Reklama

Częstochowa: klerycy z Kielc zostali mistrzami Polski w tenisie stołowym

2017-11-29 16:09

Ks. Mariusz Frukacz

Kl. Sebastian Kosecki
I miejsce drużynowe

Drużyna seminarzystów z Kielc, w składzie: Ireneusz Kamiński, Grzegorz Chlewicki, Tomasz Pytlarz zdobyła w środę Mistrzostwo Polski w seminaryjnych zawodach tenisa stołowego. 20. edycja turnieju obyła się w hali sportowej seminarium częstochowskiego w dniach 27-29 listopada.

Rozgrywki o tytuł Mistrza Polski odbywały się w dwóch konkurencjach: drużynowej i indywidualnej. W wydarzeniu wzięło udział 20 drużyn m.in. z Białegostoku, Częstochowy, Sosnowca, Poznania i Kalisza. W sumie w mistrzostwach wzięło udział 65 zawodników.

W turnieju drużynowym na II miejscu znalazło się seminarium z Częstochowy (w składzie: Michał Pazera, Zbigniew Wojtysek, Maciej Szwej, Paweł Wilk), natomiast na III miejscu uplasowało się seminarium z Krakowa (w składzie:

Damian Dadak, Wojciech Kamiński, Kamil Niesytko, Kuba Łabuz).

Reklama

Zobacz zdjęcia: Klerycy z Kielc zostali mistrzami Polski w tenisie stołowym

W turnieju indywidualnym I miejsce zajął Marek Dziwak (Arcybiskupie Seminarium Duchowne w Poznaniu), II miejsce Grzegorz Chlewicki (Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Kieleckiej), natomiast III miejsce Robert Borzyszkowski (Wyższe Seminarium Duchowne Redemptorystów - Misjonarzy w Tuchowie).

Patronat honorowy nad mistrzostwami objął abp Wacław Depo. Podczas spotkania z uczestnikami mistrzostw metropolita częstochowski podkreślił, że jako ludzie na drodze powołania, seminarzyści powinni służyć całemu człowiekowi, który jest jednością duszy i ciała. - Życie nasze podobne jest do zmagań sportowych. Liczy się miara człowieka – mówił abp Depo.

- Wychowywanie przez sport do dobrej i zdrowej rywalizacji jest w duchu św. Pawła apostoła, który mówił, żeby nas charakteryzowała pokora, czyli prawda o sobie. Chodzi o integralność wychowania człowieka, żeby duch i ciało były w pewnej równowadze. – dodał metropolita częstochowski.

W ramach mistrzostw, 28 listopada w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II odbył się wspólny wieczór uwielbienia wraz z grupą 77FM Formacja z mocą.

W związku z XX Jubileuszowymi Mistrzostwami Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym, które odbyły się w hali sportowej Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie w dniach 27-29 listopada ukazał się „Duchowy GPS sportowca”, wydany w Wydawnictwie Archidiecezji Częstochowskiej „Regina Poloniae”.

.

Redaktorem książki jest ks. dr hab. Arkadiusz Olczyk wykładowca teologii moralnej oraz były reprezentant Seminarium Częstochowskiego w kleryckich rozgrywkach piłki siatkowej i nożnej w Krakowie.

Książka zawiera m. in. fragmenty z przemówień papieży: św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka do sportowców i ludzi sportu.

Bardzo ważną częścią książki jak podkreśla to ks. Arkadiusz Olczyk jest konferencja duchowa o miejscu Maryi Matki w życiu sportowca oraz sylwetki patronów sportowców: św. Pawła apostoła narodów, św. Jana Bosko i św. Jana Pawła II.

Z publikacji dowiadujemy się, że św. Paweł uznawany jest przez świat sportowy jako patron sportu olimpijskiego. Bowiem podczas podróży apostolskich zetknął się osobiście z ideą greckich igrzysk olimpijskich . W jego listach apostolskich znajdujemy liczne metafory sportowe służące interpretacji zbawienia. Natomiast św. Jan Bosko włączył sport w system wychowawczy młodzieży. Z kolei św. Jan Paweł II sam uprawiał aktywnie sport, m. in. grał na bramce w meczach piłkarskich, uczestniczył w spływach kajakowych z młodzieżą, a jako papież wspinał się po górach i jeździł na nartach.

Ponadto publikacja zawiera dekalog sportowca, cytaty biblijne. Książka jest pomyślana również jako modlitewnik sportowca i zawiera modlitwy m. in. za chorych sportowców, o pokój na arenach sportowych, modlitwy przed treningiem i po treningu, modlitwę za drużynę, modlitwę trenera, sędziego, kibica, a także modlitwę za zmarłych sportowców.

W książce zebrane są także sentencje znanych postaci literatury, nauki, polityki, Kościoła dotyczące zmagań sportowych oraz świadectwa wiary sportowców m. in. Agnieszki Radwańskiej, Tomasza Adamka, Marka Citko, Anity Włodarczyk, Kamila Stocha, Marcina Gortata i Czesława Langa.

W książce jej czytelnicy znajdą również sportowe zagadki i humor ze świata sportu

Pierwsze Mistrzostwa Polski WSD w tenisie stołowym zorganizowano w 1999 r. z inicjatywy ks. dr. Jana Wątroby, ówczesnego rektora częstochowskiego seminarium oraz kleryków działających w Klubie Uczelnianym Akademickiego Związku Sportowego WSD Częstochowa.

Początkowo rywalizowano w auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej, jednak już IV Mistrzostwa w 2002 r. odbyły się w nowo oddanej do użytku hali sportowej przy Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej.

Klub Uczelniany Akademickiego Związku Sportowego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej został powołany w 1998 roku. Częstochowskie Wyższe Seminarium Duchowne jest pierwszą Uczelnią duchowną w Polsce, przy której powstał Klub Uczelniany AZS.

Tagi:
sport abp Depo Wacław

Kamil Stoch: dziękuję Bogu, że otacza mnie takimi ludźmi

2018-04-07 18:25

jg / Ząb (KAI)

Dziękuję Bogu, że otacza mnie takimi ludźmi, nawet kiedy są porażki - mówił Kamil Stoch w Zębie, jego rodzinnej miejscowości na Podhalu. Górale przygotowali mu wielkie powitanie z honorami.

pl.wikipedia.org

- Sezon zimowy się zakończył i pora na podsuwanie. Najważniejsze jest takie, że bardzo Panu Bogu dziękuję, że tyle osiągnąłem. Ale przede wszystkim za to, że jestem otoczony tyloma wspaniałymi ludźmi - podkreślał Kamil Stoch.

Mówił też o pracy z młodzieżą i niepowodzeniach. - Nie można zrażać się niepowodzeniami, ważne jest, aby ktoś nam podał rękę. Pomógł w nas rozpalić na nowo naszą pasję - zaznaczył nasz mistrz olimpijski.

W spotkaniu w Zębie Kamilowi Stochowi towarzyszyła żona, rodzice i trenerzy. Był także Dawid Kubacki, również członek polskich skoczków narciarskich. Zawodnicy zdobyli wspólnie brązowy na ostatniej zimowej olimpiadzie w Pjongczangu. - Absolutnie nie czujemy się żadnymi celebrytami. Po prostu jesteśmy zawodnikami polskiej kadry narodowej i tak niech pozostanie. A to, że jesteśmy tak witani i pozdrawiani, odbieramy z wielką radością - mówili zgodnie polscy skoczkowie.

Kamil Stoch i Dawid Kubacki z rąk prezesa Związku Podhalan Andrzeja Skupnia otrzymali medale za krzewienie miłości do ojczyzny i świadectwo wiary. Spotkanie prowadziła Barbara Sobańska, dyrektor Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem, której Kamil jest absolwentem. To ona na scenie przedstawiła członków rodzin Kamila Stocha i Dawida Kubackiego.

Skoczkowie zostali powitani przez górali z największymi honorami. Ich wjazdowi do Zębu towarzyszyła banderia konna. Oni sami jechali w pięknie przystrojonych bryczkach. Przygrywała kapela góralska, zagrał nawet zespół Zakopower, ale na plenerowej scenie z widokiem na Tatry, wystąpił także zespół regionalny z Zębu. Wielką niespodzianką dla wszystkich był wielki tort ze sportowymi - słodkimi akcentami, który był dedykowany naszemu mistrzowi.

Kamila Stocha w Zębie witali podhalańscy parlamentarzyści, władze samorządowe z podhalańskich gmin i miast. Była także Małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak, która stwierdziła, iż mistrz z Zębu jest wzorem człowieka i sportowca, który należy naśladować. Z kolei starosta tatrzański stwierdził, że w podzielonej Polsce sukcesu Kamila Stocha są tym, co Polaków nie dzieli, ale jednoczy.

Spotkanie z Kamilem Stochem zakończyło się w miejscowej szkole, której Kamil jest absolwentem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież odwiedził Apulię

2018-04-20 14:21

st, pb (KAI/VaticanNews) / Molfetta

Franciszek odwiedził 20 kwietnia Apulię na południu Włoch. Uczcił pamięć bp. Antonia Bello, zwanego „don Tonino”, który bywa uważany za prekursora duszpasterskiego stylu obecnego papieża.

pixabay.com

W 25. rocznicę śmieci bp. Bello, Ojciec Święty odwiedził jego rodzinne miasto Alessano, gdzie modlił przy jego grobie, a następnie Molfettę, której bp. Bello był ordynariuszem w latach 1982-93. Od 2007 r. trwa jego proces beatyfikacyjny.

Alessano

Papież przyleciał helikopterem do Alessano tuż przed dziewiątą rano. Na miejscowym cmentarzu modlił się dłuższą chwilę przy grobie bp. Bello, a potem przy grobie jego matki Marii. Po wyjściu z cmentarza spotkał się z jego bliskimi, którzy ofiarowali mu należącą do bp. Bello stułę oraz fartuch, wyhaftowany przez kobiety z tej miejscowości. W ten symboliczny sposób nawiązano do ulubionego zwrotu Sługi Bożego, który zwykł mawiać, że Kościół powinien służyć, nosząc fartuch, jedyną szatę kapłańską, o której pisze Ewangelia.

Następnie Franciszek udał się na pobliski plac, gdzie czekało na niego 20 tys. wiernych. Witając papieża ordynariusz diecezji Ugento bp Vito Angiuli podkreślił aktualność świadectwa, jakie pozostawił Sługa Boży Antonio Bello. Wyraził nadzieję, że niebawem zostanie on wyniesiony do chwały ołtarzy. Wskazał także na powiązanie duchowe między sposobem pełnienia przezeń posługi biskupiej a stylem pontyfikatu obecnego następcy św. Piotra. Bp Angiuli poruszył także niektóre wyzwania, przed jakimi stają mieszkańcy tej części Włoch, w tym związane z kryzysem ekologicznym czy brakiem pracy. Zapewnił, że społeczność tego regionu będzie zawsze pamiętała w modlitwie o Ojcu Świętym.

W swoim przemówieniu Franciszek podkreślił, że dla don Tonino zrozumienie biednych było prawdziwym bogactwem. „Kościół, który troszczy się o ubogich zawsze będzie dostrojony do kanału Boga, nigdy nie traci częstotliwości Ewangelii i czuje, że musi powrócić do tego, co istotne, aby konsekwentnie wyznawać, że Pan jest jedynym prawdziwym dobrem” – wskazał papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że bliskość wobec ubogich musi wyrażać się w konkretnych działaniach. Przykładem jest w tym względzie don Tonino, który „nie tracił okazji, aby powiedzieć, że na pierwszym miejscu stoi pracownik z jego godnością, a nie zysk ze swoją chciwością. Nie stał z założonymi rękoma: działał lokalnie, aby siać pokój na całym świecie, w przekonaniu, że najlepszym sposobem, aby zapobiec przemocy i wszelkiego rodzaju wojnom jest zatroszczenie się o potrzebujących i krzewienie sprawiedliwości” – stwierdził papież. Przypomniał, że pokój buduje się od walki z ubóstwem i zwrócił uwagę na znaczenie Apulii jako okna nadziei, by region śródziemnomorski był „gościnną arką pokoju”.

Następnie Franciszek mówił o powołaniu jako rozmiłowaniu w Bogu, z żarliwością marzenia, porywem daru, śmiałością, by nie poprzestawać na półśrodkach. Podkreślił konieczność życzliwości wobec świata. Wskazał także na konieczność łączenia w życiu chrześcijańskim kontemplacji i działania.

Na zakończenie papież zachęcił do naśladowania don Tonino: „Nie zadowalajmy się spisaniem pięknych wspomnień, nie dajmy się powstrzymać tęsknotami za przeszłością ani nawet leniwą gadaniną chwili obecnej czy też obawami o przyszłość. Naśladujmy don Tonino, dajmy się porwać jego młodzieńczej gorliwości chrześcijańskiej, usłyszmy jego usilne wezwanie do życia Ewangelią bez taryfy ulgowej. Jest to mocne zaproszenie skierowane do każdego z nas i dla nas jako Kościoła. Niech nam prawdziwie pomoże szerzyć dziś wonną radość Ewangelii”.

Spotkanie zakończyło wspólne odmówienie modlitwy „Zdrowaś Maryjo” i papieskie błogosławieństwo.

Molfetta

Z Alessano Franciszek udał się do Molfetty, gdzie w porcie odprawił Mszę św. W swojej homilii podkreślił, że Eucharystia „to nie piękny obrzęd, ale najgłębsza, najbardziej konkretna, najbardziej zaskakująca, jaką można sobie wyobrazić komunia z Bogiem: komunia miłości tak realna, że przybiera formę pokarmu”. Jest ona źródłem życia chrześcijańskiego. Ponadto pozwala nam, abyśmy, wychodząc ze Mszy św., żyli już nie dla siebie, ale dla innych.

Papież wskazał, że tak żył don Tonino. „Marzył o Kościele głodnym Jezusa i nietolerancyjnym wobec wszelkiej światowości” – przypomniał Ojciec Święty. Jednocześnie zachęcił wiernych do postawienia sobie pytania: „Czy po tylu komuniach staliśmy się ludźmi komunii?”.

Podkreślił następnie, że Eucharystia jest także chlebem pokoju, ponieważ spożywamy ją razem z innymi. „My, którzy dzielimy ten Chleb jedności i pokoju, jesteśmy powołani, aby kochać każde oblicze, aby naprawić każde rozdarcie; być, zawsze i wszędzie, budowniczymi pokoju” – stwierdził Franciszek.

Wskazał, że z Eucharystią ściśle łączy się słowo Boże, wzywające nas do przemiany życia. Jezus szuka bowiem nie naszych refleksji, ale naszego nawrócenia. Nie możemy wegetować w małych satysfakcjach. Po spotkaniu Zmartwychwstałego nie możemy czekać, nie możemy odkładać na później; musimy iść, wyjść, mimo wszystkich problemów i niepewności, stawać się „kurierami nadziei”, prostymi i radosnymi rozdawcami wielkanocnego alleluja – zaznaczył papież.

Podkreślił ponadto znaczenie, jakie na drodze apostoła Pawła odgrywa posłuszeństwo Bogu i pokora. „Słowo Boże uwalnia, podnosi, sprawia, że idziemy naprzód, pokorni i odważni zarazem. Nie czyni z nas ludzi o ustalonej pozycji i mistrzów swoich umiejętności, ale autentycznych świadków Jezusa w świecie” – wskazał Franciszek.

„Na każdej Mszy karmimy się Chlebem życia i słowem, które zbawia: żyjmy tym, co celebrujemy! W ten sposób, podobnie jak don Tonino, będziemy źródłem nadziei, radości i pokoju” - zakończył swe kazanie Ojciec Święty.

Dziękując mu za tę pierwszą w historii papieską wizytę w Molfetcie miejscowy ordynariusz bp Domenico Cornacchia zauważył, że don Tonino byłby szczęśliwy, widząc w obecnym papieżu wcielenie swej idei „Kościoła w fartuchu”. Przypomniał, że gdy 25 lat temu przedwczesna śmierć zabrała bp. Bello, „pasterza kochanego, szanowanego i podziwianego”, na ulicach zapanowała wielka cisza. Już wtedy uważano go za świętego i dziś jest dla wszystkich „świętym z sąsiedztwa”, żyjącym w sercach ludzi. Znaki jego obecności można spotkać w każdym domu, parafiach, szpitalach, barach, miejscach pracy i na ulicach. „Tak jakby czas nie upłynął”, ludzie nadal słyszą jego słowa, a także odczuwają „jego wstawiennictwo w niebie za ten Kościół, który tak ukochał, i za który pragnął oddać swoje życie”.

W imieniu zgromadzonych hierarcha podarował papieżowi złotą różę wykonaną z wotów składanych przez wiernych. Franciszek odwdzięczył się kielichem mszalnym.

Po papieskim błogosławieństwie odśpiewano wielkanocną modlitwę maryjną „Regina caeli”. Był to ostatni punkt kilkugodzinnej wizyty Franciszka w Apulii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Prymas Czech papieskim wysłannikiem na uroczystości w Poznaniu

2018-04-21 12:43

st, ms (KAI) / Watykan

Ojciec Święty mianował swoim wysłannikiem specjalnym na uroczystości 1050 rocznicy ustanowienia 1050-lecia ustanowienia archidiecezji poznańskiej prymasa Czech, kard. Dominik Duka, OP – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Odbędą się one w dniach 22-24 czerwca b.r.

www.wyszehrad.com
Kard. Dominik Duka

Kard. Dominik Duka OP urodził się 26 kwietnia 1943 r. w Hradec Králové w rodzinie oficera czeskiego wojska. W 1965 rozpoczął studia w seminarium duchownym w Litomierzycach, a w 1968 r. wstąpił do działającego w konspiracji zakonu dominikanów, przyjmując imię Dominik. Święcenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1970. Pięć lat później władze komunistyczne odebrały mu pozwolenie na posługę duszpasterską i przez 15 lat o. Duka pracował jako kreślarz w zakładach “Škody” w Pilznie. W latach 1975-86 był wikariuszem prowincjała dominikanów. Był też odpowiedzialny za konspiracyjną formację kandydatów do zakonu. W 1979 r. uzyskał licencjat z teologii biblijnej na Papieskim Wydziale Teologicznym św. Jana Chrzciciela w Warszawie. W 1981 r. został skazany na 15 miesięcy więzienia za nielegalną z punktu widzenia komunistycznych władz działalność religijną. W więzieniu w Pilźnie-Borach poznał i zaprzyjaźnił się z późniejszym prezydentem niepodległej Czechosłowacji i Czech Václavem Havlem. W latach 1986-98 był prowincjałem dominikanów w ówczesnej Czechosłowacji, a następnie w Czechach i Morawach. Po 1989 r. kierował Konsultą Wyższych Przełożonych Zakonnych, a w latach 1992-96 był wiceprzewodniczącym Europejskiej Unii Wyższych Przełożonych Zakonnych. W latach 1990-99 wykładał teologię biblijną na Wydziale Teologicznym w Ołomuńcu. 6 czerwca 1998 r. Jan Paweł II mianował go biskupem Hradec Králové. Sakrę przyjął 26 września 1998. W latach 2004-2008 był też administratorem apostolskim diecezji litomierzyckiej. 13 lutego 2010 Benedykt XVI mianował go arcybiskupem praskim, z czym łączy się godność prymasa Czech. 18 lutego 2012 roku ten sam papież włączył go do Kolegium Kardynalskiego.

Kierując w warunkach konspiracyjnych czeską prowincją dominikanów w latach 1975-1989 współpracował z dominikanami polskimi, a następnie po 1990 roku był inicjatorem duszpasterstwa polskiego w stolicy Czech. Jako biskup, a następnie metropolita praski wielokrotnie przybywał do Polski, w tym do Poznania. 16 marca 2015 roku otrzymał doktorat honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Jubileuszowi 1050-lecia przybycia do Polski pierwszego biskupa Jordana towarzyszy hasło „Poznań. Chrystus i my”. Papież Franciszek udzielił pielgrzymom przybywającym do katedry poznańskiej odpustu zupełnego, mogą go uzyskać także chorzy w duchowej łączności z nimi.

Jak powiedział niedawno w rozmowie z KAI abp Stanisław Gądecki, jubileusz jest okazją do dziękczynienia za Kościół. „Świętowanie jubileuszu winno zaowocować naszym większym zaangażowaniem w życie i misję Kościoła, przede wszystkim w życie naszych parafii” – zauważył metropolita poznański.

W ramach obchodów jubileuszowych odbyły się już sympozja naukowe poświęcone historii biskupstwa poznańskiego, a także koncerty i wydarzenia artystyczne. W parafiach jubileusz będzie celebrowany w Wigilię Zesłania Ducha Świętego 19 maja, tego dnia o godz. 21 zabrzmią wszystkie dzwony w świątyniach archidiecezji poznańskiej. Na cały rok szkolny przygotowane zostały materiały katechetyczne dla dzieci i młodzieży. W maju będzie miała miejsce misja Talitha kum. Jako znak wdzięczności za przybycie do Polski biskupa misyjnego archidiecezja poznańska remontuje szkołę i kaplicę w kraju misyjnym – na Madagaskarze. Główne obchody jubileuszowe odbędą się w Poznaniu w dniach 22-24 czerwca z udziałem biskupów, kapłanów i osób życia konsekrowanego, wiernych świeckich, wspólnot i stowarzyszeń kościelnych. Szczególnym znakiem obchodów jubileuszowych będzie wizerunek Matki Bożej koronowany w 1968 r., Matka Boża w Cudy Wielmożna z sanktuarium na Wzgórzu Przemysła w Poznaniu.

Uroczystej mszy św. na placu katedralnym będzie przewodniczył legat papieski – kard. Dominik Duka OP, a na Ostrowie Tumskim w Poznaniu odbędzie się koncert dla kilkunastu tysięcy widzów znanego zespołu „Il Divo”. „Cieszę się, że w nasze dziękczynienie zechcieli włączyć się także przewodniczący Konferencji Episkopatów Europy, którzy przyjęli zaproszenie, aby w dniach 13-16 września obradować w Poznaniu nad aktualnymi zadaniami Kościoła na naszym kontynencie” – podkreślił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Dwa lata po Chrzcie Mieszka I, w 968 r. Polonia cepit habere episcopum – „Polska zaczęła mieć swego biskupa" (Annales Bohemici). Biskupstwo poznańskie w latach 968-1000 obejmowało całe państwo polskie i było zależne wprost od Stolicy Apostolskiej.

Biskup Jordan, ustanowiony przez papieża Jana XIII, zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej, a książę Mieszko I zbudował w Poznaniu pierwszą katedrę na ziemiach polskich. Do 1798 r. do biskupstwa poznańskiego należała m.in. Warszawa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem