Reklama

Biały Kruk 1

Kościół i policja apelują o noszenie odblasków

2017-09-29 12:00

rl (KAI) / Warszawa / KAI

www.malopolska.policja.gov.pl

W trosce o bezpieczeństwo na naszych drogach apelujemy o włączenie się w akcję „Świeć przykładem” i noszenie odblasków. To naprawdę może uratować życie i zdrowie - proszą we wspólnym dokumencie Komenda Główna Policji, Kościół katolicki w Polsce oraz Polska Rada Ekumeniczna. Apel podpisany został dziś w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

W krótkim dokumencie podkreślono, że noszenie odblasków jest szczególnie ważne w okresie jesienno-zimowym, kiedy jest zła widoczność i jest ciemno. „Jeśli osoba jest słabo widoczna na drodze, łatwiej może zostać potrącona przez samochód” - piszą sygnatariusze apelu. Dodają, że mały element odblaskowy, np. na plecaku czy ubraniu, sprawia że kierowca otrzymuje ostrzeżenie, że po drodze ktoś się porusza.

„W trosce o bezpieczeństwo na naszych drogach apelujemy o włączenie się w akcję „Świeć przykładem” i noszenie odblasków. To naprawdę może uratować życie i zdrowie!” - podkreślono w apelu.

Dokument został podpisany w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, a jego sygnatariuszami są, ze strony policji nadinspektor Jan Lach, zastępca Komendanta Głównego Policji, ze strony Kościoła katolickiego w Polsce ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski oraz - ze strony Polskiej Rady Ekumenicznej jej dyrektor biura ks. dr Grzegorz Giemza.

Reklama

Apel będzie odczytywany w kościołach w całej Polsce.

Jak informuje policja w roku ubiegłym na polskich droga doszło do prawie 8,5 tys. wypadków z udziałem pieszych, co stanowiło 25,1 proc. ogółu takich zdarzeń. W wypadkach tych zginęło 868 osób, a niemal 8 tys. odniosło obrażenia ciała. Najczęściej do wypadków z udziałem pieszych dochodzi w miesiącach jesienno-zimowych (październik-grudzień).

Odblaski, co podkreślają służby, zwiększają szansę pieszego na uniknięcie potrącenia. Po zmroku, piesi ubrani w ciemny strój, są zauważani przez kierującego pojazdem z odległości zaledwie ok. 40 metrów, a w skrajnych przypadkach dopiero tuż przed pojazdem, co nie pozwala kierowcy na jakąkolwiek reakcję. Tymczasem, pieszy mający na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczny z odległości 150 metrów. Te dodatkowe metry pozwalają kierowcy wyhamować i bezpiecznie ominąć pieszego.

Zgodnie z prawem, każdy pieszy, który porusza się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, musi mieć odblask umieszczony w sposób widoczny dla kierujących. Za brak elementu odblaskowego grozi mandat. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pieszy znajduje się na drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub na chodniku.



Publikujemy ekumeniczny apel o noszenie odblasków.

„Odblaski mogą uratować życie”.

Noszenie elementów odblaskowych jest szczególnie ważne w okresie jesienno-zimowym, kiedy jest zła widoczność i jest ciemno. Jeśli osoba jest słabo widoczna na drodze, łatwiej może zostać potrącona przez samochód. Mały element odblaskowy na plecaku czy ubraniu sprawia, że kierowca otrzymuje ostrzeżenie, że po drodze ktoś się porusza.

W trosce o bezpieczeństwo na naszych drogach apelujemy o włączenie się w akcję „Świeć przykładem” i noszenie odblasków. To naprawdę może uratować życie i zdrowie!

Nadinspektor Jan Lach Zastępca Komendanta Głównego Policji

Ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Ks. dr Grzegorz Giemza, dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej

Tagi:
akcja

Węgiel z Wrocławia już grzeje w Pelplinie

2018-02-17 16:24

Agnieszka Bugała

Wrocławska Caritas rozdała 100 ton węgla w diecezji pelplińskiej. Węgiel trafił do ponad 300 osób (84 rodziny) z 10 parafii poszkodowanych w sierpniowej nawałnicy.

Agnieszka Bugała

W Brusach, Chojnicach i Sępólnie Krajeńskim w piątek 15 lutego ustawiły się kolejki po opał. To efekt akcji „Rozpal Ciepło”, w którą włączyli się Dolnoślązacy przekazując ponad 70 tys. zł. Odbiór opału odbył się w tzrech oddziałach firmy KAPOST w Brusach, Chojnicach i Sępólnie Krajeńskim. Beneficjenci zgłaszali się z talonem otrzymanym od Caritas i umawiali miejsce i godzinę dostawy opału. Potrzebujący zostali zgłoszeni przez księży proboszczów i Parafialne Zespoły Caritas, które znały potrzeby ofiar sierpniowego huraganu.

Akcję od samego początku poparł i aktywnie wspierał metropolita wrocławski, abp Józef Kupny.

Agnieszka Bugała
Więcej o akcji pisaliśmy tutaj
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Dlaczego nie możemy ulec

2018-02-07 10:50

Witold Gadowski, dziennikarz
Niedziela Ogólnopolska 6/2018, str. 15

zeevveez / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Stoimy dziś przed poważnym problemem: Jak ochronić naszą wolność, suwerenność i godność, a jednocześnie przetrwać we współczesnym świecie? Jak zachować godność w świecie, w którym znacząco wzrasta ciśnienie i w którym gwałtownie zmienia się jego porządek? Na Polskę wpływ wywierają dziś różne żywioły: tradycyjnie bardzo silne są tu wpływy i ukryte moce Rosji, tradycyjnie także wielkie wpływy w Polsce mają Niemcy. Teraz – po zmianie rządów w Polsce – wielkie wpływy zdobyły w Warszawie także Stany Zjednoczone i ściśle sprzęgnięta z nimi diaspora żydowska.

Wahania struktury władzy nad Wisłą od 1990 r. niestety – w dużym stopniu – uzależnione są od zmian w hierarchii wpływów zewnętrznych. Mieliśmy zatem rządy wyraźnie ciążące w kierunku Moskwy, koalicje uwzględniające przede wszystkim interesy Berlina, a teraz władzę objęła opcja polityczna wyraźnie czerpiąca inspiracje z Waszyngtonu. Nie może zatem budzić najmniejszego zdziwienia fakt, że wraz ze zwiększeniem amerykańskiej aktywności w Polsce rozbudziły się także postulaty i żądania, które od wielu lat podnoszone są przez światowe ośrodki diaspory żydowskiej.

Atak Tel Awiwu na Polskę był nieprzewidziany tylko dla tych, którzy nie dość pilnie przyglądają się narracji żydowskiej konsekwentnie budowanej wobec Polski, szczególnie przez amerykańską diasporę tego narodu. Do tej narracji przyłączył się obecnie Izrael, władze tego kraju podjęły strategię totalnej konfrontacji z polskim rządem. Komunikat płynący z Tel Awiwu brzmi: Albo całkowicie się poddacie i upokorzycie przed nami, albo zostaniecie wgnieceni w ziemię.

Władze Izraela zaskoczyły Warszawę, gdyż nie da się ukryć, że dzisiejsza Polska należała dotąd do najbardziej przychylnych Izraelowi krajów w Europie. W okresie, gdy lewicowe rządy w europejskich krajach coraz mocniej popierały Palestyńczyków i krytykowały działania Izraela wobec tego kraju, Polska konsekwentnie stała po stronie państwa żydowskiego. Popieraliśmy Izrael i bezwzględnie potępialiśmy działania arabskich organizacji wojskowych i terrorystycznych.

Dziś w Warszawie panuje powszechne zdumienie: Jak wobec oczywistej proizraelskości polskich władz można zrozumieć brutalny i bezczelny atak Izraela na Polskę? Izrael jest tak bardzo przekonany o swojej przewadze i sile w dzisiejszym świecie, że zupełnie nie liczy się ani z polską wrażliwością, ani też z oczywistymi faktami. Polska, która poniosła największe straty w czasie II wojny światowej, teraz jest oskarżana o to, że nieomal pomagała Niemcom w dokonaniu niewyobrażalnych zbrodni.

USA jest dziś u szczytu swojej potęgi, w Waszyngtonie rządzi najbardziej przychylny Izraelowi – od lat – prezydent. To wszystko sprawiło, że niewielkie państwo Izrael rości sobie prawo do dyktowania wydarzeń w Polsce. W tym zamieszaniu nie sposób oczywiście pominąć interesów Rosji i Niemiec. Znaczącym faktem stała się zatem niedawna wizyta premiera Izraela w Moskwie i jego serdeczne uściski wymieniane z Władimirem Putinem. Światowe media tak komentowały to spotkanie: Putin podkreślił, że jest wdzięczny władzom Izraela za postawę wobec historii i dodał: „Jest to szczególnie ważne na tle odbywającego się w niektórych krajach europejskich niszczenia i bezczeszczenia monumentów żołnierzy radzieckich, którzy oddali życie za wyzwolenie więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych, za uratowanie Europy i świata przed nazizmem”.

W tym kontekście odżyły także domysły mówiące o tym, że Niemcy zapłacili już światowej diasporze żydowskiej ogromne kwoty m.in. za to, aby nie były wymieniane już jako sprawca zbrodni popełnionych w czasie II wojny światowej. Wielu publicystów od dawna snuje także domysły, że postępuje proces poszukiwania tzw. winowajcy zastępczego, na którego przerzuci się część niemieckiej winy. Do tego od wielu miesięcy dochodziły wieści że w USA trwają prace nad wprowadzeniem prawa stanowiącego o tym, że mienie ofiar niemieckich zbrodni popełnionych w trakcie II wojny światowej – w całej Europie – powinno być zwrócone diasporze żydowskiej. W tak mało klarownej atmosferze nagle wybucha gwałtowna awantura z Izraelem, w której żydowskie państwo absolutnie nie liczy się z polską godnością i prawdą wynikającą z badań historycznych.

Jak w takiej sytuacji pozostać wolnym krajem, wolnymi obywatelami i jednocześnie nie dać się uwieść łatwej pokusie wzbudzenia w sobie skrajnych emocji i jak nie dać do siebie dostępu najgroźniejszemu uczuciu – nienawiści?! Właściwie – jako państwo, jako naród i jako pojedynczy ludzie – nie możemy już ustąpić. Nie możemy pozwolić na to, aby w naszym kraju główną rolę zaczęli odgrywać obcy. Musimy twardo stać na swoim stanowisku, otwarci na rozmowy, na wymianę argumentów, ale nieustępliwi, jeśli chodzi o prawdę historyczną i naszą narodową wrażliwość. Stanęliśmy na krawędzi – jeśli nasze władze ją przekroczą, to niestety wszyscy poczujemy się po prostu skrzywdzeni i poniżeni.

Jeśli władzom Izraela chodzi dziś o poniżenie Polaków, to muszą się przekonać, że napotkają twardą postawę. Tylko bowiem twarda postawa potrafi skłonić agresorów do przemyśleń i nie rozzuchwali ich w stosunku do naszych interesów. To ważny moment w naszej historii, on przesądzi o tym, czy będziemy w stanie dalej budować suwerenność naszego kraju.

W Polsce może być biednie, możemy mieć poważne problemy z wewnętrznym porozumiewaniem się i z gospodarką, ale nie wolno nam zrezygnować z poczucia własnej wartości, honoru i godności. To konieczny warunek, po spełnieniu którego nasza wspólnota nadal będzie miała potencjał do rozwoju. Jeśli natomiast damy sobie narzucić narrację, w której jesteśmy postrzegani jako współwinni niemieckich zbrodni, to niestety nic lepszego nas już nie będzie czekało.

Godnością i honorem nikogo się nie nakarmi, jednak bez tego etosu polskość będzie karlała i pogrążała się w marazmie, jakiego zwykle doświadczają narody, które dały się złamać i w konsekwencji skazane są już jedynie na karlenie. Narzucenie Polsce roli pomocnika Niemiec w zbrodni Holokaustu sprawi, że przestaniemy wierzyć w sens trudnego wysiłku budowania naszej trudnej niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przyjdź, módl się za Wrocław!

2018-02-21 06:52

Ag

Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie zaprasza do kolejnej modlitwy za Wrocław.


Początek modlitwy za nasze miasto w czwartek 22 lutego o godz. 20.30 na Rynku przy fontannie.

Dla chętnych modlitwa zaczyna się o godz. 19.00 uczestnictwem we Mszy św. w kościele pw. Bożego Ciała, po Eucharystii adoracja Najświętszego Sakramentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem