światowej sławy solistami, takimi jak: Maurice André, Martha Argerich, Patric Gallois, Steven Isserlis, Gary Karr, Kevin Kenner, Mischa Maisky, Jeremy Menuhin, Igor Oistrakh, Michala Petri, Ivo Pogorelić, Alexandre Rabinovitch, Vadim Repin, Grigory Sokolov, Guy Touvron, Henryk Szeryng oraz czołowymi solistami polskimi. Od 2009 roku drugim dyrygentem Orkiestry jest Anna Duczmal-Mróz.

Jak czytamy w programie Festiwalu Agnieszka Duczmal najsłynniejsza polska dyrygentka, która prowadzi koncerty z orkiestrami symfonicznymi w kraju i za granicą. Jako pierwsza kobieta dyrygent wystąpiła na scenie mediolańskiego Teatro alla Scala. Do chwili obecnej wraz z Orkiestrą Kameralną Polskiego Radia Amadeus nagrała 50 płyt, a dla Polskiego Radia ponad 10000 minut muzyki.

Również dzisiaj wieczorem w kościele pw. św. Jakuba Ap. w Częstochowie wystąpią: Maryam Akhondy i Zespół Banu (Iran). Artyści wykonają muzykę z tradycji perskiej.

Zespół wokalny Banu prezentuje tradycyjne perskie pieśni, śpiewane przez kobiety przy pracy, na ślubach, jako kołysanki, pieśni rytualne, żałobne i religijne. W repertuarze Zespołu można odnaleźć wiele muzycznych inspiracji, m.in. wywodzących się z Południowego Iranu, wybrzeża nad Zatoką Perską.

Tagi:
koncert Gaude Mater

Chór parafii Rozesłania Świętych Apostołów w Chełmie obchodzi w tym roku 100-lecie istnienia

2018-08-06 07:43

Tadeusz Boniecki

Początki chóru parafii Rozesłania Św. Apostołów sięgają okresu I wojny światowej. Jego założycielem był ówczesny organista Wawrzyniec Ligęza. Był wyjątkowym miłośnikiem śpiewu kościelnego, dlatego też zachęcił do tego innych uzdolnionych wokalnie mieszkańców miasta.

Tadeusz Boniecki
Jubileuszowy koncert z udziałem abp. Stanisława Budzika

- Po raz pierwszy oficjalnie chór wystąpił w Chełmie jeszcze okupowanym przez Austriaków. Miało to miejsce 17 września 1918 r. Wówczas podczas uroczystego powitania w mieście wizytatora Stolicy Apostolskiej abp. Achillesa Rattiego, późniejszego Nuncjusza Apostolskiego w Polsce i papieża Piusa XI, chór zaśpiewał „Ecce sacerdos”. Nuncjusz był witany i podejmowany przez ówczesnego proboszcza parafii ks. Wincentego Hartmana. To właśnie ten kapłan był chyba najbardziej świadomy tego, że w pierwszych chwilach wolności po zaborach trzeba było rozwijać polskie życie i naszą kulturę narodową. A działalność chóru w tej dziedzinie była niezwykle istotna. Już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, chór śpiewał podczas licznych dziękczynnych nabożeństw i uroczystości religijnych oraz państwowych - mówi Zbigniew Lubaszewski, chełmski historyk. Przez pieśń i zamiłowanie do śpiewu chórzyści kształtowali postawy patriotyczne wśród lokalnej społeczności. W zbiorach Muzeum Ziemi Chełmskiej im. W. Ambroziewicza zachowało się wiele oryginalnych programów z występów Chóru w okresie międzywojennym. - To pokazuje, jak wielką wagę przykładano do aktywności muzycznej mieszkańców parafii - dodaje Zbigniew Lubaszewski.

Zobacz zdjęcia: 100-lecie istnienia chóru

W 1923 r. organistą i zarazem kierownikiem chóru został Zdzisław Lejman. Prowadził chór przez trzydzieści lat aż do 1953 r., z przerwą podczas niemieckiej okupacji. Na postawie Kroniki Chóru prowadzonej przez lata można stwierdzić, że mieszkańcy Chełma coraz chętniej garnęli się do śpiewu dla Pana Boga. Chór się rozrastał, dołączali do niego nowi członkowie, pasjonaci śpiewu. Nadal swoim talentem upiększali Liturgię w kościele parafialnym. Występowali też na innych uroczystościach. W 1934 r. chór śpiewał podczas odbywającego się w Chełmie Kongresu Eucharystycznego. Oprócz licznych prób oraz oficjalnych występów na uroczystościach, chórzyści integrowali się. Aby pogłębić więzi towarzyskie, organizowano spotkania okolicznościowe z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy oraz wyjazdy majówkowe. Po przerwie wojennej chór wznowił działalność już w 1944 r. i po raz pierwszy od dłuższego czasu zaśpiewał 22 lipca. Po odejściu w 1953 r. na emeryturę dotychczasowego kierownika chóru Zdzisława Lejmana, na stanowisku organisty i dyrygenta zastąpił go Marian Kuczyński. Prowadził chór parafialny aż przez 32 lata. Jego następcą w 1985 r. został organista Janusz Pawliszak. Swoją pracę - jak podaje kronika chóru - rozpoczął od rozpisania nut i przygotowania kolęd. Zmienił też styl pracy zespołu, wyznaczając spośród jego członków solistów. W 1991 r. na św. Cecylii, patronki śpiewu kościelnego, organistą i zarazem dyrygentem został Romuald Turowski, prowadzący zespół do dnia dzisiejszego.

Wspólnota śpiewu i modlitwy

Zespół uczestniczy i śpiewa podczas licznych uroczystości, spotkań, konkursów, odpustów i świąt kościelnych oraz państwowych. Należą do nich choćby Święto Niepodległości, 3 Maja, dożynki, spotkania kresowe, uroczystości szkolne. Chór koncertuje także z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. - Od wielu lat nasz chór uczestniczy też w uroczystości Bożego Ciała i oktawie tego święta w Chełmie. Śpiewamy wtedy po polsku i łacinie podczas Mszy św. i responsoria przy czterech ołtarzach podczas procesji ulicami naszego miasta - mówi dyrygent Romuald Turowski. Tradycją jest też coroczne wykonanie w Palmową Niedzielę i Wielki Piątek w parafialnej świątyni tak głębokiej w religijne przeżycia „Pasji wg św. Mateusza”. Wymaga to wielu prób i przygotowań oraz profesjonalizmu chórzystów. Obecnie do chóru mieszanego i męskiego należy 35 osób. Są to ludzie różnych profesji, aktywni zawodowo i emeryci. Znaczną grupę wśród chórzystów tworzą nauczyciele. - Wszyscy kochają śpiew i muzykę. Bo kto śpiewa ten dwa razy się modli - dodaje dyrygent. W swoim repertuarze Chór Parafii Rozesłania Św. Apostołów ma w sumie ponad 100 różnych pieśni i utworów religijnych oraz patriotycznych. - Przez wszystkie te lata byliśmy i jesteśmy jako chórzyści wspólnotą śpiewu i modlitwy, jedną rodziną, którą Bóg obdarza talentami i wzajemną cierpliwością do muzycznego wzrastania - mówi Romuald Turowski.

Wyjątkowy jubileusz

Całość przygotowań do obchodów uroczystości jubileuszowych wziął na siebie powołany komitet. Za sprawy muzyczne i repertuar był odpowiedzialny organista parafii Rozesłania Św. Apostołów Romuald Turowski. Główna część uroczystości odbyła się z udziałem abp. Stanisława Budzika. Rozpoczął ją jubileuszowy koncert chóru z udziałem Chełmskiej Orkiestry Dętej oraz Msza św.

- Chór wpisuje się w 100-lecie odzyskania niepodległości przez nasza Ojczyznę. Dla naszej małej ojczyzny jest to niezwykle piękne przeżycie. Tak jak nasi przodkowie wraz z całym chórem chcemy przez muzykę i śpiew oddawać chwałę Panu Bogu. Niech obecność Księdza Arcybiskupa będzie nadzieją, że przyszłe lata dla parafii i chóru będą błogosławione, że nie zawiedziemy i wiary dochowamy - mówił proboszcz parafii Rozesłania Św. Apostołów ks. kan. Józef Piłat. - Piękną pracę apostolską wykonuje już od stu lat Chór Parafii Rozesłania Św. Apostołów. Chór jest rówieśnikiem niepodległej i odrodzonej przed stu laty Ojczyzny. Jego historia jest wpisana w dramatyczne dzieje naszej Ojczyzny. Prosimy o Boże błogosławieństwo dla tych, którzy śpiewem podnoszą naszą duszę ku Bogu, tak abyśmy życiem śpiewali Panu pieśń nową - mówił abp Stanisław Budzik. Przytaczając teksty św. Augustyna na temat śpiewu i muzyki kościelnej, zachęcał aby chórzyści śpiewali głosem, ustami i sercem oraz całym swoim życiem. - Chcecie wyśpiewać chwałę Bogu? Sami bądźcie tym, co śpiewacie - mówił Ksiądz Arcybiskup.

Oprawę muzyczną podczas jubileuszowej Mszy św. stanowiły przepiękne śpiewy w wykonaniu chóru parafialnego, pozwalające uczestnikom głęboko przeżyć Liturgię. Bezpośrednio po Eucharystii wierni i zaproszeni goście przeszli na plac przed kościołem, gdzie została otwarta okolicznościowa wystawa ukazująca stuletnią historię chóru, przygotowana przez Muzeum Ziemi Chełmskiej. Następnie podczas jubileuszowego koncertu wieńczącego obchody 100-lecia powstania, chór zaprezentował pieśni z całego roku liturgicznego. Były pieśni na Adwent, Boże Narodzenie, Wielki Post, Wielkanoc. Chórzyści śpiewali też pieśni do Matki Bożej, Serca Jezusowego oraz pieśni żałobne. Uczestników koncertu zachwyciły pieśni ślubne i do Ducha Świętego.

Wspomnienia chórzystów

- Z Chórem parafii Rozesłania Św. Apostołów w Chełmie byłam związana od 1948 r. Wtedy zaczęłam śpiewać i śpiewałam ponad 50 lat. Pożegnałam się z zespołem, gdy miałam 80 lat, a obecnie mam już 95 lat i pozostał mi jedynie sentyment do śpiewu. Swoje lata w chórze wspominam bardzo dobrze. Kto kocha śpiew i chór to jest lepszym, wrażliwym człowiekiem, zawsze blisko Boga. Bo śpiew w chórze parafialnym zbliża do Pana Boga. My chórzyści byliśmy jak jedna rodzina. Na próby chóru szłam bez względu na warunki atmosferyczne. Nie przeszkadzał mi zimą silny mróz i śnieg, a latem wysokie temperatury - wspomina Jadwiga Zawiślak. - Co dawał mi śpiew? Lubiłam śpiewać już od dziecka. Zaraz po wojnie, śpiewała moja kuzynka. Miała piękny głos; gdy ona śpiewała, to ludzie się na chór oglądali. Jak wiedziałam że ona będzie wraz z chórem śpiewać, to musiałam być wtedy w naszym kościele. Śpiewałam już w szkole podstawowej. Kończyłam ją tu, gdzie dziś jest muzeum. Była to żeńska szkoła im. Stanisława Konarskiego. Zawsze w szkole miałam piątki z muzyki. Moja córka, Bożena, też ze mną w chórze parafialnym śpiewała. Teraz jest śpiewaczką, solistką w Operze Krakowskiej. Moja wnuczka ślicznie gra na skrzypcach na różnych uroczystościach - cieszy się pani Jadwiga.

- Ja zaczynałam śpiew w chórze w 1992 r., jak przeszłam na emeryturę, było więcej czasu i tak śpiewałam przez 14 lat. A śpiewaniem w chórze „zaraziła” mnie moja siostra Jadwiga Zawiślak. Jestem na kilku zdjęciach - pokazuje zwiedzająca wystawę siostra pani Jadwigi. - Śpiew daje mi radość, zadowolenie. Śpiew to jest takie inne życie. Nawet dzisiaj przy niektórych pieśniach to tak się wzruszyłam, że łzy mi poleciały. Wtedy gdy śpiewałam, chór bardzo lubił ówczesny proboszcz ks. kan. Bolesław Uszczuk. Nieraz w lecie przynosił nam lody i różne napoje, jak było gorąco. Zawsze organizował pielgrzymki i jeździł z nami. Z chóru cieszył się i do dzisiaj się raduje również następca ks. Uszczuka, ks. kan. Józef Piłat, obecny proboszcz - kończy była chórzystka.

Tadeusz Boniecki

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Imieniny św. Jacka w Gidlach

2018-08-20 08:08

Sławomir Błaut

W sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej u Ojców Dominikanów w Gidlach odprawiono 19 sierpnia o godz. 12.00 Mszę św. odpustową pod przewodnictwem bp. Andrzeja Przybylskiego i z udziałem m.in. gospodarza miejsca – o. Andrzeja Konopki OP, przeora Klasztoru Dominikanów Gidlach. Odpust obchodzono w pierwszą niedzielę po 17 sierpnia – liturgicznym wspomnieniu św. Jacka.

Sławomir Błaut

W kazaniu podczas Mszy św. bp Andrzej Przybylski mówił m.in. o tym, że każdy z nas – jak św. Jacek – jest stworzony do świętości, tylko trzeba do tego dążyć każdego dnia i w każdej minucie życia. Nie można poddawać się złu i zamykać sobie drogi do nieba. Podkreślił także, że nasz naród, mimo że jest ochrzczony, potrzebuje ewangelizacji.

Zobacz zdjęcia: Imieniny św. Jacka w Gidlach

Zgodnie z tradycją bp Andrzej Przybylski poświęcił kłosy pszenicy, które rozdano wiernym po Mszy św. Są one symbolem Słowa Bożego, które św. Jacek głosił na polskiej ziemi. Na Mszy św. odpustowej obecni byli młodzi dominikanie, którzy niedawno złożyli śluby zakonne. Uświetnili oni uroczystość pięknym śpiewem.

Druga część odpustu przypada 26 sierpnia. Po nabożeństwach tego dnia odbędzie się specjalne błogosławieństwo dzieci. Natomiast 28 sierpnia przypada rocznica koronacji słynącej łaskami figurki Maryi; po Mszy św. o godz. 17.30 przejdzie tradycyjna procesja dziękczynna do kaplicy koronacji Matki Bożej Gidelskiej na znajdującą się za klasztorem Złotą Górkę, gdzie w 1923 r. odbyła się koronacja. Tegoroczna uroczystość rozpoczyna przygotowania do jubileuszu 100-lecia koronacji Matki Bożej Gidelskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Depo: trzeba prosić Jezusa o dar powołań

2018-08-20 17:29

ks. mf / Gorzków-Trzebniów (KAI)

Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz – mówił w homilii 20 sierpnia abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie na zakończenie „Modlitwy serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”, która odbywała się w archidiecezji częstochowskiej w dniach 16 lipca – 20 sierpnia.

Beata Pieczykura/Niedziela

W tej akcji duszpasterskiej wzięło ponad 200 kapłanów, którzy przez 36 dni przeszli 1300 kilometrów. Każdego dnia w innym dekanacie kapłani pieszo pielgrzymowali od parafii do parafii, modląc się i poszcząc w intencji powołań kapłańskich. Pielgrzymowaniu towarzyszył drewniany krzyż z napisem „Jezus: szukam właśnie Ciebie” oraz relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Jana Pawła II.

„To wszystko uczyniliśmy dla Jezusa Chrystusa, Jedynego Odkupiciela człowieka. Nie chcieliśmy używać nadzwyczajnych środków, tylko nasze pokorne modlitwy i obolałe stopy. Chcieliśmy również modlić się w pokorze za kapłanów, którzy już posługują i przepraszać Boga za to, że nie kochamy Go do końca. Za każde kapłańskie zaniedbanie i za każdy kapłański grzech. Chcieliśmy publicznie powiedzieć, że nie wstydzimy się pokutować” – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Marian Duda.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „są w życiu człowieka takie pytania, na które odpowiedź wymaga wiary, ale zarazem bliskości tego, komu je zadajemy. Tak jest z dzisiejszymi pytaniami młodzieńca i Jezusa”.

- Pytanie młodzieńca: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” wskazuje na odwieczne pragnienie człowieka, aby żyć pomimo przemijania. Pomimo różnych hierarchii wartości w tym życiu. Młodzieniec odważył się zapytać Chrystusa i to był dobry krok w kierunku spełnienia swojego życia – mówił abp Depo.

- Jezus swoją miłością dał odpowiedź. Oczywiście tę ostateczną wyraził poprzez tajemnicę krzyża na Golgocie i tajemnicę zmartwychwstania, zwycięstwa nad grzechem i śmiercią – dodał metropolita częstochowski.

Arcybiskup zaznaczył, że trzej ewangeliści opisują zdarzenie spotkania młodzieńca z Jezusem, ale każdy nieco inaczej. - W Ewangelii św. Marka mamy napisane, że Jezus spojrzał na niego z miłością. I oczekiwał odpowiedzi. A on odszedł zasmucony. Św. Łukasz zapisze, że był to pewien dostojnik, który już coś osiągnął. Jezus młodzieńcowi powiedział: „Jednego ci brakuje. Pójdź za Mną !” – podkreślił arcybiskup.

- Tajemnica powołań, która jest inicjatywą samego Boga jest związana z wiarą konkretnego człowieka, który będąc wolny daje odpowiedź: „Oto jestem. Przecież mnie wołałeś” lub „odchodzę zasmucony, wybacz zbyt wiele tracę” – kontynuował arcybiskup i dodał: „Pan Bóg powołuje, ale człowiek może odmówić Mu nie tylko pójścia za Nim, ale miejsca w sobie”.

- Dziękujemy dzisiaj Bogu za ten dar modlitwy serc i stóp kapłańskich. Kapłaństwo jest tajemnicą Serca Jezusowego i to ono wzywa, ale czeka na odpowiedź serca człowieka. Obok wolności człowieka, który spełnia przykazania i jest po ludzku dobry, dla Kościoła największym zagrożeniem nie jest ostatecznie niedostatek kapłanów, ale grzech, który się rozlewa dzisiaj jak fala – kontynuował metropolita częstochowski i za św. Janem Pawłem II przypomniał: „Najbardziej zagraża nam grzech, który udaje dobro i kłamstwo, które udaje prawdę”.

- Niestety dzisiaj zło tak się upowszechniło, że staje się normą. I dlatego tak trudno jest podejmować wymagania, które zawsze są większym darem z siebie samego. Trudno się pocieszać, że we Francji w ponad 60 proc. diecezji nie wyświęcono w tym roku żadnego kapłana, a w Irlandii zamknięto już osiem seminariów – mówił abp Depo.

- Największym niebezpieczeństwem jest zakłamanie i uśpienie sumień, chociażby w sprawie głoszenia Ewangelii, a nie własnych teorii na kazaniach, czy na katechezie dzisiaj płatnej – podkreślił arcybiskup.

Hierarcha przypomniał, że „kapłaństwo spełnia się również w szafarstwie sakramentalnym”. - Stąd pytanie dla nas wszystkich i każdego z osobna. Jak przeżywam Eucharystię. Czym ona dla mnie jest? – kontynuował arcybiskup i pytał: „Czy jest życiem, czy jest obowiązkiem?”.

- Czy Kościół jest własnością ludzi i konkretnych wspólnot, czy Jezusa? Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz. I bramy piekielne Go nie przemogą, bo fundamentem jest Chrystus. Patrzmy na Jezusa. To jest warunek rozwoju Kościoła i odnowy Jego życia – wskazał abp Depo.

- Kłopoty pojawiają się wówczas, gdy wzrok nie jest skierowany ku Chrystusowi. Gdy wzrok gdzieś umyka, a obiektem kontemplacji staje się ktoś lub coś innego od Chrystusa. Jeśli nie będziemy patrzeć na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Jeśli nie będziemy prosić pośrednictwa szczególnego Jego Matki i wszystkich świętych patronów, to będziemy się gubić na drogach życia i Kościoła – przestrzegł arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem