Reklama

Biały Kruk 2

Konsystorz 29 czerwca - 14 nowych kardynałów

2018-05-20 15:09

kg (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Cieszę się, że mogę ogłosić, iż 29 czerwca odbędzie się konsystorz w celu mianowania 14 nowych kardynałów - powiedział Franciszek na zakończenie spotkania z wiernymi na modlitwie Regina Caeli 20 maja w Watykanie. Następnie wymienił nazwiska nominatów, wśród których znalazł się Polak, jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski. Będzie to piąty konsystorz obecnego pontyfikatu. Na dotychczasowych czterech Ojciec Święty powołał w skład Kolegium Kardynalskiego 61 hierarchów z całego świata.

Oto imiona i nazwiska nowych purpuratów oraz pełnione przez nich urzędy:

1. Louis Raphaël I Sako – chaldejski patriarcha Babilonii,

2. Luis Ladaria – prefekt Kongregacji Nauki Wiary,

Reklama

3. Angelo De Donatis – wikariusz generalny diecezji rzymski

4. Giovanni Angelo Becciu – substytut do spraw ogólnych Sekretariatu Stanu i delegat specjalny papieża przy Suwerennym Zakonie Rycerskim z Malty,

5. Konrad Krajewski – jałmużnik apostolski,

6. Joseph Coutts – arcybiskup Karaczi w Pakistanie,

7. António dos Santos Marto – biskup Leirii-Fátimy (Portugalia),

8. Pedro Barreto – arcybiskup Huancayo (Peru),

9. Desiré Tsarahazana – arcybiskup Toamasina (Madagaskar),

10. Giuseppe Petrocchi – arcybiskup L’Aquila (Włochy),

11. Thomas Aquinas Manyo – arcybiskup Osaki (Japonia).

Ponadto Ojciec Święty mianował kardynałami trzech innych duchownych, "którzy wyróżnili się za swą służbę dla Kościoła", ale przekroczyli już 80. rok życia i nie będą mogli brać udziału w konklawe. Oto oni:

12. Sergio Obeso Rivera – arcybiskup-senior Xalapa (Meksyk),

13. Toribio Ticona Porco – przełożony-senior prałatury terytorialnej Corocoro (Boliwia),

14. O. Aquilino Bocos Merino – klaretyn (Hiszpania).

Poprzednie konsystorze, zwoływane przez Franciszka, odbyły się kolejno: 22 lutego 2014 - 19 kardynałów, 14 lutego 2015 - 20, 19 listopada 2016 - 17 i 28 czerwca 2017 - 5, łącznie 61 nowych purpuratów.

Na pierwszym miejscu wykazu nowych kardynałów Franciszek wymienił patriarchę Babilonii dla Chaldejczyków abp Louisa Raphaela I Sako. Ten prawie 70-letni hierarcha stoi od 5 lat na czele katolickiego Kościoła chaldejskiego - najliczniejszej wspólnoty chrześcijańskiej w Iraku.

Oto krótki życiorys kardynała-nominata:

Louis Raphaël I Sako urodził się 4 lipca 1948 r. w mieście Zakho w pobliżu granicy iracko-tureckiej. Święcenia przyjął 1 czerwca 1974 r. jako kapłan chaldejskiej archieparchii (archidiecezji) mosulskiej. Pracował następnie duszpastersko w swym Kościele, a także był katechetą, mimo początkowych sprzeciwów władz w Bagdadzie. 24 października 2002 r. Synod Biskupów Chaldejskich wybrał go na arcybiskupa Kirkuku (sakrę elekt przyjął 27 września następnego roku).

W gronie 14 nowych kardynałów jest czterech jego współpracowników w Kurii Rzymskiej: arcybiskupi - Polak Konrad Krajewski, Hiszpan Luis Francisco Ladaria Ferrer oraz Włosi Angelo De Donatis i Angelo Becciu.

Abp Luis Francisco Ladaria Ferrer urodził się 19 kwietnia 1944 r. w miejscowości Manacor na Majorce. W 1966 r. ukończył wydział prawa Uniwersytetu Madryckiego, po czym wstąpił do Towarzystwa Jezusowego (jezuitów). 29 lipca 1973 r. przyjął święcenia kapłańskie. Ma za sobą studia na Papieskim Uniwersytecie Comillas w Madrycie i Wyższej Szkole Filozoficzno-Teologicznej św. Jerzego we Frankfurcie nad Menem. W 1975 r. uzyskał doktorat z teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i w tymże roku został profesorem teologii dogmatycznej na uniwersytecie Comillas. W 1984 r. stanął na czele wydziału teologicznego na Gregorianum, a w latach 1986-94 był wicerektorem tej uczelni. W latach 1992-97 był członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej, a od 2004 r. do 2008 jej sekretarzem generalnym. Ponadto od 1995 r. był konsultorem Kongregacji Nauki Wiary. 2 sierpnia 2016 r. stanął na czele komisji ustanowionej przez Papieża Franciszka w celu przestudiowania kwestii diakonatu kobiet. 1 lipca 2017 r. Ojciec Święty mianował go prefektem Kongregacji Nauki Wiary.

Abp Angelo De Donatis urodził się 4 stycznia 1954 r., a święcenia kapłańskie przyjął 12 kwietnia 1980 r. Ukończył studia filozoficzne na papieskim Uniwersytecie Laterańskim oraz uzyskał kościelny licencjat z teologii moralnej na papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Początkowo pracował duszpastersko, a następnie był kierownikiem duchowym w seminarium rzymskim. Przez kilku lat był proboszczem parafii św. Marka na Kapitolu w centrum Wiecznego Miasta, którą przekształcił w ośrodek duchowości. Jest cenionym rekolekcjonistą, poświęcającym się szczególnie formacji kapłańskiej. Prowadził dni skupienia a także rekolekcje dla zakonników i zakonnic. W 2014 r. Ojciec Święty powierzył mu prowadzenie rekolekcji dla Kurii Rzymskiej. 14 września 2015 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji rzymskiej, otrzymując stolicę tytularną Motula. Sakrę biskupią przyjął z rąk Papieża Franciszka 9 listopada 2015 r. 26 maja 2017 r. Ojciec Święty mianował go wikariuszem generalnym dla diecezji rzymskiej a jednocześnie archiprezbiterem bazyliki św. Jana na Lateranie.

Abp Angelo Becciu urodził się 2 czerwca 1948 r. w Pattada, niedaleko Sassari na Sardynii. Święcenia kapłańskie przyjął 27 sierpnia 1972 r. Należy do prezbiterium diecezji Ozieri. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego. 1 maja 1984 r. podjął pracę w służbach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej, w tym w Republice Środkowoafrykańskiej, Sudanie, Nowej Zelandii, Liberii, Wielkie Brytanii, USA. 15 października 2001 r. Jan Paweł II mianował go nuncjuszem w Angoli, gdzie w marcu 2009 r. gościł Benedykta XVI. Od 23 lipca 2009 r. był papieskim przedstawicielem na Kubie. Zna francuski, angielski, hiszpański i portugalski. 10 maja 2011 r. Benedykt XVI mianował go substytutem ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu. Od 4 lutego 2017 r. jest też papieskim delegatem przy Zakonie Maltańskim.

Abp Konrad Krajewski urodził się w Łodzi 25 listopada 1963. W 1982 wstąpił do miejscowego Wyższego Seminarium Duchownego. W 1988 roku uzyskał magisterium z teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i tego samego roku, 11 czerwca przyjął święcenia kapłańskie z rąk ówczesnego biskupa łódzkiego Władysława Ziółka. Przez dwa lata pracował duszpastersko w swej diecezji. W 1990 roku podjął studia w zakresie liturgiki na Papieskim Instytucie Liturgicznym "Anselmianum", gdzie uzyskał w 1993 roku kościelny licencjat. W 1995 obronił doktorat z teologii ze specjalizacją w dziedzinie liturgiki na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu "Angelicum".

Po powrocie z Rzymu w 1995 był ceremoniarzem abp. Władysława Ziółka oraz wykładowcą liturgiki i dyrektorem biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. W 1997 roku, podczas wizyty Jana Pawła II w Polsce, zajmował się przygotowaniem liturgicznym wszystkich stacji. Od tegoż roku był prefektem swego dawnego Seminarium Duchownego w Łodzi, a 1 października 1998 podjął pracę w Urzędzie Papieskich Celebracji Liturgicznych. Od 12 maja 1999 do czasu mianowania go szefem Urzędu Dobroczynności Apostolskiej 3 sierpnia 2013 roku był ceremoniarzem papieskim. Sakrę biskupią przyjął 17 września 2013 w bazylice watykańskiej.

Był bliskim współpracownikiem św. Jana Pawła II. Przed kamerami telewizji publicznej, w filmie „Tajemnica Jana Pawła II”, podzielił się przejmującymi wspomnieniami o osobie Ojca Świętego.

W gronie 14 kardynałów nominatów jest 6 biskupów diecezjalnych. Poniżej zamieszczamy ich biogramy.

Abp Joseph Coutts, arcybiskup Karaczi w Pakistanie

Urodził się 21 lipca 1945 w Amritsarze. 9 stycznia 1971 r. w Lahaurze otrzymał święcenia kapłańskie. Został skierowany na studia uzupełniające do Rzymu, a następnie był wykładowcą filozofii w Wyższym Seminarium Duchownym Chrystusa Króla w Karaczi. 5 maja 1988 r. został mianowany biskupem koadiutorem diecezji Hajdarabad. Sakrę biskupią przyjął 16 września tegoż roku. Pełnię rządów w diecezji objął 1 września 1990 r., po przejściu na emeryturę poprzednika. 27 czerwca 1998 został mianowany ordynariuszem diecezji Fajsalabad, a 25 stycznia 2012 arcybiskupem metropolitą Karaczi. W 2007 r. Katolicki Uniwersytet w Eichstätt-Ingolstadt w Niemczech przyznał mu Nagrodę Shalom za jego zaangażowanie w dialog międzyreligijny w Pakistanie.

Bp António Augusto dos Santos Marto, biskup Leirii-Fátimy w Portugalii

Urodził się 5 maja 1947 w Tronco. Studiował w seminariach w Vila Real oraz w Porto. Uzyskał ponadto tytuł doktora teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Święcenia kapłańskie otrzymał 7 listopada 1971. Pracował przede wszystkim w seminarium w Porto, w którym był m.in. prefektem. 10 listopada 2000 r. Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym Bragi, ze stolicą tytularną Bladia. Sakrę biskupią ks. Marto przyjął 11 lutego 2001. W 2004 r. został mianowany biskupem ordynariuszem Viseu, a w 2006 r. został przeniesiony na stolicę biskupią Leiria-Fátima. W latach 2008-2011 był i ponownie od 2014 jest wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Portugalii.

Abp Pedro Ricardo Barreto Jimeno SJ, arcybiskup Huancayo w Peru

Urodził się 12 lutego 1944 r. w Limie. W 1961 r. wstąpił do nowicjatu księży jezuitów. W latach 1967-1972 studiował na jezuickim wydziale filozoficznym w Alcalá de Henares w Hiszpanii. Następnie studiował teologię w Limie. Święcenia kapłańskie przyjął 18 grudnia 1971 r. w Towarzystwie Jezusowym. Był rektorem seminarium Najświętszego Serca Jezusowego, a także członkiem komitetu ds. laikatu, rady kapłańskiej i kolegium konsultorów diecezji Callao. W 2000 r. został wikariuszem generalnym tamtejszego biskupa. 21 listopada 2001 roku św. Jan Paweł II mianował go wikariuszem apostolskim Jaén i biskupem tytularnym Acufida. Sakrę przyjął 1 stycznia 2002 r. 17 lipca 2004 papież mianował go arcybiskupem Huancayo. Był przewodniczącym komisji episkopatu ds. działań społecznych, przewodniczącym wydziału ds. sprawiedliwości i solidarności Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM). W latach 2006-2009 był zastępcą sekretarza generalnego, a w latach 2012-2015 wiceprzewodniczącym episkopatu Peru. Jest znany jako bojownik o prawa ludności autochtonicznej. W 2015 r. utworzył Panamazońską Sieć Kościelną.

Abp Désiré Tsarahazana, arcybiskup Toamasiny na Magadaskarze

Urodził się 13 czerwca 1954 r. w Besahona Antindra na terenie archidiecezji Antsiranana. Uczył się w niższych seminariach duchownych w Mahajandze i Antsirananie. Studiował w wyższym seminarium duchownym w miejscowości Ambatoroka w archidiecezji Antananarivo. Święcenia kapłańskie przyjął 28 września 1986 r. Był wikariuszem dystryktu duszpasterskiego Mananara-Nord (1988-89), rektorem seminarium propedeutycznego w swej rodzinnej archidiecezji, wychowawcą i wykładowcą w tamtejszym niższym seminarium duchownym, sekretarzem koordynatorem ds. księży oraz kapelanem żandarmerii (1990-99). Od 2000 r. kontynuował studia teologiczne na Uniwersytecie Katolickim w Lyonie we Francji. Tam zastała go papieska nominacja na biskupa diecezji Fenoarivo Atsinanana. Sakrę biskupią przyjął 18 lutego 2001 r. W 2008 r. został przeniesiony do diecezji Toamasina - od 2010 r. jest jej arcybiskupem metropolitą. Od listopada 2012 r. przewodniczy Konferencji Biskupiej Madagaskaru.

Abp Giuseppe Petrocchi, arcybiskup L’Aquila we Włoszech

Urodził się 19 sierpnia 1948 r. w Venagrande w gminie Ascoli. Uczył się w seminarium biskupim, a następnie w liceum w tym mieście. Od 1967 r. zdobywał formację kapłańską w Papieskim Wyższym Seminarium Rzymskim, jednocześnie studiując na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim (filozofia i teologia), a następnie także na Uniwersytecie w Maceracie (filozofia) i Uniwersytecie Państwowym w Rzymie (psychologia). Święcenia kapłańskie przyjął 15 września 1973 r. Był m.in. duszpasterzem młodzieży w Ascoli Piceno (1973-75), nauczycielem religii w państwowym liceum naukowym (1973-78), dyrektorem diecezjalnego ośrodka powołaniowego (1975-78), głównym animatorem diecezjalnego ruchu Dzieło Maryi (1975-96), nauczycielem filozofii, pedagogiki i psychologii w państwowym liceum klasycznym (1978-97), proboszczem w Cerreto di Venarotta (1981-86), Trisungo (1986-98), redaktorem naczelnym biuletynu diecezjalnego (1991-98). W lutym 1998 r. został proboszczem parafii świętych Piotra i Pawła w Ascoli Piceno. Lecz już w czerwcu Jan Paweł II mianował go biskupem diecezji Latina-Terracina-Sezze-Priverno. Sakrę biskupią przyjął 20 września tegoż roku. W latach 2005-123 przeprowadził pierwszy synod diecezjalny. W 2013 r. Franciszek mianował go arcybiskupem metropolitą Aquili. Mówi po francusku, angielsku, niemiecku i hiszpańsku.

Abp Thomas Aquinas Manyo Maeda, arcybiskup Osaki w Japonii

Urodził się 3 marca 1949 r. w Kami-Goto koło Nagasaki. Święcenia kapłańskie przyjął 19 marca 1975 r. Był wkariuszem i proboszczem parafii, wydawcą biuletynu diecezjalnego, szefem diecezjalnej komisji ds. środków przekazu i wikariuszem sądowym diecezji Nagasaki. Od 2006 r. był sekretarzem generalnym Konferencji Biskupów Katolickich Japonii. W 2011 r. Benedykt XVI mianował go biskupem Hiroszimy. Sakrę biskupią ks. Maeda przyjął 23 września tegoż roku. W sierpniu 2014 r. Franciszek mianował go arcybiskupem Osaki. Od 2016 r. abp Maeda jest wiceprzewodniczącym Konferencji Biskupów Katolickich Japonii.

W gronie 14 nowych kardynałów znalazło się trzech duchownych: arcybiskup, biskup i zakonnik, powyżej 80. roku życia. Tym samym nie mogą oni brać udziału w konklawe, a do grona Kolegium Kardynalskiego Ojciec Święty włączył ich za zasługi dla Kościoła.

Oto ich krótkie biogramy:

Sergio Obeso Rivera – arcybiskup-senior archidiecezji Xalapa w Meksyku – urodził się 31 października 1931 właśnie w Xalapie (stolicy stanu Veracruz w środkowo-wschodniej części kraju). 23 stycznia 1944 wstąpił do seminarium duchownego, a po jego ukończeniu kontynuował studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, uzyskując licencjat z filozofii i doktorat z teologii. 31 października 1954 również w Wiecznym Mieście przyjął święcenia kapłańskie, po czym wrócił do kraju i do 1971 pracował tam duszpastersko oraz nauczał i był ojcem duchownym w swym dawnym seminarium a także udzielał się jako kapelan sióstr.

30 kwietnia 1971 Paweł VI mianował go biskupem diecezji Papantla (również w stanie Veracruz); sakrę nominat przyjął 29 czerwca tegoż roku. 18 stycznia 1974 papież powołał go na arcybiskupa-koadiutora Xalapa, a gdy ówczesny metropolita tego miasta zmarł, 12 marca 1979 abp Obeso objął po nim rządy w tej archidiecezji. W latach 1982-88 był przez dwie kadencje przewodniczącym Meksykańskiej Konferencji Biskupiej (CEM), po czym raz jeszcze wybrano go na to stanowisko na lata 1995-97. Piastował też szereg innych odpowiedzialnych urzędów w łonie episkopatu swego kraju. 10 kwietnia 2007, mając ponad 75 lat, ustąpił z urzędu rządcy swej ojczystej archidiecezji.

Toribio Ticona Porco – emerytowany przełożony prałatury terytorialnej Corocoro w Boliwii – urodził się 25 kwietnia 1937 w mieście Atocha na południu kraju. Przed wstąpieniem do seminarium duchownego pracował jako górnik, aby pomóc materialnie rodzinie. Ostatecznie jednak ukończył filozofię i teologię w seminarium w Sucre i 29 stycznia 1967 przyjął święcenia jako kapłan prałatury Corocoro. Uzupełniał następnie studia w Instytucie Duszpasterskim Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM) i 2-letnie studium duszpasterstwa katechetycznego przy Ośrodku „Lumen Vitae” w Brukseli.

5 kwietnia 1986 Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji Potosí (sakrę nominat przyjął 31 maja tegoż roku) a 4 czerwca 1992 przeniósł go na stanowisko prałata Corocoro. Z urzędu bp Ticona ustąpił 10 lat później – 29 lipca 2012. Jako kapłan i biskup posługiwał się w swej posłudze duszpasterskiej językami hiszpańskim i quechua, a już w Corocoro nauczył się w stopniu komunikatywnym wszystkich używanych tam języków indiańskich.

Aquilino Bocos Merino – klaretyn hiszpański – urodził się 17 maja 1938 w Canillas de Esgueva koło Valladolid. Po ukończeniu seminariów klaretyńskich złożył w tym zgromadzeniu w 1956 śluby zakonne i w 1963 przyjął święcenia kapłańskie. Ma za sobą studia na Uniwersytecie Papieskim w Salamance i dyplom z psychologii klinicznej. W latach 1964-67 był kierownikiem duchowym Wyższego Kolegium Maronickiego w Salamance, w okresie 1967-80 piastował podobne stanowisko w Teologacie Klaretyńskim; wykładał też w różnych ośrodkach nauczania swego zgromadzenia. Był dyrektorem przeglądu zakonnego “Vida Religiosa”, współzałożycielem Instytutu Teologicznego Życia Zakonnego w Madrycie i dyrektorem tamtejszej Szkoła „Regina Apostolorum”.

W latach 1980-85 był prowincjałem misjonarzy klaretynów w Kastylii, a w latach 1985-91 – radcą generalnym swego zgromadzenia. Od 1991 przez dwie kadencji pełnił urząd przełożonego generalnego tej wspólnoty zakonnej. W tym okresie był także przez dwie kadencje członkiem Unii Wyższych Przełożonych Zakonnych.

W 1994 uczestniczył w Synodzie Biskupów nt. Życia Konsekrowanego oraz w dwóch zebraniach specjalnych przygotowawczych do zgromadzeń Synodu – dla Europy (1999) i w 2002. jest autorem wielu książek i artykułów w różnych czasopismach.

Tagi:
kardynał konsystorz

Franciszek do nowych kardynałów: Nie stawajcie się „książętami” Kościoła

2017-06-28 16:41

tłum. st (KAI) / Watykan / KAI

Aby nie stawali się „książętami” Kościoła, wezwał Franciszek nowych kardynałów 28 czerwca podczas konsystorza w Watykanie, na którym wręczył oznaki godności kardynalskiej pięciu hierarchom z Mali, Hiszpanii, Szwecji. Laosu i Salwadoru. Papież wezwał nowych purpuratów by stanowczo naśladowali Jezusa, patrzyli na rzeczywistość, i nie dali się odwieść przez inne sprawy oraz perspektywy.

Grzegorz Gałązka

Oto polski tekst papieskiej homilii:

„Jezus wyprzedzał ich”. Taki jesz obraz, który pochodzi z usłyszanej przez nas Ewangelii (Mk 10,32-45) i stanowi tło także w dokonywanym przez nas akcie: konsystorzu dla ustanowienia nowych kardynałów.

Jezus stanowczo idzie w kierunku Jerozolimy. Dobrze wie, co go czeka i mówił o tym kilkakrotnie swoim uczniom. Ale między sercem Jezusa a sercami uczniów istnieje dystans, który może wypełnić jednie Duch Święty. Jezus o tym wie; dlatego jest wobec nich cierpliwy, mówi im otwarci, a przede wszystkim ich wyprzedza, idzie przed nimi.

Podczas drogi sami uczniowie odwodzeni są interesami sprzecznymi z „nastawieniem” Jezusa, Jego wolą, która jest całkowicie zgodna z wolą Ojca. Usłyszeliśmy na przykład, że dwaj bracia Jakub i Jan pomyśleli o tym, jak wspaniale byłoby siedzieć po prawej i po lewej stronie króla Izraela (por. w. 37). Nie patrzą na rzeczywistość! Sądzą, że widzą a nie widzą, że wiedzą, a nie wiedzą, że rozumieją lepiej niż inni a nie rozumieją...

Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna: to ta, którą Jezus ma na myśli i która kieruje Jego krokami. Rzeczywistością jest krzyż oraz grzech świata. On przyszedł, aby wziąć go na siebie i wykorzenić z ziemi mężczyzn i kobiet. Rzeczywistością są niewinni, którzy cierpią i umierają z powodu wojen i terroryzmu; to niewolnictwo, które nieustannie zaprzecza godności, także w epoce praw człowieka; rzeczywistością są obozy dla uchodźców, które czasami bardziej przypominają piekło niż czyściec; rzeczywistością jest systematyczne odrzucanie wszystkiego, co już nie jest potrzebne, w tym osoby ludzkiej.

To widzi Jezus, idąc w kierunku Jerozolimy. Podczas swojego życia publicznego ukazał On czułość Ojca, uzdrawiając wszystkich, którzy podlegali władzy Złego (por. Dz 10,38). Teraz wie, że nadeszła chwila, by iść do głębi, aby wyrwać korzeń zła i dlatego stanowczo idzie w kierunku krzyża.

My też, bracia i siostry, z Jezusem idziemy tą drogą. Zwracam się zwłaszcza do was, najmilsi nowi kardynałowie. Jezus „idzie przed wami” i prosi, abyście Go stanowczo naśladowali, idąc Jego drogą. Wzywa was, abyście patrzyli na rzeczywistość, abyście nie dali się odwieść przez inne sprawy, inne perspektywy. Nie powołał was, abyście się stawali „książętami” Kościoła, abyście zasiedli po Jego „prawej lub lewej stronie”. Wzywa was, abyście służyli tak jak On i z Nim. Służyli Ojcu i braciom. Wzywa was do stawienia czoła grzechowi świata i jego konsekwencjom we współczesnej ludzkości z taką postawą jak On. Idąc za Nim, także wy będziecie wyprzedzali święty lud Boży, koncentrując wasze spojrzenie na krzyżu i zmartwychwstaniu Pana.

A zatem, za wstawiennictwem Matki-Dziewicy, z wiarą przyzywajmy Ducha Świętego, aby wypełnił wszelki dystans naszymi sercami a sercem Chrystusa, a całe nasze życie stawało się służbą Bogu i bliźnim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Papież Franciszek: Polacy słusznie wspominają biskupa Jordana

2018-06-23 18:45

ms / Poznań (KAI)

Biskup Jordan bardzo się natrudził, ciesząc się niezwykłą przychylnością księcia Mieszka I, aby naród powierzony jego pasterskiej trosce z pogańskich obrządków do wiary chrześcijańskiej doprowadzić. Słuszną jest więc rzeczą, by był on wspominany przez tamtejszy Kościół lokalny – napisał papież Franciszek w przesłaniu do uczestników jubileuszu 1050-lecia biskupstwa poznańskiego. Uroczystościom przewodniczył legat papieski kard. Dominik Duka.


Przesłanie Ojca Świętego połączone z apostolskim błogosławieństwem przeczytano na początku mszy św. celebrowanej przez prymasa Czech na placu przed katedrą poznańską.

„Za natchnieniem Ducha Świętego i za możną przyczyną Bogurodzicy Dziewicy Maryi, w kończącym się pierwszym tysiącleciu przepowiadania Ewangelii, tworzyły się nowe ziemie i nowe narody, które, po odrzuceniu starych wierzeń, religię chrześcijańską radośnie przyjmowały. Wśród nich był naród Polaków, który po chrzcie przyjętym przez księcia Mieszka I w roku 966, wciąż pragnął coraz bardziej postępować za Chrystusem i gorąco wiarę wyznawać” – czytamy w przesłaniu papieża na jubileusz pierwszego biskupstwa w Polsce. Franciszek podkreślił, że „Święta Matka Kościół, zawsze zatroskana, aby tak wielkie pragnienia wiecznej szczęśliwości zostały jak najlepiej spełnione, wkrótce wysłała tam misjonarzy i ustanowiła pierwszą diecezję w Poznaniu, której pierwszym biskupem był Jordan”.

„Nadto, nie należy także zapomnieć Dobrawy, córki króla Czech i wiernej zwolenniczki religii chrześcijańskiej, którą wspomniany książę pojął za żonę i która zrodziła mu syna Bolesława, przyszłego pierwszego króla Polski. Dobrawa też sprowadziła ze sobą kapłanów i ich łagodnymi słowami oraz najwspanialszym wytrwałym przykładem w codziennym życiu wpływała na to, by co dopiero ochrzczony małżonek uświęcał się przez niewiastę” – czytamy w orędziu papieża.

„Ta, która posłusznie opuściła ojczyznę i rodzinę oraz pokornie i wytrwale znosiła liczne przeciwności, dla współczesnych kobiet i mężczyzn może być zachętą do miłości, która cierpliwa jest i łaskawa, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma” – pisze Ojciec Święty.

„Będziesz w Naszym imieniu przewodniczył celebracjom liturgicznym i Nasze hojne pozdrowienie przekażesz uczestnikom, zwłaszcza umiłowanej Wspólnocie Poznańskiej oraz jej Arcybiskupowi Metropolicie i wszystkim Braciom w biskupstwie. Wyrazy Naszego szacunku i braterskiej miłości przekażesz także pozostałym duchownym, rodzinom, władzom cywilnym i wszystkim, którzy całym sercem wyznają Imię Chrystusa” – czytamy w przesłaniu papieża odczytanym podczas jubileuszowych uroczystości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tato - ten, który steruje łodzią

2018-06-23 22:25

Agnieszka Bugała

Jeśli rodzina jest wielkim statkiem płynącym po wzburzonym morzu - ojciec stoi na mostku i trzyma ster. Nie może z niego schodzić wtedy, gdy okręt wykonuje najtrudniejszy manewr, skręt w zupełnie nowym kierunku. To on, kapitan, zna współrzędne, zagrożenia i cel wyprawy. Jeśli nie zna - naraża rodzinę na to, że ta utknie na mieliźnie albo roztrzaska się o skały.

Marta Sadownik

Są sprawy ważniejsze niż Himalaje

Monika od pięciu lat jest żoną. Zaraz po studiach zaczęła pracę, nieźle zarabia. Jej mąż Jacek, uznany fotograf, wciąż w rozjazdach. Chcieliby mieć dziecko, ale przyznają, że to by mogło zmienić ich dotychczasowy tryb życia. Dlatego czekają. Może za dwa, trzy lata? Muszą to zaplanować. Tomek z Asią zdecydowali się na dziecko trzy lata po ślubie. Ona na jakiś czas zrezygnowała z pracy, jest w domu. Ponieważ mieszkają z rodzicami, jej mama aktywnie uczestniczy w zajmowaniu się dzieckiem. To sprawia, że Tomek przestał się angażować w pomoc przy córce. Wycofał się na bezpieczną, jak mówi, dla mężczyzny pozycję - fotel przed telewizorem. Pierwszy z nich nie chce zrezygnować z tego, co robi teraz ani podjąć wyzwania. Drugi podjął, ale szybko pozwolił, aby za sterem stanęła żona i teściowa. Obydwaj panowie nie słyszeli o wietrze w żaglach, który niesie statek, ani o smaku przygód, jakie wynikają z bycia tatą.

„Są sprawy ważniejsze niż Himalaje” - pisał w książce pt. „Mój pionowy świat” Jerzy Kukuczka. „15 grudnia odleciała pierwsza grupa. Beze mnie. Są sprawy ważniejsze niż Himalaje. Najważniejsze. W sylwestra urodził nam się syn. Daliśmy mu na imię Maciek”.

Smutny raport o współczesnych sternikach

Kobieta staje z drżeniem przed mężem, który boi się zostać tatą, i pokazuje ciążowy test. Dla młodych małżeństw to często trudna próba miłości. Dla kobiety reakcja męża decyduje o sposobie przeżywania ciąży. Mężczyzna, oświadczając się kobiecie, biorąc ślub, musi wiedzieć, czy chce mieć dziecko i co robić, gdy zostanie ono poczęte, a później narodzi się. To jest dowód na jego odpowiedzialność za okręt, którym wypłynął.

Ojcem nie jest mężczyzna tylko wtedy, gdy podejmuje inicjatywę powołania nowego życia. On musi kontynuować to dawanie życia swemu dziecku dzień po dniu. Gdy da życie ciału, musi potem obudzić inteligencję, serce i sumienie dziecka. To długi proces, a podtrzymując nasze obrazowanie o statku i kapitanie, to po prostu bardzo długi rejs. Ojciec, jako kapitan okrętu, musi sobie z tego zdawać sprawę.

Dwa marzenia przyszłych rodziców

Większość mężczyzn wyobraża sobie ojcostwo jako czas górskich wypraw, jazdy na rowerze, długich dystansów w basenie, meczów piłki nożnej, wędkowania. Wyobrażają sobie syna, którego będą mogli uczyć, któremu będą mogli przekazywać swoją wiedzę. Bo mężczyzna dojrzały chce dzielić z dziećmi swój męski świat - pasje, zadania, trudne do zdobycia szczyty, wiedzę. Kobieta, gdy myśli o dziecku, koncentruje się raczej na jego bezradności, maleńkości i swoją rolę widzi jako ta, która osłania, zabezpiecza, pomaga. Nie naraża na ryzyko i wyzwania. Chce ukryć, zatrzymać.

Chodź, zbudujemy most

Dojrzały mężczyzna, świadomy własnej tożsamości, będzie dążył do wyprowadzenia dziecka na zewnątrz domu, własnych słabości i wreszcie rodziny. Do pokonywania przeszkód i trudności. Poda rękę i pozwoli wyruszyć własną drogą. Przyjdzie przecież dzień, że dziecko zechce opuścić łódź i wsiąść na własną. Ojciec musi być tym, który pomaga dorastać do tej chwili. Więcej - on wie, że ta chwila jest już zaplanowana w przyszłości, a jego rola to uformowanie nowego sternika - jeśli to syn, albo towarzyszki sternika - jeśli to córka. Świadomość obojga - mamy i taty - musi być na tyle duża, aby matka nie zabraniała ojcu na męski sposób realizowania rodzicielstwa. Koniecznie muszą się uzupełniać, jednak nie mogą myśleć, że są w stanie zastąpić siebie w pełnieniu tych ról. Ojciec uczy dzieci świata mężczyzn - tych, którzy bronią słabszych i pokrzywdzonych, walczą o uczciwość i sprawiedliwość, dbają o ekonomiczne zaplecze rodziny. Kochają wiernie i decyzyjnie - bez odwołania miłości pod wpływem nabrzmiałych do granic emocji.

Sternik musi czasem zmienić kurs, aby ocalić okręt przed katastrofą, ale nie rezygnuje z celu wyprawy. Dla katolickich rodzin tym celem musi być życie wieczne, wszystko inne - zaszczyty, tytuły, pieniądze - nie ma sensu.

Nie mów, co robić, po prostu rób to, co dobre

Ale jak być ojcem, który wychowuje? Dzieci nie lubią długich kazań. Ani małe, ani starsze. Wyłączają swoją uwagę, a ojcowie często złoszczą się i skarżą, mówiąc: „Mój syn mnie nie słucha, córka ma mnie za nic”. Ważna informacja dla każdego taty: ojciec nie przekazuje systemu wartości, wygłaszając długie przemowy przy kuchennym stole lub w trakcie jazdy samochodem. On na co dzień stara się żyć w taki sposób, aby dzieci bez nudnych kazań wiedziały, co powinny robić. Jan Paweł II często w swych opowieściach wracał do obrazka zapamiętanego z dzieciństwa: tato, wdowiec, modlący się na kolanach przy łóżku. Nie musiał pan Wojtyła mówić potem: „Módl się, Karol, tak trzeba”. Syn widział i dowiadywał się w najlepszy ze sposobów: „Skoro mój tata tak robi, to widocznie jest to dobre”.

Jeśli tato krzyczy na mamę i mówi o niej, używając obraźliwych słów, na nic zdadzą się wzniosłe przemowy o szacunku dla kobiet. Jeśli tato jest właścicielem firmy i nie wynagradza uczciwie swych pracowników - na nic puste frazesy o uczciwości. Jeśli tato głosił szczytne, antykomunistyczne idee, a po latach okazało się, że jednak należał do PZPR, trudno, by dziecko nie poczuło się oszukane. Jeśli niedzielne przedpołudnie to dla ojca czas wypadu na ryby, nie można się dziwić, że dziecko nie chce chodzić do kościoła. Dziecko wie, czym i w jaki sposób żyją jego rodzice, szybko odkrywa podwójność.

Tato nie może karać milczeniem

To, co ważne dla ojców, gdy dzieci nie są posłuszne, to nie próbować się na nie obrażać. Manifestowanie swojej rodzicielskiej władzy, obnoszenie się ze zranioną dumą rodzica - ostentacyjne milczenie, które trwa czasem kilka dni, nie zmieniają naszych dzieci. Rodzą wyolbrzymione poczucie winy i nie uczą rozwiązywania konfliktów. Pokazują postawę egoisty: „Nie robisz, jak ja chcę, to się obrażam”. Jakie będzie małżeństwo dziecka, które wkroczy w dorosłość z takim bagażem doświadczeń? Już dziś rokuje ciche dni z żoną i dąsy, zamiast rzeczowej rozmowy. Tato musi nauczyć siebie, a potem swoje dziecko rozmawiać o sytuacjach trudnych, o rozczarowaniach. Męskim językiem, innym niż ten, którego w takich rozmowach używa mama, ale to jego obowiązek. Nie wystarczy, że nauczymy dziecko mówić „dzień dobry” niemiłym sąsiadom, ono musi przede wszystkim umieć stawić czoła trudnościom.

Tym, którzy czekają na dziecko

Jeśli przyjąć, że dzień narodzin dziecka jest linią startu dla rodzicielstwa, to kobieta bierze przed startem dłuższy rozbieg. Ma dziewięć miesięcy na to, aby w dniu przyjścia na świat dziecka być dobrze przygotowaną. Jest sam na sam z maleństwem. Dzielą tlen, pokarm, krew, przestrzeń. Nie ma fizycznego zespolenia większego niż to. Mężczyzna - mąż, ojciec dziecka - jest w innej sytuacji, ale powinien, podejmując świadomy wysiłek, wykorzystać czas ciąży najlepiej jak to możliwe. Nie może być zaskoczony.

Nasza miłość zaprasza tu dziecko...

Ktoś pięknie powiedział, że już w oczach żony wita się dziecko, które pocznie się z miłości. W to zdanie wpisuje się wdzięczność żonie za trud dziewięciu miesięcy, ale też świadoma zgoda na to, aby ta właśnie kobieta była matką moich dzieci. Nie inna, nie przypadkowa. Właśnie ta. Zresztą, choć innym językiem, ale taką właśnie zgodę wyrażają małżonkowie słowami przysięgi małżeńskiej: deklarują, że przyjmą potomstwo, jakim Bóg ich obdarzy. Ta przysięga zobowiązuje również do tego, aby od początku mężczyzna podejmował konkretne kroki w przygotowywaniu siebie do bycia ojcem. Jeśli rany wyniesione z domu w relacji z własnym ojcem są zbyt głębokie, jeśli nie ma wzorców - może się okazać, że trudno podjąć ten wysiłek. Ale nie trzeba się bać. Instynkt ojcowski budzi się powoli, a Bóg, którego małżonkowie zapraszają do swojej miłości przez sakrament, pomaga w stawaniu się tatą. On, który pierwszy jest Ojcem, może pomóc w tym trudnym rejsie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem