Reklama

Święty - to ja?

Biskup Andrzej Dzięga
Edycja sandomierska 44/2004

Ojciec Święty Jan Paweł II tak wiele osób ogłosił świętymi i błogosławionymi. Pośród nich są osoby konsekrowane i świeckie, pochodzące z różnych stanów. Są tacy jak ja. Ojciec Święty wynosząc do godności ołtarza prostych ludzi nieustannie wskazuje nam na obowiązek dążenia do świętości. A skoro mamy być świętymi, to znaczy, że powinniśmy świętymi być.
Świętość oznacza zawsze to samo: życie w łasce, życie w bliskości Boga, w Jego Miłości. Jednak w różnych okresach, zależnie od sytuacji społecznej, kulturowej i politycznej, zwraca się uwagę na różne przejawy realizacji określenia świętości. W dziejach Kościoła są okresy, w których świadectwo męczeństwa przemawiało najpełniej, kiedy indziej życie konsekrowane i kontemplacyjne, kiedy indziej aktywność ewangelizacyjna i duszpasterska, jeszcze w innym czasie obszary życia rodzinnego i małżeńskiego.
Zadajmy sobie pytanie. Jaka świętość dzisiaj jest potrzebna? Który obszar świętego życia najbardziej potrzebny jest światu i nam. Na którym z tych obszarów Pan Bóg chce mieć świętych?
Spróbujmy dać odpowiedź - na wszystkich. Pan Bóg chce mieć swoich świętych na wszystkich obszarach, wszystkie one są aktualne i rodzą świętych.
Prawidłowością jednak jest, że w określonym czasie, któryś z tych obszarów budzi u chrześcijan najwięcej lęków wewnętrznych i wydaje się niemal niemożliwy do zrealizowania.
Można postawić tezę, że ten obszar świętości jest w tym momencie wskazywany przez Boga. Szatan, który zna pewne plany Boże, też ma świadomość oczekiwań Bożych i dlatego podpowiada ludziom myśli pełne lęku, trwogi co do tego obszaru.
Siostro i Bracie. Jeżeli więc przed pewnym obszarem życia odczuwasz lęk i uważasz go za niemożliwy do zrealizowania, nie negując jednocześnie jego duchowej wartości, przyjmij to jako najlepszy dowód, że świętości na tym obszarze Pan Bóg oczekuje, a szatan chce to utrudnić.
Obserwacja współczesnego życia wskazuje na wielkie obawy i lęk, jaki u ludzi wierzących wzbudza wejście z postawą konsekwentnie chrześcijańską w obszar spraw gospodarczych, społecznych i szeroko rozumianych spraw życia publicznego. Mam na myśli sprawy określane przez wielu jako państwowe, świeckie, którymi „Kościół nie powinien się zajmować”.
Nie daj się zwieść podpowiedziom tak rozumianego rozdziału spraw Bożych i ziemskich. Nie bój się wejść jak święty z twoją wiarą w ten właśnie obszar spraw.
W uroczystość Wszystkich Świętych - Ty, współczesny święty, pomyśl nieco nad tym.

Jan Paweł II wyciągał ostre konsekwencje wobec sprawców przestępstw seksualnych

2019-03-26 17:11

md / Kraków (KAI)

Papież nigdy nie akceptował pedofilii i zawsze wyciągał ostre konsekwencje wobec sprawców – powiedział kard. Stanisław Dziwisz proszony przez dziennikarzy o skomentowanie wydanego w ubiegłym tygodniu oświadczenia „Jan Paweł II wobec wykorzystywania seksualnego w Kościele”. Jak podkreślał, dzięki konsekwencji polskiego papieża „nie było tak, jak jest dzisiaj”.

Graziako

Kard. Stanisław Dziwisz brał udział w prezentacji 1 tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły, która odbyła się dziś w Domu Arcybiskupów Krakowskich.

Po spotkaniu dziennikarze pytali go m.in. o sprawę Maciela Degollado. Jan Paweł II był pomawiany o to, że ukrywał jego przestępczą działalność. Były sekretarz papieża powiedział, że Ojciec Święty podjął decyzję o rozpoczęciu dochodzenia w sprawie oskarżeń natychmiast, gdy się o nich dowiedział, czyli w grudniu 2004 r.

Odniósł się również do głosów na temat „dewojtylizacji” Kościoła, nazywając je „legendami”. Według niego, jest wręcz przeciwnie. „Kościół i świat na nowo odkrywa Jana Pawła II. Kiedy się pojawiają nowe problemy, ludzie uciekają się do jego pism i twórczości. Jego nauczanie jest ponadczasowe. Było ważne kiedyś, jest ważne także na dziś i na jutro” – dodał.

Dziennikarze pytali hierarchę również o spotkanie z autorem kontrowersyjnej książki „Sodoma”, które Frédéric Martel opisał na jej kartach. Kardynał stanowczo podkreślił, że nie doszło do żadnego wywiadu. „Wszedł przypadkowo, bo drzwi akurat były otwarte. Nie było żadnej rozmowy. Nie było żadnego wywiadu. Zostawił mi tylko jakąś swoją książkę” – wyjaśnił.

W ubiegłym tygodniu kard. Dziwisz wydał oświadczenie, w którym podkreślał, że Jan Paweł II nie tolerował przestępstw pedofilii w Kościele i wydał im walkę. Pisał, że pojawiające się opinie, jakoby Jan Paweł II był „opieszały w kierowaniu odpowiedzią Kościoła na wykorzystywanie seksualne małoletnich przez niektórych duchownych” są „krzywdzące” i przeczą im historyczne fakty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezentacja tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły

2019-03-26 18:27

md / Kraków (KAI)

W sali Okna Papieskiego Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyła się prezentacja 1 tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły. Zebrano w nim "Juwenilia" - utwory młodzieńcze przyszłego papieża, powstałe w latach 1938-1946.

Biały Kruk/archiwum
Ks. Karol Wojtyła

Publikacja całości „Dzieł literackich i teatralnych” zakończy się w 2020 r., w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły.

Podstawą edycji są przede wszystkim rękopisy i maszynopisy przechowywane w Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Przy okazji spotkania zaprezentowano trzy rękopisy: „Psałterza - Księgi Słowiańskiej”, „Ballady wawelskich arkad” i niepublikowanego dotąd utworu „Ciągle jestem na tym samym brzegu”.

Na początku prezentacji Henryk Woźniakowski, prezes wydawnictwa Znak, które wydało publikację, przypomniał związki Karola Wojtyły ze środowiskiem Znaku i Tygodnika Powszechnego. Podkreślił, że przyszły papież, do dnia wyboru na Stolicę św. Piotra, opublikował ok. 100 tekstów w tych mediach. „Jednym z owoców tej przyjaźni i współpracy były książki, które wydaliśmy już po wyborze Jana Pawła II” – mówił Woźniakowski. Dodał, że poza tekstami literackimi Znak publikował również jego dzieła filozoficzne i teologiczne.

„Możemy dzięki lekturze i analizie tych, którzy opracowali te dzieła, prześledzić drogę rozwoju duchowego młodego Karola Wojtyły, zwłaszcza czas poprzedzający jego wstąpienie do seminarium” – mówił podczas spotkania metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Przewodniczący Komitetu Naukowego wydania dzieł literackich Karola Wojtyły prof. Jacek Popiel zaznaczył, że pierwsza idea krytycznej edycji pism zrodziła się już w latach 90. ub. wieku w kręgu historyków literatury w Krakowie i Warszawie. „Prace mogły się rozpocząć dopiero w 2015 r., kiedy kard. Dziwisz powołał komitet naukowy i dal prawo pełnego wglądu w archiwa kurii” – dodał.

Prof. Popiel mówił, że teksty zawarte w 1 tomie publikacji mają charakter bardzo osobisty. „Pisał je 18-20 letni człowiek, który próbuje zrozumieć swoje miejsce w świecie i stopniowo dojrzewa do decyzji o kapłaństwie” – tłumaczył.

Owocem pracy naukowców jest kilka odkryć, m.in. zmiana datowania utworu „Pieśń o Bogu ukrytym” z 1944 r. na czas między latami 1942 a 1943. Nowością jest też publikacja nieznanego wcześniej utworu Wojtyły „Ciągle jestem na tym samym brzegu”. Odkryła go Anna Karoń-Ostrowska. „Tekst czekał na odnalezienie 41 lat. Opowiada o szczególnym momencie w życiu Karola Wojtyły, między śmiercią jego ojca w lutym 1941 r. a październikiem 1942 r. Opisuje w nim czas zmagań z ludzką miłością” – mówiła podczas prezentacji.

Sekretarz Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz podkreślał, że wtorkowa prezentacja publikacji była przeżyciem spotkania z Janem Pawłem II. „On powiedział o swojej twórczości: jakbym nie został papieżem, nikt by się tym nie interesował" – mówił hierarcha. Dodał, że dzięki tej publikacji odkrywamy papieża. „Poprzez odkrycie jego twórczości literackiej możemy poznać jego ducha, kim on był jako człowiek” – stwierdził.

Zauważył również, że nie można wykluczyć odnalezienia kolejnych tekstów Karola Wojtyły. „Sam dostałem niedawno od jednej z rodzin tekst, który miał być zapisem Brata naszego Boga, a okazał się zupełnie innym utworem” – wyjawił.

Oprócz tekstów literackich w publikacji zamieszczone są listy Karola Wojtyły do Mieczysława Kotlarczyka i przyjaciela z Wadowic, artysty Wincentego Bałysa oraz utwory niepotwierdzonego autorstwa, których styl wskazuje na to, że wyszły spod ręki młodego Wojtyły.

Każdy z tekstów znajdujących się w książce opatrzony jest notą, która zawiera informację, czy zachował się on w rękopisie czy w maszynopisach, kiedy doczekał się publikacji i jakie były odmiany tekstu. Podczas prac rozstrzygnięto także, które poprawki zostały dokonane ręką autora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem