Reklama

„Ojczyznę wolną pobłogosław Panie!” – list pasterski abp. Wacława Depo

2018-02-10 19:18

ks. mf / Częstochowa (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

„Ojczyznę wolną pobłogosław Panie!” – to tytuł listu pasterskiego abp Wacława Depo metropolity częstochowskiego, który został skierowany do wiernych archidiecezji częstochowskiej z racji obchodów XXVI Światowego Dnia Chorego i pierwszego dnia nowenny przed Narodowym Świętem Niepodległości, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości. List ten zostanie odczytany we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji w niedzielę 11 lutego br.

Na początku swojego listu abp Depo podkreśla, że „rok 2018, pośród rożnych patriotycznych inicjatyw, jest dla nas czasem dziękczynienia Bogu i modlitwy o Jego błogosławieństwo dla naszej ojczyzny”.

„Modlitewne, jubileuszowe czuwanie za Polskę, będziemy przeżywać w Archidiecezji Częstochowskiej w ramach dziewięciomiesięcznej nowenny, odprawianej przed Narodowym Świętem Niepodległości, obchodzonym w dniu 11 listopada. Dzisiaj, w pierwszym dniu nowenny, a zarazem w Światowym Dniu Chorego podejmijmy refleksję na temat chrześcijańskiego patriotyzmu w kontekście troski o ludzi chorych” – podkreśla abp Depo.

Metropolita częstochowski odnosząc się do Ewangelii o uzdrowieniu trędowatego zaznacza, że „Jezus dotknął tego, którego nie wolno było dotykać, a moc Jego słowa przywróciła choremu nie tylko zdrowie fizyczne, ale również godność człowieka i przynależność do Ludu Bożego”.

Reklama

- Skoro – jak uczy dziś św. Paweł – mamy być naśladowcami Chrystusa, zapytajmy, jak w takim razie powinien wyglądać nasz patriotyzm? – pyta arcybiskup. „Patriotyzm jest konkretyzacją przykazania miłości Boga oraz człowieka i polega na umiłowanie własnej ojczyzny. Jest obowiązkiem chrześcijańskim wynikającym z czwartego przykazania Bożego” – przypomina arcybiskup i dodaje: „Już sam termin „ojczyzna” przywodzi na myśl tak bliską każdemu osobę ojca i matki. Ojczyzna jest więc poniekąd ojcowizną, czyli umiłowanym dziedzictwem otrzymanym po rodzicach. Na to dziedzictwo składa się nie tylko pewne terytorium zamieszkania, ale również historia, tradycja, kultura, język oraz religia i wartości duchowe. To właśnie dzięki kulturze i wartościom duchowym Naród Polski pozbawiony swojej państwowości i wymazany z mapy Europy nie tylko przetrwał”.

„Patriotyzm, który z pewnością trzeba zaszczepiać i pielęgnować w kolejnych pokoleniach Polaków nie jest jednak wartością absolutną i zasadniczo różni się od nacjonalizmu. Tak jak nie można bardziej kochać rodzonej matki i ojca od Jezusa, tak również miłości do ojczyzny nie można stawiać ponad prawo Boże i wymagania Ewangelii” – kontynuuje metropolita częstochowski i przypomina, że „Jezus, który odrzucił mesjanizm polityczny, pragnie zbawienia wszystkich narodów”.

Arcybiskup przypomina również słowa, które św. Jan Paweł II wypowiedział na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 1995 r. „Należy ukazać zasadniczą różnicę, jaka istnieje między szaleńczym nacjonalizmem, głoszącym pogardę dla innych narodów i kultur, a patriotyzmem, który jest godziwą miłością do własnej ojczyzny. Prawdziwy patriota nie zabiega nigdy o dobro własnego narodu kosztem innych. To bowiem przyniosłoby ostatecznie szkody także jego własnemu krajowi, prowadząc do negatywnych konsekwencji zarówno dla napastnika, jak i dla ofiary” – mówił wówczas Papież.

Abp Depo zauważa, że chociaż na przestrzeni wieków setki tysięcy Polaków zdało egzamin z patriotyzmu, oddając życie za ojczyznę w powstaniach narodowych, wojnach światowych czy w walce z reżimem komunistycznym, to miłość do ojczyzny sprawdza się jednak nie tylko w chwilach zagrożenia i wojny, ale również w czasie pokoju. „Wyrazem tej miłości jest solidarność społeczna oraz troska o najsłabszych i najuboższych, w tym ludzi chorych. Jezus, który dotykając chorego na trąd niejako przekracza granice prawa Mojżeszowego, pokazuje nam, że w trosce o chorych zawsze można zrobić więcej”.

Na zakończenie abp Depo odnosząc się do hasła na XXVI Światowy Dzień Chorego „Oto syn Twój (…). Oto Matka twoja” wyraża swoją wdzięczność za wiele przedsięwzięć na rzecz chorych i niepełnosprawnych dziękując szczególnie Katolickiemu Ruchowi Dobroczynnemu „BETEL” i przypominając, że Ruchowi temu patronuje Matka Boża Częstochowska, Madonna ze zranionym obliczem, a jego główną misją jest prowadzenie domów, w których żyją wspólnie osoby niepełnosprawne wraz z opiekunami. Domy te, nazywane Wspólnotami Życia, rozsiane są w całej Polsce. „W dobie kryzysu migracyjnego warto zauważyć, że od kilku lat świadectwem misyjnego zaangażowania „BETEL” jest dom dla upośledzonych sierot społecznych w Etiopii. Obecnie czynione są starania, by podobna placówka powstała w Kamerunie” – podkreśla abp Depo.

Metropolita częstochowski zaapelował również, by od 11 lutego, każdego 11. dnia miesiąca aż do października, we wszystkich kościołach archidiecezji odprawiano nabożeństwo za ojczyznę, dostosowując jego formę do przeżywanego okresu liturgicznego. Ponadto zachęca wiernych, aby odpowiadając na prośbę Ojca Świętego Franciszka podjęli modlitwę i post w intencji pokoju w dniu 23 lutego br., czyli w piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu, szczególnie za mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego.

Tagi:
Częstochowa abp Depo Wacław

Abp Depo na Jasnej Górze: historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu

2018-12-13 17:44

it / Jasna Góra (KAI)

- Spojrzenie połączone z modlitwą za Ojczyznę pyta o sens wydarzeń i sprawiedliwe ich osądzenie, o znaczenie dla naszego dziś. Historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu – mówił abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski na Jasnej Górze przewodniczył Mszy św. w intencji Polski. Wzięli w niej udział represjonowani, więzieni w stanie wojennym i „ludzie Solidarności”.

Mariusz Książek

- Przeżywając stulecie niepodległości, wpisujemy w dziękczynienie, na wzór Maryi, dramat 13 grudnia 1981 r., następnych miesięcy i lat. Ponad stu zabitych, 10 tys. uwięzionych, tysiące zmuszone do emigracji oraz zapaść związana z kryzysem moralnym i znieprawieniem sumień Polaków po dzień dzisiejszy – mówił w kazaniu abp Depo.

Podkreślał, że „patrzenie wstecz nie może być zagłuszone rocznicowymi akademiami, przemówieniami i koncertami, które są potrzebne, ale dla prawdy i jedności”. - To spojrzenie połączone z modlitwą za Ojczyznę pyta o sens wydarzeń i sprawiedliwe ich osądzenie, o ich znaczenie dla naszego dziś. Historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu – podkreślał metropolita częstochowski. Przypomniał, że „w duchu odpowiedzialności już św. Piotr wołał o pobudzanie pamięci. - To dlatego Kościół to zalecenie podtrzymuje – dodawał – przypomina ludziom tej ziemi o obowiązku pamięci i czerpania ze skarbnicy przeszłości w imię roztropnej teraźniejszości i mądrego realizowania narodowej przyszłości.

- Utrwalanie tej pamięci o cierpieniach, ofierze i miłości Ojczyzny to wielki obszar działań najpierw w rodzinach, a potem w edukacji dzieci i młodzieży, na uniwersytetach, w pomnikach i w ulicach z imionami prawdziwych patriotów – mówił kaznodzieja.

Po Mszy św. jej uczestnicy przeszli przed szczyt Jasnej Góry, gdzie ze zniczy, w geście pamięci, ułożony został duży świetlisty krzyż.

Dzień modlitwy zakończy Apel Jasnogórski pod przewodnictwem ks. Ryszarda Umańskiego, kapelana częstochowskiej „Solidarności”.

Od pierwszych dni stanu wojennego 1981 r. datuje się sprawowanie przed Cudownym Obrazem Maryi codziennej Mszy św. w intencji Ojczyzny. W Sanktuarium zgromadzonych jest wiele pamiątek tamtych tragicznych dni. Są transparenty, druki, ulotki, informatory, symboliczne oporniki, fotografie, sztandary, miniatury pomników „Solidarności” oraz pamiątki internowanych: koszule z autografami, rzeźby, krzyże, korespondencja, ulotki czy podziemna prasa.

Szczególnie wymownym wotum jest obraz Matki Bożej namalowany na kocu więziennym oraz wykonany ręcznie krzyż z pasyjką, zrobioną również z więziennego koca.

W pierwszych dniach stanu wojennego opozycjoniści zredagowali na Jasnej Górze swoją pierwszą podziemną ulotkę. Była nią modlitwa do Matki Bożej Częstochowskiej o uwolnienie aresztowanych. Powielano ją potem na maszynie do pisania.

W grudniu najbardziej poszukiwani działacze znaleźli schronienie w jasnogórskiej wieży, gdzie jedzenie przynosił im jeden z paulińskich braci. Dzięki tym działaniom uniknęli oni pierwszej fali aresztowań.

Przez cały stan wojenny ludzie „Solidarności” przybywali do Sanktuarium, szukając tu umocnienia i nadziei. Tak było m.in. w przypadku Wojciecha Kilara. Kompozytor opowiadał, że na początku stanu wojennego zaczął bywać na Jasnej Górze nieco częściej, a stało się to poniekąd za sprawą innych ludzi, ponieważ przyjeżdżał tu z Jerzym Dudą-Graczem w związku z plenerem malarskim. - Podczas stanu wojennego Jasna Góra była dla mnie schronieniem, ale nie przed represjami politycznymi. Byłem wprawdzie zaangażowany w działalność Komitetów Obywatelskich i ruch ’Solidarność’, jednak nie odgrywałem w tym ruchu jakiejś znaczącej roli, więc raczej nic mi nie groziło. Chodziło o coś innego. Stan wojenny był okresem jakby utraty nadziei, okresem przygnębienia. I właśnie przed tą rzeczywistością znalazłem schronienie na Jasnej Górze. Tu, przy Cudownym Obrazie Matki Bożej, poczułem się wolny. Poczułem, że tak naprawdę wszystko jest nieważne, że ten trudny okres, który teraz przeżywamy, jest chwilowy. Ufałem, że Matka Boża nas nie opuści, pomoże nam i wyjdziemy z tego zwycięsko – wspominał w jednym z wywiadów.

Co roku na placu przed Jasną Górą, wzdłuż alei Henryka Sienkiewicza, mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi zapalają znicze, tworząc z nich krzyż, ciągnący się od figury Matki Bożej Niepokalanej do pomnika bł. ks. Jerzego Popiełuszki. To właśnie tam w grudniu 1981 roku częstochowianie zapalali znicze, jednocząc się z internowanymi.

13 grudnia 1981 r. rano na Jasną Górę przyjechał prymas Polski, kard. Józef Glemp. W przemówieniach wygłoszonych tego dnia w sanktuarium kardynał nie krył, jak boleśnie przeżywa wprowadzenie stanu wojennego. Wzywał jednak do rozważnego postępowania i zachowania spokoju. Przemawiał wtedy do modlącej się na Jasnej Górze młodzieży i studentów NZS-u.

O Jasnej Górze wspomniał także tego dnia papież Jan Paweł II. W Watykanie, nawołując do modlitwy w intencji Polski, Ojciec Święty powiedział: „polecam Polskę i wszystkich Polaków Tej, która dana jest narodowi ku obronie".

Następnego dnia, 14 grudnia 1981 roku, gospodarze jasnogórskiego sanktuarium - ojcowie paulini - odprawili specjalną Mszę w intencji ojczyzny. Od tej pory codziennie o 15.30 na Jasnej Górze, w Kaplicy Matki Bożej, odprawiane są msze za ojczyznę.

Co roku w maju na Jasną Górę przybywa także Ogólnopolska Pielgrzymka Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym. - Jasna Góra była zawsze dla nas ostoją - mówiła przewodnicząca Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Represjonowanych w Stanie Wojennym, Anna Rakocz. Ubolewała, że ze względów zdrowotnych do Częstochowy przyjeżdża coraz mniej osób a ci, którzy jeszcze mogą przybyć chcą być świadkami i dzielić się swoim trudnym doświadczeniem z młodymi.

Represjonowani w czasach PRL często mówią, że krzywd nie sposób zapomnieć, zwłaszcza że represje nie skończyły się wraz ze zniesieniem stanu wojennego. Byli pozbawiani pracy, zastraszani, bici, poniżani, więzieni, zatrzymywani. Są ofiary a winnych wciąż nie rozliczono.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Urodzinowy tort dla papieża nawiązuje do ŚDM w Panamie

2018-12-17 17:14

ts / Watykan (KAI)

Papież Franciszek otrzymał na swoje 82. urodziny tort ozdobiony wizerunkiem Ojca Świętego pośród młodych ludzi z całego świata. Tort nawiązuje do Światowych Dni Młodzieży, które w styczniu odbędą się w Panamie, tłumaczył włoskim mediom cukiernik Francesco Ceravolo. Według tych informacji, z myślą o najbliższej podróży papieża do Ameryki Środkowej, nadzienie tortu stanowią egzotyczne owoce. Franciszek złoży wizytę w Panamie w dniach 23-27 stycznia 2019 r.

Prezydent Włoch Sergio Mattarella w gratulacyjnej depeszy podziękował papieżowi za jego apele o dialog i pojednanie. W Watykanie nie są planowane specjalne uroczystości z okazji urodzin papieża, dla którego też jest to normalny dzień pracy.

Po porannej Mszy św. w watykańskim Domu św. Marty Franciszek przyjął przed południem sekretarz generalną UNESCO Audrey Azoulay, a w południe – delegację międzynarodowej komisji przeciw karze śmierci. Ponadto papież spotkał się z biskupami Japonii przebywającymi w Watykanie z wizytą ad limina Apostolorum.

Z pewnością liczne życzenia otrzyma Franciszek przy okazji środowej audiencji generalnej w auli audiencyjnej Pawła VI. Już jutro, w ostatni wtorek Adwentu, oczekiwane jest ogłoszenie orędzia papieża Franciszka na Światowy Dzień Pokoju 1 stycznia 2019 r. Przesłaniem tegorocznego orędzia będzie „dobra polityka w służbie pokoju”.

Ponadto we wtorkowe południe jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski zaprosi grupę bezdomnych na obiad we włoskim centrum sportowym Castelporziano pod Rzymem. A o 18.30 na Placu św. Piotra dadzą koncert Tyrolczycy z okazji jubileuszu 200-lecia kolędy „Cicha noc”.

W piątek Franciszek przyjmie w Sali Klementyńskiej pracowników Kurii Rzymskiej i wygłosi bożonarodzeniowe przemówienie. Następnie w auli Pawła VI spotka się z pracownikami Watykanu oraz ich rodzinami. W niedzielę, jak zwykle, papież odmówi z wiernymi na placu św. Piotra modlitwę „Anioł Pański”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem