Reklama

Kraków: przygotuj potrawy na stół sylwestrowy dla potrzebujących

2017-12-30 11:43

luk / Kraków (KAI)

Marek Górniaczyk
Udało się zebrać ok. 400 kg trwałej żywności

Wciąż można wspomóc organizację drugiej edycji „Sylwestra z Ubogimi” w Krakowie. Dziś i jutro zbierana jest żywność na stół sylwestrowy dla potrzebujących.

Potrawy można przynosić do Gimnazjum nr 72 Zgromadzenia Sióstr Augustianek na ul. Skałeczną 10 w Krakowie. „Czekamy na wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcieliby wesprzeć naszą inicjatywę. Zachęcamy do przynoszenia ciast, krokietów, sałatek, wędlin czy bigosu. Bez dobrego jedzenia Sylwester nie może się udać” – mówi Magdalena Chyłka, koordynatorka wydarzenia.

Dodaje, że wciąż zbierane są także dary do paczek, które goście „Sylwestra z Ubogimi” otrzymają po skończonej zabawie. Potrzeba m.in. słodyczy, czapek, termosów, szalików, ciepłych skarpet i środków higienicznych. „Te podarunki to bardzo ważny element naszej akcji. Staramy się, aby w czasie tego sylwestrowego wieczoru ubodzy i bezdomni poczuli, że ich los nie jest nam obojętny. Byśmy pobyli ze sobą w radości i szacunku. A przygotowane paczki to dla nich wielki dar, za który często dziękują ze łzami w oczach” – wyjaśnia Chyłka.

Reklama

Potrzeb jest bardzo dużo, ale i dotychczasowa odpowiedź na prośby o pomoc jest ogromna. Dzięki internetowej zbiórce udało się zebrać 10 tys. zł na przystrojenie sali, zakup brakującej żywności czy opłaty za media i paliwo. „Z serca dziękujemy za każdą pomoc i datek” – wyraża wdzięczność w imieniu organizatorów Chyłka. Podczas ubiegłorocznej edycji akcji nie zabrakło pięknie udekorowanej sali, wodzireja czy pysznych potraw. O północy kilkudziesięciu uczestników zabawy wzięło udział w Eucharystii, poprzedzonej konferencją Henryka Krzoska, który podzielił się świadectwem swego życia w bezdomności. Szczegółowe informacje o wydarzeniu, przygotowywanym przez młodzież z różnych krakowskich wspólnot, grup i organizacji, są dostępne na stronie internetowej www.krakow.sylwesterzubogimi.pl.

Inspiracją dla krakowskiej odsłony akcji był „Sylwester z Ubogimi” odbywający się już od ponad 20 lat w Katowicach. Co roku uczestniczy w nim około 150-200 bezdomnych i ubogich, którzy mają okazję do spędzenia tego wyjątkowego wieczoru przy ciepłym posiłku i wspólnej modlitwie.

Tagi:
pomoc ubodzy

Caritas: ubodzy zapłacą w Biedronce specjalną kartą

2018-03-15 10:19

km / diecezja koszalińsko-kołobrzeska (KAI)

200 zł na miesięczne zakupy otrzymali na specjalnej karcie płatniczej podopieczni Caritas. Program polega na korzystaniu z karty na codzienne zakupy w sieci sklepów Biedronka. Karta jest doładowana na sumę 200 zł i można za jej pomocą zapłacić w kasie sklepu za najbardziej potrzebne produkty spożywcze.


Taki program pomocy finansowej zaproponowały Caritas Polska i Caritas diecezjalne oraz Jeronimo Martins Polska S.A. Celem programu jest przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu osób najuboższych, szczególnie seniorów. Dotyczy on osób powyżej 60 r.ż., których dochód nie przekracza 1300 zł miesięcznie.

Program "Na codzienne zakupy" rusza 15 marca. Beneficjenci programu otrzymali pierwsze 200 zł na karcie i przez najbliższych 10 miesięcy ta suma będzie aktywowana co miesiąc.

Karta zakupowa to pilotażowy program ogólnopolski. W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej trafiła lub w najbliższych dniach trafi do 150 osób. Wytypowali je wolontariusze Parafialnych Zespołów Caritas. Łączna wartość kart to 300 tys. zł.

Jak informuje Mateusz Kaczmarek z Caritas diecezji, prócz pomocy finansowej projekt zakłada działania towarzyszące, które od wolontariuszy Caritas wymagają stałej współpracy z podopiecznymi: najpierw w wytypowaniu ich, następnie w wypełnianiu ankiet, których celem jest rozpoznanie najistotniejszych potrzeb osób ubogich. Dodatkowo wolontariusze są odpowiedzialni za to, żeby przygotować dla podopiecznych różne spotkania - np. śniadanie wielkanocne w większym gronie, pielgrzymki autokarowe. Są na to przygotowane specjalne fundusze, ponieważ celem programu jest również aktywizacja środowiska seniorów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Irlandia zamyka przedostatnie seminarium duchowne na terenie kraju

2018-07-20 10:08

azr (Irish Times/KAI) / Belfast

We wrześniu br. kończy działalność katolickie seminarium duchowne św. Malachiasza w Belfaście, działające nieprzerwanie od 1833 r. To ósme seminarium zamknięte w Irlandii od 1993 r. Od jesieni irlandzcy kandydaci do kapłaństwa będą mogli kształcić się tylko w jednym diecezjalnym seminarium na terenie kraju lub w Kolegium Irlandzkim w Rzymie.

BOŻENA SZTAJNER

Seminarium św. Malachiasza zostanie zamknięte po 185 latach działalności. W tym czasie kształciło księży dla diecezji Down i Connor, a także dla Kościoła lokalnego w innych częściach Irlandii. Jako powód zamknięcia podano m.in. zamknięcie wydziału filozoficznego na Queens University w Belfaście, gdzie w ramach formacji seminaryjnej studiowali klerycy. Trzej seminarzyści, którzy przygotowywali się do kapłaństwa w zamykanym seminarium św. Malachiasza, zostaną przeniesieni do innych seminariów. Budynek będzie służył celom duszpasterskim.

Odtąd przyszli irlandzcy klerycy będą mieli do wyboru: jedyne seminarium diecezjalne na terenie kraju, w Maynooth, gdzie kształci się obecnie 35 seminarzystów i Kolegium Irlandzkie w Rzymie, w którym przygotowuje się do kapłaństwa 13 kandydatów.

Od 1993 r. w Irlandii zamknięto już 7 diecezjalnych seminariów duchownych i jedno, które przygotowywało kapłanów do posługi poza granicami kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

CBOS: co ósma osoba ofiarą molestowania seksualnego w miejscu pracy lub nauki

2018-07-23 11:53

pgo, CBOS / Warszawa (KAI)

Co czwarta osoba zatrudniona lub ucząca się była w swoim miejscu pracy lub nauki świadkiem molestowania seksualnego. Z kolei obiektem niechcianych zachowań, propozycji lub żartów o charakterze seksualnym było 12% dorosłych - podaje Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS).

Jedna czwarta osób przebadanych osób potwierdziła, że była świadkiem molestowania seksualnego w miejscu pracy lub nauki. Najczęściej polegało ono na niestosownych, naruszających godność wypowiedziach o podtekście seksualnym, które padały ze strony współpracowników lub kolegów ze szkoły bądź uczelni (24%). Rzadziej przyjmowało ono formę napastowania fizycznego ze strony współpracowników (9%) lub przełożonych/wykładowców (4%). Najmniej osób (2%) deklaruje, że w ich miejscu pracy lub nauki ktoś uzyskał jakieś korzyści w zamian za utrzymywanie stosunków seksualnych z przełożonym lub wykładowcą.

Z badania CBOS wynika, że obiektem niechcianych zachowań, propozycji lub żartów o charakterze seksualnym było 12% dorosłych – co szósta kobieta i co dwunasty mężczyzna - najczęściej ze strony obcych osób (10%), rzadziej kolegów lub koleżanek w miejscu nauki (6%), znajomych lub przyjaciół (4%), współpracowników w miejscu pracy (4%), przełożonych (3%) lub wykładowców i nauczycieli (3%). Nieliczni dorośli (1%) doświadczyli molestowania seksualnego od członków bliższej lub dalszej rodziny. Biorąc pod uwagę fakt, jak wrażliwe i niechętnie ujawniane są to sprawy, rejestrujemy prawdopodobnie zaledwie dolną granicę rzeczywistej skali zjawiska.

Obiektem niepożądanych zachowań o charakterze seksualnym najczęściej były osoby w wieku 25–34 lata, mieszkańcy dużych i największych ośrodków miejskich, badani mający wyższe wykształcenie, a także deklarujący lewicowe poglądy polityczne.

Wszystkie zachowania związane z werbalnym i fizycznym molestowaniem seksualnym częściej zdarzają się w miejscu nauki niż pracy. Uczniowie i studenci dwukrotnie częściej niż ci, którzy są zatrudnieni, zetknęli się z przekraczaniem granic słownych przez swoich kolegów, czterokrotnie częściej obserwowali nieodpowiednie gesty lub fizyczne naruszanie granic prywatności z ich strony, a ponadto również czterokrotnie częściej byli świadkami tego typu zachowań ze strony wykładowców i nauczycieli (przełożonych).

Molestowanie seksualne w swoim miejscu pracy lub nauki częściej niż inni dostrzegają badani z dużych miast i największych aglomeracji oraz badani mający wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne. Z kolei uzyskiwanie jakichś korzyści w zamian za seks najczęściej dostrzegali w swoim otoczeniu ankietowani z wyższym wykształceniem.

Zetknięcie się z werbalną formą molestowania seksualnego najczęściej deklarują pracownicy średniego szczebla i technicy, a jeśli chodzi o niepożądane gesty i przekraczanie fizycznej granicy prywatności przez przełożonych – pracownicy usług. Na molestowanie słowne najbardziej narażeni są pracownicy takich branż jak transport i budownictwo. Zatrudnieni w transporcie wyróżniają się także wskazaniami dotyczącymi fizycznego naruszania przestrzeni prywatnej przez współpracowników.

Na słowne molestowanie seksualne najbardziej narażone są osoby zatrudnione w dużych zakładach pracy. Z kolei przypadki takich praktyk, jak np. awans za utrzymywanie stosunków seksualnych z przełożonym, najczęściej wskazują pracownicy średniej wielkości firm lub instytucji. Pracownicy instytucji państwowych i publicznych stykają się z tego typu zachowaniami rzadziej (molestowanie werbalne deklaruje 15%) niż ci, którzy pracują w spółkach właścicieli prywatnych i państwa (25%) oraz w sektorze prywatnym (23%).

W ostatnich jedenastu latach nieco zwiększył się odsetek mających takie doświadczenia zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że wzrost wskazań dotyczących molestowania seksualnego niekoniecznie sygnalizuje nasilenie zjawiska. Niewykluczone, że związany jest ze wzrostem świadomości społecznej oraz z większą wrażliwością w tej dziedzinie, do czego mogła przyczynić się głośna akcja „#MeToo” („#JaTeż”), która rozpowszechniła się w serwisach społecznościowych w ubiegłym roku. W ramach tej akcji znane osoby – głównie ze świata show-biznesu – ujawniały się jako ofiary przemocy seksualnej, co zachęciło do tego również innych mających takie doświadczenia.

Molestowaniem seksualnym jest każde zachowanie o charakterze seksualnym nieakceptowane i niepożądane przez osobę, do której się odnosi, oraz naruszające jej godność. Na ogół, choć nie wyłącznie, występuje w warunkach zależności, np. zawodowej, lub innej formy przewagi (wynikającej np. z różnicy wieku, siły fizycznej) jednej osoby nad drugą.

Poza bardziej oczywistym w ocenie kontaktem fizycznym naruszającym granice intymności, molestowaniem są więc także niektóre dwuznaczne gesty oraz wypowiedzi, które zawierają m.in. propozycje i aluzje seksualne, żarty o podtekście erotycznym oraz komentarze dotyczące wyglądu.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (337) przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 7–14 czerwca 2018 roku na liczącej 989 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem