Reklama

31. Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej

2018-07-23 07:17

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

- To, co jest zapisane w Słowie, nieustannie wydarza się w naszym życiu - także tych wszystkich, którzy znaleźli się tutaj, na Kalwarii. Jezus zaprasza nas na to miejsce pustynne, gdzie znajduje się około tysiąca osób. To miejsce pustynne, w którym możesz odpocząć, w którym może odpocząć w tobie to wszystko, co cię przerasta - mówił w homilii o. Marcin Drąg OFMConv podczas Mszy św. w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej, która rozpoczęła w niedzielę 31. Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej.

W niedzielę 22 lipca 2018 r. już po raz 31. rozpoczęło się w Kalwarii Pacławskiej najstarsze ogólnopolskie spotkanie dla młodzieży o charakterze religijnym - Franciszkańskie Spotkanie Młodych - organizowane przez ojców franciszkanów z Krakowskiej Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię oraz Biuro Franciszkańskich Spotkań Młodych.

Zobacz zdjęcia: 31. Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej

Wydarzenie, które w tym roku odbywa się pod hasłem "Tchnienie", rozpoczęła Msza święta w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej, której przewodniczył dyrektor Franciszkańskiego Spotkania Młodych, o. Marcin Drąg OFMConv.

W swojej homilii odniósł się najpierw do słów z Ewangelii według Świętego Marka, gdzie Pan Jezus mówi do uczniów, by udali się na pustkowie i tam wypoczęli. Porównał sytuację apostołów do uczestników spotkania, którzy przybyli do Kalwarii Pacławskiej.

Reklama

- To, co jest zapisane w Słowie, nieustannie wydarza się w naszym życiu - także tych wszystkich, którzy znaleźli się tutaj, na Kalwarii. Jezus zaprasza nas na to miejsce pustynne, gdzie znajduje się około tysiąca osób, na jednej górze. To miejsce pustynne, w którym możesz odpocząć, w którym może odpocząć w tobie to wszystko, co cię przerasta.

Kapłan wskazał tym samym na aktualność i ponadczasowość Ewangelii oraz słów Chrystusa, które wypowiedział kiedyś nie tylko do swoich uczniów, ale kieruje je nieustannie także do nas - tu i teraz. Zakonnik podkreślił, że człowiek nadal doświadcza tego, co Bóg wypowiedział w przeszłości, choć sytuacje te przybierają dzisiaj inną formę. - To, co Bóg kiedyś powiedział, teraz się wydarza, ale już inaczej.

Następnie, kapłan odwołał się do fragmentu Ewangelii, w którym mowa jest o tym, iż Jezus po wyjściu z łodzi ujrzał wielki tłum i zlitował się nad nim, bo był jak owce, nie mające pasterza.

- Jezus zobaczył masę ludzi i współodczuwał z nimi. (...) Słowa są ważne, ale czy w sytuacji, gdy ktoś przeżywa jakiś dramat życiowy i wypowiadamy słowa „współczuję ci", tak naprawdę współodczuwamy to, co ten człowiek przeżywa?

Wskazał tym samym, o jakim współodczuwaniu mówi Jezus w Ewangelii i czym ono jest.

- Współodczuwanie Jezusa to nie jest jakieś emocjonalne wyrażenie, którego używamy. Dzisiaj możemy sobie pomyśleć, co porusza Jezusa, kiedy nas widzi tutaj, przed tym ołtarzem, co dostrzega w każdym z nas. Jezus widzi cały przekrój twojego życia i tego, co ty przeżywasz. On widzi głębiej. Współodczuwa, czyli czuwa, jest obecny. Współodczuwam, czyli jestem przy tobie i wiem, co przeżywasz, co jest w twoim sercu. Ja wiem, czego ci brakuje, jakie masz deficyty.

- Bóg jest w stanie wchodzić we wszystkie miejsca mojego życia. Jemu nie jest obojętna żadna sekunda mojego życia, On dotyka tego wszystkiego. Jezus chce wchodzić w twoje życie, w twoją historię, chce razem z tobą współtworzyć świat - dodał.

Zakonnik zauważył również, że Bóg przez to, iż jest z nami nieustannie i pragnie nam towarzyszyć w codzienności, podnosi nas z upadkó oraz zaprasza do współdziałania z Nim, do życia w miłości w życiu codziennym. - Wyrywa nas z osamotnienia i będzie uczył nas jak żyć w Jego obecności - podkreślił.

Na zakończenie homilii przypomniał o tym, jak ważne jest, by żyć Słowem Boga, które także dzisiaj potrafi zmienić życie każdego człowieka. - Słowo to nie jest przeszłość, to jest teraźniejszość. To Słowo wyprowadza nas z osamotnienia, z wszelkich deficytów i braków. Życzę, aby to spotkanie było czasem nasycania się Jego Słowem, Eucharystią, spotkaniami i rozmowami z tymi, którzy tutaj są.

Tagi:
Franciszkańskie Spotkanie Młodych Kalwaria Pacławska

Młodzi otwarci na Boże tchnienie

2018-08-14 11:06

S. Paulina Maria Januchta SFMI
Edycja przemyska 33/2018, str. I

Marcin Pirga
Kalwaria jaśniała radością młodych

Na Kalwarii Pacławskiej już po raz 31. odbyło się Franciszkańskie Spotkanie Młodych. W siedmiodniowym zjeździe – od 22 do 28 lipca 2018 r. – wzięło udział ponad 1000 młodych uczestników. Tym razem czas FSM-u upłynął pod hasłem „Tchnienie”, które nawiązywało do momentu stworzenia człowieka i do obecności Ducha Świętego w życiu wierzącego.

Centralnym momentem każdego dnia była Eucharystia w przepięknej oprawie liturgicznej. Śpiew podczas liturgii animowała schola FSM-u pod kierunkiem Karoliny Ruchlewicz, która napisała także melodię do tegorocznego hymnu pt. „Tchnienie” z tekstem autorstwa s. Pauliny Kaczmarek OSC.

Jedna z Mszy św., w poniedziałek 23 lipca, była szczególnym przyzywaniem Ducha Świętego, ponieważ podczas niej czterej chłopcy z ośrodka terapeutycznego w Pałęgach otrzymali sakrament bierzmowania. Eucharystii tej przewodniczył bp Edward Kawa ze Lwowa. Ponadto pod koniec liturgii jeden z pacjentów Niezależnego Domostwa SAN DAMIANO podpisał kontrakt pozwalający mu rozpocząć kolejny etap terapii w ośrodku. Inną szczególną Eucharystią były prymicje o. Piotra Kantorskiego OFMConv, który wprowadzony do świątyni w wieńcu na głowie i w otoczeniu dzieci dziękował za łaskę powołania kapłańskiego.

Charakterystycznym elementem każdego dnia FSM-u były również nabożeństwa nawiązujące do tematu poszczególnych dni. Pierwsza z tych celebracji nosiła tytuł „Ruah – tchnienie życia”, prowadzili ją franciszkanie o. Wojciech Szymczak OFMConv i o. Łukasz Pazgan OFMConv oraz młodzież z Jasła. Przez pantomimę i głoszone słowo uczestnicy odkrywali w niej prawdę, że Bóg jest Tym, który ożywia i że bez Niego nie mogą uczynić niczego dobrego. Częścią nabożeństwa była również adoracja ikony autorstwa Grety Leśko „Stworzenie Adama”, która towarzyszyła tegorocznemu spotkaniu.

Zgodnie z tematem 31. FSM-u dwa nabożeństwa zwracały szczególną uwagę na obecność i działanie Bożego Tchnienia, którym jest Duch Święty. W czwartek 26 lipca młodzież z Sanoka pod kierunkiem br. Piotra Piejko OFMConv w przejmującej pantomimie i żarliwym słowie pokazała, jak trzeba być czujnym, by uchwycić działanie Ducha Świętego w swoim życiu. Natomiast następnego dnia Duszpasterstwo Akademickie „Mrowisko” z Krakowa z o. Grzegorzem Siwkiem OFMConv poprowadziło celebrację pt. „Namaszczeni na kapłanów, proroków i królów”. Przypomnieniem tego namaszczenia, które uczestnicy FSM-u otrzymali w sakramencie chrztu św., było naznaczenie ich Rychwałdzkim Olejkiem Radości.

Spotkanie z gośćmi

Niewątpliwie najważniejszą z FSM-owych celebracji było nabożeństwo pojednania w środę 25 lipca. Prowadzili je o. Adam Mikosiak OFMConv oraz bracia nowicjusze z ich magistrem o. Dariuszem Sową OFMConv. Po nabożeństwie plac przed kalwaryjskim sanktuarium zamienił się w niezwykłe pole miłosierdzia, gdyż przez kilka godzin sprawowany był tam sakrament spowiedzi. Tego wieczora Kalwaria zajaśniała nową radością młodych, których serca zostały oczyszczone, co wyrażało się m.in. w niekończących się spontanicznych śpiewach …

Oprócz tego młodzi przeżyli jeszcze dwa wieczorne spotkania modlitewne. Jednym z nich było nabożeństwo świateł „Lucernarium”, które wskazywało na to, jak bardzo potrzebujemy światła – zwłaszcza tego, które rozświetla nasze życie duchowe. Drugim –starożytna modlitwa Akatyst ku czci Bogurodzicy, śpiewana przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Kalwaryjskiej.

Co roku ważną częścią wydarzenia są spotkania z zaproszonymi gośćmi. W tym roku swoje świadectwo lub konferencję przedstawiło sześć osób. Pierwszą był polski reżyser Krzysztof Zanussi, który dzielił się doświadczeniem i mądrością zdobytą w życiu. Następną – ks. Rafał Jarosiewicz z Fundacji „SMS z Nieba”, rekolekcjonista, ewangelizator, pomysłodawca i organizator spotkania dla młodzieży „Stadion Młodych” na PGE Narodowym w Warszawie, który na podstawie osobistych doświadczeń wyjaśniał młodym, kim jest i jak działa Duch Święty oraz przedstawił im pięć kluczy maryjnego rozeznawania duchowego. Z kolei wokalista Tomasz Budzyński w swoim świadectwie zwrócił uwagę m.in. na to, jak ważne jest przekazanie wiary w rodzinie przykładem życia oraz jaką moc ma sakrament pokuty i pojednania, w którym Chrystus nie tylko odpuszcza grzechy, ale też uzdrawia. Dziennikarz Tomasz Terlikowski zaprezentował charyzmatyczną postać sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca, którego grób znajduje się w kalwaryjskim sanktuarium. Marcin Zieliński, charyzmatyk z Siedlec, podzielił się z uczestnikami świadectwem swojej wiary i posługi w Kościele oraz poprowadził krótką modlitwę. Na koniec młodzi spotkali się także z biegaczem Andrzejem Tokarzem, który opowiadając doświadczenia swojego życia, dodawał młodym odwagi i motywował ich do stawiania sobie dobrych celów oraz mądrego dochodzenia do ich realizacji.

Duchowe przeżycia wzmocnione były także koncertami muzyki chrześcijańskiej. Na scenie przygotowanej na Wzgórzu Kalwaryjskim wystąpili: Rock and Fire, NiemaGotu oraz, tradycyjnie już, Fioretti – tym razem był to ich jubileuszowy koncert okazji 50-lecia istnienia tego franciszkańskiego zespołu.

Tydzień Bożych darów

Wiele radości sprawiły młodym rozgrywki w wielkie piłkarzyki, „potańcówka” prowadzona przez Warszawską Orkiestrę Sentymentalną oraz spektakl „Teatru A” z Gliwic pt. „Nie wiedząc – aniołom dali gościnę”. Kilka razy młodzi mogli również późnym wieczorem obejrzeć dobry film w plenerowym kinie.

Niecały tydzień pełen Bożych darów minął bardzo szybko i w sobotę 28 lipca młodzi musieli zwinąć namioty, spakować się i powrócić do swoich miejscowości. Co tak naprawdę dokonało się w sercu każdego z nich podczas 31. Franciszkańskiego Spotkania Młodych, pozostaje przed nami zakryte. Pierwszym widocznym owocem spotkania była niepospolita radość, która wyrażała się w śpiewie i tańcu ku czci Pana, oraz serdeczne relacje, jakie nawiązali, co można było dostrzec wśród rozstających się. Zostali posłani, by zanieść Boże Tchnienie do tych, których napotkają. Nie wyruszyli jednak sami, towarzyszy im Boże błogosławieństwo i obecność Maryi, która podczas całego spotkania spoglądała na nich czule z kalwaryjskiego wizerunku i nasłuchiwała, co dzieje się w ich sercach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Sobota

2019-04-20 07:18

OP / Warszawa (KAI)

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym.

Bożena Sztajner/Niedziela

Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów opisuje Chrystusa, który "budzi" ze snu śmierci do nowego życia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim przebywali w Szeolu.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. W zwyczaju jest też masowe odwiedzanie różnych kościołów i porównywanie wystroju Grobów.

Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyny czas w ciągu roku, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy św.

Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa.

Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". Umieszcza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę. Następnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni, a wierni zapalają od niego swoje świece, przekazując sobie wzajemnie światło. Niezwykle wymowny jest widok rozszerzającej się jasności, która w końcu wypełnia cały kościół. Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!".

Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja". Celebrans dokonuje poświęcenia wody, która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Czasami, na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną chrzci się katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Wszyscy wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne wyrzekając się grzechu, szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wigilia Paschalna kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną, by oznajmić, że Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć. Zgodnie z dawną tradycją w wielu miejscach w Polsce procesja rezurekcyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale o świcie w niedzielny poranek.

Noc Paschalna oraz Niedziela Wielkanocna to największe święto chrześcijańskie, pierwszy dzień tygodnia, uroczyście obchodzony w każdą niedzielę przez cały rok. Apostołowie świętowali tylko Wielkanoc i każdą niedzielę, która jest właśnie pamiątką Nocy Paschalnej. Dopiero z upływem wieków zaczęły pojawiać się inne święta i okresy przygotowania aż ukształtował się obecny rok liturgiczny, który jednak przechodzi różne zmiany.

Oktawa Wielkiej Nocy

Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela, nazywana obecnie także Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W ten dzień w Rzymie ochrzczeni podczas Wigilii Paschalnej neofici, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy św. Jan Paweł II ustanowił ten dzień świętem Miłosierdzia Bożego, którego wielką orędowniczką była św. Faustyna Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sri Lanka: co najmniej 207 zabitych w zamachach na kościoły i hotele

2019-04-21 16:42

ts, pb (KAI) / Kolombo

Co najmniej 207 osób zabitych i ponad 450 osób rannych, w tym wiele w stanie krytycznym - to aktualny bilans serii eksplozji w Niedzielę Wielkanocną w Sri Lance. Wiadomo, że do wybuchów doszło podczas Mszy św. w trzech kościołach oraz w kilku hotelach, w sumie w ośmiu miejscach w kraju. Najwięcej ofiar było w kościele św. Antoniego w stołecznym Kolombo.

AP Photo

Prawdopodobnie były to samobójcze zamachy dokonane przez islamskich fundamentalistów religijnych. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Katolicy stanowią około sześciu procent w liczącej około 20 milionów mieszkańców Sri Lance. Mająca 1,2 mln wyznawców wspólnota katolicka skupia się głównie wokół stołecznej archidiecezji Kolombo oraz w 11 dalszych diecezjach na terenie tego wyspiarskiego kraju. Mniej więcej połowa z nich żyje pośród większości syngaleskiej, a druga - wśród Tamilów stanowiących mniejszość społeczeństwa. Katolicy stanowią tylko 4 procent wśród 15 mln Syngalezów i ponad 15 procent wśród niemal 4 mln Tamilów.

Kościół katolicki jest jedną z nielicznych instytucji mających trwałe miejsce w obu grupach ludności, a tym samym może się przyczyniać do pojednania po krwawej wojnie domowej lat 1982-2009. Widocznym tego znakiem jest odbywana w sierpniu każdego roku pielgrzymka do Madhu, gdzie czczona jest licząca 400 lat figura Matki Bożej. W tych pielgrzymkach uczestniczy zazwyczaj kilkaset tysięcy osób, nie tylko katolicy i inni chrześcijanie, lecz także buddyści i hinduiści.

Podczas wizyty w Madhu w styczniu 2015 r. papież Franciszek kanonizował pierwszego świętego Sri Lanki, „apostoła Cejlonu”, o. Józefa Vaza (1651-1711). Ten pochodzący z Indii misjonarz głosił Ewangelię i pełnił posługę kapłańską na ówczesnym Cejlonie od 1686 r. aż do swej śmierci.

Pierwsi misjonarze chrześcijańscy przybyli na wyspy już w V wieku z Persji. Jednak systematyczne misje rozpoczęły się dopiero wraz z przybyciem Portugalczyków w XVI wieku i były prowadzone przez franciszkanów, jezuitów, dominikanów oraz augustianów. W czasach kolonizacji holenderskiej od XVII wieku religia katolicka została zabroniona, natomiast przywileje otrzymali kaznodzieje protestanccy.

W 1796 r. Brytyjczycy przywrócili wolność religijną i umożliwili misjonarzom zakonnym z różnych krajów europejskich dostęp na ówczesny Cejlon. W 1834 r. została utworzona pierwsza diecezja katolicka. Kościół szybko spotkał się z uznaniem w społeczeństwie, a to za sprawą szkół, szpitali i obiektów socjalnych, które są dostępne nie tylko dla katolików. Wrogo natomiast nastawieni są ekstremiści buddyjscy, którzy uważają, że Sri Lanka musi być krajem w pełni buddyjskim. Chrześcijanie od lat cierpią z powodu panującego wyobrażenia, że są religią zaszczepioną przez władców kolonialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem