Reklama

Biały Kruk 2

Odpust w parafii Świętej Rodziny w Zakopanem

2017-12-31 16:57

jg / Zakopane (KAI)

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

O trzech lekcjach Nazaretu mówił abp Marek Jędraszewski podczas uroczystości odpustowych w sanktuarium Najświętszej Rodziny w Zakopanem, które odbyły się 31 grudnia.

Metropolita krakowski w słowie, skierowanym do rzeszy wiernych, zgromadzonych w świątyni przy Krupówkach, nawiązał do refleksji papieża Pawła VI o trzech lekcjach Nazaretu. Pierwszą była lekcja milczenia, która dotyczyła tego, jak każdy ma czynić, by ocalić w sobie to, co najbardziej głębokie. Druga lekcja Nazaretu według Pawła VI, to lekcja codzienności pracy, dzięki której człowiek sam siebie wzbogaca i owocami swojej pracy wzbogaca innych oraz gdzie rodzi się poczucie solidarności ludzi pracy. Trzecią jest natomiast lekcja życia rodzinnego.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- Jakże ważne jest nawiązanie papieża Pawła VI do rodziny, która stoi na straży wartości miłości i wiary. Bo to właśnie tam one się budują. A z drugiej strony tak bardzo potrzebna nam lekcja milczenia w wielkim zgiełku tego świata - zauważył abp Marek Jędraszewski. Hierarcha odczytał też fragment listu Prezydium Komisji Episkopatu Polski, w którym kardynałowie i biskupi nawołują do ochrony życie nienarodzonych dzieci i popierają zakaz aborcji eugenicznej. - To Bóg jest Panem życia i każde dziecko trzeba przyjmować jako dar Najlepszego Ojca, za który jesteśmy odpowiedzialni głębią naszej wiary i ogromem naszego zaufania, pokładanego w Ojcu, który jest w niebie. Oto nasz dzień, kiedy jeszcze raz chcemy prosić Najświętszą Rodzinę, aby stanowiła dla rodzin całego świata prawdziwy wzór miłości, wiary i wzajemnego zaufania - zauważył metropolita krakowski.

Reklama

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- Księże arcybiskupie, bardzo Ci dziękujemy za przyjęcie zaproszenia i tego, że jesteś tutaj z nami. Apel o ochronę życia trafił bezpośrednio już tu w Zakopanem do marszałka senatu Stanisława Karczewskiego, który modlił się z nami razem ze swoją rodziną - podkreślał ks. prałat Bogusław Filipiak, proboszcz parafii Najświętszej Rodziny i dziekan zakopiański. W liturgii wzięli też udział proboszczowie z innych parafii w mieście, m.in. z sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej. Był obecny także ks. Leszek Mirek, dyrektor "Księżówki" oraz ks. infułat Stanisław Olszówka, wieloletni proboszcz parafii Najświętszej Rodziny w Zakopanem.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Liturgię uświetniła kapela regionalna, schola i chór. Wśród wiernych byli m.in. burmistrz Zakopanego Leszek Dorula i starosta tatrzański Piotr Bąk. Na zakończenie uroczystości odpustowych wszyscy wierni otrzymali prezent od duszpasterzy, którym była książka o Najświętszej Rodziny.

Tagi:
odpust

W łączności z Ojcem Świętym

2018-03-14 11:06

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 11/2018, str. III

Tadeusz Boniecki
Odczytanie dekretu o nominacji ks. Wiktora Łopucha

W święto Katedry Świętego Piotra 22 lutego w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na Górze Chełmskiej odbyły się uroczystości odpustowe. Podczas wieczornej Eucharystii, której przewodniczył bp Ryszard Karpiński, odbył się obrzęd instalacji nowego kanonika gremialnego Kapituły Kolegiackiej. Do grona kanoników dołączył ks. Wiktor Łopuch, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Pawłowie. Odpust był także okazją do wspomnienia wizyty Matki Bożej w Jej figurze z Fatimy, jaka miała miejsce 22 lata temu.

Modlitwa za papieża Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej jest najczęściej kojarzone z uroczystościami odpustowymi we wrześniu. Wówczas w pieszych pielgrzymkach przed tron Chełmskiej Pani przychodzą pątnicy z całego regionu. Gdy jednak przed 30 laty świątynię na Górze Chełmskiej podniesiono do godności bazyliki mniejszej, odpust jest obchodzony również zimą. 22 lutego wierni gromadzą się na modlitwie w intencji Ojca Świętego. Oprócz porannych Mszy św. czas wypełnia adoracja Najświętszego Sakramentu. Aż do wieczora na rozmowę z Panem Jezusem i Jego Matką przychodzą przedstawiciele wspólnot działających przy parafii Mariackiej. Tym razem swoje troski i radości przedstawiali członkowie Legionu Maryi, rodzin Żywego Różańca, oazy rodzin, ruchu Rodzin Nazaretańskich, Przyjaciół Oblubieńca i Odnowy w Duchu Świętym.

Główne uroczystości rozpoczęła wieczorna procesja z kopią figurki Matki Bożej Fatimskiej. Od kościoła Rozesłania Świętych Apostołów aż do bazyliki Mariackiej poprowadził ją proboszcz i dziekan dekanatu Chełm-Zachód ks. Józef Piłat. Pomimo mroźnego wiatru i padającego śniegu wierni szli z radością, śpiewali religijne pieśni i rozświetlali płomieniami świec drogę Matce Bożej. Figurka została zaniesiona na ramionach mężczyzn z Bractwa Krzyża Świętego do bazyliki. Wówczas rozpoczęła się Msza św. odpustowa z bp. Ryszardem Karpińskim. – Jako bazylika mamy przywilej świętowania odpustu ku czci Katedry Świętego Piotra. Patrzymy z miłością na papieża Franciszka, Piotra naszych czasów, modląc się o siły dla niego – mówił we wprowadzeniu proboszcz ks. Andrzej Sternik.

Nowy kanonik gremialny

Ważnym elementem tej części odpustu była ceremonia instalacji nowego kanonika gremialnego Kapituły Chełmskiej. Urzędujący dziekan Chełmskiej Kapituły Kolegiackiej, były proboszcz parafii Mariackiej ks. prał. Tadeusz Kądziołka poinformował zebranych, że abp Stanisław Budzik w grudniu ub. r. mianował kanonikiem gremialnym ks. kan. Wiktora Łopucha. – Ks. Wiktor Łopuch jest od 17 lat ojcem duchowym w dekanacie i pełni funkcję wicedziekana dekanatu Siedliszcze. To również znany rekolekcjonista. Wygłosił dziesiątki, a może setki rekolekcji w całej Polsce. To niezwykle skromny człowiek. Przyjął tę godność i nominację z właściwą sobie skromnością i zrozumieniem. Otrzymuje ją jako znak ze strony władzy diecezjalnej, że jest kapłanem gorliwym, pracowitym, oddanym ludowi Bożemu i sprawom duszpasterskim – mówił ks. Kądziołka. Do Kapituły Chełmskiej należy obecnie ponad stu kapłanów. Jest wśród nich 12 kanoników gremialnych i ponad 90 kanoników honorowych. W trakcie ceremonii instalacji nowy kanonik gremialny w obecności bp. Ryszarda Karpińskiego złożył wyznanie wiary i przysięgę wierności oraz otrzymał dystynktorium, czyli krzyż kanonicki będący symbolem jedności z Kapitułą Kolegiacką.

Święto Katedry św. Piotra W homilii bp Ryszard Karpiński wspominał swoją długoletnią pracę w Rzymie, m.in. w Papieskiej Komisji ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących. Wyjaśnił też, dlaczego w Kościele wprowadzono święto Katedry św. Piotra. – Miałem szczęście towarzyszyć naszym rodakom i cudzoziemcom; oprowadzałem ich po Bazylice św. Piotra. Tłumaczyłem wówczas, gdzie są odnalezione przed laty relikwie św. Piotra: pod głównym ołtarzem, tzw. konfesją św. Piotra. Mówiłem również, jak pierwotnie wyglądała katedra, na której najprawdopodobniej zasiadał św. Piotr i gdzie się ona znajduje. Następcy św. Piotra od samego początku czcili miejsce, z którego nauczał, jego grób, fotel i katedrę. Dlatego zostało wprowadzone święto Katedry św. Piotra – wyjaśniał Ksiądz Biskup.

Bp Karpiński mówił też o wielkim szacunku, jakim Polacy darzyli i darzą papieża. – W naszym społeczeństwie szacunek dla papieża i jego prymatu w przewodzeniu Kościołowi był nie tylko za czasów Jana Pawła II. Gdy w 1973 r. towarzyszyłem mojemu ówczesnemu przełożonemu w podróży do Polski na zaproszenie KEP, w Gdańsku powiedział do mnie: – Popatrz, w kościołach i na plebaniach jest portret papieża; jak tutaj wszyscy szanują papieża! Dziękujmy Bogu za to, że jesteśmy tak mocno związani ze Stolicą Apostolską już od 1050 lat – mówił bp Ryszard Karpiński.

Niezwykle bogaty w duchowe przeżycia wieczór odpustu papieskiego na Górze Chełmskiej zakończył Różaniec fatimski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Senator Jackowski: Jestem wstrząśnięty słowami posłanki PiS o aborcji

2018-04-25 07:00

ARTUR STELMASIAK: - Koleżanka z Pana klubu parlamentarnego Joanna Lichocka zaatakowała obywatelski projekt ustawy Zatrzymaj Aborcję i jego przedstawicielkę Kaję Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Artur Stelmasiak

Dr Jan Maria Jackowski, senator klubu PiS: - Ta wypowiedź poseł Joanny Lichockiej mną wstrząsnęła, bo ona nawet nie odnosiła się do materii proponowanej ustawy i zostały użyte w niej sformułowania, które są niedopuszczalne. Wnioski płynące ze słów pani poseł są jasne: eugeniczne ludobójstwo jest lepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, niż dbałość o prawa człowieka, każdego człowieka.

- Przypomnę kilka użytych sformułowań, których użyła poseł Joanna Lichocka podczas swojego weekendowego wystąpienia, bo w mediach społecznościowych pochwaliła się zapisem całej swojej wypowiedzi na portalu www.bochnianin.pl. Stwierdziła, że "obecna ustawa bardzo dobrze chroni życie" i mówiła, że Zatrzymaj Aborcję jest skazywaniem kobiet na "donoszenie ciąży potworkowatej". Zadeklarowała, że obywatelski projekt jest nieludzki i nie będzie za nim głosować. Czy nie jest to język skrajnej lewicy i czarnych protestów?

- Dlatego kierownictwo PiS powinno stanowczo zareagować, bo takie wypowiedzi posła tej partii powodują, że wśród ludzi wierzących i innych wrażliwych na sprawy ochrony życia, rządzące ugrupowanie staje się niewiarygodne. Przecież mamy większość w obu izbach parlamentu i możemy projekt Zatrzymaj Aborcję przegłosować, a prezydent Andrzej Duda deklarował dla niego poparcie i obiecał, że tę ustawę podpisze.

- Od pewnego czasu obserwuję jednak dystansowanie się niektórych polityków PiS wobec tej ustawy, ale teraz posłanka tego ugrupowania przeprowadziła totalny atak. Czy to nowa strategia PiS?

- Mam nadzieję, że nie. Przypomnę że czołowi politycy PiS oraz sam prezes Jarosław Kaczyński mówili, że przesłanka eugeniczna jest absolutnie do wyeliminowania z polskiego prawa.

- Teraz działacze pro-life przynieśli do sejmu prawie milion podpisów popierających deklarację szefa rządzącej partii, ale nie widzę zachwytu wśród polityków PiS.

- Tak. Ta ustawa jest dokładnie taka, o jakiej mówił prezes Jarosław Kaczyński. I dlatego nie dziwię się, że wyborcy oraz osoby, które popierają życie czują się zniecierpliwione, a nawet oszukane przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dziwię się też, że w obecnej sytuacji poparcie dla partii rządzącej spada. Jestem wręcz zaskoczony, że nie ma reakcji kierownictwa PiS na wypowiedzi posła tej partii. Te słowa powodują słuszne oburzenie katolików, którzy są elektoratem PiS i wynieśli tę partię do władzy.

- A czy słowa posłanki Lichockiej nie są znakiem tego, że PiS skręca na lewo?

- Nie chcę się wypowiadać w tej kwestii. Powiem tylko tyle, że część zawiedzionych wyborców utwierdza się w przekonaniu, że PiS nie doprowadzi do poprawy ochrony życia w Polsce, a jeżeli ono nastąpi to tylko w wyniku Trybunału Konstytucyjnego, a nie głosowań w Sejmie.

- Ale przecież Kaja Godek w 2013 roku reprezentowała w Sejmie taki sam projekt zakazu aborcji eugenicznej. Wówczas posłowie PiS jej słowa skwitowali owacją na stojąco. Co się od tego czasu zmieniło w polityce Prawa i Sprawiedliwości?

- Niestety to zestawienie pokazuje, że jest tendencja w partii rządzącej, by instrumentalnie posługiwać się elektoratem konserwatywnym. I dlatego kierownictwo PiS powinno się zastanowić dlaczego spada poparcie dla obozu dobrej zmiany.

- Wcześniej pani marszałek Renata Mazurek z PiS arogancko wypowiadała się o Kai Godek. Teraz inna ważna posłanka partii rządzącej przeprowadza frontalny atak na ustawę popartą przez wszystkich polskich biskupów. Czy mówienie, że ta ustawa jest "nieludzka" nie jest pośrednim atakiem na nauczanie Kościoła?

- Te coraz częstsze ataki są dla mnie bardzo bolesne, bo przecież pani Kaja Godek była niegdyś bardzo szanowana w szeregach PiS.

- Tuż przed wyborami w 2015 roku PiS jednogłośnie poparł dużo lepszą ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Kilka tygodni później wygrał wybory, a Polacy dali im samodzielną większość.

- Z tego przykładu władze PiS powinny wyciągnąć odpowiednią lekcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem