Reklama

Polska Paczka na Wschód

2018-01-22 14:38

Fundacja Polska Pomoc


Nowe obuwie i ubrania zimowe dla dzieci, makaron, kasze, słodycze... Jeszcze tylko do końca stycznia trwa akcja charytatywna "Polska Paczka na Wschód" na rzecz Polaków z Białorusi.

Akcję "Polska Paczka na Wschód" organizuje od 2011 roku Fundacja Polska Pomoc.

Przygotowujemy dary, które dzięki współpracy z Polską Macierzą Szkolną na Białorusi trafią do najbardziej potrzebujących Rodaków, w tym rodzin z dziećmi i osób starszych. Szczególnie potrzebne są artykuły żywnościowe o długim terminie przydatności do spożycia (oprócz mięsa, którego nie można przewozić przez granicę), takie jak makaron, kawa, kasze, nowe ubrania i obuwie dziecięce, środki higieniczne i środki czystości.

Zachęcamy osoby indywidualne i firmy do zaangażowania się w akcję i podarowania na rzecz Rodaków darów rzeczowych lub finansowych. Szczególnie dobrze sprawdzają się zbiórki w firmach, gdy każdy z pracowników przynosi coś od siebie, a dzięki temu powstaje paczka od firmy.

Reklama

Dary można przesyłać, dostarczać do siedziby Fundacji przy ul. Świętojańskiej 24 lok. 2 w Białymstoku od poniedziałku do piątku w godz. 9-15 lub uzgodnić ich przekazanie indywidualnie: fundacja@polskapomoc.sos.pl.

Pomoc otrzymana z samej Polski to doskonały dowód pamięci i więzi z Rodakami mimo istniejących granic. Gorąco zachęcamy do zaangażowania! Liczy się nawet najdrobniejszy gest.

Akcja trwa do 31 stycznia br.

Szczegóły:

www.polskapomoc.sos.pl/jak-pomoc

O Fundacji:

Fundacja Polska Pomoc jest organizacją pożytku publicznego, działa od 2010 roku. Jej cele to m.in. działalność charytatywna, w zakresie pomocy społecznej, materialne i niematerialne wspieranie Polaków żyjących poza granicami kraju głównie w zakresie oświaty, dziedzictwa, kultury, zdrowia, potrzeb socjalnych itp. Fundacja współpracuje z organizacjami Polaków z Białorusi i Litwy. Na rzecz Polonii i Polaków zamieszkałych za granicą Fundacja zorganizowała m.in. kilka edycji polonijnego wypoczynku i edukacji wakacyjnej dzieci z Białorusi, charytatywną „Polskę Paczkę na Wschód” na rzecz dzieci i rodzin polskiego pochodzenia (od 2011 r.), pomoc materialną i niematerialną udzielaną indywidualnym osobom z obszaru Białorusi i Polski.

Kontakt:

Fundacja Polska Pomoc - Organizacja Pożytku Publicznego

ul. Świętojańska 24/2, 15-277 Białystok

fundacja@polskapomoc.sos.pl

www.polskapomoc.sos.pl

https://www.facebook.com/fundacja.polska.pomoc/

Tagi:
paczki

Kielce: 6 tys. osób otrzyma paczki świąteczne od Kieleckiego Banku Żywności

2018-03-20 19:32

dziar / Kielce (KAI)

6 tys. świątecznych paczek przygotowanych z ponad 14 ton produktów spożywczych od darczyńców – to bilans zbiórki przeprowadzonej 16 i 17 marca w regionie przez Kielecki Bank Żywności. W akcji wzięło udział ok. 1200 wolontariuszy.

Marek Górniaczyk
Udało się zebrać ok. 400 kg trwałej żywności

Ponad 14 ton produktów spożywczych udało się zebrać podczas zbiórki żywności, która odbyła się w 9 miejscowościach województwa świętokrzyskiego m.in.: w Chmielniku, Jędrzejowie, Chęcinach, Małogoszczu, Kazimierzy Wielkiej.

Zebrana żywność została już dowieziona do magazynów Kieleckiego Banku Żywności i obecnie jest segregowana, także z pomocą młodzieży szkolnej.

- Dzięki akcji paczki z żywnością trafią przed świętami do około 6 tys. osób: starszych, samotnych i ubogich – mówi Mazur. - Prosiliśmy o to, aby do koszy chętni wkładali produkty z dłuższym terminem ważności i tak się działo.

Przeważały: cukier, mąka, konserwy, makarony, słodycze. Obawialiśmy się przebiegu zbiórki, ze względu na najgorszą z możliwych pogodę, ale akcja udała się. Wszystkim bardzo dziękujemy – dodaje.

Żywność zostanie wkrótce pogrupowana w paczki, które będą wydawane w czwartek i piątek. Otrzymają je organizacje pomagające osobom potrzebującym, parafie i szkoły.

Podczas ubiegłorocznej zbiórki żywności także zebrano nieco ponad 14 ton produktów spożywczych.

Kielecki Bank Żywności współpracuje z ok. setką organizacji zaangażowanych w różne formy pomocy dla osób najuboższych. Są to organizacje prowadzące świetlice środowiskowe, przytuliska, schroniska, punkty pomocy doraźnej. Na terenie województwa świętokrzyskiego są to m.in.: Towarzystwo Pomocy św. Brata Alberta, Polski Związek Głuchych, Krajowe Towarzystwo Autyzmu, Komenda Hufca Kielce Południe, Stowarzyszenie Nadzieja Rodzinie, Caritas Diecezji Kieleckiej, Fundacja Światło-Życie, Towarzystwo Dobroczynności, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Świętokrzyskie Stowarzyszenie Akademickie.

Największe przedsięwzięcie, które obecnie realizuje Kielecki Bank Żywności to program pomocy żywnościowej FEAD. Osoby, które spełniają kryteria dochodowe mogą zgłaszać się do ośrodków pomocy społecznej po stosowne zaświadczenie i kierowane są do organizacji, by otrzymać paczkę z żywnością. Żywność trafia do osób ubogich, niepełnosprawnych, bezdomnych, dzieci z rodzin wielodzietnych i patologicznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: co kwadrans dociera kolejna pielgrzymka piesza

2018-08-13 17:19

it / Częstochowa (KAI)

Pieszo i na rowerach, od Bałtyku po Podkarpacie, niemal co kwadrans na jasnogórskie błonie docierają dziś tysiące pątników. Obok własnych intencji dominują te za Ojczyznę, o wolność serc Polaków a także za Kościół, Ojca Świętego i o nowe powołania. Przywitaniu z Maryją bardzo często towarzyszy odśpiewanie narodowego hymnu.

Krzysztof Świertok

- Ty, Maryjo, uczysz nas wolności. W stulecie niepodległości chcemy Ci obiecać: jeszcze Polska nie zginęła – modlili się przed Cudownym Obrazem pątnicy.

Niektórzy w drodze byli aż 20 dni, pokonując ponad 600 km. Odbywali rekolekcje nie tylko idąc, ale również jadąc na rowerze. Zwłaszcza do grup z tak daleka, dołączają cykliści. 120 osób przyjechało np. z diecezji pelplińskiej.

- Oczywiście na rowerze też jest wysiłek, też bolą różne części ciała, ale jest czas na przemyślenia różnych ważnych spraw, to jest Boży czas, za który jesteśmy bardzo wdzięczni – powiedziała jedna z pątniczek. Inny z rowerzystów dodał, że „jeśli nie ma bólu, nie ma też radości, nie może być cały czas dobrze, bo wtedy jest niedobrze”.

W pielgrzymowaniu nie przeszkadza nawet niepełnosprawność. Artur Marcińczyk pielgrzymował pierwszy raz. - Jestem osobą niepełnosprawną, doznałem w drodze ogrom życzliwości. Warto, żeby wszyscy wybrali się chociaż raz w życiu na pielgrzymkę i zobaczyli twarz Matki, żeby tu przyszli. Ja się też bałem, 38 lat, ale strach minął i bardzo zachęcam – powiedział.

W 41. Pieszej Pielgrzymce Diec. Rzeszowskiej przyszło ok. 1,5 tys. osób. W modlitwie pamiętali przede wszystkim o papieżu Franciszku. - Przewodzenie całemu Kościołowi to jest kwestia łaski i mocy Ducha Świętego, ale i wstawiennictwa całego Kościoła a my jesteśmy jego cząstką – powiedział ks. Marek Kędzior, przewodnik jednej z grup.

- Tegoroczne hasło naszej pielgrzymki to „Odnowić oblicze” - powiedział ks. Mariusz Uryniak. Dodał: „chcemy poprzez tą pielgrzymkę odnowić oblicze swoich serc, ale pamiętamy także o tym, że przeżywamy 100-lecie odzyskania niepodległości - te słowa, które nawiązują do słów św. Jana Paweł II, kiedy po raz pierwszy przybył do naszej Ojczyzny, aby ‘odnowić oblicze tej ziemi’. My pielgrzymując chcemy odnowić oblicze swoich serc”.

Z Rzeszowa zgodnie z wieloletnią tradycją, szedł bp Edward Białogłowski, biskup pomocniczy diecezji. W ciągu 10 dni pątnicy przeszli 300 km. W 13 grupach szło 48 księży, 18 kleryków, 9 diakonów i 10 sióstr zakonnych.

W 27. Pieszej Pielgrzymce Diec. Pelplińskiej w 5 grupach wędrowało 965 osób. W zależności od miejsca wyjścia danej grupy pielgrzymi pokonali trasę mierzącą od 360 do 520 km, w ciągu od 11 do 17 dni. Towarzyszyło im hasło: „Z Maryją wolni”.

Szczególne intencje nieśli pątnicy z Kościerzyny. - Dziękujemy Panu Bogu za to, że po zeszłorocznej nawałnicy, która przeszła przez nasz teren, że ludzie zostali ocaleni, wiele dobytków też ocalało. Taki trud, niepokój, nieszczęście spowodowało wiele dobra w sercach całej diecezji, ale też całej Polski, która spieszyła z pomocą – powiedział ks. Antoni Bączkowski.

- Siły bierzemy od Maryi, od Jezusa - powiedziała Bernadeta Żywicka, która przyszła z grupą kaszubską z Kościerzyny. Ona także mówi o wielkiej tegorocznej życzliwości: ludzie na trasie są dla nas bardzo życzliwi, częstują nas obiadami, słodyczami, wszystkim co mają, noclegów udzielają, niesiemy także i ich intencje. Oni są szczęśliwi, że nas przyjmują, a my im za to dziękujemy modlitwą.

Pielgrzymka archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej zgromadziła 130 osób, choć, jak zauważa ks. Janusz Szczepaniak, przez całą pielgrzymkę przewinęło się ok. pół tysiąca osób. Najdłużej szli pątnicy z Pustkowa, którzy przez 20 dni przemierzyli 625 km. Grupa ze Szczecina szła 16 dni pokonując 525 km.

Pan Piotr wyruszył już po raz 22. Jak powiedział „idzie nas mało, ale jest w nas siła wiary”. - Niosą nas z serca napędzone intencje. Jesteśmy przekonani, że wyrzeczenie i ofiara są Bogu miłe, On widzi serce, widzi ofiarę i widzi wysiłek a to prowadzi nas do ufności – zauważył pątnik.

Zapytany o różnice w kolejnych pielgrzymkach podkreślił, że każde rekolekcje w drodze są inne. - Każda pielgrzymka jest inna, różna, począwszy od innej liczebności, po organizację i ludzi. Zaletą jest atmosfera, ludzie się dobrze znają, dużo rozmawiają, jest bardzo wspólnotowo, jesteśmy bardzo zjednoczeni – twierdzi pan Piotr. Dodaje, że pielgrzymka ma i tę zaletę, że w wirze pracy nie widzimy nie tylko drugiego człowieka, ale i piękna otaczającego nas świata: sarenek, kwiatków.

Pątnik podkreśla, że dla wielu udział w pielgrzymce to kwestia prawdziwego wyboru. - Kiedy miałem wakacje to był jeden z ich punktów, teraz to kwestia wyboru, bo na pielgrzymkę poświęcam niemal cały urlop - uważa Piotr.

Stałą intencją pielgrzymki szczecińskiej jest wołanie o nowe i święte powołania.

W 36. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej wędrowało 420 osób, w tym bp Krzysztof Włodarczyk, biskup pomocniczy diecezji.

„Napełnieni Duchem Świętym”, to hasło 29. Pieszej Pielgrzymki Diec. Drohiczyńskiej. Wzięło w niej udział 589 osób. Ks. Andrzej Falkowski, kierownik pielgrzymki wyjaśnia, że „pod względem duchowym pielgrzymka była próbą przylgnięcia do Ducha Świętego, otwarciem się na Jego dary”.

- Pielgrzymka jest fenomenem dlatego, że dzisiejszy świat mówi, że liczy się wygoda, a pielgrzymka to wyrzeczenie. A jednak jest coś, co pociąga także młodych ludzi. Myślę, że jest to atmosfera, świadomość, że tutaj ludzie stają się dla siebie zupełnie inni niż w codzienności, odkrywają brata i siostrę, odkrywają bliźniego – zauważa kapłan.

- Na pielgrzymkę nie da się nie powrócić - stwierdza Agnieszka, która 23. raz uczestniczyła w „drodze”. - Pielgrzymka daje siłę – podkreśla.

Pielgrzymi, którzy weszli na Jasną Górę przed południem, zgromadzili się na wspólnej Mszy św. o godz. 11.30 na jasnogórskim Szczycie. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Edward Dajczak, biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Zaapelował, by nie zmarnować trudu pielgrzymki. - Nie możecie „przegrać” Jasnej Góry, nie wolno! Za wiele trudu, modlitwy, intencji i bogactwa pielgrzymkowego. To chwila, w której musi się wszystko „dopełnić”- mówił kaznodzieja.

- Przyszliście na górę jasną i wędrowaliście wiele dni, by tu wejść, a na Górę wchodzi się po to, żeby zobaczyć świat inaczej niż z dołu, a na tej Górze widać świat oczami Tej, która jest pierwszym wzorem Kościoła, w porządku wiary, miłości i zjednoczenia z Panem. Trzeba mieć oczy otwarte na Górze i serce gotowe, żeby chłonąć to wszystko, co jest, żeby nie dać się pokonać zmęczeniu, lękowi i drżeniu nóg, żeby to wszystko zamknąć w pięknych doświadczeniach – podkreślał bp Dajczak.

Pomorze reprezentują dziś pielgrzymki ze Szczecina, Koszalina, Kołobrzegu czy Pelplina, a Podkarpacie - Rzeszów. Przyszły także grupy m.in. z Kielc, Drohiczyna, Włocławka i Sosnowca. Najliczniejszą jest ponad 5 tys. kompania radomska, a najstarszą, bo już 381. kaliska, która także, co należy do wyjątków, wraca pieszo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Dzień 13. – Spotkanie twarzą w Twarz

2018-08-14 21:08

Ks. Krzysztof Hawro

"Matko o Twarzy jak polska ziemia czarnej, Matko o Twarzy jak polska ziemia znaczonej bliznami, do Serca swego jak Syna nas przygarnij…".

Ks. Krzysztof Hawro/Niedziela

I stało się. Po 12 dniach wędrówki mogliśmy doświadczyć radości spotkania z Matką.

Na szlaku 36. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko-Lubaczowskiej na Jasną Górę pokonaliśmy ponad 300 km. Dzisiaj spełniło się nasze pragnienie. Osiągnęliśmy wspólny cel, stąd zgodnie możemy stwierdzić, że dzisiejszy dzień jest inny niż wszystkie.

Pod stopami znikały kolejne kilometry. Naszym oczom ukazał się oczekiwany widok: wieża Jasnogórskiego klasztoru.

To dodało nam energii i sił po krótkiej nocy (niektórzy wstali o 3.00 – patrz Grupa św. Wojciecha). Na Alejach Najświętszej Maryi Panny czekał na nas Pasterz naszej diecezji bp Marian Rojek, który poprowadził nas, niczym ojciec swoje dzieci do Matki.

Zobacz zdjęcia: Finał 36. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko-Lubaczowskiej na Jasną Górę

Tuż przed Szczytem spłynął na nas z nieba obfity deszcz, który przyjęliśmy z ulgą, jako znak łaski danej nam po czasie wędrówki w upalnym słońcu.

Gdy wchodziliśmy na jasnogórskie błonia, każda z grup została przywitana przez dyrektorów pielgrzymki: ks. Michała Monia i ks. Karola Stolarczyka, którzy zaprezentowali krótkie dane dotyczące charakterystyki grupy, na co pielgrzymi odpowiedzieli przygotowaną na ten dzień piosenką bądź okrzykiem. Później nastąpił szczególny moment: nasze twarze spotkały się z ziemią, po której tego dnia stąpały kroki wielu tysięcy pątników. To niezapomniana chwila. Z oczu wielu pielgrzymów płynęły łzy wzruszenia i szczęścia. I to nie dziwi.

W ciszy i skupieniu udaliśmy się do kaplicy, gdzie czekała na nas najcudowniejsza z Matek. Na tę chwilę czekaliśmy przez wszystkie dni pielgrzymki. Patrząc głęboko w Jej zatroskane oczy, złożyliśmy przed Jej Obliczem cały trud naszego pielgrzymowania. To było spotkanie pełne matczynej miłości i ufności dziecka, które przyniosło trud i zmęczenie, radość i wdzięczność, przebłaganie i prośbę. Krótko mówiąc: mnogość intencji.

Podsumowaniem pielgrzymki była uroczysta Msza święta o godz. 13.00. Przewodniczył jej Metropolita Warszawski, Jego Eminencja Ksiądz Kardynał Kazimierz Nycz, homilię wygłosił Ksiądz Arcybiskup Stanisław Budzik, Metropolita Lubelski. Wśród celebransów byli: Pasterz naszej diecezji oraz wszyscy duszpasterze towarzyszący pątnikom w drodze na Jasną Górę.

Oficjalnie nasza pielgrzymka piesza dobiegła końca, ale umocnieni przez Ducha Świętego powracamy do naszych codziennych spraw, domów rodzinnych, miejsc pracy i wspólnot parafialnych.

Prowadź nas Duchu Święty, byśmy za rok mogli spotkać się na szlaku 37. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko – Lubaczowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem