Reklama

Odszedł zasłużony Marianin

WOJCIECH ŚWIĄTKIEWICZ
Edycja warszawska (st.) 37/2001

Księża Marianie oraz mieszkańcy Góry Kalwarii pożegnali 25 sierpnia śp. ks. Antoniego Łosia, który dwa dni wcześniej zmarł w miejscowym klasztorze. Przeżył 84 lata, w tym 62 lata w Zakonie Marianów i 55 w kapłaństwie. Przez wiele lat był związany z parafiami mariańskimi w metropolii warszawskiej.

Pochodził z Borysówki w parafii Mosarz (archidiecezja wileńska). Po ukończeniu gimnazjum w Druji, w 1938 r. odbył nowicjat w Skórcu. Pierwsze śluby złożył w domu nowicjackim 8 września 1939 r. Skierowany na studia filozoficzno-teologiczne odbywał je w Warszawie. Śluby wieczyste złożył 15 sierpnia 1944 r., a święcenia kapłańskie przyjął 25 sierpnia 1946 r. w kościele bielańskim z rąk bp. Wacława Majewskiego. W latach 1949-1953 odbył studia z logiki na Uniwersytecie Warszawskim, zdobywając stopień magistra filozofii.

W swoim długim życiu kapłańskim pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji. Był wychowawcą w kolegium na Bielanach, duszpasterzem w kościele przy ul. Gdańskiej na Marymoncie, wikariuszem, ekonomem i przełożonym domu przy ul. Wileńskiej, wykładowcą przedmiotów filozoficznych w seminarium mariańskim. W 1957 r. został wybrany sekretarzem generalnym, ale z powodów politycznych nie mógł wyjechać z kraju. W latach 1959 do 1963 był prefektem kleryków mariańskich we Włocławku. Następnie przez 10 lat był przełożonym domu zakonnego w Górze Kalwarii. W tym czasie pod jego kierunkiem dokonano ważnych inwestycji, m.in. przygotowano place do nabożeństw koło Wieczernika i koło kościoła sanktuaryjnego św. Antoniego. Wykonano i urządzono podziemia miejscowego kościoła. Zorganizowano uroczyste obchody milenijne i 300-lecia Zgromadzenia Marianów. W latach późniejszych ks. Antoni Łoś pracował duszpastersko w Głuchołazach, Skórcu oraz Lublinie, gdzie był przełożonym domu zakonnego i prefektem kleryków. W latach 1981-1989 był prowincjalnym duszpasterzem powołań. Gdy otworzyła się możliwość działalności duszpasterskiej na Białorusi, w Adwencie 1988 r. i w Wielkim Poście 1989 r. dotarł do Borysowa, Orszy, Mohylewa, Rosicy i Druji. Rozpoczął odbudowę klasztoru w Druji oraz kościoła w Rosicy. W trudnych i złożonych warunkach podjął pracę duszpasterską na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej. Znany był z wielu inicjatyw; adaptował na przykład odkupioną od kołchozu budowlę na piękny kościółek, konsekrowany w 2000 r. W 1997 r. został przełożonym i ekonomem domu zakonnego w Druji. Przyczynił się do rozszerzenia kultu błogosławionych księży Antoniego Leszczewicza i Jerzego Kaszyry, męczenników mariańskich. W Wielki Wtorek br. został odznaczony w katedrze witebskiej papieskim orderem Pro Ecclesia et Pontifice. Na początku 2001 r. ciężko zachorował. Ostatnie dwa miesiące przebywał w klasztorze w Górze Kalwarii.

Jak podkreślano podczas pogrzebu, przez całe życie odznaczał się umiłowaniem Kościoła okazywanym miłością do swojego Zgromadzenia. Cechowało go zatroskanie o nowe powołania, zwłaszcza do własnej rodziny zakonnej i do Sióstr Eucharystek. Odznaczał się pracowitością, duchem ubóstwa, wielką gorliwością apostolską.

Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył prowincjał ks. Andrzej Pakuła, a homilię pogrzebową wygłosił przyjaciel zmarłego ks. Edward Florczyk. Szczególnie licznie przybyły siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebnic Jezusa w Eucharystii, które w Górze Kalwarii mają swój nowicjat. Zgromadzenie to założył bł. Jerzy Matulewicz, odnowiciel zakonu Marianów.

Reklama

Zmarł bp Alojzy Orszulik

2019-02-21 13:07

lk / Łowicz (KAI)

Zmarł bp senior Alojzy Orszulik, pierwszy biskup łowicki, uczestnik obrad Okrągłego Stołu. Miał 90 lat, odszedł w 62 roku kapłaństwa i 30 roku biskupstwa. "Informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych zostaną podane do wiadomości w najbliższym czasie" - poinformował wikariusz generalny diecezji łowickiej bp Wojciech Osial.

Archiwum KEP
Bp Alojzy Orszulik

Urodził się 21 czerwca 1928 roku w Baranowicach, pochodził z rodziny rolniczej.

W latach okupacji i zaraz po wojnie pracował jako stolarz. W 1948 roku podjął naukę w Niższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Chełmie. Odbył nowicjat pallotyński w Ząbkowicach Śląskich i studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie w latach 1952-57, zakończone święceniami kapłańskimi z rąk Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Kontynuując studia na Wydziale Prawa Kanonicznego KUL, uzyskał kolejno magisterium i licencjat prawa. W latach 1961-89 wykładał prawo kanoniczne w Seminarium w Ołtarzewie.

W 1962 roku został skierowany do pracy w Sekretariacie Episkopatu Polski. Od 1968 roku kierownik Biura Prasowego Episkopatu Polski. Konsultor Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Członek i sekretarz Komisji Wspólnej Przedstawicieli Episkopatu Polski i Rządu PRL. Brał udział w przygotowaniach kolejnych pielgrzymek papieskich do Polski. W Konferencji Episkopatu Polski wiceprzewodniczący Komisji ds. Środków Społecznego Przekazu i członek Komisji ds. Wydawnictw Kościelnych.

W latach 1989-94 był zastępcą Sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski.

Bp Orszulik wraz z bp Bronisławem Dembowskim (obecnym biskupem-seniorem diecezji włocławskiej) był z ramienia Kościoła obserwatorem rozmów Okrągłego Stołu, toczonych w warszawskim Pałacu namiestnikowskim. Pełnił wówczas obowiązki sekretarza Komisji Wspólnej Przedstawicieli Episkopatu Polski i Rządu PRL, zaś jako jako szef Biura Prasowego KEP brał udział w przygotowaniach kolejnych pielgrzymek papieskich do Polski, począwszy od pierwszej w 1979 r.

Kiedy w 1988 r. opozycja rozpoczęła rozmowy z przedstawicielami KC PZPR w związku z konfliktami społecznymi w Nowej Hucie i w Gdańsku – wspominał w rozmowie z KAI emerytowany biskup łowicki – wydawało się, że PRL stoi na trzech betonowych słupach, którymi były: PZPR, Ministerstwo Obrony i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powiązane ze służbami KGB w Związku Radzieckim i KC KPZR. „Okazało się jednak w ciągu roku, że były to słupy zmurszałe. Wiedzieli o tym niektórzy z prominentów partyjnych i dlatego stopniowo miękli w rozmowach z opozycją, pragnąc mieć za świadków przedstawicieli Kościoła” – mówił bp Orszulik.

Z perspektywy lat bp Orszulik oceniał, że obrady „Okrągłego Stołu” przyczyniły się do spokojnych przemian ustrojowych. Przedstawiciele „silnych” resortów i PZPR-u jeszcze udawali mocnych. „Z perspektywy tych lat widać także, że nie był potrzebny sejm kontraktowy, który hamował tempo przemian i przejęcie przez opozycję całej władzy” – mówił w rozmowie z KAI.

8 września 1989 roku mianowany biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej. Sakrę biskupią otrzymał 8 grudnia 1989 roku w Siedlcach, z rąk Kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski, Arcybiskupa Bronisława Dąbrowskiego i Biskupa siedleckiego Jana Mazura.

Wniósł wielki wkład w prace Konferencji Episkopatu Polski, zwłaszcza w proces unormowania stosunków Państwo-Kościół, którego uwieńczeniem było podpisanie w 1993 Konkordatu między rządem RP a Stolicą Apostolską.

25 marca 1992 roku, po erygowaniu diecezji łowickiej, został nominowany pierwszym biskupem łowickim. Ingres do Katedry w Łowiczu odbył 12 kwietnia 1992 roku. W czasie swoich rządów w diecezji erygował Wyższe Seminarium Duchowne w Łowiczu, utworzył Kolegium Katechetycznego w Łowiczu, reaktywował tamtejszą kapituły archi kolegiacką i powołał diecezjalną Caritas. 22 maja 2004 roku przeszedł na emeryturę.

Otrzymał tytuł honorowego obywatela Miast Łowicza i Łęczycy. Honorowy członek Łowickiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. 4 listopada 2010 roku odznaczony przez Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego, Orderem Orła Białego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siostra Papa: trzeba docenić rolę kobiet w formacji seminaryjnej

2019-02-22 20:48

vaticannews / Rzym (KAI)

Kobiety powinny być bardziej zaangażowane w formację seminarzystów. Jest to jeden z kroków na drodze powstrzymania nadużyć. Ma marginesie watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich wskazuje na to włoska klaryska, s. Adriana Papa.

www.vaticannews.va

Jest ona przeoryszą klasztoru w Otranto, teologiem, autorką książek i dziennikarką. Podkreśla, że geniusz kobiecy zbyt mało wykorzystywany jest w formacji zarówno seminaryjnej, jak i kapłańskiej, co jest poważnym niedopatrzeniem. „Kobieca ręka w formacji ludzkiej seminarzystów jest bardzo przydatna” – wskazuje siostra Papa.

"Obecność kobiet w procesie formacji pomaga zrozumieć i odkryć naszą różnorodność. Nie bez przyczyny Bóg stworzył człowieka jako kobietę i mężczyznę. W tym kontekście interesującą rzeczą jest to, że Bóg ogłosił narodziny Jezusa w jeden sposób Maryi, a w inny Józefowi. Kobiety nie muszą nikogo przekonywać, że mają prawo do istnienia w Kościele, my w nim jesteśmy. Dla seminarzysty, zakonnika ważne jest dostrzeżenie i docenienie roli kobiety w jego życiu. To pomaga w odkryciu jego tożsamości, co jest fundamentalne w procesie formacji. Zaburzona tożsamość jest polem do nadużyć. Kobieta staje się jakby lustrem pomagającym odkryć, kim jestem ja, jako mężczyzna” – mówi papieskiej rozgłośni siostra Papa.

Włoska klaryska wskazuje na konieczność dobrego rozeznania powołania. Trzeba odkryć, czy kandydat do kapłaństwa, czy zakonu wybiera naprawdę pójście za Jezusem, czy tylko pewien status życia. „Jeśli Chrystus jest drugoplanowy to trudno o uporządkowane życie, czyste relacje i wierność, a to jest pożywka dla nadużyć” – mówi siostra Papa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem